Silnik Zaburtowy naprawa

Silnik Zaburtowy naprawa

Forum Wędkarskie · Łódki, pontony, silniki

Silnik Zaburtowy naprawa

Łódki, pontony, silniki

IN
@icewin Archiwum
15.07.2013 15:52
Witam!!!Szukam kogoś lub namiaru na kogoś kto zna się na silnikach zaburtowych z Pułtuska lub okolic??Bo ja to totalny laik jeśli chodzi o silniki zaburtowe a moja "pyrkawka" Tohatsu 3,5 KM odmówiła posłuszeństwa i nie działa:zly:
9179 wyświetleń 9 odpowiedzi

Odpowiedzi

9 odpowiedzi · 9,179 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
BR
16.07.2013 15:29 · Odpowiedź #47679
Mogę Ci na private dac nr. Telefonu.
PH
07.10.2013 11:30 · Odpowiedź #49709
Dlaczego silnikom zaburtowym nie grozi rozsadzenie płaszcza układu chłodzącego zamarzniętą wodą w okresie silnych mrozów ? Czyżby woda grawitacyjnie spływała z układu chłodzącego po wyjęciu silnika z jeziora/rzeki ?
PR
07.10.2013 13:59 · Odpowiedź #49711
teoretycznie ma spływać, ale myślę, że warto sprawdzić i czymś przedmuchać jak ma stać pod chmurką. poza tym wydaje mi się, że jak na zimę to jednak warto go spakować gdzieś gdzie będzie miał powyżej zera - dosyć drogie w naprawie te zabaweczki i lepiej dmuchać na zimne
PH
07.10.2013 16:18 · Odpowiedź #49715
Dzięki Peter.
Jakoś trudno mi zdecydować się na zdemontowanie silnika od łódki. Kupiłem nowy komplet: łódka, silnik 9,8 HP Tohatsu i przyczepka. Tak jest to fajnie profesjonalnie zamocowane, że boję się demontować silnik. Masz Peter rację, że 100% pewności będę miał po zdemontowaniu silnika i przechowywaniu go w okresie zimowym w plusowej temperaturze.
Z przedmuchaniem to słuszna rada. Zastanawiam się, czy przez korek który jest po stronie ssawnej układu chłodzącego nie przepłukać układ chłodzący płynem Borygo ? Oczywiście wtedy muszę zablokować wyciek Borygo przez okno wlotowe wody chłodzącej.
PR
@Peter (edytowany 12 lat temu)
07.10.2013 18:35 · Odpowiedź #49722
wydaje mi się, że jak "pufniesz" z kompresora to woda wyleci - niemniej jednak ja u siebie mam na motylki do tego 4 śruby w kadłub, sterociąg, gaz i inne kable, ale zdejmuję (umiejętność posługiwania się srubokrętem i kluczem oczkowym na poziomie średniozaawansowanym wystarczą :) no i aparat fotograficzny, żeby na wiosnę złożyć jak było w wersji pierwotnej). wbrew pozorom nie zajmuje to dłużej niż godzina
PH
08.10.2013 05:59 · Odpowiedź #49736
Zamierzam w weekend zanurzyć silnik do połowy w beczce z czystą wodą (już to robiłem wiosną). Pół godziny popracuję na luzie, odetnę paliwo a potem "pufnę" sprężonym powietrzem. Garaż mam nieogrzewany a przechowywanie silnika w domu odpada (tam rządzi żona). Nie mam wyboru. Muszę zaryzykować. Choć na logikę, w Polsce pewnie jest ze 100 000 silników zaburtowych różnej mocy/wagi i wiele z nich zimuje przymocowana do łodzi niekoniecznie w ogrzewanym pomieszczeniu. Brak ostrzeżenia przed zamarznięciem w oryginalnej instrukcji obsługi. Pomimo wszystko jest to moje pierwsze zimowanie silnika i trochę mam strach, czy nie uszkodzę / rozsadzę układu chłodniczego.
BK
08.10.2013 06:08 · Odpowiedź #49737
Silnik zaburtowe maja otwarty układ chłodzenia co za tym idzie woda grawitacyjnie spływa z układu.
Natomiast podanie do układu płynu chłodzącego będzie wiązało sie z wymian a uszczelek oraz pompy wody
PH
08.10.2013 07:38 · Odpowiedź #49738
Dzięki Bizonik. To mój pierwszy sezon z motorówką i jestem nieco przewrażliwiony.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.