Chyba pokażę Waldi ten wiersz swojemu Ojcu :) 👏 👏 👏
poezja wędkarska
Rozmaitości
Nawigacja
[size=x-large]Nasza, (twoja) woda.[/size]
[align=justify]Nasza woda, każdy to wie,[/align]
[align=justify]dobra jest na wszystkie dnie.[/align]
[align=justify]I nie sprawdza się przysłowie,[/align]
[align=justify]bo nie tylko brzegi rwie.[/align]
[align=justify]Nie ważny jest dzień, ani pogoda,[/align]
[align=justify]tam z wędką miło spędzisz czas.[/align]
[align=justify]Od lat zaprasza nas nasza woda,[/align]
[align=justify]i kusi rybami, oj kusi wciąż nas.[/align]
[align=justify]Choć lat nam wiele razem przybyło,[/align]
[align=justify]czas ten upłynął,„jak z bicza trzasł”[/align]
[align=justify]I tyle dobrego się nam przydarzyło,[/align]
[align=justify]na zawsze zostanie to w nas.[/align]
[align=justify]Więc lat kolejnych życzę tobie,[/align]
[align=justify]niech rybą obdarza Cię twoja woda.[/align]
[align=justify]Radości życzę, tobie i sobie, [/align]
[align=justify]bo tam gdzie radość, tam i pogoda.[/align]
[align=justify]Nasza Woda, każdy to wie,[/align]
[align=justify]dobra jest na wszystkie dnie.[/align]
[align=justify]I nie sprawdza się przysłowie,[/align]
[align=justify]bo nie tylko brzegi rwie.[/align]
[align=justify]Nasza woda, każdy to wie,[/align]
[align=justify]dobra jest na wszystkie dnie.[/align]
[align=justify]I nie sprawdza się przysłowie,[/align]
[align=justify]bo nie tylko brzegi rwie.[/align]
[align=justify]Nie ważny jest dzień, ani pogoda,[/align]
[align=justify]tam z wędką miło spędzisz czas.[/align]
[align=justify]Od lat zaprasza nas nasza woda,[/align]
[align=justify]i kusi rybami, oj kusi wciąż nas.[/align]
[align=justify]Choć lat nam wiele razem przybyło,[/align]
[align=justify]czas ten upłynął,„jak z bicza trzasł”[/align]
[align=justify]I tyle dobrego się nam przydarzyło,[/align]
[align=justify]na zawsze zostanie to w nas.[/align]
[align=justify]Więc lat kolejnych życzę tobie,[/align]
[align=justify]niech rybą obdarza Cię twoja woda.[/align]
[align=justify]Radości życzę, tobie i sobie, [/align]
[align=justify]bo tam gdzie radość, tam i pogoda.[/align]
[align=justify]Nasza Woda, każdy to wie,[/align]
[align=justify]dobra jest na wszystkie dnie.[/align]
[align=justify]I nie sprawdza się przysłowie,[/align]
[align=justify]bo nie tylko brzegi rwie.[/align]
SG
26.07.2016 05:14 · Odpowiedź #64978
:okokok:
Powroty i wspomnienia.
Rzeka jak wąż się długi, wije,
poprzez łąki, pola i lasy.
Tyle w niej pięknych rybek żyje,
dawne mi dzisiaj przypomina czasy.
Właśnie w tym miejscu, z leszczyną w dłoni,
jako chłopiec, często siadałem.
Czekałem tutaj ładnych okoni,
które tutaj często widziałem.
Tuż za zakrętem było starorzecze,
latem łowiłem tam karasie.
Od tego czasu mija półwiecze,
a zapomnieć trudno o tamtym czasie.
Pierwsze łowienie na „żywą muchę”
którą wiązało się do haczyka.
Puszczało się na wodę i sprytnym ruchem,
kusiło się często ładnego jelczyka.
Wspomnienia wracają, tu na tym moście,
kiedyś wesołe tu były wieczory.
Były radości i czasami złości,
a łykiem wina gasiło się spory.
Stoję nad rzeką na pięknym bulwarze,
i tylko jeszcze są w mojej głowie,
dawne obrazy, młodzieńcze twarze,
przez czas spowite we mgle są w połowie.
Pozdrawiam waldi-54
Rzeka jak wąż się długi, wije,
poprzez łąki, pola i lasy.
Tyle w niej pięknych rybek żyje,
dawne mi dzisiaj przypomina czasy.
Właśnie w tym miejscu, z leszczyną w dłoni,
jako chłopiec, często siadałem.
Czekałem tutaj ładnych okoni,
które tutaj często widziałem.
Tuż za zakrętem było starorzecze,
latem łowiłem tam karasie.
Od tego czasu mija półwiecze,
a zapomnieć trudno o tamtym czasie.
Pierwsze łowienie na „żywą muchę”
którą wiązało się do haczyka.
Puszczało się na wodę i sprytnym ruchem,
kusiło się często ładnego jelczyka.
Wspomnienia wracają, tu na tym moście,
kiedyś wesołe tu były wieczory.
Były radości i czasami złości,
a łykiem wina gasiło się spory.
Stoję nad rzeką na pięknym bulwarze,
i tylko jeszcze są w mojej głowie,
dawne obrazy, młodzieńcze twarze,
przez czas spowite we mgle są w połowie.
Pozdrawiam waldi-54
Powroty i wspomnienia.
Rzeka jak wąż się długi, wije,
poprzez łąki, pola i lasy.
Tyle w niej pięknych rybek żyje,
dawne mi dzisiaj przypomina czasy.
Właśnie w tym miejscu, z leszczyną w dłoni,
jako chłopiec, często siadałem.
Czekałem tutaj ładnych okoni,
które tutaj często widziałem.
Tuż za zakrętem było starorzecze,
latem łowiłem tam karasie.
Od tego czasu mija półwiecze,
a zapomnieć trudno o tamtym czasie.
Pierwsze łowienie na „żywą muchę”
którą wiązało się do haczyka.
Puszczało się na wodę i sprytnym ruchem,
kusiło się często ładnego jelczyka.
Wspomnienia wracają, tu na tym moście,
kiedyś wesołe tu były wieczory.
Były radości i czasami złości,
a łykiem wina gasiło się spory.
Stoję nad rzeką na pięknym bulwarze,
i tylko jeszcze są w mojej głowie,
dawne obrazy, młodzieńcze twarze,
przez czas spowite we mgle są w połowie.
Pozdrawiam waldi-54
Waldi jak zwykle super 👍 👍 👍
Świt nad wodą.
[align=left]Jeszcze nie zbladły gwiazdy na niebie wysokim,[/align]
[align=left]jeszcze księżyc srebrzysty na niebie,[/align]
[align=left]w szarości poranka skąpany jest świat[/align]
[align=left]a na tle wody, ma łódka, biała jak kwiat.[/align]
[align=left]W oddali ponad łąkami, tuman białej mgły,[/align]
[align=left]szczelnie ukrywa tę dal przed oczyma.[/align]
[align=left]I tylko słychać, stuk wioseł o burty łodzi,[/align]
[align=left]to dzień się budzi, z wędkarzem nadchodzi.[/align]
[align=left]Już słychać krzyk żurawia i mewy pisk nad wodą,[/align]
[align=left]w gąszczu trzcin odzywa się Trzcinniczek.[/align]
[align=left]Światło latarki wabi owady, na dłoni usiadła ćma,[/align]
[align=left]i wraz z ptakami wszystkim życzą - dobrego dnia.[/align]
[align=left]Krzątam się chwilę przy mojej łodzi,[/align]
[align=left]całym sobą chłonę tę magię nadchodzącego dnia.[/align]
[align=left]Resztki snu zmywam z twarzy, chłodną wodą[/align]
i ruszam, ruszam za swoją kolejną przygodą.
[align=left]Jeszcze nie zbladły gwiazdy na niebie wysokim,[/align]
[align=left]jeszcze księżyc srebrzysty na niebie,[/align]
[align=left]w szarości poranka skąpany jest świat[/align]
[align=left]a na tle wody, ma łódka, biała jak kwiat.[/align]
[align=left]W oddali ponad łąkami, tuman białej mgły,[/align]
[align=left]szczelnie ukrywa tę dal przed oczyma.[/align]
[align=left]I tylko słychać, stuk wioseł o burty łodzi,[/align]
[align=left]to dzień się budzi, z wędkarzem nadchodzi.[/align]
[align=left]Już słychać krzyk żurawia i mewy pisk nad wodą,[/align]
[align=left]w gąszczu trzcin odzywa się Trzcinniczek.[/align]
[align=left]Światło latarki wabi owady, na dłoni usiadła ćma,[/align]
[align=left]i wraz z ptakami wszystkim życzą - dobrego dnia.[/align]
[align=left]Krzątam się chwilę przy mojej łodzi,[/align]
[align=left]całym sobą chłonę tę magię nadchodzącego dnia.[/align]
[align=left]Resztki snu zmywam z twarzy, chłodną wodą[/align]
i ruszam, ruszam za swoją kolejną przygodą.
Ktoś czy coś?
[align=left]Zapiszczało coś na łączach,*[/align]
[align=left]coś błysnęło, coś świsnęło*[/align]
[align=left]i na „Shrapie” z tekstów gąszcza,*[/align]
[align=left]fotek wiele w mig zniknęło.*[/align]
[align=left]Czy to jakiś „chochlik” zły,[/align]
[align=left]czy człowieka jest to wina?[/align]
[align=left]Czy to „Troll”pokazał kły,[/align]
[align=left]smutna jest „Bysiora” mina.[/align]
[align=left]„Shrap” to jego piękne dziecię,[/align]
[align=left]chciałby aby wszystko grało.[/align]
[align=left]Pewnie o tym wszyscy wiecie,[/align]
[align=left]więc go smuci to, co się stało.[/align]
[align=left]Pewnie trochę z czymś przesadził, [/align]
[align=left]gdy ulepszał swoje dzieło, [/align]
[align=left]albo czegoś tam nie sprawdził[/align]
[align=left]i stało się, co się stało.[/align]
[align=left]Teraz małe mam opory,[/align]
[align=left]choć napisać coś mam chęć,[/align]
[align=left]że znów „wkleję” tekścik spory,[/align]
[align=left]i niestety, znów bez zdjęć.[/align]
(* - fikcja autorska)
[align=left]Zapiszczało coś na łączach,*[/align]
[align=left]coś błysnęło, coś świsnęło*[/align]
[align=left]i na „Shrapie” z tekstów gąszcza,*[/align]
[align=left]fotek wiele w mig zniknęło.*[/align]
[align=left]Czy to jakiś „chochlik” zły,[/align]
[align=left]czy człowieka jest to wina?[/align]
[align=left]Czy to „Troll”pokazał kły,[/align]
[align=left]smutna jest „Bysiora” mina.[/align]
[align=left]„Shrap” to jego piękne dziecię,[/align]
[align=left]chciałby aby wszystko grało.[/align]
[align=left]Pewnie o tym wszyscy wiecie,[/align]
[align=left]więc go smuci to, co się stało.[/align]
[align=left]Pewnie trochę z czymś przesadził, [/align]
[align=left]gdy ulepszał swoje dzieło, [/align]
[align=left]albo czegoś tam nie sprawdził[/align]
[align=left]i stało się, co się stało.[/align]
[align=left]Teraz małe mam opory,[/align]
[align=left]choć napisać coś mam chęć,[/align]
[align=left]że znów „wkleję” tekścik spory,[/align]
[align=left]i niestety, znów bez zdjęć.[/align]
(* - fikcja autorska)
Ktoś czy coś?
[align=left]Zapiszczało coś na łączach,*[/align]
[align=left]coś błysnęło, coś świsnęło*[/align]
[align=left]i na „Shrapie” z tekstów gąszcza,*[/align]
[align=left]fotek wiele w mig zniknęło.*[/align]
[align=left]Czy to jakiś „chochlik” zły,[/align]
[align=left]czy człowieka jest to wina?[/align]
[align=left]Czy to „Troll”pokazał kły,[/align]
[align=left]smutna jest „Bysiora” mina.[/align]
[align=left]„Shrap” to jego piękne dziecię,[/align]
[align=left]chciałby aby wszystko grało.[/align]
[align=left]Pewnie o tym wszyscy wiecie,[/align]
[align=left]więc go smuci to, co się stało.[/align]
[align=left]Pewnie trochę z czymś przesadził, [/align]
[align=left]gdy ulepszał swoje dzieło, [/align]
[align=left]albo czegoś tam nie sprawdził[/align]
[align=left]i stało się, co się stało.[/align]
[align=left]Teraz małe mam opory,[/align]
[align=left]choć napisać coś mam chęć,[/align]
[align=left]że znów „wkleję” tekścik spory,[/align]
[align=left]i niestety, znów bez zdjęć.[/align]
(* - fikcja autorska)
Walduś - problem z fotami rozwiązany już :) Możesz działać z pełnym spokojem - nic nie zginie juz :) Bardzo fajnie to napisałeś Waldi :)
Opętanie.
[align=left]Pasją swoją są wręcz opętani, [/align]
[align=left]w nowe miejsca wciąż zmierzają.[/align]
[align=left]sprzęt dźwigając, jak kajdany,[/align]
[align=left]nigdy na nic się nie żalą.[/align]
[align=left]Nie uznają, złej pogody,[/align]
[align=left]dla nich każda dobra pora.[/align]
[align=left]Wciąż szukają nowej wody,[/align]
[align=left]w której złowić chcą” potwora”[/align]
[align=left]Lecz jeśli okaże się, los nie łaskawy[/align]
[align=left]i znowu powrócą na tarczy.[/align]
[align=left]Bądź pewny, że wrócą do sprawy,[/align]
[align=left]na Pasję uporu im starczy.[/align]
Pozdrawiam waldi-54 :papa2:
[align=left]Pasją swoją są wręcz opętani, [/align]
[align=left]w nowe miejsca wciąż zmierzają.[/align]
[align=left]sprzęt dźwigając, jak kajdany,[/align]
[align=left]nigdy na nic się nie żalą.[/align]
[align=left]Nie uznają, złej pogody,[/align]
[align=left]dla nich każda dobra pora.[/align]
[align=left]Wciąż szukają nowej wody,[/align]
[align=left]w której złowić chcą” potwora”[/align]
[align=left]Lecz jeśli okaże się, los nie łaskawy[/align]
[align=left]i znowu powrócą na tarczy.[/align]
[align=left]Bądź pewny, że wrócą do sprawy,[/align]
[align=left]na Pasję uporu im starczy.[/align]
Pozdrawiam waldi-54 :papa2:
Lepiej nas wędkarzy nie można opisać :)
BTW Piękny szczupak na awatarze! :)
BTW Piękny szczupak na awatarze! :)
Lepiej nas wędkarzy nie można opisać :)
BTW Piękny szczupak na awatarze! :)
Dzięki za dobre słowo.
A szczupak to obecnie mój nowy rekord 103 cm.
Październik.
[align=left]Mieni się październik liści kolorami,[/align]
[align=left]jakby malował go sam Chagall,[/align]
[align=left]najpiękniejszymi swoimi farbami,[/align]
[align=left]a wiatr to piękno unosi hen w dal.[/align]
[align=left]Rzeka pięknieje, barwami się mieni,[/align]
[align=left]purpura, złoto, zieleń i brąz.[/align]
[align=left]Piękna, dostojna na tle łąk zieleni,[/align]
[align=left]na brzegu smutny, stary stoi Wiąz.[/align]
[align=left]Chłonę to piękno, stojąc w zachwycie,[/align]
[align=left]gdy nagle coś jeszcze się zdarza.[/align]
[align=left]Oto pod drzewem w barw kolorycie,[/align]
[align=left]dostrzegam siedzącą postać wędkarza.[/align]
[align=left]Wtopiony w zieleń liści Tataraku,[/align]
[align=left]wpatrzony w wodę, ani On drgnie.[/align]
[align=left]Kaczka, Krzyżówka pływa przy krzaku,[/align]
[align=left]i szuka pokarmu w rzece na dnie.[/align]
[align=left]I nagle się postać wędkarza prostuje,[/align]
[align=left]na wędce miota się ryba ładna.[/align]
[align=left]Po chwili ryba do wody wędruje,[/align]
[align=left]a wszystko bajeczne, niemal jak magia.[/align]
[align=left]Idę w dół rzeki, nie będę przeszkadzał,[/align]
[align=left]piękno w głowie mej pozostanie.[/align]
[align=left]Zimą z pamięci swej będę odtwarzał,[/align]
[align=left]październikowe to wędkowanie.[/align]
[align=left]Mieni się październik liści kolorami,[/align]
[align=left]jakby malował go sam Chagall,[/align]
[align=left]najpiękniejszymi swoimi farbami,[/align]
[align=left]a wiatr to piękno unosi hen w dal.[/align]
[align=left]Rzeka pięknieje, barwami się mieni,[/align]
[align=left]purpura, złoto, zieleń i brąz.[/align]
[align=left]Piękna, dostojna na tle łąk zieleni,[/align]
[align=left]na brzegu smutny, stary stoi Wiąz.[/align]
[align=left]Chłonę to piękno, stojąc w zachwycie,[/align]
[align=left]gdy nagle coś jeszcze się zdarza.[/align]
[align=left]Oto pod drzewem w barw kolorycie,[/align]
[align=left]dostrzegam siedzącą postać wędkarza.[/align]
[align=left]Wtopiony w zieleń liści Tataraku,[/align]
[align=left]wpatrzony w wodę, ani On drgnie.[/align]
[align=left]Kaczka, Krzyżówka pływa przy krzaku,[/align]
[align=left]i szuka pokarmu w rzece na dnie.[/align]
[align=left]I nagle się postać wędkarza prostuje,[/align]
[align=left]na wędce miota się ryba ładna.[/align]
[align=left]Po chwili ryba do wody wędruje,[/align]
[align=left]a wszystko bajeczne, niemal jak magia.[/align]
[align=left]Idę w dół rzeki, nie będę przeszkadzał,[/align]
[align=left]piękno w głowie mej pozostanie.[/align]
[align=left]Zimą z pamięci swej będę odtwarzał,[/align]
[align=left]październikowe to wędkowanie.[/align]
Październik.
[align=left]Mieni się październik liści kolorami,[/align]
[align=left]jakby malował go sam Chagall,[/align]
[align=left]najpiękniejszymi swoimi farbami,[/align]
[align=left]a wiatr to piękno unosi hen w dal.[/align]
[align=left]Rzeka pięknieje, barwami się mieni,[/align]
[align=left]purpura, złoto, zieleń i brąz.[/align]
[align=left]Piękna, dostojna na tle łąk zieleni,[/align]
[align=left]na brzegu smutny, stary stoi Wiąz.[/align]
[align=left]Chłonę to piękno, stojąc w zachwycie,[/align]
[align=left]gdy nagle coś jeszcze się zdarza.[/align]
[align=left]Oto pod drzewem w barw kolorycie,[/align]
[align=left]dostrzegam siedzącą postać wędkarza.[/align]
[align=left]Wtopiony w zieleń liści Tataraku,[/align]
[align=left]wpatrzony w wodę, ani On drgnie.[/align]
[align=left]Kaczka, Krzyżówka pływa przy krzaku,[/align]
[align=left]i szuka pokarmu w rzece na dnie.[/align]
[align=left]I nagle się postać wędkarza prostuje,[/align]
[align=left]na wędce miota się ryba ładna.[/align]
[align=left]Po chwili ryba do wody wędruje,[/align]
[align=left]a wszystko bajeczne, niemal jak magia.[/align]
[align=left]Idę w dół rzeki, nie będę przeszkadzał,[/align]
[align=left]piękno w głowie mej pozostanie.[/align]
[align=left]Zimą z pamięci swej będę odtwarzał,[/align]
[align=left]październikowe to wędkowanie.[/align]
Waldziu jak zwykle super 👏 👏 👏
Takie tam rozmyślania na koniec sezonu..
Kończy się już sezon, już czas podsumowania,
wiele pięknych chwil miałem, jak to podczas wędkowania.
Były także dni bezrybne, i obfite w drapieżnika,
na wspomnienie dreszcz emocji, ciało me przenika.
Na bezrybiu jak to mówią, bywa rybą rak,
który skusił się na pinkę, a było to tak.
Cicha, ładna miejscówka, zupełnie jak z baśni,
pod Olszyną piękna rynna a w niej kilka Jazi.
Na początek próbowałem skusić je na pastę,
ale nic to nie pomogło, menu miały własne.
Próbowałem na „białego” próbowałem na „pinkę”
a w efekcie, na kanapkę” ja „poczułem ślinkę”.
Żałowałem, że nie wziąłem „gumowych paprochów”
może wtedy bym ich wyleczył z tych ich rybich fochów.
Póki co zmieniłem ciasto na pięknego „czerwonego”
wyblakł w wodzie więc nie wzięło nic na niego.
Założyłem małą „pinkę” rzuciłem pod krzak,
na nią właśnie na bezrybiu, ładny skusił się rak.
Rak powrócił do swej wody, cały i zdrowy,
ja tym czasem w innym miejscu, swe ponawiam łowy.
Miejsce liche, na zakręcie, pełno tam zaczepów,
tam się czujesz niczym Jastrząb, pośród dzikich stepów.
Tutaj nawet rybka mała przechytrzy wędkarza,
a on porwie cały zestaw, tak też się tu zdarza.
Ale są i piękne ryby, bo "tam gdzie są patyki",
jak przysłowie stare mówi, " są też i wyniki"
Tylko trzeba się nauczyć w tym gąszczu poruszać,
trzeba wiedzieć skąd i dokąd możesz wędkę puszczać.
Gdy już poznasz takiej wody, wszystkie jej tajniki,
to bądź pewny, że za chwilę będą i wyniki.
Ale, ale, co ja gadam, to są rozmyślania,
sezon mija a więc pora jest podsumowania.
Chociaż wędek nie odstawiam, jak wielu do kąta,
bowiem lubię nad swą rzeką, co zimy się błąkać.
Sezon letni był UDANY, przyznaję to szczerze,
i zimowy ma być dobry, ja szczerze w to wierzę.
Kończy się już sezon, już czas podsumowania,
wiele pięknych chwil miałem, jak to podczas wędkowania.
Były także dni bezrybne, i obfite w drapieżnika,
na wspomnienie dreszcz emocji, ciało me przenika.
Na bezrybiu jak to mówią, bywa rybą rak,
który skusił się na pinkę, a było to tak.
Cicha, ładna miejscówka, zupełnie jak z baśni,
pod Olszyną piękna rynna a w niej kilka Jazi.
Na początek próbowałem skusić je na pastę,
ale nic to nie pomogło, menu miały własne.
Próbowałem na „białego” próbowałem na „pinkę”
a w efekcie, na kanapkę” ja „poczułem ślinkę”.
Żałowałem, że nie wziąłem „gumowych paprochów”
może wtedy bym ich wyleczył z tych ich rybich fochów.
Póki co zmieniłem ciasto na pięknego „czerwonego”
wyblakł w wodzie więc nie wzięło nic na niego.
Założyłem małą „pinkę” rzuciłem pod krzak,
na nią właśnie na bezrybiu, ładny skusił się rak.
Rak powrócił do swej wody, cały i zdrowy,
ja tym czasem w innym miejscu, swe ponawiam łowy.
Miejsce liche, na zakręcie, pełno tam zaczepów,
tam się czujesz niczym Jastrząb, pośród dzikich stepów.
Tutaj nawet rybka mała przechytrzy wędkarza,
a on porwie cały zestaw, tak też się tu zdarza.
Ale są i piękne ryby, bo "tam gdzie są patyki",
jak przysłowie stare mówi, " są też i wyniki"
Tylko trzeba się nauczyć w tym gąszczu poruszać,
trzeba wiedzieć skąd i dokąd możesz wędkę puszczać.
Gdy już poznasz takiej wody, wszystkie jej tajniki,
to bądź pewny, że za chwilę będą i wyniki.
Ale, ale, co ja gadam, to są rozmyślania,
sezon mija a więc pora jest podsumowania.
Chociaż wędek nie odstawiam, jak wielu do kąta,
bowiem lubię nad swą rzeką, co zimy się błąkać.
Sezon letni był UDANY, przyznaję to szczerze,
i zimowy ma być dobry, ja szczerze w to wierzę.
Pasja.
[size=small]Nadzieje na przygodę w nas nigdy nie gasną,[/size]
[size=small]to co inni zwą głupotą, my nazywamy Pasją.[/size]
[size=small]Przygoda, wędkarska przygoda,[/size]
[size=small]jak magnes przyciąga i kusi.[/size]
[size=small]Nie ważna pora, nie ważna pogoda[/size]
[size=small]by zostać w miejscu, nic nas nie zmusi.[/size]
[size=small]Wciąż nowe wody i miejsca nowe,[/size]
[size=small]na mapie kolejny znaczymy szlak.[/size]
[size=small]Wędki jak zawsze stoją gotowe,[/size]
[size=small]bo tam gdzie ochota, tam nudy brak.[/size]
[size=small]Lata mijają i włos siwieje,[/size]
[size=small]i nie raz wygrała życiowa racja.[/size]
[size=small]Choć tyle wokoło rzeczy się dzieje,[/size]
[size=small]nad wodę prowadzi nas Pasja.[/size]
[size=small]Nadzieje na przygodę w nas nigdy nie gasną,[/size]
[size=small]to co inni zwą głupotą, my nazywamy Pasją.[/size]
[size=small]Przygoda, wędkarska przygoda,[/size]
[size=small]jak magnes przyciąga i kusi.[/size]
[size=small]Nie ważna pora, nie ważna pogoda[/size]
[size=small]by zostać w miejscu, nic nas nie zmusi.[/size]
[size=small]Wciąż nowe wody i miejsca nowe,[/size]
[size=small]na mapie kolejny znaczymy szlak.[/size]
[size=small]Wędki jak zawsze stoją gotowe,[/size]
[size=small]bo tam gdzie ochota, tam nudy brak.[/size]
[size=small]Lata mijają i włos siwieje,[/size]
[size=small]i nie raz wygrała życiowa racja.[/size]
[size=small]Choć tyle wokoło rzeczy się dzieje,[/size]
[size=small]nad wodę prowadzi nas Pasja.[/size]
[size=small]Hej Kolęd[/size][size=small]a.[/size]
[size=small]Już gwiazdka na niebie się świeci,[/size]
[size=small]i cieplej na sercu i duszy.[/size]
[size=small]Rodzina w komplecie i gwarno od dzieci,[/size]
[size=small]w ten wieczór nie jeden się wzruszy.[/size]
[size=small]Stół przebogaty, płonący świeczkami[/size]
[size=small]wszystkiego dziś jest dostatek.[/size]
[size=small]Są ryby, kapusta i barszcz z uszkami,[/size]
[size=small]i biały jak obrus opłatek.[/size]
[size=small]I płyną rzewnej kolędy słowa,[/size]
[size=small]ten śpiew na myśl mi przywodzi,[/size]
[size=small]że cudu tego nie pojmie głowa,[/size]
[size=small]gdy „Moc truchleje i Bóg się rodzi”[/size]
[size=small]Drzewko pięknie przystrojone,[/size]
[size=small]błyszczy ozdobami,[/size]
[size=small]pod nim równo ustawione,[/size]
[size=small]pudła z prezentami.[/size]
[size=small]I życzenia pomyślności,[/size]
[size=small]sobie składamy wzajem.[/size]
[size=small]Zdrowia, szczęścia i radości,[/size]
[size=small]prastarym zwyczajem.[/size]
[size=small]A wszystkim wędkarzom życzę, zdrówka,[/size]
[size=small]wędek połamania pod ciężarem ryby.[/size]
[size=small]I niech wam zdarza się „metrówka”[/size]
[size=small]podczas waszych wypraw na ryby.[/size]
[size=small]Ps. I tak po ludzku, od serca – Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku,[/size]
[size=small]życzę wszystkim na „Shrapie” waldi-54.[/size]
[size=small]Już gwiazdka na niebie się świeci,[/size]
[size=small]i cieplej na sercu i duszy.[/size]
[size=small]Rodzina w komplecie i gwarno od dzieci,[/size]
[size=small]w ten wieczór nie jeden się wzruszy.[/size]
[size=small]Stół przebogaty, płonący świeczkami[/size]
[size=small]wszystkiego dziś jest dostatek.[/size]
[size=small]Są ryby, kapusta i barszcz z uszkami,[/size]
[size=small]i biały jak obrus opłatek.[/size]
[size=small]I płyną rzewnej kolędy słowa,[/size]
[size=small]ten śpiew na myśl mi przywodzi,[/size]
[size=small]że cudu tego nie pojmie głowa,[/size]
[size=small]gdy „Moc truchleje i Bóg się rodzi”[/size]
[size=small]Drzewko pięknie przystrojone,[/size]
[size=small]błyszczy ozdobami,[/size]
[size=small]pod nim równo ustawione,[/size]
[size=small]pudła z prezentami.[/size]
[size=small]I życzenia pomyślności,[/size]
[size=small]sobie składamy wzajem.[/size]
[size=small]Zdrowia, szczęścia i radości,[/size]
[size=small]prastarym zwyczajem.[/size]
[size=small]A wszystkim wędkarzom życzę, zdrówka,[/size]
[size=small]wędek połamania pod ciężarem ryby.[/size]
[size=small]I niech wam zdarza się „metrówka”[/size]
[size=small]podczas waszych wypraw na ryby.[/size]
[size=small]Ps. I tak po ludzku, od serca – Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku,[/size]
[size=small]życzę wszystkim na „Shrapie” waldi-54.[/size]
[size=small]Świętach, Święta i jest po.[/size]
[size=small]Dwa dni zleciały, jak z bicza trzasł,[/size]
[size=small]potraw zjedzonych już nikt nie pamięta.[/size]
[size=small]To nic, że o dziurkę za krótki jest pas,[/size]
[size=small]ważne, że wreszcie jest już po Świętach.[/size]
[size=small]Pora wyskoczyć z wędką nad wodę,[/size]
[size=small]rok ten zakończyć złowioną rybą.[/size]
[size=small]Taką mam własną od lat już modę,[/size]
[size=small]że wolę ryby, niż siedzieć przed „szybą”[/size]
[size=small]Czas z wędką nad wodą szybciej mija,[/size]
[size=small]ryb dziś złowionych, jutro się nie pamięta.[/size]
[size=small]Dzień za dniem umyka i zima przemija[/size]
[size=small]a tu już kolejne czekają nas Święta.[/size]
[size=small]I znowu, kiełbaska, bigosik. jajeczka,[/size]
[size=small]odkładać się będą w pasie jak zło.[/size]
[size=small]Wówczas jak zawsze pomoże wędeczka,[/size]
[size=small]by zgubić ten nadmiar, który jest Po.[/size]
Pozdrawiam waldi-54
[size=small]Dwa dni zleciały, jak z bicza trzasł,[/size]
[size=small]potraw zjedzonych już nikt nie pamięta.[/size]
[size=small]To nic, że o dziurkę za krótki jest pas,[/size]
[size=small]ważne, że wreszcie jest już po Świętach.[/size]
[size=small]Pora wyskoczyć z wędką nad wodę,[/size]
[size=small]rok ten zakończyć złowioną rybą.[/size]
[size=small]Taką mam własną od lat już modę,[/size]
[size=small]że wolę ryby, niż siedzieć przed „szybą”[/size]
[size=small]Czas z wędką nad wodą szybciej mija,[/size]
[size=small]ryb dziś złowionych, jutro się nie pamięta.[/size]
[size=small]Dzień za dniem umyka i zima przemija[/size]
[size=small]a tu już kolejne czekają nas Święta.[/size]
[size=small]I znowu, kiełbaska, bigosik. jajeczka,[/size]
[size=small]odkładać się będą w pasie jak zło.[/size]
[size=small]Wówczas jak zawsze pomoże wędeczka,[/size]
[size=small]by zgubić ten nadmiar, który jest Po.[/size]
Pozdrawiam waldi-54
[size=small]Gdzie ten „Shrap”[/size]
[size=small]Co się z naszym „Shrapem”stało,[/size]
[size=small]gdzie są Ci świetni „Drakersi”[/size]
[size=small]jakby nagle ich wywiało,[/size]
[size=small]nie poczytasz ich, nie obejrzysz.[/size]
[size=small]Głucha cisza na portalu,[/size]
„[size=small]Bysior” pisać nie ma chęci,[/size]
[size=small]nie uświadczysz go w realu,[/size]
[size=small]z wielu spotkań się wykręcił.[/size]
[size=small]Co się z naszym „Shrapem” stało,[/size]
[size=small]pytają Pawły, Piotrek, Kazik,[/size]
[size=small]wciąż nam tamtych spotkań mało,[/size]
[size=small]gdy można było choć połazić.[/size]
[size=small]Gdzie te wiosny co nad Wkrą,[/size]
[size=small]gromadziły rzesze ludzi,[/size]
[size=small]lub nad Narwią piękną tą,[/size]
[size=small]nigdy nikt tam się nie nudził.[/size]
[size=small]Gdzie ten „Shrap” sprzed dwóch lat,[/size]
[size=small]co się z tamtym „Shrapem” stało,[/size]
[size=small]brak mi tych „Drakersów” tak,[/size]
[size=small]że aż w piersi coś zabolało.[/size]
[size=small]Chociaż wielu dziś „Drakersów”[/size]
[size=small]to coś z nimi jest nie tak,[/size]
[size=small]nie uświadczysz nowych tekstów,[/size]
„[size=small]Shrap” zaczyna płynąć wspak.[/size]
[size=small]Co się z naszym „Shrapem”stało,[/size]
[size=small]gdzie są Ci świetni „Drakersi”[/size]
[size=small]jakby nagle ich wywiało,[/size]
[size=small]nie poczytasz ich, nie obejrzysz.[/size]
[size=small]Głucha cisza na portalu,[/size]
„[size=small]Bysior” pisać nie ma chęci,[/size]
[size=small]nie uświadczysz go w realu,[/size]
[size=small]z wielu spotkań się wykręcił.[/size]
[size=small]Co się z naszym „Shrapem” stało,[/size]
[size=small]pytają Pawły, Piotrek, Kazik,[/size]
[size=small]wciąż nam tamtych spotkań mało,[/size]
[size=small]gdy można było choć połazić.[/size]
[size=small]Gdzie te wiosny co nad Wkrą,[/size]
[size=small]gromadziły rzesze ludzi,[/size]
[size=small]lub nad Narwią piękną tą,[/size]
[size=small]nigdy nikt tam się nie nudził.[/size]
[size=small]Gdzie ten „Shrap” sprzed dwóch lat,[/size]
[size=small]co się z tamtym „Shrapem” stało,[/size]
[size=small]brak mi tych „Drakersów” tak,[/size]
[size=small]że aż w piersi coś zabolało.[/size]
[size=small]Chociaż wielu dziś „Drakersów”[/size]
[size=small]to coś z nimi jest nie tak,[/size]
[size=small]nie uświadczysz nowych tekstów,[/size]
„[size=small]Shrap” zaczyna płynąć wspak.[/size]
Hmm.. Też mi się tęskni za starym Shrapem.. Trzymam kciuki za to, żeby było tylko lepiej :) I postaram się dołożyć do tego małą cegiełkę :)
@bysior
(edytowany 9 lat temu)
29.12.2016 13:25 · Odpowiedź #65242
Stary, stary... :) Może być nowy i też będzie super :) Czasy się zmieniają, internet się zmienia... co tu dużo gadać.
Jednak Shrap ma 10 lat już i będzie miał następne 10 :) Obecnie jestem mało aktywny na samej stronie, bo jeszcze przed wiosną duży BUM szykuję :) Teksty same się nie napiszą, ale na to na nowy sezon też już mam plan - na pewno teksty będą pojawiać się regularnie :)
Nie będę zdradzać tajemnic, ale działamy pełną parą :)
a teksty nowe jeśli macie ochotę ślijcie na maila, panel zarządzania na shrapie w przeróbce ostrej ;) kontakt@shrap.pl
Jednak Shrap ma 10 lat już i będzie miał następne 10 :) Obecnie jestem mało aktywny na samej stronie, bo jeszcze przed wiosną duży BUM szykuję :) Teksty same się nie napiszą, ale na to na nowy sezon też już mam plan - na pewno teksty będą pojawiać się regularnie :)
Nie będę zdradzać tajemnic, ale działamy pełną parą :)
a teksty nowe jeśli macie ochotę ślijcie na maila, panel zarządzania na shrapie w przeróbce ostrej ;) kontakt@shrap.pl
Stary nie stary , ale już najwyższa pora się obudzić ze snu
Miała Matka Syna.
Miała matka syna,
syna jedynego,
więc go wychowała,
na wędkarza dobrego.
Niechaj płyną rzeki, w rzekach czysta woda,
niech żyją wędkarze i z wędką przygoda.
Piosneczkę tę często,
kibice śpiewają,
nawet gdy ich chłopcy,
mecze przegrywają.
Pomyślałem sobie,
co tam, niech się zdarzy,
napisałem tekst ten,
taki, dla wędkarzy.
Niechaj płyną rzeki, w rzekach czysta woda,
niech żyją wędkarze i z wędką przygoda.
Nowy Rok rozpoczął,
wędrówkę po świecie,
gdzie rybki nam łowić?
Wy dobrze to wiecie.
Chrońcie swe łowiska,
jak źrenicy strzeżcie,
i w słowa tej piosnki,
jak chcecie to wierzcie.
Tam gdzie płyną rzeki, w rzekach czysta woda,
tam są też wędkarze i z wędką przygoda.
Pozdrawiam waldi-54.
Miała matka syna,
syna jedynego,
więc go wychowała,
na wędkarza dobrego.
Niechaj płyną rzeki, w rzekach czysta woda,
niech żyją wędkarze i z wędką przygoda.
Piosneczkę tę często,
kibice śpiewają,
nawet gdy ich chłopcy,
mecze przegrywają.
Pomyślałem sobie,
co tam, niech się zdarzy,
napisałem tekst ten,
taki, dla wędkarzy.
Niechaj płyną rzeki, w rzekach czysta woda,
niech żyją wędkarze i z wędką przygoda.
Nowy Rok rozpoczął,
wędrówkę po świecie,
gdzie rybki nam łowić?
Wy dobrze to wiecie.
Chrońcie swe łowiska,
jak źrenicy strzeżcie,
i w słowa tej piosnki,
jak chcecie to wierzcie.
Tam gdzie płyną rzeki, w rzekach czysta woda,
tam są też wędkarze i z wędką przygoda.
Pozdrawiam waldi-54.
[font=serif][size=medium]Iść czy nie.[/size][/font]
[align=left][font=serif][size=medium]Pada śnieg i minus sześć na termometrze,[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]cóż mam robić w taki dzień ?[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]Wiatr ze wschodu i mroźne powietrze,[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]a w mej głowie, myśli cień.[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]Wędkę chwyć, na ryby idź,[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]w czterech nie daj zamknąć się ścianach.[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]Nad wodą wszak chce się żyć,[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]nie pozwól w szarości zamknąć się ramach.[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]Wody skrawek zupełnie wystarczy,[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]tylko tyle by nieba w niej odbił się blask.[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]W niej ujrzysz jak na lustrzanej tarczy,[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]i słońca wschód i zachodu brzask.[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]Więc nie zadawaj pytania sam sobie,[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]odpowiedź zawsze będzie jedna.[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]Posłuchaj myśli krążących w głowie,[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]i ruszaj z wędką poszukać sedna.[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]Pada śnieg i minus sześć na termometrze,[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]cóż mam robić w taki dzień ?[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]Wiatr ze wschodu i mroźne powietrze,[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]a w mej głowie, myśli cień.[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]Wędkę chwyć, na ryby idź,[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]w czterech nie daj zamknąć się ścianach.[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]Nad wodą wszak chce się żyć,[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]nie pozwól w szarości zamknąć się ramach.[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]Wody skrawek zupełnie wystarczy,[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]tylko tyle by nieba w niej odbił się blask.[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]W niej ujrzysz jak na lustrzanej tarczy,[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]i słońca wschód i zachodu brzask.[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]Więc nie zadawaj pytania sam sobie,[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]odpowiedź zawsze będzie jedna.[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]Posłuchaj myśli krążących w głowie,[/size][/font][/align]
[align=left][font=serif][size=medium]i ruszaj z wędką poszukać sedna.[/size][/font][/align]
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.