Jako że już piąteczek, to ode mnie dodatkowa porcja humoru :)
Amerykańscy turyści wybrali się na spacer do rosyjskiego lasu. Spotykają niedźwiedzia. Wrzask, panika, rzucają się do ucieczki. Niedźwiedź za nimi.
Nieopodal, na polance biesiaduje grupa Rosjan. Kocyk, wódeczka, zakąska, flaszeczki chłodzą się w strumyku. Pełna kultura, nie wadzą nikomu.
Nagle na polanę wpada wrzeszcząca zgraja i przebiega przez środek pikniku. Kocyk zdeptany, wódka rozlana - granda! Rosjanie gonią, więc intruzów i spuszczają wszystkim sromotny łomot.
Już trochę uspokojeni wracają na miejsce imprezy. Jeden zauważa
mimochodem:
- Ten w futrze to nawet nieźle się bił...
-----------------
- Dlaczego murzyn ma czerwone oczy podczas seksu?
- Od gazu pieprzowego.
-----------------
Trzech znajomków urządza ognisko.
Pierwszy załatwił ziemniaki - wrzucili pieką.
Drugi przytargał Rumuna - będzie rożen.
Trzeci pognał po alkohol. Wracając zauważył, że tamci Rumunem tak kręcą, aż iskry lecą.
- Chłopaki zwolnijcie, bo się nierówno upiecze
- Nie możemy, bo jak zwolnimy to ziemniaki z ognia wybiera
-----------------
A ten już wyższych lotów ;p
Siedzi facet w domku aż tu słyszy pukanie. Otwiera drzwi, za drzwiami stoi jeż.
- Co chciałeś? - pyta facet.
- Klej masz? - spytał jeż.
- Nie mam.
Jeż odwrócił się poszedł.
Zdziwiony facet zamknął drzwi i zajął się czymś innym.
Po jakimś czasie znów słychać pukanie. Facet otwiera a tam znowu jeż.
- Czego znowu chcesz?
- Klej przyniosłem...