SUM 2009

SUM 2009

Forum Wędkarskie · Ryby

SUM 2009

Ryby

Odpowiedzi

71 odpowiedzi · 12,529 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
KY
@kaczy (edytowany 16 lat temu)
30.12.2009 14:26 · Odpowiedź #6262
Jedno słowo: MASAKRA!!!!!
http://haczyk.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=150&Itemid=89http://haczyk.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=150&Itemid=89

Brawo dla łowcy, wyholować taką sztukę na sandaczowym sprzęcie! Dobrze, że wypuścił go, szkoda tylko, że podebrany osęką.
AW
30.12.2009 16:11 · Odpowiedź #6265
no nie mial wyjscia musial wypuscic

te sumy z Rybnika spasione pelletem rosna w cieplej wodzie do zmutowanych rozmiarow
KZ
30.12.2009 18:07 · Odpowiedź #6266
Moje gratulacje dla łowcy tak spaniałego suma .👏👏👏
W7
30.12.2009 19:32 · Odpowiedź #6272
Piekny żywy pomnik przyrody - oby przeżył ten godzinny hol i rósł dalej. Dla łowcy gratulacje!
D2
30.12.2009 19:35 · Odpowiedź #6275
Fajna rybcia:boisie:,to musiała być jazda🎉
SA
30.12.2009 20:25 · Odpowiedź #6278
Piękny mięsiarski popis... Osęka, tarzanie w piachu, suszenie na lądzie i podwójne szorowanie po betonie... Na miejscu suma wolałabym być od razu zabita...
SA
30.12.2009 20:50 · Odpowiedź #6279
To o czym mówię:

http://www.youtube.com/watch?v=DfzSESO2pxs
TN
30.12.2009 21:15 · Odpowiedź #6280
Przykro patrzeć na to jak sum jest traktowany, ale z drugiej strony przy tej długości i masie ryby chyba innego wyjścia podebrania nie było. Jakby było inne ułożenie brzegu, może wyglądało by to inaczej. Czy zdechnie-miejmy nadzieję, że nie. Każdy z nas miałby podobny problem z taką rybką, a nie wierzę, że byłoby "ciach" plecionki przy brzegu.
bysior
31.12.2009 11:12 · Odpowiedź #6290
To że został podebrany osęką na pewno mu zaszkodziło... To czy ma szanse na przeżycie zależy też od tego jak został tą osęką podebrany. Jeśli na przykład za szczękę to uszczerbek na zdrowiu dla takiego kolosa raczej nie wielki, ale jeśli "dostał" w cielsko... :foch:
RA
31.12.2009 12:56 · Odpowiedź #6298
No w podbieraczek byś raczej go nie zmieścił ;) A nie wiem czy gripem byś sięgnął, ponoć spadek tam kilka metrów - kąpiel niewskazana. I tu powstaje pytanie jak podebrać taką rybę bez uszczerbku na zdrowiu (oczywiście naszego) i oddać wodzie.

Ponoć te osęki zabronione bo się zastanawiam czy swoją ostrzyć na te trocie czy nie?
BK
31.12.2009 14:46 · Odpowiedź #6305
nie wiem jak uważają inni ale moje zdanie jest takie ze mądre i umiejetne użycie podbieraka gripa czy osęki jest jak najbardziej na miejscu natomiast wbijanie osęki w cielsko i wleczenie ryby na niej to już sadyzm i to nie powinno mieć miejsca
SO
02.01.2010 10:12 · Odpowiedź #6321
A jeśli mamy okres ochronny na suma to czy ta ryba nie powinna być odchaczona w wodzie, albo można byłoby odciąć przynętę
PR
15.04.2010 10:43 · Odpowiedź #7935
Postawmy sie w miejscu wędkarza: Czy odciąłbyć przynęte przed wyjęciem i nacieszeniem się takim potworem? a jeżeli to byłby wobler który spiąłby jego gębę to jeszcze gorzej
SO
15.04.2010 11:53 · Odpowiedź #7938
Ok.
Masz rację, ale czy wleczenie tej ryby na górę to dobry pomysł, tym bardziej w okresie ochronnym.
Nie wiem co bym zrobił w takiej chwili-adrenalina itp. Zrobienie zdjęcia z taką rybą może zdarzyć się raz i tylko raz-odpowiedzi może być wiele.
Na pewno ryby trzeba szanować, a sytuacje są różne i ten szacunek w jakimś stopniu zależny od tych sytuacji
Pozdrawiam
PR
15.04.2010 12:32 · Odpowiedź #7941
wleczenie tej ryby po betonie jest bezdyskusyjnie złe. ja myślę, że mając u boku tylu wędkarzy można byłoby to jakoś inaczej przenieść, nie mówiąc już o spuszczeniu go po betonie w dół
KF
16.04.2010 20:34 · Odpowiedź #7968
Zawsze to lepiej gdy ryba zostaje wypuszczona do wody, nawet przy niezbyt delikatnym traktowaniu na brzegu istnieje szansa że przeżyje i to duża szansa większa niż niektórzy ortodoksi metody C&R są nawet w stanie sobie wyobrazić, widziałem i łowiłem tak pokaleczone i zniekształcone ryby, że wydawało by się że nie powinny żyć, albo być w słabej kondycji a one brały na wędkę i całkiem dobrze jeszcze walczyły... a zabita to zabita i na pewno już dłużej nie będzie pływać w wodzie.

Podebranie osęką wbitą w szczękę i jeśli tylko to miało by być powodem to na pewno nie jest dla suma żadnym zagrożeniem, tylko osękę należy jeśli już to wbić jak najpłycej w dolną wargę... ale lepiej tego typu urządzenia oddać na złom i zapomnieć że coś takiego było.

Zachęcam do wypuszczania ryb, nawet gdy mam się wydaje, że mają małe szanse na przeżycie i zwracam jeszcze uwagę na jeden fakt, że młode osobniki szczególnie boleń i sandacz są bardzo delikatne i z nimi trzeba się obchodzić szczególnie ostrożnie, odhaczać jeśli to możliwe w wodzie i jeśli nie jest to wobler najeżony kotwicami a przynęta tkwi głęboko to odcinać żyłkę a nie gmerać w przełyku patykiem dla paprocha wartego z hakiem 1,5zł.
bysior
03.08.2010 05:28 · Odpowiedź #9648
Takie sumki do porannej kawy to ja rozumiem... ;)
MO
03.08.2010 14:18 · Odpowiedź #9652
Piękne rybki :) Aż się chce wędkę złapać i na sumy ruszyć:). Kaczy jak u Ciebie z połowami?
MK
03.08.2010 18:17 · Odpowiedź #9654
Podobno niezłą rzeź sumową rzeź mięsiarze robią na Narwii :( Słyszałem o kilku niemałych rybach jakie padły niedawno. A dzisiaj sam rozmawiałem z jednym gostkiem, który mi opowiadał o złowieniu suma "50 - tki" (w kg) w ten weekend. "Pewno już go zjedli, ha ha ha." - radośnie spuentował.

Odszedłem zniesmaczony w dół rzeki, przerażony krótkowzrocznością i głupotą ludzką ... :(
KZ
03.08.2010 18:58 · Odpowiedź #9658
Tak w wędkarstwie jeszcze głupota ma pole do popisu!!!!:bezradny:

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.