Fajnie że ten odcinek ma się dobrze i jest gdzie fajnie połowić :okokok:
Ciekawy temat poruszyłeś Wuszy z tymi zanętami. Gdzieś na necie widziałem filmik - nurek nagrał łowisko karpiowe widziane oczami ryby - masakra 😲 Tony gnijącego pelletu i kulek proteinowych... makabryczny widok, jak po jakiejś katastrofie ekologicznej....
To akurat nie ja poruszyłem ten temat, ale zgadzam się w 100%, że takie nęcenie to porażka. Byłem na kanałku 31 marca po południu (czwartek) - było pusto i rybka nawet współpracowała. Wpadłem również na chwilę ze spiningiem w niedzielę i ... przeraziłem się. Wędkarza na wędkarzu. Były jakieś zawody, tam gdzie nie było też ludzi full. Pojechałem więc na inne, spokojniejsze łowisko. Nad kanałek ponownie wybrałem się w poniedziałek, tym razem z gruntówkami. Ludzi zero. Brań było dużo mniej niż w czwartek i jak już to bardzo delikatne, nie do zacięcia. Jestem pewien, że w weekend ryby dostały tyle żarcia, że w poniedziałek miały "gdzieś" moje robaczki... Pozostaje jeździć na rybki przed weekendem, a nie po nim.