Jak tylko uda mi się w końcu przeprowadzić, to zrobię relację w pierwszej kolejności, laptop na krótkim stoi stoi na podłodze, a ja sam póki co jestem z doskoku, po niedzieli sytuacja zmieni się o 180 stopni, więc będę miał już czas na nadrobienie zaległości i sprawy bieżące.
Wiem, że zadowoleni nie jesteście, ja też nie jestem - ale cóż, życie czasami zaskakuje i tak jak kiedyś byłem na Shrapie 24h na dobę, to teraz miałem okres trochę inny, który średnio mi pozwolił działanie.
Ale najważniejsze, że lada moment wszystko wróci do normy :)