I że to łowienie pod lodem to takie fajne jest, niby?
Od trzydziestu ponad lat, jak przychodzi grudzień, mam te same dylematy.
Łapać pod lodem czy nie łapać?
I co roku efekt jest taki sam - nigdy jeszcze na lodzie nie wędkowałem!
Czy jest ktoś, kto jest w stanie w racjonalny sposób wytłumaczyć co jest takiego fajnego w tym?
I czy ktoś spróbuje mnie przekonać:bezradny:?
Bo niekiedy to myslę, że może chyba nawet bym chciał.......😄
Od trzydziestu ponad lat, jak przychodzi grudzień, mam te same dylematy.
Łapać pod lodem czy nie łapać?
I co roku efekt jest taki sam - nigdy jeszcze na lodzie nie wędkowałem!
Czy jest ktoś, kto jest w stanie w racjonalny sposób wytłumaczyć co jest takiego fajnego w tym?
I czy ktoś spróbuje mnie przekonać:bezradny:?
Bo niekiedy to myslę, że może chyba nawet bym chciał.......😄