Lepszej majówki nie mogłem sobie wymażyć...
Korzystając z okazji, że jestem u teściów na mazurach postanowiłem, zrobić rekonesans na niewielkim jeziorze niedaleko Kętrzyna i...chyba znalazłem eldorado na ten sezon. Czterogodzinne wędkowanie nad tą mało znaną wodą zaowocowało pobiciem swojej życiówki dwukrotnie... Najpierw 84cm a później 99cm. Poza tym udało się przechytrzyć jeszcze 4 mniejsze sztuki w przedziale 66-75cm.
Korzystając z okazji, że jestem u teściów na mazurach postanowiłem, zrobić rekonesans na niewielkim jeziorze niedaleko Kętrzyna i...chyba znalazłem eldorado na ten sezon. Czterogodzinne wędkowanie nad tą mało znaną wodą zaowocowało pobiciem swojej życiówki dwukrotnie... Najpierw 84cm a później 99cm. Poza tym udało się przechytrzyć jeszcze 4 mniejsze sztuki w przedziale 66-75cm.

