Łowienie Podlodowe

Łowienie Podlodowe

Forum Wędkarskie · Wędkarstwo Podlodowe

Łowienie Podlodowe

Wędkarstwo Podlodowe

Odpowiedzi

387 odpowiedzi · 328,569 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
07.12.2010 11:39 · Odpowiedź #12182
I że to łowienie pod lodem to takie fajne jest, niby?
Od trzydziestu ponad lat, jak przychodzi grudzień, mam te same dylematy.
Łapać pod lodem czy nie łapać?
I co roku efekt jest taki sam - nigdy jeszcze na lodzie nie wędkowałem!
Czy jest ktoś, kto jest w stanie w racjonalny sposób wytłumaczyć co jest takiego fajnego w tym?
I czy ktoś spróbuje mnie przekonać:bezradny:?
Bo niekiedy to myslę, że może chyba nawet bym chciał.......😄
TN
07.12.2010 12:01 · Odpowiedź #12183
No fajne jest i tyle :D
Ja lubię ten dreszczyk emocji samego chodzenia po lodzie, mam możliwość dokładnego sprawdzenia głębokości łowiska na którym łowię, a po którym nie było mi dane nigdy pływać a co za tym idzie dostęp do pewnych miejscówek niedostępnych z brzegu o normalnej porze roku.
A już kwintesencją łowienia na lodzie jest hol jakże walecznych wtedy rybek, na dość delikatnym zestawie. Nic nie widać, czy coś gania czy nie, nie widać gdzie stoją a gdy przy którymś opuszczeniu czujesz zassanie czy to blaszki czy mormyszki jesteś w pełni szczęśliwy. Do tego dochodzą jakże piękne klimaty otaczające zbiornik , śnieg skrzypiący pod nogami , ślady dzikiej zwierzyny zarówno na śniegu na lodzie jak występuje jak i na brzegu. Mrozek, który gryzie w policzki :) No co tu Pawełku pisać. Jak pójdziesz pierwszy raz, to wszystko co napisałem wyżej będziesz w stanie sam doświadczyć, a wtedy będziesz wiedział, czy to jest dla Ciebie, czy nie.
07.12.2010 12:56 · Odpowiedź #12186
No dobra, przyjmijmy, że sie skuszę!
Być może dobrym pretekstem byłby zakup wędeczki, na razie jednej.
Chyba kusiłaby mnie blaszka, jestem przede wszystkim spinningistą.
Jak długa, Waszym zdaniem, ta wędka do blaszki winna być, tak z praktyki?
Bo z jakiejś tam kiedyś czytanej teorii to chyba pamiętam, że do blaszki winna być dłuższa niz do mormyszki....
I jaką grubość żyłki do tego zakupić zakupić?
Malutki kołowrotek mam już!
TN
07.12.2010 13:13 · Odpowiedź #12187
A więc tak. Wędka w ok.1m, żyłeczka w granicy od 0,14mm do 0,18mm, czyli na początek 0,16mm będzie w sam raz do blaszki, bo o niej rozmawiamy. I to tyle :)
07.12.2010 13:56 · Odpowiedź #12189
1 metr:boisie:?
Patrząc po sklepach w necie to takich chyba mi sprzedać nie zechcą.
A dlaczego tak długa?
Aha, czy rozwiązanie teleskopowe jest do zaakceptowania?
Żyłkę to pewnie najcieńszą z mozliwych zakupię.
Aha, czy to ma być zwykła żyłka czy jakaś specjalna, zimowa?
A czy zamiast blaszek ktoś próbował na minitwisterki?
TN
@tymon (edytowany 15 lat temu)
07.12.2010 14:46 · Odpowiedź #12190
Wiem jakie długości są w sklepach, ale wg. mnie powinna być takiej długości jak Ci napisałem i podam Ci moje dwa najważniejsze powody dlaczego tak jest. Pierwszy powód to taki, że przy połowie na blaszkę wygodniej jest operować mi takim kijkiem, a dwa, to przy zmianie dziur w jednym obszarze łowiska przy głębokości do 2,5m nie muszę nic nawijać na kołowrotek żyłeczki czy chwytać w palce drugą ręką żyłkę. Wystarczy, że podnoszę do góry i po problemie. Zmniejsza to zdecydowanie zamarzanie przelotki szczytowej, gdyż mokra żyłka nie zostawia na niej kropelek co byłoby uporczywe. Mowa o łowisku, z podobną głębokością. Dla mnie to wystarczające powody. Sam hol większej rybki przy połowie na blaszkę jest pewniejszy. Przynajmniej dla mnie.
Rozwiązanie teleskopowe jest jak najbardziej do zaakceptowania.
Odnośnie żyłki, muszę się przyznać, że nie używam specjalnych żyłek dedykowanych na łowienie z lodu z dwóch przyczyn. Po pierwsze, jak ja zaczynam łowić już na lodzie, to w sklepach często jest tak, że jeszcze nic świeżego nie ma a po drugie, nie zauważyłem różnicy pomiędzy stosowaniem typowych żyłek zimowych od zwykłych świeżych żyłek, które używam w czasie sezonu spinningowego.
Na twisterki też można nałowić okoni ( jako główna zdobycz) ale ja używam tylko i wyłącznie blaszek najczęściej swojej produkcji, których czuje już niedobór. Tak więc wsio po skrócie masz. Z kupnych bardzo polecam 3-4cm blaszki w stonowanych kolorach miedzi, mosiądzu, cyny z dwoma haczykami dolutowanymi po przeciwnych stronach.
Wracając do wędki to ciekawym rozwiązaniem jest stosowanie szczytówki od feedera. Kumpel tak stosuje i bardzo fajnie się na to łowi. Długość przekracza deklarowany przeze mnie metr, ale jak ktoś chce zacząć, a nie ma pewności, że to mu się spodoba, to domowym sposobem można całkiem fajnie uzbroić się po zęby i ruszyć za okoniem :)
TN
@tymon (edytowany 15 lat temu)
07.12.2010 15:51 · Odpowiedź #12191
Salmo, bez przeginania, bo ostatnio coś mam wrażenie, że każdy kto cokolwiek napisze, to tak jak by Ci na odcisk nadepnął :( Poczytaj wątek troszkę dokładnie, a dowiesz się z niego, że nie jestem ryzykantem jak co niektórzy, więc nie pij, bo nie masz do kogo.
Nigdy w życiu kogoś z przyjaciół nie wyślę na 5cm lód choćby nie wiem co. Więc bez sensu takie komentarze z twojej strony.
Dla mnie samo chodzenie po lodzie niezależnie, czy ma 15cm czy 40cm jest jakąś porcją dreszczyku, a przyczyniają się ku temu pęknięcia jakie tworzą się przy spadkach wody, obciążeniu od śniegu itp. itd.
A odnośnie żyłki, to od rwania się da uratować chociażby za pomocą spinningowego odczepiacza (np. Grom) i zakończeniu blaszki maleńkim krętlikiem i agrafką. Jak weźmie zębaty to i tak w większości przypadków łyknie blaszkę tak, że czy założymy 0.20mm czy 0,14mm to i tak pójdzie. A znając Pawła, dla niego liczy się finezja połączona z rozsądkiem a nie chęć wywalania wszystkiego na lód. To tyle.
TN
07.12.2010 17:03 · Odpowiedź #12194
Akurat wybrałeś zły fragment do zacytowania by się z niego pośmiać :P Bo w tym nic nie ma śmiesznego :bezradny:
AW
08.12.2010 10:03 · Odpowiedź #12220
Jacek na co te klenie dlubales? Ja pamietam w zeszlym roku nad Krzna nawisy byly bardzo dlugo zima...
PI
09.12.2010 21:30 · Odpowiedź #12252
Jedzie może ktoś w sobotę albo niedziele z Warszawy na rybki na lód ? chętnie bym się z kimś gdzieś zabrał ;]
AW
12.12.2010 19:33 · Odpowiedź #12308
Szybka relacja z dzisiejszego lowienia
http://www.Shrap-Drakers.pl/andrew/blog/
AW
12.12.2010 19:47 · Odpowiedź #12310
To palec głównego szydercy😎
18.12.2010 10:48 · Odpowiedź #12440

Liczę, że i mnie weźmiecie.
Bo ja mam prawie wszystko!🎉
Zapał, chęć, aparat fotograficzny, ubranko pływające, linkę asekuracyjną, wyobraźnię, potencjalnych nauczycieli łowienia spod lodu, świetne towarzystwo, rower żeby dojechać na łowisko.....🎉
Brakuje mi tylko: wędki, kołowrotka, żyłki, mormyszek, blaszek, pierzchni, świdra, doświadczenia........😄😄😄
Ale dam radę! Idę z Wami!!!😏


To co powyżej - napisałem 17 grudnia.... 2009 roku😄!
Czyli równo rok i jeden dzień temu:krzyk:!!!!
Minął rok, a ja nadal nigdy w życiu nie łowiłem spod lodu:boisie:!

To co wymieniłem wtedy, że już mam - nie zmieniło się! Nadal mam!
A czy coś się polepszyło?
Tak:
Dodatkowo mam:
Napewno - kołowrotek!
Prawdopodobnie wędkę, żyłkę, kolce, blaszki (ponoć Rafał mi wczoraj to kupił!)

Czyli nie mam już tylko wiertarki do lodu, ale jest szansa.
No i nadal doświadczenia😄!

W związku z powyższym - ciekaw jestem: czy w tym sezonie w końcu się uda🤔?
Jestem coraz bardziej na tak!!!!
A dodatkowo wczoraj przeszukałem swoje zasoby spinningowe i znalazłem takie przynęty, które zakwalifikowałem, że może się nadadzą pod lód.
Nadadzą się (wielkość 2,5 do 4 cm)?
A swoją drogą, ciekawe skąd ja je mam🤔?
bł podl.jpg
TN
18.12.2010 10:52 · Odpowiedź #12441
Myślę, że w najbliższym czasie uda się je wypróbować.
Może Pawle masz we krwi lodowego łowcę, a nawet o tym nie wiesz :D Nic z niczego się nie bierze :)
D_
@damian_ (edytowany 15 lat temu)
18.12.2010 19:43 · Odpowiedź #12447
dzis tez sie wybrałem 4 godzinki na lodzie na szczęście nie był tak zimno jak myślałem prawie wcale nie było wiatru:) parę minut po 8 jestem na miejscu. Pierwsze kręcenie nic sie nie dzieje:bezradny: zmiana miejsca o kilka metrów i zaliczamy pierwsze male okonki.kolejne zmiany miejsca zaowocowały wydłubaniem kilku większych 😄i jak tu się nie zarazić ?

łącznie z kolega złowiliśmy ok 30 okoni w tym piec wymiarowych.😄

2 (1).jpg
2 (2).jpg
3.jpg
4.jpg
5.jpg
BK
18.12.2010 20:35 · Odpowiedź #12448
chyba i ja sie dam zarazic ta chorobą
18.12.2010 20:51 · Odpowiedź #12449
Coś pięknego🎉!
I tak trzymaj Damian👋!
MO
18.12.2010 20:51 · Odpowiedź #12450
Paweł a kiedy ty ruszasz?
18.12.2010 20:59 · Odpowiedź #12451
Pewnie już za parę lat, wszak mam już prawie wszystko😄😄😄
KO
18.12.2010 21:55 · Odpowiedź #12452

Pewnie już za parę lat, wszak mam już prawie wszystko😄😄😄


😄😄😄
W7
19.12.2010 08:31 · Odpowiedź #12454
Damian. "Duch Lodu" bardzo Cie polubił i darzy pięknymi Okoniami!!! 😎 Gratulacje! 👏

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.