Od dzieciństwa chciałem mieć psa. Niestety jakoś mi to nigdy nie wyszło. Przez kilka lat byłem zaprzyjaźniony z jednym wilkiem, Barym. Ja go uwielbiałem, a on też nie szczędził mi uczuć...
Ostatnio coraz mocniej te dziecięce marzenie we mnie narasta. Niestety póki co mieszkam w bloku, więc trochę mi szkoda męczyć psa w takich warunkach. Z drugiej strony, znam wiele osób, które mają psy właśnie w blokach - i nic złego się nie dzieje. Poza tym, jako wędkarz - nie było by mi bardzo trudno zapewnić psu ruchu i natury. A do tego mam zamiar wrócić na siłownię - co świetnie się wiąże z długimi spacerami i bieganiem - jako ćwiczenia aerobowe poza siłownią.
Co powiecie o swoich psach i jak sobie z nimi radzicie?
Ostatnio coraz mocniej te dziecięce marzenie we mnie narasta. Niestety póki co mieszkam w bloku, więc trochę mi szkoda męczyć psa w takich warunkach. Z drugiej strony, znam wiele osób, które mają psy właśnie w blokach - i nic złego się nie dzieje. Poza tym, jako wędkarz - nie było by mi bardzo trudno zapewnić psu ruchu i natury. A do tego mam zamiar wrócić na siłownię - co świetnie się wiąże z długimi spacerami i bieganiem - jako ćwiczenia aerobowe poza siłownią.
Co powiecie o swoich psach i jak sobie z nimi radzicie?





