Wieści z lodu
Sezon wędkarski 2013
zanęcenie jednego przerębla może nie być praktycznym rozwiązaniem. To trochę loteria: wejdą / nie wejdą w zanętę. Prawdopodobieństwo, poza dobrze wytypowanym miejscem / szczęściem, zwiększa zanęcenie paru miejscówek. I następnie sukcesywne sprawdzanie ich o różnych porach.
I donęcanie, bo mimo to, że przerębel został zanęcony, to ryby mogą wyżreć dżoka pod naszą nieobecność i ... Nie dowiemy się, czy nęcenie coś dało. Zwiększa to koszty i podnosi czasochłonność, ale inaczej ciężko obiektywnie stwierdzić, czy nęcenie przynosi efekty.
Pozdrawiam,
Piotr
Jako pasjonat lodowy (ale nowicjusz w tej dziedzinie) - z radością chłonę tak cenne rady praktyka:)
Domin - akt obrażenia się na wędkę bezcenny :D :D :D ;P ;P ;P Nie raz rzucałem spinningiem :D :D :D
Mam tą świadomość, że pozostaje mi popracować nad holami bo nie zawsze kończę je sukcesem. Ale od tego jest życie, żeby się czegoś sukcesywnie uczyć ... 😛
A wskazówki Piotrze wezmę do serca 👍 Chyba mi zostało od spinningu, że rybkom nie daję grama luzu i jak najszybciej chcę skończyć (z sukcesem) hol. Trochę się obawiałem, że za daleko odejdzie i zawadzi o coś żyłką a łowisko jest płytkie.
Tylko trzeba dłużej posiedzieć, co Wy na to?
A tu kolejne okonie:
[video=youtube]http://youtu.be/MaWDQEFApXM[/video]
Pierwszy raz na mormyszkę łowiłem i oto takie cudaki udało się złowić.
i gruba mamuśka niestety nie zmierzona bo miarka zamarzła
Ale, że Domin znów ryby nie wyholował... :P:):):P
Odrzucając tą wędkę pewnie sobie pomyślał: " I znowu mi będą to wypominać" :P
Był 3-ci taki ze 30+ ale nie wyjęty 😜
Kombinowałem dziś trochę z mormyszkami i z ich prowadzeniem ale wniosek jest taki, że najskuteczniejsze są dwa kolory i jak na razie dwa rodzaje mormych 😏
Gruba pokrywa śniegowa spowodowała to, że pomiędzy śniegiem a lodem pojawiła się woda a stare przeręble nie w pełni zamarzają :wnerw: Nieprzyjemnie się chodzi po takiej warstwie i trzeba uważać :bezradny:
U mnie jak zwykle, największa ryba nie wyjęta :zly:
Poniżej fotki, dla wprawnych obserwatorów na 2-giej fotce leśni zbóje :boisie:
To chyba już ostatki na lodzie, bo nadchodzi odwilż.
Ja dziś na zero :beczy: , jakieś czary czy co :bezradny:
Chłopaki mieli kontakt z rybami ale krótko tak jak Dominik pisał do 10ej, potem woda "martwa".
Grisha C&R
Reklama 😂 naklejki się przydały, w logo tylko wędkę wędkarzowi urwało 😜
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.