Po długich 12 miesiacach oczekiwan wreszcie nadszedl czas na upragniony wyjazd. Jak co roku na przelomie maja i czerwca postanowilem wraz z 7 osobowa sprawdzona ekipa wyruszyc do Szwecji na szkiery. Cel wyprawy byl jeden : szczupak ! :-). Pomni doswiadczen z lat ubieglych zeby nie zabierac zbyt duzo przynet ... tym razem zabralismy ich jeszcze wiecej :bezradny: czasem pasja lowienia jest rownie silna jak pasja posiadania tony blach i gum - tak na wszelki wypadek :-) w zolnierskich slowach moge powiedziec ze wyjazd byl super pod kazdym wzgledem choc ( glownie ze wzgledu na upaly ) ryby nie byle zbyt latwe do zlokalizowania i skuszenia. Przez tydzien zlowilem dokladnie tyle samo zebatych co rok temu tj 60 sztuk. !!!! udalo mi sie zlowic 1 metrowke , dwie 90tki , cztery 80 tki i okolo 25 ryb w przedziale 70-75 cm. Jako wielki fan gum praktycznie wszytskie ryby zlowilem na gumy Jenzi ( kolor sledzia ) koledzy rowniez niezle polowili na gumy dragona lunatic oraz rozne woblery. Bardzo slabo w tym roku ryba reagowala na jerki. Upalna pogoda powodowala ze ryba nie zerowala rowno. czasem przez 6 godzin nie mialem brania zeby potem np w samo poludnie zlowic w 15 min 3 piekne pikei. kluczem do sukcesu bylo znalezienie natlenionej wody ( wiatr... ) i bardzo wolne prowadzenie przynet. Tylko w okresie bardzo duzej aktywnosci ryby braly na " agresywne " przynety. Generalnei wyjazd bajka ! juz planuje kolejny ! :-)