Zima idzie trzeba mieć z czego się pośmiać :-)
Ratujmy Gnojno!
Rozmaitości
Nawigacja
Był ktoś dziś na Gnojnie.
Widział kormorany dwunożne w ilości :krzyk:.
Widział kormorany dwunożne w ilości :krzyk:.
Byłem naliczyłem ponad 20 kormoranów 😄 i jednego prawdziwego ale na Narwi w Chmielewie 😜
To coś kiepsko u Ciebie z matematyką 😄, no albo wszystkiego nie widziałeś, mgła była.
W0
08.12.2014 21:05 · Odpowiedź #61246
A co to taki kormoran je jak Gnojno zamarznie? :) No i ma to jakiś naturalnych wrogów?
A co to taki kormoran je jak Gnojno zamarznie? :) No i ma to jakiś naturalnych wrogów?
Przenoszą się na rzekę, która bardzo często ma niezamarznięte miejsca i tam się one grupują. Któregoś roku przy bardzo ostrym okresie zimy było ich bardzo dużo na przystani. Wygłodniałe i zmarznięte do tego stopnia że podchodziły do człowieka na około metr łącznie z łabędziami i kaczkami. Wiem też że i kilka przymarzło - straż pomagała w końcu to zwierzak i mimo że dla wędkarzy często jako szkodnik to jednak żyje i też czuje.
Google wypluwa że naturalnym wrogiem jest bielik, który też głownie żywi się rybami 😄. W okolicach od Pawłówka - Gnojna/Zambsk do Bindużki a nawet trochę wyżej widać bielików dość sporo. Na koniec lata widzieliśmy krążące młode z rodzicami jak i chyba i inne okoliczne osobniki i krążyło tego ponad 10szt., powinienem mieć to gdzieś na zdjęciach - wstawię jak odnajdę.
A co to taki kormoran je jak Gnojno zamarznie? :) No i ma to jakiś naturalnych wrogów?
Przenoszą się na rzekę, która bardzo często ma niezamarznięte miejsca i tam się one grupują. Któregoś roku przy bardzo ostrym okresie zimy było ich bardzo dużo na przystani. Wygłodniałe i zmarznięte do tego stopnia że podchodziły do człowieka na około metr łącznie z łabędziami i kaczkami. Wiem też że i kilka przymarzło - straż pomagała w końcu to zwierzak i mimo że dla wędkarzy często jako szkodnik to jednak żyje i też czuje.
Google wypluwa że naturalnym wrogiem jest bielik, który też głownie żywi się rybami 😄. W okolicach od Pawłówka - Gnojna/Zambsk do Bindużki a nawet trochę wyżej widać bielików dość sporo. Na koniec lata widzieliśmy krążące młode z rodzicami jak i chyba i inne okoliczne osobniki i krążyło tego ponad 10szt., powinienem mieć to gdzieś na zdjęciach - wstawię jak odnajdę.
Hmmm można by takie bieliki też odstrzelić jak ryby jedzą :nerwus:
[quote='witaszek10' pid='82455' dateline='1418072747']
A co to taki kormoran je jak Gnojno zamarznie? :) No i ma to jakiś naturalnych wrogów?
Przenoszą się na rzekę, która bardzo często ma niezamarznięte miejsca i tam się one grupują. Któregoś roku przy bardzo ostrym okresie zimy było ich bardzo dużo na przystani. Wygłodniałe i zmarznięte do tego stopnia że podchodziły do człowieka na około metr łącznie z łabędziami i kaczkami. Wiem też że i kilka przymarzło - straż pomagała w końcu to zwierzak i mimo że dla wędkarzy często jako szkodnik to jednak żyje i też czuje.
Google wypluwa że naturalnym wrogiem jest bielik, który też głownie żywi się rybami 😄. W okolicach od Pawłówka - Gnojna/Zambsk do Bindużki a nawet trochę wyżej widać bielików dość sporo. Na koniec lata widzieliśmy krążące młode z rodzicami jak i chyba i inne okoliczne osobniki i krążyło tego ponad 10szt., powinienem mieć to gdzieś na zdjęciach - wstawię jak odnajdę.
Hmmm można by takie bieliki też odstrzelić jak ryby jedzą :nerwus:
[/quote]
Wiesz, pomyłki się zdarzają i w czasie ochronnym dzików też idzie go pomylić z zającem czy kaczką i "niechcący" odpalić 😄.
Do listy szkodników dołączył bym zimorodki bo ryb jedzą na potęgę 😂 potem wydry i już spokojnie można brać się za inne stworzenia rybożerne aż zostaną tylko wędkarze 😄
Do listy szkodników dołączył bym zimorodki bo ryb jedzą na potęgę 😂 potem wydry i już spokojnie można brać się za inne stworzenia rybożerne aż zostaną tylko wędkarze 😄
No, podobno jeden zimorodek rocznie zjada około tony ryb 🤪.
😄
Kiedyś mi usiadł na wędkę jak łowiłem na "pom-ie" w Pułtusku ;), nie wiem kto był bardziej w szoku, ja że usiadł, czy on jak się po chwili zorientował na czym siedzi 😂.
Byłem ostatnio na Gnojnie chyba pod koniec IX 2012 w jakiś weekend. Łódek było dobrze ponad 20, na brzegu myślę że ponad 50 osób i ani jednego kormorana. Jakieś okonie wyciągali z tego co pamiętam, ja miałem przez lepiej niż godzinę 2 okonki po 12-14cm to brał nie będę ale czy inni łowiąc takie wypuszczali? nie wiem.
Jakieś czas temu jechałem na "Okonia" a kumpel w tym czasie pojechał na Gnojno. Obszedł południowy brzeg, wędkarzy sporo ale nikt nie miał brania. Na betonach za to ramię w ramię stado wędkarzy a w wodzie ataki okoni na drobnicę, ale tylko w tej część. Pewnie tam by połowił ale nie było jak się przepchnąć.
Tak jak któryś z kolegów napisał , zamknąć Gnojno na 3 lata od 1.11 do 30.04, przecież wiedząc że tam jest tarlisko i zimowisko takie rozwiązanie nasuwa się samo. Przecież na innych obwodach takie zakazy istnieją.
Jakieś czas temu jechałem na "Okonia" a kumpel w tym czasie pojechał na Gnojno. Obszedł południowy brzeg, wędkarzy sporo ale nikt nie miał brania. Na betonach za to ramię w ramię stado wędkarzy a w wodzie ataki okoni na drobnicę, ale tylko w tej część. Pewnie tam by połowił ale nie było jak się przepchnąć.
Tak jak któryś z kolegów napisał , zamknąć Gnojno na 3 lata od 1.11 do 30.04, przecież wiedząc że tam jest tarlisko i zimowisko takie rozwiązanie nasuwa się samo. Przecież na innych obwodach takie zakazy istnieją.
No wlasnie istnieją (zegrze, piaskarnia itp) no to czegoś musi ten wspaniały OM nie zamknąć zeby mieli ludzie gdzie lowic. Wystarczy popatrzeć na tablice rejestracyjne na gnojnie w zimie z jakich to zakątków sie ludziska zjeżdżają.
Wystarczy tak jak napisał kolega @sacha wprowadzić zakaz połowu "od,do" i po sprawie. Nie trzeba strzelać do kormoranów 😎. Pamiętam jak walczyliśmy kilka lat o zakaz połowu w NDM na tzw " ujęciu" i udało się 👍
Dzieje się coś w temacie?.
W ciągu dwóch tygodni byłem na Gnojnie kilka razy, kormoranów jakieś śladowe ilości a rozglądałem się za nimi dość intensywnie.
W ciągu dwóch tygodni byłem na Gnojnie kilka razy, kormoranów jakieś śladowe ilości a rozglądałem się za nimi dość intensywnie.
Dzieje się coś w temacie?.W ciągu dwóch tygodni byłem na Gnojnie kilka razy, kormoranów jakieś śladowe ilości a rozglądałem się za nimi dość intensywnie.
Pewnie z braku pożywienia wyniosły się gdzieś 😜
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.