Tymonku mam nadzieję że w tym roku i następnym zabierzesz mnie na lód i wreście połowimy wspólnie??🤔
Łowienie Podlodowe
Wędkarstwo Podlodowe
Nawigacja
Oby nie wyszło jak na początku tego roku :D Jeżeli będzie dane to wszyscy coś wykombinujemy :) I będzie w końcu ten shrap lodowy :D
Jutro i pojutrze minus 19 stopni w nocy w Warszawie. Not bad
Zima dzisiaj mnie wq.....ła.Z budynku LOT-u na 17 Stycznia do domu na Lubelską (ok.15km) jechałem od 14:45 do 18:10.Kilka lat temu ale latem w tym czasie dojechałem do hotelu "Nadmorskiego"..........
w Gdyni.
Na lodzie chętnie połowię,skontroluję co robią okonie zimą na żwirowniach koło Rzewni.
w Gdyni.
Na lodzie chętnie połowię,skontroluję co robią okonie zimą na żwirowniach koło Rzewni.
Wolę połowić w wolnej od lodu rzeczce czy jeziorku spławikiem za płotkami niż ryzykować włażeniem na lód i skupianiem się nad dziurką... Zima chyba nie zapowiada się łagodniejsza niż w zeszłym roku, w tym miejscu przypominam wszystkim o przydusze. Miejcie ręke na pulsie.
Ale jak chcesz Radziu walczyc z przyducha nie wchodzac na lod?🤔
Wolę połowić w wolnej od lodu rzeczce czy jeziorku spławikiem za płotkami niż ryzykować włażeniem na lód i skupianiem się nad dziurką...
Salmo Skupianie się nad dziurką też ma swoje dobre strony, kiedyś trzeba poświęcić na to czas a zima temu sprzyja
Radek Twoje posty czasami sa nielogiczne. Pewnie ze gdyby nie bylo lodu nie bylo by przyduchy ale jak chcesz z nia walczyc nie wchodzac na lod bo nie napisales?
Czemu Wy się zawsze musicie złapać za chabety ;P
A jeśli chodzi o łowienie pod lodowe - może dla tych co dawno na lodzie nie byli - a chcą ( to ja ) - zorganizujemy wyprawę do Okonia? :) Tak na początek :)
A jeśli chodzi o łowienie pod lodowe - może dla tych co dawno na lodzie nie byli - a chcą ( to ja ) - zorganizujemy wyprawę do Okonia? :) Tak na początek :)
Bysior, kto się lubi ten się czubi :D
A co do lodu, poczekajmy z planowaniem, bo na razie nici będą i wątpię, by coś do świąt zorganizować się dało. Jest za dużo śniegu :(
A co do lodu, poczekajmy z planowaniem, bo na razie nici będą i wątpię, by coś do świąt zorganizować się dało. Jest za dużo śniegu :(
eeee do okonia ? :D nie lubię płatnych łowisk dla mnie takie wędkarstwo mija się z celem :P można przejechać się na maristo, kanałek co odchodzi od Wisły na wysokości Torwaru. W tamtym roku udało mi się połapać ładnych okoni , w jeden wypad złapałem około 8 okoni po 30 cm + drobiazgu dużo
MO
30.11.2010 17:00 · Odpowiedź #12015
eeee do okonia ? :D nie lubię płatnych łowisk dla mnie takie wędkarstwo mija się z celem :P można przejechać się na maristo, kanałek co odchodzi od Wisły na wysokości Torwaru. W tamtym roku udało mi się połapać ładnych okoni , w jeden wypad złapałem około 8 okoni po 30 cm + drobiazgu dużo
Dlaczego mija się z celem? Myślisz, że tam dużo ryby pływa to co rzut to ryba, mocno możesz się zdziwić jak nie będziesz miał nawet brania. Kilka razy tam byłem i nastawiałem się nie wiadomo na co, a kończyło się na gulu, że nic nie złowiłem. Zawsze sobie mówię, że trzeba do Okonia pojechać podnieść morale, a zdarzało się że jeszcze w gorszym nastroju wracałem, ale i tak miejsce ogólnie bardzo fajne i kilka razy w roku tam jestem:)
może masz racje :) ale na mnie urok płatnych łowisk nie działa ;] chociażby złowienie tam ryby pozbawia mnie odczucia ze sam znalazłem i wypracowałem łowisko które przyniosło mi rybkę. A dla mnie to bardzo dużo ;]
Andrzej, logika jest tylko trzeba się wczytać. Najpierw napisałem, że nie lubię śniegu i wolałbym połowić na wodzie bez lodu niż spod lodu:
Bleee... Nie chce zimy!! Wolę połowić w wolnej od lodu rzeczce czy jeziorku spławikiem za płotkami niż ryzykować włażeniem na lód i skupianiem się nad dziurką...
Potem dopisałem, że jednak zima nie zapowiada się lżejsza niż w zeszłym roku i trzeba wypatrywać oznak przyduchy, mówi o tym fragment:
[quote]Zima chyba nie zapowiada się łagodniejsza niż w zeszłym roku, w tym miejscu przypominam wszystkim o przydusze. Miejcie ręke na pulsie.
Dorosłemu człowiekowi muszę tłumaczyć takie rzeczy... W kontekście lodu napisałem a propos łowienia, a nie walki z przyduchą.
Bez obrazy.
Pozdrawiam
Salmo
[/quote]
Radziu
Pisales o tym ze nie bedziesz ryzykowal wlazenia na lod a jednoczesnie przypominasz wszystkim o przydusze. Brzmi to tak: ja tam posiedze w papciach w domu ale koledzy! Pamietajcie o przydusze! Co do zasady zabawne i nielogiczne, nie odkrecaj kota ogonem :foch:. I tak Cie lubie😎.
Co do lowienia pod lodem to ja poprobuje na razie blisko domu. Bylem w niezlym szoku widzac wyniki niektorych gosci na akwenach w granicach miasta w zeszlym sezonie. Na pierwszy lod nie trzeba jechac daleko 😎😏
wilanowskie powsinkowskie czy jakoś tak :P co tam można złowić ? kiedyś jak bylem tam na wycieczce rowerowej z koleżanka to gościu powiedział ze czasem zdarza się ładny okoń a na spławik lin i byczki
Salmo lód zawsze może się załamać, ale taka kąpiel natlenia mocno wodę, ;)
Ja zaś jeszcze nigdy na lodzie nie łowiłem więc nie wiem jak to jest ale mam obiecane nauki od kilku forumowiczów więc czekam aż zetnie
Ja zaś jeszcze nigdy na lodzie nie łowiłem więc nie wiem jak to jest ale mam obiecane nauki od kilku forumowiczów więc czekam aż zetnie
Galieni - z rozwagą i ostrożnie. 5 cm to naprawdę niewiele :nie:
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.