Kanałek Żerański

Kanałek Żerański

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2016

Kanałek Żerański

Sezon wędkarski 2016

WY
@wuszy Archiwum
08.02.2016 16:11
Witam kolegów w nowym sezonie. Korzystając ze sprzyjającej pogody, wyskoczyłem dziś na chwilę na kanałek. Udało się upolować dwa okonki. 20 i 21 cm. Oba oczywiście wróciły do wody.

20796 wyświetleń 24 odpowiedzi

Odpowiedzi

24 odpowiedzi · 20,796 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
bysior
08.02.2016 19:19 · Odpowiedź #64613
W końcu jakieś ryby do pooglądania :D A z ciekawości zapytam - czy na spławik już łowią?
WY
08.02.2016 20:56 · Odpowiedź #64614

W końcu jakieś ryby do pooglądania :D A z ciekawości zapytam - czy na spławik już łowią?


Kilka osób widziałem, ale specjalnych wyników u nich nie zauważyłem. Jakaś drobnica czasem skubała, ale wyglądało to bardzo bidnie. Co prawda nie wyglądali na "wyczynowych" wędkarzy, więc może jak ktoś "wie co i jak" to i wyniki lepsze mógłby mieć.
bysior
08.02.2016 21:40 · Odpowiedź #64615
Trzeba pamiętać, że jeszcze trochę za zimno.... choć na Narwi biorą już piękne krąpie na spławik w niektórych miejscach. Tak pytam z ciekawości, bo już nie mogę się doczekać wiosennego spławika, bebrania się z nętą i płotek ;)
WY
09.02.2016 08:17 · Odpowiedź #64616

Trzeba pamiętać, że jeszcze trochę za zimno.... choć na Narwi biorą już piękne krąpie na spławik w niektórych miejscach. Tak pytam z ciekawości, bo już nie mogę się doczekać wiosennego spławika, bebrania się z nętą i płotek ;)


Ja się nastawiam w tym roku na linka :)

Mam nadzieję, że dzięki wprowadzeniu odcinaka "złów i wypuść" na kanałku, będzie można dużo lepiej połowić, niż w poprzednich latach.
bysior
09.02.2016 08:45 · Odpowiedź #64617
Ja też mam w planach linki na wiosnę trochę bardziej w moich okolicach na tajnej oczywiście miejscówce  😄  🤐

OM wprowadził taki odcinek? Aż trudno uwierzyć.... a gdzie? Nie chce Cię martwić, ale od tego nagle nie wzrośnie populacja ryb, jedynie może liczebność mięsiaży nad wodą pod warunkiem że PSR będzie sobie często wycieczki robić... Ale jakby nie było duży plus i oby tak dalej w tym kierunku! :)
WY
09.02.2016 13:48 · Odpowiedź #64625

OM wprowadził taki odcinek? Aż trudno uwierzyć.... a gdzie? Nie chce Cię martwić, ale od tego nagle nie wzrośnie populacja ryb, jedynie może liczebność mięsiaży nad wodą pod warunkiem że PSR będzie sobie często wycieczki robić... Ale jakby nie było duży plus i oby tak dalej w tym kierunku! :)


Ano wprowadził, ku ogólnemu zdziwieniu. Może beton kruszeje...  Był nawet wątek na ten temat ;)
http://shrap-drakers.pl/forum/thread-4078.html
@Paweł (edytowany 10 lat temu)
09.02.2016 08:59 · Odpowiedź #64619
Bysiorku, ryb przybędzie :)

Punkt brzmi tak:
Na odcinku Kanału Żerańskiego od mostu w Aleksandrowie do
Zb. Zegrzyńskiego w okresie od 1 listopada do 31 marca
obowiązuje zasada „złów i wypuść”.

Tam co roku jest rzeźnia, a to jest dobre kilka kilometrów wody :)

PS. @wuszy gratulacje, lutowe okonki z otwartej wody (nie z przerębla) - fajna rzecz :)
bysior
09.02.2016 09:20 · Odpowiedź #64620
A to chyba że tak :) Cieszy to że OM takie rzeczy robi... :)
MO
11.02.2016 20:12 · Odpowiedź #64637
Z biegiem czasu wprowadził bym taki zakaz na całym KŻ.
Jak wiadomo,jest to matecznik dla wielu ryb z ZZ które wpływają tam i odbywają tarło.
Nie będę wspominał lat kiedy to regularnie odwiedzałem tamtejsze rewiry i oglądałem piękne tarła leszcza,płoci i wszelakiej maści białorybu. Wiadomo,że takie rzeczy przyciągają również drapieżniki.
Siatki stały lub stoją od ZZ aż do Kobiałki.
Kontrole marne,kasy brak.. :cry: 
Oby te mały zmiany były początkiem większych,bardziej cywilizowanych regulacji w ochronie ryb.
WY
18.02.2016 19:06 · Odpowiedź #64678
Dzisiejszy wypad zaowocował rekordem sezonu - 25 cm pasiastego szczęścia :)
W strefie "no kill" puchy - jedną osobę widziałem. Najwyraźniej dla większości wędkowanie bez opcji zabrania wszystkiego co się wyłowi traci sens. No i dobrze...
Będzie więcej miejsca dla mnie i innych, którzy nie muszą zeżreć każdej złowionej ryby.

bysior
18.02.2016 20:39 · Odpowiedź #64680
Jakbyś nie napisał że 25 cm to bym grubasa ocenił na trochę więcej :)  :rybka:
WY
19.02.2016 11:23 · Odpowiedź #64698

Jakbyś nie napisał że 25 cm to bym grubasa ocenił na trochę więcej :)  :rybka:


Małą łape mam ;)
W9
24.02.2016 11:26 · Odpowiedź #64726
Siemano
ostatnio ganiałem pasiaki na nowym Nołkilu :)
Atmosfera super, dziadów nie ma, luźno, miło i przyjemnie, można rzucać nawet przy straży :)
Szału jakiegoś nie było ale już coś tam się zaczyna dziać. Skleiłem mini relację więc dla chętnych tutaj
RA
25.02.2016 15:54 · Odpowiedź #64729

Siemano
ostatnio ganiałem pasiaki na nowym Nołkilu :)
Atmosfera super, dziadów nie ma, luźno, miło i przyjemnie, można rzucać nawet przy straży :)
Szału jakiegoś nie było ale już coś tam się zaczyna dziać. Skleiłem mini relację więc dla chętnych tutaj



Fajnie :) lubię tam chodzić niestety w sezonie pełno gumofilcy trzaskających drobnicę 🤪
VS
04.04.2016 20:07 · Odpowiedź #64789
Fajnie się ogląda, fajne rybki! chyba o to chodzi w odcinkach nołkilowych cisza, spokój a jak ktoś jię już trafi to człowiek na poziomie.
Pozdro!
WY
@wuszy (edytowany 10 lat temu)
25.02.2016 20:38 · Odpowiedź #64730
Udało mi się dziś wyskoczyć na godzinkę na "nołkila" okonków nie było, same przyłowy na paproszka. Ale adrenalinę  podniosły elegancko na delikatnym zestawie.

Wiem, że regulamin zabrania wstawiania zdjęć ryb w okresie ochronnym, więc jeśli kogoś uraziłem to proszę o ich usunięcie. Wydaje mi się jednak, że zimową porą miło sobie przypomnieć jak sandał wygląda :)

Trafił mi się jeszcze wymiarowy szczupły na tego samego paproszka co sandacz.
A7
04.04.2016 19:04 · Odpowiedź #64788
Wędkuje na kanałku na spining regularnie od pięciu lat, w sezonie jestem po parę razy w tygodniu i wiecie co kontrolowali mnie PSR 1raz powtarzam 1 raz , a dlatego że nie daleko zorganizowali sobie zawody spławikowe . Popieram pomysł zakazu zabierania ryb w okresie wiosennym i w czasie tarła .Chciałbym żeby wprowadzili podczas zawodów spławikowych ograniczoną liczbę wrzucanych kul zanętowych . To co obserwuje to mnie aż przeraża tyle tych kul leci do tej wody dziesiątki kilogramów . Dwa lata temu obserwowałem takie zawody siedziało około 30 wędkarzy , jak zaczołem liczyć jak jeden wędkarz zaczoł nęcić to naliczyłem 13 kul o wielkości greifruta. Taka ilość zanęty wrzucana w każdy weekend do wody powoli ją niszczy z powodu zalegania na dnie i gnicia bo ryba tego nie zjadła .
bysior
04.04.2016 20:21 · Odpowiedź #64790
Fajnie że ten odcinek ma się dobrze i jest gdzie fajnie połowić  :okokok:

Ciekawy temat poruszyłeś Wuszy z tymi zanętami. Gdzieś na necie widziałem filmik - nurek nagrał łowisko karpiowe widziane oczami ryby - masakra  😲 Tony gnijącego pelletu i kulek proteinowych... makabryczny widok, jak po jakiejś katastrofie ekologicznej....
WY
05.04.2016 20:37 · Odpowiedź #64791

Fajnie że ten odcinek ma się dobrze i jest gdzie fajnie połowić  :okokok:

Ciekawy temat poruszyłeś Wuszy z tymi zanętami. Gdzieś na necie widziałem filmik - nurek nagrał łowisko karpiowe widziane oczami ryby - masakra  😲 Tony gnijącego pelletu i kulek proteinowych... makabryczny widok, jak po jakiejś katastrofie ekologicznej....


To akurat nie ja poruszyłem ten temat, ale zgadzam się w 100%, że takie nęcenie to porażka. Byłem na kanałku 31 marca po południu (czwartek) - było pusto i rybka nawet współpracowała. Wpadłem również na chwilę ze spiningiem w niedzielę i ... przeraziłem się. Wędkarza na wędkarzu. Były jakieś zawody, tam gdzie nie było też ludzi full. Pojechałem więc na inne, spokojniejsze łowisko. Nad kanałek ponownie wybrałem się w poniedziałek, tym razem z gruntówkami. Ludzi zero. Brań było dużo mniej niż w czwartek i jak już to bardzo delikatne, nie do zacięcia. Jestem pewien, że w weekend ryby dostały tyle żarcia, że w poniedziałek miały "gdzieś" moje robaczki... Pozostaje jeździć na rybki przed weekendem, a nie po nim.
bysior
05.04.2016 20:46 · Odpowiedź #64792
Sorry Wuszy, faktycznie mi się pomyliło, wieczorem już ledwo kontaktuje z otoczeniem ostatnio :)

Ja od jakiegoś czasu wyznaję taką zasadę, że po weekendzie w sezonie na ryby dopiero w środę - jak woda się już uspokoi po hordzie weekendowych wędkarzy ;)
BA
06.04.2016 17:21 · Odpowiedź #64795
Słuszna metoda.

Ja też staram się wybierać na ryby w środku tygodnia.
M8
09.07.2016 09:37 · Odpowiedź #64963
Z całym szacunkiem dla kolegów spinningistów ale wydaje mi się, że jeśli chodzi o nęcenie na zawodach to zdecydowana większość stosuje dużą ilość gliny a małą zanęty. W proporcjach najczęściej 3 do 1. Na naturalnej wodzie nie ma to żadnego negatywnego wpływu gdyż ryby szybko uporają się z ta ilością. Spławikowcy zaawansowani o tym więdzą. Na komercyjnych wodach karpiowych być może, nie wiem nie łowię. Bardziej martwi mnie ilość ołowiu i żelastwa wraz z kilometrami żyłek, plecionek i gumy, które zalegają na dnie jako efekt uboczny wędkarstwa spinningowego i gruntowego. Należy wspomnieć również o śmieciach na brzegu.
SO
26.09.2016 18:11 · Odpowiedź #65061
Od kilku dni na kanale martwa woda.Czwartek,piątek i dziś lekki gruncik z koszyczkiem,druga wędka z podajnikiem do metody.Przynęty:białe żywe i martwe,farbowane i naturalne,dendrobeny w trzech rozmiarach,pinka,pellet-bez efektów. :beczy:

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.