Na Wytyckim przywital nas spory wiart ktory utrudnial lowienie na gumy. Szczupak zerowal slabo. Marcin zloil mi tylek lowiac 62cm z trolla na swiniopasa👏. U mnie jedynie pojedyncze pobicia i jakies okoniowe uderzenia w woblera. Widzielismy jeszcze jeden hol ok 70cm szczupaka zlowionego przy "kolkach" na gume. Woda fajna ale z rozmow z lokalesami wynika ze szczupak zeruje himerycznie a sandacz bierze jedynie na trupka z gruntu i tez raczej rzadko. Mimo weekendu niewiele lodek na wodzie wiec chyba na brania ryb trzeba jeszcze poczekac. W zeszlym roku szczupak na Wytycim zerowal swietnie w grudnio, moze w tym roku historia sie powtorzy.
Na Wytyckim przywital nas spory wiart ktory utrudnial lowienie na gumy. Szczupak zerowal slabo. Marcin zloil mi tylek lowiac 62cm z trolla na swiniopasa👏. U mnie jedynie pojedyncze pobicia i jakies okoniowe uderzenia w woblera. Widzielismy jeszcze jeden hol ok 70cm szczupaka zlowionego przy "kolkach" na gume. Woda fajna ale z rozmow z lokalesami wynika ze szczupak zeruje himerycznie a sandacz bierze jedynie na trupka z gruntu i tez raczej rzadko. Mimo weekendu niewiele lodek na wodzie wiec chyba na brania ryb trzeba jeszcze poczekac. W zeszlym roku szczupak na Wytycim zerowal swietnie w grudnio, moze w tym roku historia sie powtorzy.