Poza tym widziałem złowionego samczyka 55 cm.Wczoraj kolega z Lubicza dostał samicę 80 cm.Rybki zaczęły się uaktywniać, rośnie też frekwencja nad wodą.W samym Lubiczu naliczyłem 12 wędkarzy.Wieczorem postaram się wrzucić kilka fotek..
Ekspedycja: Zimowa Troć 2010
Wędkarstwo – ogólnie
Poza tym widziałem złowionego samczyka 55 cm.Wczoraj kolega z Lubicza dostał samicę 80 cm.Rybki zaczęły się uaktywniać, rośnie też frekwencja nad wodą.W samym Lubiczu naliczyłem 12 wędkarzy.Wieczorem postaram się wrzucić kilka fotek..
Pierwszy kontakt z trocią w sezonie zaliczony!👏
A zimowa Drwęca wygląda pięknie i .... raczej małodostępnie....
A mrozy znowu zaatakowały!:krzyk:
@janek kos widzę, że Cardinal wiecznie żywy:)
To jakaś choroba jest!!
Kaczy mam nadzieję że się znowu wyrwiemy. Kobieta marudzi że ciągle znikam malować te woblery że śmieci że blachy futra muchy. Tylko Syn pomaga piłować balsę i klepać wahadła(niech on szybciej rośnie trociowy kijek jeszcze za duży dla niego). Córcia jakoś bez zainteresowania większego tyle że gdzieś schowała oczy do wobków i ostatnią gazetę wędkarska. A mnie nosi.
Pozdrawiam Wszystkich
Ps. I witam bo to chyba mój pierwszy post na tym forum.
harp
Harp jeśli to jakaś mroczna przepowiednia,to mam szczęście ,że nie jadę :oczko: 😲
Z nad tej rzeki się nie WRACA!!
Myślę, że spokojnie możemy zacząć planować termin zlotu nad Drwęcą. Piszcie, czy pasowałby Wam weekend 13-14 marca? Ewentualnie podajcie swoje propozycje.
Bo jak mniemam - w styczniu w większości to są kelty, czy tak?
Czy w marcu to nadal są spływające ryby?
I czy tak długa niedostępność rzeki może być dodatkowym atutem?
Pewnie pytania naiwne, banalne, no ale taki ze mnie trociarz jak wielorybnik....😄😄😄
Nie wiem jak bedzie wyglądała sprawa z tegorocznym zakazem wędkowania w terminie 15.03.-30.04. Dotychczas obowiązywał on na całym odcinku górskim ze względu na zarybianie smoltem.Odcinek ten pozostaje jednak jak wiemy we władaniu RZGW Gdańsk. Ustalono nowy termin rozprawy, podejrzewam że na finał bedziemy musieli czekać miesiącami ...
http://www.pzw-km-torun.com/forum/viewtopic.php?f=11&t=231
Z moich doświadczeń wynika, że jak rzeka jest pod lodem, to kelty nie spływają, czekają aż lód puści(ale obaj wiemy, że to tak nieprzewidywalne ryby, że jedyną regułą jest brak reguł). Rzeczywiście takie "zasiedziałe" i odpasione kelty są trudniejszą do złowienia rybą niż schodzące bezpośrednio po tarle. Z drugiej strony, te rybki przez dobre 1,5 miesiąca nie widziały żadnych wabików, co według mnie może korzystnie wpłynąć na ich agresję.
Jutro znajomy znajomego będzie nad rzeką, więc będą jakieś świeższe wieści.
Co do zarybień to obawiam się, że w tym roku ze względu na zawiłą sytuację prawną, może ich po prostu nie być na Drwęcy.
13-14 są targi wędkarskie w Warszawie 😎
Następny 27 niestety odpadam z powodu wjazdu z Kazem 😏
Ale 20-21 pasuje mi tak samo!!!😄😄😄
Ryby nie złowiłem, ale miałem branie na wahadłówkę @Harpa pod przeciwległym brzegiem, także nadzieja na rybki jest.
Nad rzeką tylko w sobotę spotkałem 2 wędkarzy, jeden z nich w tym roku ma 3 ryby z Drwęcy, 1 złowiona 4 stycznia, a pozostałem 2 sztuki dwa dni później.
Ogólnie widać było pojedyńcze dość stare ślady. Z rozmowy w sklepie wędkarskim w Toruniu dowiedziałem się, że lokalni odpuścili sobie póki co łowienie na Drwęcy. Nie powiem fajnie, że rybki będą nie pokaleczone jeszcze i może nie będą znały na pamięć wszystkich woblerów i blaszek;)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.