Super pontonik Przemku👏.Teraz pozostało tylko wodowanie i szampan🎉.
Moja nowa miłość
Łódki, pontony, silniki
Nawigacja
Ponawiam pytanie...
Celodnik, jakie koszty takiej przyjemności i pytanie drugie gdzie nabyłeś tą Ślicznotkę.
Mocno myślę o pychówce w 2011 nowej na zamówienie ale takie rozwiązanie jak Ty również by mi pasowało.
Pozdawiam,
Robson''74
Celodnik, jakie koszty takiej przyjemności i pytanie drugie gdzie nabyłeś tą Ślicznotkę.
Mocno myślę o pychówce w 2011 nowej na zamówienie ale takie rozwiązanie jak Ty również by mi pasowało.
Pozdawiam,
Robson''74
Piękne te Wasze miłości! Kiedy ja taką miłość życia odnajdę ;( Mam nadzieję, że już coraz krótszy dystans mnie dzieli ;)
W środę miałem przyjemność obejrzeć z każdej strony łódkę Colednika - ideał i cudo - właśnie taką chciałbym mieć. Grube burty, wygodna, solidna, wzmacniane burty, mocna pawęż, odpowiedni kil i wysoki dziób! 🎉 Jeśli masz Robson zamiar kupić pychówkę - to polecam taką jak kupił Piotrek!
W środę miałem przyjemność obejrzeć z każdej strony łódkę Colednika - ideał i cudo - właśnie taką chciałbym mieć. Grube burty, wygodna, solidna, wzmacniane burty, mocna pawęż, odpowiedni kil i wysoki dziób! 🎉 Jeśli masz Robson zamiar kupić pychówkę - to polecam taką jak kupił Piotrek!
Piękne te Wasze miłości! Kiedy ja taką miłość życia odnajdę ;( Mam nadzieję, że już coraz krótszy dystans mnie dzieli ;)
W środę miałem przyjemność obejrzeć z każdej strony łódkę Colednika - ideał i cudo - właśnie taką chciałbym mieć. Grube burty, wygodna, solidna, wzmacniane burty, mocna pawęż, odpowiedni kil i wysoki dziób! 🎉 Jeśli masz Robson zamiar kupić pychówkę - to polecam taką jak kupił Piotrek!
już tak nie zachwalaj bo jeszcze się okaże, że to kolejny niewypał:) tak od połowy lutego planuję zamawiać wszsytkie rzeczy do wykończenia i tylko czekać na zwodowanie, którego nie mogę się już doczekać!!!!! Baaa, a wtedy wszystkie rybki w Narwii moje:P
Zgadzam się z Tobą Bysior, ale to wszystko zależy od różnicy w cenie. Dodatkowo po stronie drewna jest ten klimat, który jest również ważny.
Pioterek chciałeś powiedzieć NASZE...😏
Pamiętaj że ja też mam już pływadło i w dodatku super mobilne 🎉
Planuję desant na wysokości Zambsk Kościelnych i wodą do Pułtuska gdyż te rejony najlepiej znam...:dokuczacz:
Pamiętaj że ja też mam już pływadło i w dodatku super mobilne 🎉
Planuję desant na wysokości Zambsk Kościelnych i wodą do Pułtuska gdyż te rejony najlepiej znam...:dokuczacz:
ooo Przemek to widzę, że w sezonie będziemy musieli się obowiązkowo spotkać na wodzie:D No niech Ci będzie - zostawie kilka rybek dla Ciebie:P, no jeszczę pare dla Tomka bo zacznie marudzić:P
PA
01.02.2011 22:53 · Odpowiedź #13561
Witaj Piotrze
Po ostatnich nietrafionych wypowiedziach, dam Ci się Piotrze zrekompensować i będziesz mógł mnie zabrać tą pychówką na rybki. Będziemy mogli ze sobą długo porozmawiać, a jest o czym drogi Piotrze, bo szykują się zmiany, jak doskonale wiesz. Co do dnia i godziny to jeszcze nie jestem pewna ale będzie Ci dane Piotrze.
Jola
Po ostatnich nietrafionych wypowiedziach, dam Ci się Piotrze zrekompensować i będziesz mógł mnie zabrać tą pychówką na rybki. Będziemy mogli ze sobą długo porozmawiać, a jest o czym drogi Piotrze, bo szykują się zmiany, jak doskonale wiesz. Co do dnia i godziny to jeszcze nie jestem pewna ale będzie Ci dane Piotrze.
Jola
A ktoś kilka dni temu domagał się szacunku i wyrozumiałości dla damy:dokuczacz: I gdzie wyrozumiałość:bezradny:A weź Rapa pod uwagę że zemsta kobiety może być straszna,w jakimś filmie widziałem.
A może dać Colednikowi możliwość banowania jednej osoby i On będzie
"narzeczoną"? w miarę potrzeb banował?
A może dać Colednikowi możliwość banowania jednej osoby i On będzie
"narzeczoną"? w miarę potrzeb banował?
No wiem, wiem ale się nie lękam a colednik najwyżej na sympatie.pl się z nią przeniesie :P
Rapa to mnie zawsze uprzedzi ;P Ja jeszcze nigdy nikogo nie zbanowałem, nawet na tydzień ;P
No, no ☝️ Bo colednik ma na kawę przyjechać do mnie więc go nie denerwujcie, żeby mi się przez Was nie dostało ;p;p;p
Jak wszsytko ładnie pasuje - colednik, pani_jola i tytuł wątku "Moja nowa miłość"...
Pozdrawiam
Salmo
😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄😄
Nieludzcy jesteście, żeby damę z Pułtuska zbanować? Oj nieładnie nieładnie ☝️😄😄😄
Witam.
Dziś rano ok 9.30 pojechałem nad Bug do miejscowości Latoszek testować ponton oraz silnik.
Najpierw walkę stoczyłem w garażu pod domem.
Zapakowanie całego tego majdanu do Mazdy 6 kombi bez rozkładnia tylnej kanapy jest już wyzwaniem i testem na pomysłowość.
Ponton i podłogę wraz z wiosłami oraz profilami pompką włożyłem do bagażnika a sam silnik położyłem na podłogę pomiędzy kanapę a przednie fotele.
Gdybym jeszcze chciał zabrać kolegę oraz cały sprzęt wędkarski mogło by być już ciasno w aucie.
Po dojeździe do wody stwierdziłem że wały ułożone z worków wypchanych piaskiem są nadal ułożone co stanowiło kolejne wyzwanie bo musiałem zostawić auto dalej i znosić sam wszystko na raty nad wodę...wtedy uświadomiłem sobie jedno że nie wziąłem wody do picia!
Praca przy pontonie dla jednej osoby nie jest to zajęcie proste i lekkie...trzeba być zdrowym jak koń by to wszystko poznosić i złożyć w całość
W trakcie składania-walki z gumową bryłą nie będącą jeszcze uformowanym w pełni pontonem dostrzegł mnie przejeżdżający mostem kolega i zadzwonił z pytanie czy może mi pomóc.
Przyjąłem tą pomoc naprawdę z radością.
Teraz we dwóch szło mi dużo szybciej. W trakcie składania pozostałych elementów wyposażenia podszedł do nas młody nie znany nam chłopiec lat z wyglądu ok 13 i zapytał czy może nam jakoś pomóc a w zamian byśmy go zabrali na pływanie.
Po krótkim namyśle doszedłem do wniosku że choć nie powinienem tego robić z różnych względów to jednak go wezmę na ponton.
Samo pływanie pontonem to coś pięknego!
Stabilność wprost nie do opisania! Ja i kolega razem ważyliśmy ok 210 kg i ten ciężar w żaden sposób nie wpływał na stabilność pontonu nawet gdy staliśmy na podłodze w pełni wyprostowani. Spokojnie można chodzić po pokładzie bez obaw przewrotki.
Co więcej sam ubrany w neopreny wskakiwałem do środka pontonu będąc w wodzie do ok pasa przez burtę tzn wślizgiwałem się do jego środka przez balon.
Ten nie typowy rodzaj abordażu też nie wpłynął w żaden sposób na stabilność pontonu.
Ponton zachowywał się jak przyklejony do powierzchni.
Samo pływanie było już tylko przyjemnością.
Ponton z 3 osobami (razem ok 260 kg) podnosił się - wchodził w pół ślizg lub ślizg na 6 konnym silniku dość szybko.
Pływanie przez fale lub pod prąd jest bardzo spokojne, nie ma mowy o jakichś nie kontrolowanych ruchach.
Zdjęcia i filmy załączę wieczorem bo zdjęciami i filowaniem zajął się kolega ja natomiast sterowałem łajbą. Młody nie znany nam chłopiec usiadł na dziobie pontonu.
Wniosek mam jeden jeśli macie możliwość i miejsce to woźcie ponton na przyczepce już rozłożony bo składanie go w to naprawdę może być męka :papa:
Dziś rano ok 9.30 pojechałem nad Bug do miejscowości Latoszek testować ponton oraz silnik.
Najpierw walkę stoczyłem w garażu pod domem.
Zapakowanie całego tego majdanu do Mazdy 6 kombi bez rozkładnia tylnej kanapy jest już wyzwaniem i testem na pomysłowość.
Ponton i podłogę wraz z wiosłami oraz profilami pompką włożyłem do bagażnika a sam silnik położyłem na podłogę pomiędzy kanapę a przednie fotele.
Gdybym jeszcze chciał zabrać kolegę oraz cały sprzęt wędkarski mogło by być już ciasno w aucie.
Po dojeździe do wody stwierdziłem że wały ułożone z worków wypchanych piaskiem są nadal ułożone co stanowiło kolejne wyzwanie bo musiałem zostawić auto dalej i znosić sam wszystko na raty nad wodę...wtedy uświadomiłem sobie jedno że nie wziąłem wody do picia!
Praca przy pontonie dla jednej osoby nie jest to zajęcie proste i lekkie...trzeba być zdrowym jak koń by to wszystko poznosić i złożyć w całość
W trakcie składania-walki z gumową bryłą nie będącą jeszcze uformowanym w pełni pontonem dostrzegł mnie przejeżdżający mostem kolega i zadzwonił z pytanie czy może mi pomóc.
Przyjąłem tą pomoc naprawdę z radością.
Teraz we dwóch szło mi dużo szybciej. W trakcie składania pozostałych elementów wyposażenia podszedł do nas młody nie znany nam chłopiec lat z wyglądu ok 13 i zapytał czy może nam jakoś pomóc a w zamian byśmy go zabrali na pływanie.
Po krótkim namyśle doszedłem do wniosku że choć nie powinienem tego robić z różnych względów to jednak go wezmę na ponton.
Samo pływanie pontonem to coś pięknego!
Stabilność wprost nie do opisania! Ja i kolega razem ważyliśmy ok 210 kg i ten ciężar w żaden sposób nie wpływał na stabilność pontonu nawet gdy staliśmy na podłodze w pełni wyprostowani. Spokojnie można chodzić po pokładzie bez obaw przewrotki.
Co więcej sam ubrany w neopreny wskakiwałem do środka pontonu będąc w wodzie do ok pasa przez burtę tzn wślizgiwałem się do jego środka przez balon.
Ten nie typowy rodzaj abordażu też nie wpłynął w żaden sposób na stabilność pontonu.
Ponton zachowywał się jak przyklejony do powierzchni.
Samo pływanie było już tylko przyjemnością.
Ponton z 3 osobami (razem ok 260 kg) podnosił się - wchodził w pół ślizg lub ślizg na 6 konnym silniku dość szybko.
Pływanie przez fale lub pod prąd jest bardzo spokojne, nie ma mowy o jakichś nie kontrolowanych ruchach.
Zdjęcia i filmy załączę wieczorem bo zdjęciami i filowaniem zajął się kolega ja natomiast sterowałem łajbą. Młody nie znany nam chłopiec usiadł na dziobie pontonu.
Wniosek mam jeden jeśli macie możliwość i miejsce to woźcie ponton na przyczepce już rozłożony bo składanie go w to naprawdę może być męka :papa:
a chciałeś kupić 10 - 15 konny silnik już by sie miedzy siedzenia nie zmieścił
Bizonik chyba jednak będę musiał kłaść całą tyną kanapę bo szkoda brudzić auto w środku.
Mam gumową wykładzinę do bagażnika i na niej będę woził silnik a ponton będę układał na złożone fotele. W tedy maksymalnie wykorzystam przestrzeń i wszystko będę miał w jednym miejscu.
Silnik 15 by się przydał naprawdę bo pod prąd w 3 osoby to już było wleczenie a nie płynięcie.
Mam gumową wykładzinę do bagażnika i na niej będę woził silnik a ponton będę układał na złożone fotele. W tedy maksymalnie wykorzystam przestrzeń i wszystko będę miał w jednym miejscu.
Silnik 15 by się przydał naprawdę bo pod prąd w 3 osoby to już było wleczenie a nie płynięcie.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.