Ja i Marta na 99% będziemy. Wędki zabieram, pewnie lekki spinning i dwie pływanki, innych nie mam lub się wstydzę zabrać 😜.
Jeśli chodzi o ognisko to siekierkę (lekką) jak i szpadel (jak robaków zbraknie) mam, to standardowe wyposażenie samochodu. Teraz tylko tak, czy kombinujemy drzewo i wieziemy je na miejsce spotkania, czy nie ruszając tematu na ogólnym forum po zajechaniu na miejsce odpalamy siekierkę i wycinamy krajobraz 🤔, w razie czego mogę zabrać i spalinową 🤐. To wersja na ładną pogodę i suche drzewo, jednak jak popada może być lipa z rozpaleniem, to co - może grill.
Za dużo ustalamy, szykujemy się jak na tygodniowy wyjazd za granicę, pójdźmy na żywioł 😂, chodzi o spotkanie pogadać, pośmiać się a jak się da to i połowić. Oczywiście można pozabierać namioty przeciwdeszczowe, leżaki co to posiadają nawet uchwyty na puszki ale wtedy to już będzie spotkanie full-profi 😛 - ja wolę z zaskoczenia, bez większego planowania.
Jeśli chodzi o ognisko to siekierkę (lekką) jak i szpadel (jak robaków zbraknie) mam, to standardowe wyposażenie samochodu. Teraz tylko tak, czy kombinujemy drzewo i wieziemy je na miejsce spotkania, czy nie ruszając tematu na ogólnym forum po zajechaniu na miejsce odpalamy siekierkę i wycinamy krajobraz 🤔, w razie czego mogę zabrać i spalinową 🤐. To wersja na ładną pogodę i suche drzewo, jednak jak popada może być lipa z rozpaleniem, to co - może grill.
Za dużo ustalamy, szykujemy się jak na tygodniowy wyjazd za granicę, pójdźmy na żywioł 😂, chodzi o spotkanie pogadać, pośmiać się a jak się da to i połowić. Oczywiście można pozabierać namioty przeciwdeszczowe, leżaki co to posiadają nawet uchwyty na puszki ale wtedy to już będzie spotkanie full-profi 😛 - ja wolę z zaskoczenia, bez większego planowania.