Mlodzi nad woda czyli jak stary dostał baty od młodzika

Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009

@Bizonik Archiwum Zamknięty
10.05.2010 09:22
Planowałem wyjazd na weekend od dłuższego czasu.
Kierunek północne jeziora.
W piątek pakowanie i przygotowanie łódki. W sobotę rano o 4 pobudka graty w samochodzie łódka zapięta i czas ruszać. Wyruszamy około 6.30 trochę późno 200 km drogi około 9.30 jesteśmy na miejscu.
Graty w pokoju lodka przygotowana do wodowania jeszcze tylko szybkie śniadanie herbata w termos i na wodę.
O 11 jesteśmy na wodzie.
No i zaczęło się woblery w wodzie po kilku minutach córa wyciąga pierwszego okonia 22 cm jak na początek nie złe chwile później ma następnego a ja nawet bez puknięcia. Chwile później melduje mi ze ma następna rybę okazuje się to szczupaczek 45 cm. Kilka następnych miejsc bez rezultatu ja mam 2 puknięcia i krotki hol ryba jednak zostaje w wodzie. W końcu i u mnie melduje się zębaty cale 50 cm. Dosłownie chwile później młoda melduje rybę szczupły 51 cm. No i na długa chwile przerwa potem młoda melduje jeszcze 2 okonie i szczupaka 45 cm. I tyle z dnia dzisiejszego czas wracać na kolacje. Pobudka o 4 rano mgła ze nic nie widać szybka decyzja idziemy dalej spać. Wstajemy o 7 mglą już opada szybkie śniadanie herbata w termosy i na wodę. O 8 meldujemy się nad woda. Na wodzie okazuje się że dziś wieje i nie będzie tak łatwo. Płyniemy w zatoki na bezwietrzną 3 godziny bez puknięcia na echosondzie brak ryb wiatr wymieszał wodę temperatura wody spadła z 12 stopni jakie były wczoraj do 9. Decyzja płyniemy za wyspę w powalone drzewa. W 3 rzucie branie ryba duża nie daje sie oderwać od dna robi mnij więcej pół kola wokół łódki i nagle luz. Wyciągam a tu został krętlik z 2 cm 25cm przyponu z fluocarbonu. Wiąska syberyjskich pod nosem nigdy więcej fluocarbonu do 8kg. Płyniemy dalej młoda melduje okonia i za chwile szczupaczka 47 cm. Za chwile ma następnego okonia 30 cm i chwile później 32 cm. Branie wędka w pałąk pomyślałem no w końcu jest duży pompuje równo 3 odjazdy zabiera po kilka metrów plecionki nagle świeca wow ale łeb oceniam go na jakieś 7 - 8 kg drugie wyjście na powierzchnie młynek w wodzie dalej siedzi na wędce już jest blisko łódki nagle zapikował w wodę próbuje go podnieść z dna no i ............... kilka syberyjskich i wyciągam woblera. w gloogu wyprostowana tylna kotwica z 3 grotów 2 prawie proste. Obietnica zmieniam wszystkie kotwice w gloogach na coś lepszego. no i kończy się czas wędkowania młoda melduje jeszcze 2 szczupaczki i okonia.
W sumie podczas całego weekendu padło 12 szczupłych miedzy 45 a 51 cm i około 25 okoni od 20 do 32 cm.
Rybki wszystkie szczęśliwie wróciły do wody. Mam nadzieje ze weekend i udany połów córki pozwolił zaszczepić w niej bakcyla wędkarstwa.
A ja niestety muszę przyznać się do sromotnej porażki dostałem baty od córy no i ryby tez się ze mnie śmiały. Ale co tam ważne ze odpoczęliśmy i bawiliśmy się dobrze
DSC_3393s.jpg
DSC_3394s.jpg
DSC_3399s.jpg
DSC_3402s.jpg
DSC_3406s.jpg
DSC_3410s.jpg
DSC_3413s.jpg
DSC_3415s.jpg
DSC_3417s.jpg
DSC_3419s.jpg
DSC_3427s.jpg
DSC_3434s.jpg
DSC_3438s.jpg
DSC_3439s.jpg
15224 wyświetleń 21 odpowiedzi

Odpowiedzi

21 odpowiedzi · 15,224 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
10.05.2010 12:13 · Odpowiedź #8562
Teraz każdy shrap-drakers będzie chciał miec taka dzielną córę:) Rośnie mi żeńska konkurencja:D Oby tak dalej!
@maselinho (edytowany 16 lat temu)
10.05.2010 13:07 · Odpowiedź #8563
Ale dostałeś łupnia :) Gratuluje dla córki. :) Mam nadzieję że jak moja podrośnie to też będzie ze mną śmigać na rybki.:)
10.05.2010 14:31 · Odpowiedź #8564
Pieknie Ci corka zloila skore. Rosnie prawdziwa Drakerka.
Gloogi maja fajna kolorystyke ale tez mam z nimi slabe doswidczenia. Jak nie slabe kotwice to lamliwe albo wypadajace stery. Szkoda bo szczupak musial byc konkret
10.05.2010 14:34 · Odpowiedź #8565
Piękne duże, jeziorko możesz Bizonik coś więcej o jego lokalizacji powiedzieć??
A przy okazji proszę przekazać Córce Gratulacje.
PS Pewnie jak by córce siadł ten twój to by go wyjęła:)
10.05.2010 15:23 · Odpowiedź #8568
No proszę i Bizonik też dostał baty!!!!!!!!!!!!!!!!;),ale zapewne jest zadowolony-kucze ja też bym był zadowolony.Moje gratulacje dla córeczki👏
10.05.2010 15:46 · Odpowiedź #8569
Bizonik, gratulacje wielkie. Mam nadzieję, że któraś z moich dziewczyn też łyknie bakcyla jak twoja i będę czekał na moment, aż mi złoi dupinę konkretnie. Super wyprawa i oby takich więcej.
10.05.2010 17:33 · Odpowiedź #8570
Robson,zastanawiam sie czy Olus i Olivier pojda w Twoje slady :)
10.05.2010 17:38 · Odpowiedź #8571
Pawełku ja też!!
Oluś już ma na koncie kilka Płotek i uklei...
zobaczymy.. nie będę ich zmuszał
Mam nadzieję ze za kilka lat będę miał problem z głowy z kim się wybrać i jakich argumentów użyć aby wyrwać się nad wodę.
A moja żona powie tylko... " jedź kochanie i bawcie się dobrze" :)
@Bizonik (edytowany 16 lat temu)
10.05.2010 18:33 · Odpowiedź #8572
Córa wstała dzis i pierwsze pytanie to kiedy jedziemy znowu wiec została zarażona miejmy nadzieje ze skutecznie.
Jednego sie boje podwójnej ilości sprzętu w domu.
Wędka którą łowiła ma już na swoim koncie metrowego szczupłego ale to dawne czasy.
10.05.2010 19:23 · Odpowiedź #8573
Bizonik brawo!! 👏 A tak naprawdę to brawo dla Twojej Córy i ode mnie również proszę przekazać gratulacje!! 👏 👏 👏 👏 Teraz musisz zabrać ją na sandacze... już się boję jakie okazy może wyciągnąć! :)
11.05.2010 08:30 · Odpowiedź #8574
Gratulacje z polowow :) Ja swojego osmiolatka nie moge zarazic naszym bakcylem :( pozostaje mi jeszcze coreczka ale ma dopiero dwa i pol roczku....
11.05.2010 08:32 · Odpowiedź #8575
Panowie jezioro położone na mazurach trudne technicznie. Jeżdżąc tam przez 10 lat jeszcze nie rozgryzłem go całego.
11.05.2010 10:25 · Odpowiedź #8576
@Bizonik, nie ma to jak pogratulować córki Nieźle ci złoiła skórę i strach pomyśleć co będzie dalej :krzyk: no i wybacz że tu wklejam zdjęcia swoich pociech Fajny wątek mimo to otworzyłeś :)

Moje pociechy również idą w ślady taty i jak narazie to różnie jest - córka Ola ma na rozkładzie kilka płotek, uklejek i okoni

Natomiast syn Oliwier (3 lata kończy w listopadzie) wszystko chciał robić na siłę, mimo że jeszcze nawet wędki sam nie utrzyma 😄 to jednak miał się czym pochwalić 😄

IMG_2601.JPG
IMG_2618.JPG
IMG_2705.JPG
IMG_2743.JPG
IMG_2750.JPG
11.05.2010 16:40 · Odpowiedź #8577
Fajowy wątek się Bizonik z twojego postu zrobił. Shrap-Drakersowa młodzież 😎
Gratulacje dla Twojej córy!
11.05.2010 17:07 · Odpowiedź #8578
Proszę, proszę... brawo Pafcio! 👏 Ciekawe czy małe bysiorki kiedyś będą łowić sandacze ;P
11.05.2010 17:16 · Odpowiedź #8579
A to masz w planach małą drużynę :)
11.05.2010 17:19 · Odpowiedź #8580
Jak będzie mała drużyna to zabraknie sandaczy w polskich wodach jak bysiorki rusza na łowy
11.05.2010 17:28 · Odpowiedź #8581
Póki co nie macie się czego obawiać, małe bysiorki narazie nawet w planach nie są ;P Więc swoje drużyny zaczynajcie trenować ;p;p
11.05.2010 17:35 · Odpowiedź #8582
W mim przypadku to raczej ja muszę być trenowany.
11.05.2010 17:45 · Odpowiedź #8583
Ty się Bysior staraj, bo twe bysiorki będę zmuszone co innego robić jak łowić. Polska to nie elegancja Francja :P

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.