A gdzie na którą?
Pierwsza zbiórka w Pułtusku :)
Wędkarstwo – ogólnie
Nawigacja
A gdzie na którą?
A to różnie ;), zobaczymy kto się stawi i co postanowi i się pojedzie gdzieś - zbiórka jak zrozumiałem o 11 na przystani ( 52.700509, 21.093911 ) .
Jeśli się nikt nie stawi, bo jakaś cisza nastała, to my lecimy na Gnojno na tzw. "wysoki" brzeg ( 52.761202, 21.171234 ) bo tam można postawić pływankę przy tym stanie wody, ale i też znaleźć zaciszne miejsce w razie wiatru.
PS: my zabieramy tylko dwie jakieś tam pływanki, zresztą okaże się po rozłożeniu 😜, i żadnych innych wędek - bo nie mamy, a ze spinningiem za duża woda żeby latać.
Ja już powoli się ubieram ;P Aparat weź, relację będziesz musiał skrobnąć :)
Dell, daj namiar i numer na priv , możemy zajechać :P Bysior baterie się już ładują 😏, ziarna stygną po gotowańsku, jeszcze tylko jakieś kretowisko znajdę i jestem prawie gotowy :P
😄 Jasiek Koro miał dzwonić do Ciebie jak macie transport może byście zakręcili po nas? :) Zresztą ja zaraz przekręcę :P uwaga :P
Ok to o 12 na przystani.
Wiemy już gdzie jedziemy?
PS: Jasiek wrócił z ryb, mój starszy się z nim widział i efekty zerowe - nic nie złowił a łowił na tyczkę na starej.
Wiemy już gdzie jedziemy?
PS: Jasiek wrócił z ryb, mój starszy się z nim widział i efekty zerowe - nic nie złowił a łowił na tyczkę na starej.
Na samym wstępie zapytam, nieśmiało ale muszę, @Wiśnia dojechałeś na przystań?.
Sam osobiście stałem i wypatrywałem samochodu z Ciechanowskimi numerami rejestracyjnymi od ok.11:50. Koło 12:10 stawiła się reszta siedmioosobowej ekipy i czekaliśmy do 12:30 i nic, ruszyliśmy na Gnojno i jadąc też jeszcze wpatrywałem się w nadjeżdżające samochody więc dojechałeś czy nie? - bo temat tego czy przyjechałeś czy nie powracał co chwila na "zbiórce".
No i co więcej 😎, byli, widzieli, pogadali, kiełbasy pojedli, popili napoi i wrócili do domów po naprawdę pięknym słonecznym dniu. Ryby, nie będę się o nich rozpisywał bo znów wyjdzie długa wiadomość i nikt tego nie przeczyta i jako że Bysior z lekka, choć niemal ciągle przez cały dzień naciskał na @Yasiek87 aby sporządził relacje połączoną z fotorelacją więc ja już milknę i czekam na to co wypisze @Yasiek87.
PS: Jeszcze raz dziękujemy za spotkanie, mam nadzieję że nie ostatni raz się spotkaliśmy 👍.
Sam osobiście stałem i wypatrywałem samochodu z Ciechanowskimi numerami rejestracyjnymi od ok.11:50. Koło 12:10 stawiła się reszta siedmioosobowej ekipy i czekaliśmy do 12:30 i nic, ruszyliśmy na Gnojno i jadąc też jeszcze wpatrywałem się w nadjeżdżające samochody więc dojechałeś czy nie? - bo temat tego czy przyjechałeś czy nie powracał co chwila na "zbiórce".
No i co więcej 😎, byli, widzieli, pogadali, kiełbasy pojedli, popili napoi i wrócili do domów po naprawdę pięknym słonecznym dniu. Ryby, nie będę się o nich rozpisywał bo znów wyjdzie długa wiadomość i nikt tego nie przeczyta i jako że Bysior z lekka, choć niemal ciągle przez cały dzień naciskał na @Yasiek87 aby sporządził relacje połączoną z fotorelacją więc ja już milknę i czekam na to co wypisze @Yasiek87.
PS: Jeszcze raz dziękujemy za spotkanie, mam nadzieję że nie ostatni raz się spotkaliśmy 👍.
Yasiek, no właśnie, gdzie relacja? :D
Tak na wieczór:
http://www.youtube.com/watch?v=cwLiYMmdYUU
Pozdrówki dla Marty!
Tak na wieczór:
http://www.youtube.com/watch?v=cwLiYMmdYUU
Pozdrówki dla Marty!
Haha "Jasiek , rób zdjęcia" "Jasiek zrobiłeś?" x 7 :D
Panowie i panie zdjęcia będą i relację skrobnę ,ale najpierw... muszę odespać . Moje połowy nie skończyły się na Narwi ,ale to sikłet ,dowiecie się jutro 🤐 :P niestety organizm domaga się snu i wypoczynku ,na przekór chęciom ...
Panowie i panie zdjęcia będą i relację skrobnę ,ale najpierw... muszę odespać . Moje połowy nie skończyły się na Narwi ,ale to sikłet ,dowiecie się jutro 🤐 :P niestety organizm domaga się snu i wypoczynku ,na przekór chęciom ...
Spoko luz nikt nie pisze że już, ogarniesz, napiszesz, wstawisz kiedy będziesz wolniejszy i wszyscy będą szczęśliwi 👍, Twoje sprawy ważniejsze jak opis na forum ;).
PS: ale te fotki masz, na pewno masz 😂.
PS: ale te fotki masz, na pewno masz 😂.
I gdzie te fotki? :D
Bendom, bendom 😂 z takiego aparata wolno wyłażą, pisał przeca że musi się ogarnąć a sam wiesz że lekko nie ma ;).
PS: a co reszta Yaśkowej ekipy się nie odzywa 😜, żeby były większe jaja to z Martą za cholerę nie możemy sobie przypomnieć jak miał na imię trzeci Yaśkowoekipowy z czernyj limuzyny bo zapamiętaliśmy jeszcze imię Tomek - a trzeci uczestnik 🤔.
Dobra teraz coś napiszę, jak z Martą czekaliśmy na Was na przystani to Marta się mnie pyta:
"Ty, a gdzie będziemy jechać jak już wszyscy przyjadą"
Odpowiedziałem że pewnie na Gnojno na "wysoki" bo tak wspominałem że jest fajnie i blisko do nurtu, odparła:
"aha".
Nastała chwila ciszy i dalej się wpatrujemy w drogę wjazdową i widzimy że wjeżdża VW Polo i Marta spogląda na zegarek, który wskazuje 12:10 i mówi:
"o pewnie to oni, no na bank to oni"
Na co ja niewiele myśląc co wypowiadam, bo przecież Yasiek wspominał o marce samochodu jaką przyjadą odparłem że nie, to nie oni bo oni przyjadą Roverem - nastała znów cisza i nagle słyszę:
"kur** do Gnojna rowerem 🤪 "
No ja w pierwszym momencie myślałem że się poskładam ze śmiechu, po chwili i Marta załapała z czego ja rżę 😂.
(...)
Na co ja niewiele myśląc co wypowiadam, bo przecież Yasiek wspominał o marce samochodu jaką przyjadą odparłem że nie, to nie oni bo oni przyjadą Roverem - nastała znów cisza i nagle słyszę:
"kur** do Gnojna rowerem 🤪 "
No ja w pierwszym momencie myślałem że się poskładam ze śmiechu, po chwili i Marta załapała z czego ja rżę 😂.
:D :D :D
Uważaj, żeby Ci Marta w łeb nie dała za te teksty :P
:D :D :D
Uważaj, żeby Ci Marta w łeb nie dała za te teksty :P
Równouprawnienie mamy - oddam 😄.
(...)
Na co ja niewiele myśląc co wypowiadam, bo przecież Yasiek wspominał o marce samochodu jaką przyjadą odparłem że nie, to nie oni bo oni przyjadą Roverem - nastała znów cisza i nagle słyszę:
"kur** do Gnojna rowerem 🤪 "
No ja w pierwszym momencie myślałem że się poskładam ze śmiechu, po chwili i Marta załapała z czego ja rżę 😂.
:D :D :D
Uważaj, żeby Ci Marta w łeb nie dała za te teksty :P
😂 😂 Marcin uważaj jak Bysior prawi bo pamiętaj, że mamy w tym roku wędkarską narwiańską globtroterkę uskutecznić. A jak Ci Marta da dobrze w łeb to temat może nam nie wypalić 😂
😂 😂 Marcin uważaj jak Bysior prawi bo pamiętaj, że mamy w tym roku wędkarską narwiańską globtroterkę uskutecznić. A jak Ci Marta da dobrze w łeb to temat może nam nie wypalić 😂
Damy radę, powtarzam to jak mantrę i pewnie Wam się już nudzi, ale przez to że nie łowiłem w zeszłym roku to ten muszę wykorzystać maksymalnie. Zaczęło się kozacko, Marta ma jak dobrze pamiętam nr.1 w opłatach za wędkowanie w 2014 roku 😄, ja kilka numerków później i już w styczniu byliśmy i łowiliśmy na Gnojnie zanim lód skuł na spinningi. Mamy tez w planie kilka wypraw, w tym i na Słowację a miejsce na kije w samochodzie musi się znaleźć (czas rozpocząć budowę tuby na kije w bagażniku), że o wypadach na Wkrę czy Orzyc pisać nie będę 👍 - czy będzie grubo się zobaczy bo plany na 2013 rok też były grube a wyszło jak wyszło :bezradny:.
😂 😂 Marcin uważaj jak Bysior prawi bo pamiętaj, że mamy w tym roku wędkarską narwiańską globtroterkę uskutecznić. A jak Ci Marta da dobrze w łeb to temat może nam nie wypalić 😂
Damy radę, powtarzam to jak mantrę i pewnie Wam się już nudzi, ale przez to że nie łowiłem w zeszłym roku to ten muszę wykorzystać maksymalnie. Zaczęło się kozacko, Marta ma jak dobrze pamiętam nr.1 w opłatach za wędkowanie w 2014 roku 😄, ja kilka numerków później i już w styczniu byliśmy i łowiliśmy na Gnojnie zanim lód skuł na spinningi. Mamy tez w planie kilka wypraw, w tym i na Słowację a miejsce na kije w samochodzie musi się znaleźć (czas rozpocząć budowę tuby na kije w bagażniku), że o wypadach na Wkrę czy Orzyc pisać nie będę 👍 - czy będzie grubo się zobaczy bo plany na 2013 rok też były grube a wyszło jak wyszło :bezradny:.
Jeśli tak to git😏
Część i czołem :D dawno mnie tutaj nie było :D Pierwszy wypad na rybki w sezon udany :D kiełbasa i ziemniaczki smakowały jak nigdy :P no i oczywiście nie mogę się doczekać powtórki :D
PS: yasiek87 czekam i czekam na ten reportaż i się doczekać nie mogę :P
PS: yasiek87 czekam i czekam na ten reportaż i się doczekać nie mogę :P
O jest zaginiony w akcji 1 😂, już myślałem że nastała całkowita cisza i nikt z Waszej ekipy się nie odezwie.
Powtórka jak najbardziej, z małym ale - muszę mieć jakieś lepsze wędki i staniemy za płotkami albo i leszczykami ;).
Powtórka jak najbardziej, z małym ale - muszę mieć jakieś lepsze wędki i staniemy za płotkami albo i leszczykami ;).
No to wywołałem już wszystkich 🎉.
Na spinningi trzeba się wybrać, efekty będą tylko trzeba poczekać aż zrobi się naprawdę ciepło - zrobimy reaktywację pierwszego spotkania Pułtuskiego 👍.
Na spinningi trzeba się wybrać, efekty będą tylko trzeba poczekać aż zrobi się naprawdę ciepło - zrobimy reaktywację pierwszego spotkania Pułtuskiego 👍.
Ja tak samo jak Paweł z chęcią bym w tym roku pochodził na spinning z nadzieją, że wreszcie się uda wyciągnąć coś większego :D bo jak narazie to mam strasznie małe osiągnięć :P
Czołem Tomku i Pawle :)
W tym roku możemy nie jeden wypad uskutecznić, już taki bardziej na ryby a nie na ognisko :) Ja się piszę na wszelkie wypady sandaczowe i sumowe :) W grę wchodzą również majowe bolenie ;)
PS. Powtarzałem jak mantrę i co? I nic? Chyba zacznę znowu :P Czy wiecie co się dzieje z Yaśkiem?
W tym roku możemy nie jeden wypad uskutecznić, już taki bardziej na ryby a nie na ognisko :) Ja się piszę na wszelkie wypady sandaczowe i sumowe :) W grę wchodzą również majowe bolenie ;)
PS. Powtarzałem jak mantrę i co? I nic? Chyba zacznę znowu :P Czy wiecie co się dzieje z Yaśkiem?
Udało się nawiązać kontakt z panem Y. :P Relacja obiecana na wtorek lub środę :D
Za oknem zaczęły pojawiać się pierwsze oznaki wiosny. Przez szpitalne okno pięknie przygrzewało marcowe słoneczko. A ja odliczałem dni. Już tylko cztery dni do wyjścia, już trzy, dwa , jeden! Wczesnomarcowe płocie czekają! Nie mogłem się doczekać niedzieli,by dopieścić sprzęt,przewinąć żyłki, powiązać przypony , przygotować alternatywne zestawy...Ale to nie o ryby chodziło. Pragnąłem kontaktu z naturą ,chęci wygrzania się w ,jeszcze niezbyt gorejącym, słoneczku,kontakcie z ludźmi równie jak ja lubiącymi spędzać nad wodą ...Marzyłem o ognisku, kiełbaskach i pieczonych w ognisku ziemniakach :)
Nadeszła niedziela. Umówiliśmy się o 12 na przystani w Pułtusku by określić gdzie ruszamy dalej. Czarna błyskawica Karasia odebrała mnie i Tomka z Popław,później zgarnęliśmy Della i Bysiora, by ruszyć w stronę miejsca zbiórki. Marcin i Marta trwali już na posterunku :) Po zapoznaniu się, zaczęliśmy się zastanawiać co z ostatnim zdeklarowanym członkiem wyprawy, Wiśnią. Niestety po półgodzinnym oczekiwaniu nie pojawił się :(
Marcin rzucił propozycję by ruszyć na drugą stronę Narwi, tuż za Zambskami. Nikt nie miał lepszego pomysłu, więc każdy bez wahania przystał na Marcinową propozycję :) Pogoda nastrajała pozytywnie , słoneczko grzało ,wiatr nie był zbyt dokuczliwy. Droga do Narwi okazała się zbyt ciężka dla Karasiowej limuzyny, więc Marcin grzecznie zaproponował, że wróci po nas ,zostawiwszy uprzednio swoich pasażerów i sprzęt :) Zapakowaliśmy graty i ruszyliśmy na miejsce ogniska,które ku uciesze Tomka
już płonęło, a miał drań rozpalać :P Woda w Narwi płynęła korytem, nie była szczególnie wysoka, ale prąd rwał ostro :) Na pierwszy ogień poszły feederki :) 60 gramowe koszyczki rzucane w
odległości 5-7 metrów od brzegu miały przynieść gigantyczne płocie :P Niestety brań się nie doczekaliśmy...
[align=center]
[/align]
Taki widok warty był każdego dnia spędzonego w szpitalu 👍


Chwyciłem za przepływankę, ale zbyt silny nurt nie pozwalał na zbyt komfortowe łowienie,także i tu tutaj brań nie było... może i woda zbyt zimna i przepiękne gnojaczki niebyły w stanie sprowokować do brania ;) Ale to nie było ważne...
[align=center]Odstawiłem jeden kijek...
[/align]
[align=center]By chwycić za drugi :D [/align]

a po skonsumowaniu, napomniany przez szanownego Bysiora ,zacząłem trzaskać fotki :) Enjoy :)
Tomek oczekiwaniu na "branie" 😄
[align=center]
[/align]
Marta pozuje nieświadomie 📷 👋
[align=center]
[/align]
mniam!

Marcinowi smakuje 😋

Parę widoków na dość wysoką Narew :)



i na koniec wspólne zdjątko by pamiątka była :D Ryby nas omijały, ale dobry nastrój towarzyszył przez cały pobyt nad wodą :) Dziękuję wszystkim ,za możliwość spędzenia dnia w tak pięknych okolicznościach przyrody i wspaniałym towarzystwie :)
😄

Czekam na drugą chemioterapię i mam nadzieję ,że po niej będę miał siły by spotkać się z Wami raz jeszcze :) Wodom cześć! :)
Nadeszła niedziela. Umówiliśmy się o 12 na przystani w Pułtusku by określić gdzie ruszamy dalej. Czarna błyskawica Karasia odebrała mnie i Tomka z Popław,później zgarnęliśmy Della i Bysiora, by ruszyć w stronę miejsca zbiórki. Marcin i Marta trwali już na posterunku :) Po zapoznaniu się, zaczęliśmy się zastanawiać co z ostatnim zdeklarowanym członkiem wyprawy, Wiśnią. Niestety po półgodzinnym oczekiwaniu nie pojawił się :(
Marcin rzucił propozycję by ruszyć na drugą stronę Narwi, tuż za Zambskami. Nikt nie miał lepszego pomysłu, więc każdy bez wahania przystał na Marcinową propozycję :) Pogoda nastrajała pozytywnie , słoneczko grzało ,wiatr nie był zbyt dokuczliwy. Droga do Narwi okazała się zbyt ciężka dla Karasiowej limuzyny, więc Marcin grzecznie zaproponował, że wróci po nas ,zostawiwszy uprzednio swoich pasażerów i sprzęt :) Zapakowaliśmy graty i ruszyliśmy na miejsce ogniska,które ku uciesze Tomka
już płonęło, a miał drań rozpalać :P Woda w Narwi płynęła korytem, nie była szczególnie wysoka, ale prąd rwał ostro :) Na pierwszy ogień poszły feederki :) 60 gramowe koszyczki rzucane w
odległości 5-7 metrów od brzegu miały przynieść gigantyczne płocie :P Niestety brań się nie doczekaliśmy...
[align=center]
[/align]Taki widok warty był każdego dnia spędzonego w szpitalu 👍


Chwyciłem za przepływankę, ale zbyt silny nurt nie pozwalał na zbyt komfortowe łowienie,także i tu tutaj brań nie było... może i woda zbyt zimna i przepiękne gnojaczki niebyły w stanie sprowokować do brania ;) Ale to nie było ważne...
[align=center]Odstawiłem jeden kijek...
[/align][align=center]By chwycić za drugi :D [/align]

a po skonsumowaniu, napomniany przez szanownego Bysiora ,zacząłem trzaskać fotki :) Enjoy :)
Tomek oczekiwaniu na "branie" 😄
[align=center]
[/align]Marta pozuje nieświadomie 📷 👋
[align=center]
[/align]mniam!

Marcinowi smakuje 😋

Parę widoków na dość wysoką Narew :)



i na koniec wspólne zdjątko by pamiątka była :D Ryby nas omijały, ale dobry nastrój towarzyszył przez cały pobyt nad wodą :) Dziękuję wszystkim ,za możliwość spędzenia dnia w tak pięknych okolicznościach przyrody i wspaniałym towarzystwie :)
😄

Czekam na drugą chemioterapię i mam nadzieję ,że po niej będę miał siły by spotkać się z Wami raz jeszcze :) Wodom cześć! :)
Marta mówi że zapomniałeś photoshopem ją odchudzić, bo ona już się jakiś czas odchudza i efekt będzie widać dopiero za jakiś czas, ale będzie 😂.
Ja tak czułem że Wy jeszcze gdzieś uderzyliście, myślałem że gdzieś dalej a pojechaliście na żwirownię ;).
Następne spotkanie robimy koniecznie ze spinningami i już z pełnym łowieniem, obiecuję że ubiorę się już stosownie czyli w dresik 😄, bo tu wyglądałem jak "gumofilec" a nie wędkarz.
Jeszcze raz dzięki za spotkanie 👍, i do następnego.
Ja tak czułem że Wy jeszcze gdzieś uderzyliście, myślałem że gdzieś dalej a pojechaliście na żwirownię ;).
Następne spotkanie robimy koniecznie ze spinningami i już z pełnym łowieniem, obiecuję że ubiorę się już stosownie czyli w dresik 😄, bo tu wyglądałem jak "gumofilec" a nie wędkarz.
Jeszcze raz dzięki za spotkanie 👍, i do następnego.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.




