Przygotownie pontonu Ciekawy artykuł...

Przygotownie pontonu Ciekawy artykuł...

Forum Wędkarskie · Łódki, pontony, silniki

Przygotownie pontonu Ciekawy artykuł...

Łódki, pontony, silniki

Strona 3 z 3
Następna →

Odpowiedzi

63 odpowiedzi · 69,886 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
BR
06.05.2011 15:12 · Odpowiedź #16773
Taki pojazd już był i miał go Pan Samochodzik 😜
Ja jutro jadę nad wodę 😏
HE
10.05.2011 14:31 · Odpowiedź #16907

Taki pojazd już był i miał go Pan Samochodzik 😜
Ja jutro jadę nad wodę 😏


Przemek, może jakiś artykulik krok po kroku, jak takie kółka dorobić?
Utrzymają ponton razem z silnikiem?
BR
@bandzior (edytowany 14 lat temu)
10.05.2011 15:17 · Odpowiedź #16910
Ja wykorzystałem do stworzenia tych kółek to co znalazłem w garażu czyli pełne kółka do szafek z półkami oraz klucz do Skanii który po cięciu szlifierką dał mi kątowniki i uchwyty.
Całość jest nie rdzewna i dość mocna.
Bez problemu utrzymują mój silnik 6 km czyli ok 31 kg plus paliwo graty.
Jedyna moja sugestia by dawać kółka pompowane, są lżejsze i stawiają mniejsze opory.
Ale ja jak pisałem na wstępie użyłem to co miałem w garażu i nic nie kupowałem.
Foto całości znajduje się w moim artykule i widać jak całość zjeżdża do wody.
HE
11.05.2011 09:54 · Odpowiedź #16937
Pewnie w tym sezonie już nie znajdę czasu, ale to może być dobre zajęcie na zimę :)
BR
11.05.2011 18:51 · Odpowiedź #16964
Szczerze to zrobienie tego zajmuje 2 godziny.
Oczywiście jeśli masz zgromadzone wszystkie potrzebne materiały.
Proste a zarazem skuteczne i na prawdę pomocne.
CK
@colednik (edytowany 14 lat temu)
11.05.2011 19:16 · Odpowiedź #16973
Przemek a te kólka nie są pompowane?? Jak w sklepie wybierałem do wózka pod silnik były identyczne z wyglądu i pompowane właśnie były:) chyba, ze ten wentyl to tylko prowizorka...:P
BR
11.05.2011 19:26 · Odpowiedź #16975
U mnie są lane i to mnie wnerwia bo są ciężkawe i toną w błocie :dobani: bierz pompowane inne to tylko nie potrzebnie psują efekt.
CK
@colednik (edytowany 14 lat temu)
11.05.2011 19:36 · Odpowiedź #16978
też chciałem pompowane ale ostatecznie wziąłem lane i znacznie cieńsze od Twoich. Tak myślę, że przy takim jak u Ciebie ciężarze, tj. ponton, silnik i graty to i pompowane w błocie by sie topiły więc nie masz co narzekać:P chyba, że by duzo szersze byly...
PS
11.05.2011 19:51 · Odpowiedź #16982
jezeli chcesz to moge sie podzielic swoimi doswiadczenia. 3 rok uzywam ponton busha 380 cm z silnikiem 15KM i co nie co moge powiedziec jakie sa zalety i wady takiego zestawu.
KK
@Krystek (edytowany 14 lat temu)
03.03.2012 19:53 · Odpowiedź #30225
Witam

Myślę że moje pytanie pasuje do tego tematu.

Czy 20 metrów liny wystarczy na bezpieczne kotwiczenie w rzece Wiśle?
Bo słyszałem że lepiej mieć za dużo niż za mało :P
BK
03.03.2012 20:08 · Odpowiedź #30229
spokojnie przecież nie kotwiczysz sie w głębokich dolach
BR
04.03.2012 07:13 · Odpowiedź #30239
Min 15 m do kotwicy oraz z 5-10 luzem jako rzutka by wiązać się do drzewa lub innego wystającego obiektu z wody 😜
RD
14.03.2012 10:00 · Odpowiedź #30786
Czy którys z kolegów woduje może pływadełko w okolicach Zawad w Warszawie? Macie jakieś miejscówki?
Widziałem wjazd za ujściem wody z siekierek, ale na razie błocko i koleiny nie wpuszczą Focusa kombi, później chyba tez nie będzie wesoło. Dalej, przy piaskarniach też nie ma dobrego dojazdu...
MT
14.03.2012 10:06 · Odpowiedź #30788

Czy którys z kolegów woduje może pływadełko w okolicach Zawad w Warszawie? Macie jakieś miejscówki?
Widziałem wjazd za ujściem wody z siekierek, ale na razie błocko i koleiny nie wpuszczą Focusa kombi, później chyba tez nie będzie wesoło. Dalej, przy piaskarniach też nie ma dobrego dojazdu...


andrew jest z tamtych okolic i ma gumiaka skontaktuj się z nim on prawdopodobnie ci pomoże 👍
AW
14.03.2012 12:14 · Odpowiedź #30802
Jest miejsce na wysokosci Glebowej. Jest tam bardzo rzadko uzywany dojazd do samej wody i miejsce do rozlozenia pontonu z przyjemnym trawiasto-kamienistym brzegiem i reszta tekstylnych umocnien brzegu. Trzeba jedynie uwazac na kamienie bo woduje sie na koncu rafy jaka oddziela brzeg od rynny. Dojezdzam Forresterem, Focusem tez dasz rade chociaz musisz uwazac na piasek na dojezdzie. Nie wodowalem jeszcze pontonu na Wisle bo w ubieglym sezonie byla kompletna nizowka ale zamierzam tam wlasnie to zrobic w tym sezonie. Po drugiej stornie rzeki kapitalne miejscowki w glownym nurcie po tej stronie tez cos mozna znalezc ale b duzo piachu od ostatniej powodzi
RD
14.03.2012 15:35 · Odpowiedź #30805

Jest miejsce na wysokosci Glebowej. Jest tam bardzo rzadko uzywany dojazd do samej wody i miejsce do rozlozenia pontonu z przyjemnym trawiasto-kamienistym brzegiem i reszta tekstylnych umocnien brzegu. Trzeba jedynie uwazac na kamienie bo woduje sie na koncu rafy jaka oddziela brzeg od rynny. Dojezdzam Forresterem, Focusem tez dasz rade chociaz musisz uwazac na piasek na dojezdzie. Nie wodowalem jeszcze pontonu na Wisle bo w ubieglym sezonie byla kompletna nizowka ale zamierzam tam wlasnie to zrobic w tym sezonie. Po drugiej stornie rzeki kapitalne miejscowki w glownym nurcie po tej stronie tez cos mozna znalezc ale b duzo piachu od ostatniej powodzi


Byłem w ten weekend na tym wjeździe - błocko i koleiny po pachy przy samym wale, rozjeżdżone terenówkami. Może do maja się trochę wyklaruje. Daj znać jak będziesz się spławiał, chętnie przyjdę pomóc i popatrzeć, z Bruzdowej/Zaściankowej rzut beretem:). A na te miejscówki to choruje już od dłuższego czasu, przy wyspach zawadowskich też są niesamowite przykosy i potężne, zatopione drzewa. Dzięki i do zobaczenia nad wodą:papa2:!
AW
@andrew (edytowany 14 lat temu)
14.03.2012 20:51 · Odpowiedź #30834
Czyli jestesmy sasiadami :)
Koleiny sa ale nie sa tak zdradliwe jak piasek miedzy walem a rzeka. Na tym piasku troche blizej piaskarni raz zakopalem sie nawet Forkiem a pare osobowek tez wyciagalismy. Teraz moze przerazac blocko ale w maju powinno byc ok nawet dla osobowki.
Przy wyspach bardzo wyplycilo zwlaszcza burte na Kepie. Ja chcesz plywac tam to blizej masz wodowanie za piaskarnia. Zagadasz z dozorca to podniesie szlaban i najczescie daje sie dojechac 30 metrow od rzeki a wodujesz sie za klatka krotkiej glowki.
KK
@Krystek (edytowany 14 lat temu)
30.03.2012 19:21 · Odpowiedź #31501
Dziś ostatecznie przygotowałem ponton do sezonu. Otóż zostały przyklejone numery na ponton.
Nie trzeba żadnych markerów, farb, szablonów, wystarczy agencja reklamowa i baner reklamowy :)
Na początku zamówiłem numery z foli transferowa(czy jakoś tak) i okazało się że nie trafiłem z tym pomysłem. Folia sie odklejała. Wróciłem do agencji i poprosiłem zeby mi takie same numery z tej samej folii umieścili na materiale z baneru reklamowego. Kosztowało mnie to po poromocji 30zł. Ten pomysł był trafiony, polecam wszystkim którzy planują oznakować swój ponton.
Litery i cyfry wyciąłem nozykiem do tapet. Nakleiłem klejem z zestawu naprawczego który otrzymałem z pontonem.
Czarna folia jest po to aby zabezpieczyć biały materiał przed ubrudzeniem klejem i żeby służyła jako szablon przy wycinaniu.

Efekt:

Koszt wykonania numeru u jednego ze sprzedających pontony to 120zł a ja zapłaciłem 30zł.

Oszczędność i zadowolenie 👍

Polecam tym którzy planują oznakować swój ponton.

DSC_0155.JPG
DSC_0158.JPG
DSC_0156.JPG
DSC_0154.JPG
JS
30.03.2012 19:32 · Odpowiedź #31504
Potwierdzam, ja tyle właśnie zapłaciłem przy kupnie swojego Kolibra- 120 zł za numery " firmowo" naklejone. I po co przepłacac?
BR
31.03.2012 06:51 · Odpowiedź #31511
Ja swoje przykleiłem tylko klejem który był na folii, po przyklejeniu numerów klejem z zestawu będzie problem z ich ewentualnym odklejeniem przy np. sprzedaży pontonu.
Zobaczę jak będą te moje wyglądały po leżakowaniu całą zimę.
Jak będzie kiszka to zrobię nowe w agencji...30 zł to nie majątek 😜

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

Strona 3 z 3
Następna →