Wieści z lodu

Wieści z lodu

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2013

Wieści z lodu

Sezon wędkarski 2013

← Poprzednia
Strona 1 z 7
@Paweł Archiwum Zamknięty
13.01.2013 14:33
Trzynasty dzień stycznia, trzynasty rok wieku😄😏:)
Czas zacząć szczęśliwe wieści z lodu :)

13 01 2013 okonek.jpg
112759 wyświetleń 149 odpowiedzi

Odpowiedzi

149 odpowiedzi · 112,759 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
BK
13.01.2013 14:57 · Odpowiedź #41685
Jak widać nie każdy 13 musi być pechowy. Gratulacje Pawełku
bysior
13.01.2013 15:03 · Odpowiedź #41686
Piękny garbus Pawełku! 👏 👏 👏
MO
13.01.2013 15:21 · Odpowiedź #41688
Pięknie rozpoczęty sezon👏👏
A pomyśleć że jeszcze niedawno zimę uważałeś za porę odpoczynku od wędki.:dokuczacz:
13.01.2013 15:24 · Odpowiedź #41689

Pięknie rozpoczęty sezon👏👏
A pomyśleć że jeszcze niedawno zimę uważałeś za porę odpoczynku od wędki.:dokuczacz:


No tak było:dokuczacz:
A teraz mamy 13 stycznia a ja już troć zaliczyłem i trochę okoni, ba, nawet dziś leszcza prawidłowo zapiętego na blachę wyholowałem😄:boisie:🎉
KK
13.01.2013 15:42 · Odpowiedź #41690
No Pawełku to będzie Twój sezon :) Gratulacje wyników :)
D_
13.01.2013 18:24 · Odpowiedź #41691
..👏 ladne garby,dla mnie trzynasty mimo ze nie piatek okazal sie standardy,jedna plotka na blaszke.
T3
14.01.2013 08:30 · Odpowiedź #41695
Witam!

Jakiej grubości lód mieliście??

pozdr
14.01.2013 08:47 · Odpowiedź #41696

Witam!
Jakiej grubości lód mieliście??
pozdr


17-18 cm, raczej bardzo pewny - inaczej bym nie wchodził, gdyż jestem ewidentny tchórz lodowy😄:)👋
P2
@pszem022 (edytowany 13 lat temu)
14.01.2013 09:44 · Odpowiedź #41698
W sobote byłem na Gnojnie.

Lód gruby na moje oko 20cm.
Wędkarzy na gęsto myślę, że na całym zbiorniku grubo ponad 150 osób.

Okoni z jeseini już nie ma wszystko wytrzepane. Zostały pojedyńcze niedobitki.
Jakieś tam drobne siadały może ze 3 powyżej 25 cm.

Ale jak posłuchałem co się działo na pierwszym lodzie i ile ryb zostało tam zabitych odechciało mi się łowić w tamtej okolicy na dobre.

Jak to powiedział jeden miejscowy 60 ryb w okolicy 0,5 KG z jednej dziury a takie wiaderko jak Pana - pokazała na moje 35L siedzenie - to napełniłem w 15 minut. I tak wszyscy łowili Panie.
Policzmy że na 200 osób na lodzie każdy złowił 60 grubych ryb i co drugi zabił połowę to jest 3000 okoni x 4 dni = 12 000 ryb w okolicach 0,5 kg każda prawie 6 ton.
A łowili więcej niż 4 dni i nie każdy ograniczał się do zabrania 30 ryb.

A teraz to nie wiemy Panie gdzie te ryby są. Gdzieś popłynęły chyba albo brać już nie chcą.

Nie muszę pisać z jakimi reakcjami się spotkałem jak zwróciłem uwagę, że zamiast zabijać 30 ryb dziennie można było zabrać 2-3 i nadal by się łowiło do końca zimy albo nawet i dłużej.

I staram się w jakiś sposób zrozumieć np.starszego pana z siekierą w gumofilcach i waciaku który przyszedł na ryby bo nie ma co do garnka włożyć. Ale ciołków w drogich samochodach, z masą sprzetu i super ciuchami nigdy nie zrozumiem.
Wstydzę się za tych "nowoczesnych wędkarzy".

WR
14.01.2013 12:00 · Odpowiedź #41699
Masakra... :bezradny:
Skoro jest zakaz od kwietnia, to powinni zrobić tam zimowisko i zakaz od stycznia do 31 maja.
Pewnie nie tylko okonie zostały przetrzebione a i inne gatunki...

Wracając do tematu ja chyba w tym roku pierwszy raz wejdę na lód :D
Zobaczymy co z tego wyjdzie :)
MO
14.01.2013 14:22 · Odpowiedź #41702
Ciężko będzie zwalczyć tę patologie wśród "pseudowędkarzy":bezradny: Władze PZW napewno wiedzą,że jest tam zimowisko.Tutaj powinni zagrać wędkarze z nad Narwii na jakimś posiedzeniu zarządu i zgłosic postulat o ustanowieniu zakazu łowienia w okresie od..do..wszystkich gatunków.
Trzeba zacząc działać Panowie,tylko małymi kroczkami ale sumiennie zwalczymy te dziadostwo:nerwus:

Dobry art napisął nasz forumowy kolega @Hlehle w gazecie "Wędkarstwo Moje Hobby" Niebawem też beda zjazdy delegatów
SO
14.01.2013 14:40 · Odpowiedź #41703
Ja się z tymi wyliczeniami nie zgadzam, ponieważ:
1) ani na 1szym lodzie nie łowiono tak dużo dużych okoni
2) ani nie było tam po 200 wędkarzy (wiem, ponieważ sam byłem + rozmawiałem z zaprzyjaźnionymi wędkarzami, którzy wówczas łowili).

Już po 'jesiennych żniwach' niewiele zostało i nawet miejscowi 'szpenie' nie mieli często (jeżeli w ogóle mieli) takich wyników z lodu, o jakich pisze @pszem022.
P2
@pszem022 (edytowany 13 lat temu)
14.01.2013 15:44 · Odpowiedź #41704

Ja się z tymi wyliczeniami nie zgadzam, ponieważ:
1) ani na 1szym lodzie nie łowiono tak dużo dużych okoni
2) ani nie było tam po 200 wędkarzy (wiem, ponieważ sam byłem + rozmawiałem z zaprzyjaźnionymi wędkarzami, którzy wówczas łowili).

Już po 'jesiennych żniwach' niewiele zostało i nawet miejscowi 'szpenie' nie mieli często (jeżeli w ogóle mieli) takich wyników z lodu, o jakich pisze @pszem022.



Nie wiem nie byłem na piewszym lodzie bazuje na relacjach nie tylko miejscowych ale znajomych którzy byli.

A powiedz mi kolego jeśli moje wyliczenia są błędne - jaka to różnica czy zabili prawie wszystkie ryby na jesieni czy na 1 lodzie????

Dla mnie żadna

Jeśli tak bardzo drażni Cie moje wyliczenie przedstawie je w inny sposób:

Było dużo grubych okoni i nie tylko? Było.
Nie zostało już prawie nic? Nie zostało.

Teraz się zgadza ??

A winnii są tylko i wyłącznie pazerni "wędkarze"
BK
14.01.2013 16:51 · Odpowiedź #41705
Myślę że informacje mocno przesadzone. Bo i jesienią nie było szału na Gnojnie choć rok był sporo lepszy od poprzednich.
RG
14.01.2013 17:52 · Odpowiedź #41706
tak było :bezradny:
tak jest :nerwus:
i tak zapewne będzie 😜 :dokuczacz: :dobani: :dobani: :dobani: :dobani: :dobani:

można sobie :krzyk:
mówić :klotnia:
tłumaczyć 🤪

a wszystko to i tak o kant dupy.............. :wnerw:
SO
14.01.2013 18:14 · Odpowiedź #41707
Teraz wszystko się zgadza, z faktami nie dyskutuję (zero to zero).
Zwróciłem uwagę na wyliczenie, które samo w sobie mnie nie drażni, jest jednak przedstawione w sposób przerysowany, moim zdaniem.

Jedyne rozsądne rozwiązanie, to obręb ochronny od 01.11 do 30.04 (jako że jest to zarówno zimowisko, jak i tarlisko ryb).
Ile więcej wówczas byłoby w Narwii sandaczy i okoni...
W7
14.01.2013 20:12 · Odpowiedź #41709
Wow - ale OKON 👏👏
MK
17.01.2013 10:59 · Odpowiedź #41756
Wczoraj zaliczyłem pierwszą sieję AD 2013 :D

20130116639.jpg
KY
17.01.2013 11:03 · Odpowiedź #41757

Wczoraj zaliczyłem pierwszą sieję AD 2013 :D


No, no... Gratuluję! Szkoda, że coraz mniej ich w mazurskich jeziorach:(
GA
17.01.2013 11:35 · Odpowiedź #41759


Wczoraj zaliczyłem pierwszą sieję AD 2013 :D


No, no... Gratuluję! Szkoda, że coraz mniej ich w mazurskich jeziorach:(


Mniej to ich było pod koniec lat 90tych ... teraz w takich jeziorach jak Probarskie czy Kuc to tylko wspomnienie :bezradny:
KY
17.01.2013 13:07 · Odpowiedź #41761


[quote='mick' pid='61635' dateline='1358420361']
Wczoraj zaliczyłem pierwszą sieję AD 2013 :D


No, no... Gratuluję! Szkoda, że coraz mniej ich w mazurskich jeziorach:(


Mniej to ich było pod koniec lat 90tych ... teraz w takich jeziorach jak Probarskie czy Kuc to tylko wspomnienie :bezradny:
[/quote]

Smutne:(
SG
17.01.2013 11:28 · Odpowiedź #41758
[quote='mick'
Wczoraj zaliczyłem pierwszą sieję AD 2013 :D
[/quote]

Gratulacje. Wybieram się na nie i jakoś nie mogę się do tej pory wybrać...
BK
17.01.2013 16:10 · Odpowiedź #41768
Troszkę zaśmiecając wątek ale może się to przydać

sieja ma wymiar ochronny 35 cm
peluga nie ma go

a jak jest z mieszańcem

i teraz jeszcze jedno pytanie jak odróżnić jedno od drugiego no i oczywiście mieszańca
BK
17.01.2013 17:18 · Odpowiedź #41769
Czyli krótko mówiąc robią nas w jajo. Czy nie prościej było by napisać że cała rodziny Coregonus ma wymiar ochronny 35 cm oczywiście po za sielawą ale ta nie jest poławiana przez wędkarzy.
MK
17.01.2013 17:33 · Odpowiedź #41771

.... oczywiście po za sielawą ale ta nie jest poławiana przez wędkarzy.


sielawę da się łowić na wędkę i to całkiem skutecznie :) , natomiast pelugi się nie da niestety :bezradny:
MK
@mick (edytowany 13 lat temu)
17.01.2013 17:29 · Odpowiedź #41770
Sieja występuje praktycznie wyłącznie tam gdzie prowadzi się zarybienia. Endemiczne podgatunki jak sieja wigierska (jezioro Wigry), miedwieńska (jez. Miedwie) o ile mi wiadomo już nie istnieją. Zdaje się, że jedyne naturalne siejki to te dwuśrodowiskowe, żyjące w Bałtyku i przybrzeżnych jeziorach (np. Łebsko, Gardno), tudzież Zalewie Szczecińskim.

Siejka ze zdjęcia pochodzi z zarybień prowadzonych przez GR Szwaderki. Mieszańce z pelugą ponoć się zdarzają ale są rzadkie bo pelugę wpuszcza sie ponoć do nieco żyźniejszych jezior niż sieję. Mają w odróżnieniu od siejek bardziej słomkowy kolor grzbietu i jaśniejsze płetwy.

Ryba na fotce jest wymiarowa oczywiście :)
MK
17.01.2013 19:41 · Odpowiedź #41775
mnie tam krew zalewa tylko jak nie biorą ;P

Pozdrawiam,

Mick
@Paweł (edytowany 13 lat temu)
20.01.2013 15:46 · Odpowiedź #41808
Tak ku przestrodze, zwłaszcza mniej doświadczonym (takim jak ja) lodowym łowcom.
Od trzech dni mieliśmy mróz non stop około 10 stopni.
W sobotę powierciliśmy sporo dziur. Lód prawie 20 cm solidny.

Całą sobotę i część nocy na niedzielę był solidny mróz, ale i padał dobry śnieg.
Niedziela rano - te same miejscówki.
Z daleka wyglądało to samo miejsce średnio... Przeciez sporo śniegu napadało, do tego mróz, wydawało by się, że nie powinno to tak wyglądać jak na fotce.

Podchodzę do takiego jednego wodnego przebicia.

Badam nogą.

I... otwieram przerębel.

Woda czyściutka, wczorajsze przeręble nie są nawet odrobinę podmarznięte.

I co się okazuje?
Po pierwsze, śnieg pokrywający lód zamarzł, ale jednocześnie szczelnie okrył przeręble, nie pozwalając im zamarznąć. A po drugie, między lodem a śniegiem jest kilka centymetrów wody. Wygląda na to, że waga śniegu, który spadł przytłoczyła trochę lód, przygięła go i zwyczajnie nadmiar wody wylał się na taflę przez dziury.
Po niedługim czasie stanowisko, mimo ciągłego mrozu, wyglądało jak po roztopach.

Powiem Wam, że uciekliśmy z tego pola minowego. Lód oczywiście solidny i mocny, ale bardzo łatwo wpaść nogą w przerębel zakryty śniegiem....
Wystarczyło odejść 50 metrów i można było spokojnie wiercić na "suchym" lodzie.
Doświadczeni podlodowcy pewnie to znają ale mniej doświadczeni niech wezmą to pod uwagę. Dla życia nie jest to pewnie niebezpieczne, ale dla zdrowia tak. Głupio byłoby sobie złamać nogę w przeręblu...
Ostrożności na lodzie nigdy dość!!!!!

lód 20 01 2013_1.jpg
lód 20 01 2013_2.jpg
lód 20 01 2013_3.jpg
lód 20 01 2013_4.jpg
lód 20 01 2013_5.jpg
lód 20 01 2013_6.jpg
lód 20 01 2013_7.jpg
lód 20 01 2013_8.jpg
KK
@Krystek (edytowany 13 lat temu)
20.01.2013 17:23 · Odpowiedź #41809
Pawełku jak wyniki?

My dzisiaj mieliśmy udany dzień, Dominik miał ładne okazy na haku 😲 kolosy 😲

Niedługo zdjęcia wstawi, garbusy piękne.

5-6 lat nie łowiłem spod lodu, wróciłem w tym sezonie do tej metody i powiem szczerze że polubiłem ją na nowo. Dzisiaj mormyszki były najbardziej skuteczne, miałm też małego okonia na balansówkę ale mormyszki były najlepsze a okonie naprawdę zacne.

ps. teraz już wiem jak się zakłada kolce ratunkowe dzięki Twojemu zdjęciu 😊
20.01.2013 18:11 · Odpowiedź #41810
Wyniki z weekendu takie sobie, niestety chyba powoli nadchodzi czas mormyszki😄
My jeszcze lataliśmy z blachami, ale to już nie to co ostatnimi czasy:bezradny:

PS. A co do kolców ratunkowych - mam już nawyk, że nawet jak taki lód solidny jak teraz - mam je na szyi. W ogóle nie przeszkadzają i mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał z nich skorzystać - ale... wolę je mieć w zasięgu:)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 7