Wieści znad Adriatyku

Wieści znad Adriatyku

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2012

Wieści znad Adriatyku

Sezon wędkarski 2012

PR
@Pablo_tr Archiwum
15.07.2012 09:41
Wróciłem z dwutygodniowego urlopu w Chorwacji, a dokładniej z Dalmacji. Nie omieszkałem na wakacje przemycić jednej wędki i sprawdzić co kryją przybrzeżne wody Adriatyku. Ponieważ nie nastawiałem się na poważne wędkowanie, zabrałem tylko matchówkę z myślą o łowieniu na spławik, ew. lekki grunt i trochę sprzętu.
Pogoda była typowo wakacyjna. Przez 2 tygodnie tylko jednego dnia(!) przez 3h chmurki przysłoniły niebo. Łowiłem trochę przed południem i wieczorami. Spławik nie był dobrym pomysłem, bo woda zbyt często była mocno sfalowana. Z tego powodu przerobiłem matchówkę na gruntówkę (co przypłaciłem złamaną szczytówką).
Przynętą były krojone kalmary, które w Chorwacji można dostać zamrożone w każdym sklepie spożywczym. Z tą przynętą miałem hece, bo pojechaliśmy pod namiot, bez lodówki, a upały były niemiłosierne. Rozmrożone kalmary nie wytrzymywały w tych warunkach dłużej niż dzień. Już świeże niemiłosiernie śmierdzą "rybą", więc możecie sobie wyobrazić zapach zepsutych ;).
Po dwóch wyrzuconych opakowaniach wpadłem w końcu na pomysł, żeby przynętę zakonserwować tak jak to się robiło za dawnych czasów, czyli zasolić. Tak oczyszczone i zasolone kalmary mogły już sobie leżeć i tydzień w cieple. Porcję potrzebną na łowienie przekładałem do innego pojemniczka i płukałem słodką wodą, żeby pozbyć się soli. Nie wiem jakie finalnie były w smaku, bo nie zamierzałem kosztować tego specjału ;). Mam jednak wrażenie, że ryby brały nieco gorzej na tak spreparowaną przynętę. Nie wiem jednak czy to z powodu słonego smaku, czy raczej słabszego zapachu, jakie miały zakonserwowane kawałki w porównaniu do świeżego. Tak czy inaczej, w tych warunkach rozwiązanie taki mogę polecić :)

Zestaw miałem nader prosty, zresztą mój ulubiony również w połowach na Wkrze. Ciężarek z krętlikiem, śrucina i haczyk pół metra dalej. Żyłka koniecznie wzmacniana fluorocarbonem! Zwykła żyłka po godzinnym leżeniu w mocno słonej wodzie z łatwością pękała na węzłach.

Wyniki? No cóż bez rewelacji, przynajmniej w miejscu w którym łowiłem, Wyciągnąłem sporo rybek ok 20 cm. Spośród 5 gatunków, chyba tylko jeden nie miał kolców ani na płetwach, ani na innych częściach ciała. Rybki brały bardzo żarłocznie i połykały przynętę głęboko.
Przez cały czas moim celem było dobranie się do ryb powyżej 0,5 kg, tak więc haka używałem o numeracji 4-8, a na niego zakładałem duży kawałek kalmara. W ten sposób świadomie zrezygnowałem z wielu skutecznych zacięć, bo podszarpywań było naprawdę dużo, ale zawziąłem się i czekałem na dużą rybę. Na dużą niestety nie doczekałem się, na osłodę jednak złowiłem półkilogramową rybę, której niestety nie potrafię nazwać :). Walczyła jednak bardzo dzielnie - jak nasze okonie.

Brak sukcesów stukrotnie wynagradzany był widokami jakie miałem podczas zasiadek. Oceńcie zresztą sami na zdjęciach :)

Kto by nie chciał łowić w takich sceneriach...:

Po złamaniu szczytówki ratowałem się takim oto wskaźnikiem brań, zrobionym ze spławika i agrafki:

Rzeczona ryba. Zdjęcie robione przez szcześcioletnią córcię ;)

Ależ tam jest pięknie!

A tu jeszcze offtopic. Córcia chciała, żebym dodał tą emotikonkę, wioęc dodaję:
🐱

ryby południe.JPG
zachod.JPG
wskaznik bran1.JPG
wskaznik bran2.JPG
ryba1.JPG
widok z trasy.JPG
14189 wyświetleń 11 odpowiedzi

Odpowiedzi

11 odpowiedzi · 14,189 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
BK
15.07.2012 11:44 · Odpowiedź #35614
Piękny wypad Pawciu, fotki powalające. Ehhhh a pomyśleć że gdyby nie moja noga za tydzień bym tam był.
W7
15.07.2012 12:49 · Odpowiedź #35615
No Pawełku - można powiedzieć że piękne tam prawie jak......................................................................................................... Prawie jak nad WKRĄ ;);););););););)
MZ
15.07.2012 13:44 · Odpowiedź #35616
Moim zdaniem to nie Dorada lecz "Pagrus" czyli Sparus Pagrus 🤔


Ryba z rodzaju Sparus, ale nazwy gatunkowej nie przytoczę (może Sparus aurata). Nazywana po angielsku "sea bream".

Pozdrawiam

Salmo


PR
15.07.2012 13:51 · Odpowiedź #35617

Ryba z rodzaju Sparus, ale nazwy gatunkowej nie przytoczę (może Sparus aurata). Nazywana po angielsku "sea bream".

Pozdrawiam

Salmo


Sea Bream znaczy morski leszcz :). Ta rybka miała ząbki jak sandacz raczej, ale może i tak nazywają. Poszperam w sieci...
PR
15.07.2012 13:55 · Odpowiedź #35618
Czy ktoś w Was ma doświadczenia z połowów w Adriatyku???
PR
15.07.2012 14:24 · Odpowiedź #35621
To chyba ten:

http://en.wikipedia.org/wiki/Gilt-head_bream

"pozłacano-głowy"...choć nie pamiętam, żeby mój miał złoto na głowie. Może większe sztuki mają :)
MZ
15.07.2012 22:14 · Odpowiedź #35626
Salmo, różne źródła różne fotki:dokuczacz: w moim podręcznym leksykonie Pagrus w ogóle nie ma óżu:dokuczacz: ale rzeczywiście to chyba jednak Dorada:bezradny:


Dorada złota lub Dorada królewska, to co pisałem wyżej.

Pozdrawiam

Salmo


BK
16.07.2012 15:00 · Odpowiedź #35634
Witam:)

Będąc w Chorwacji obserwowałem miejscowych wędkarzy, łowili spore ryby wieczorem na mięso krabów, które zbierali z okolicznych skał. Ryby brały też dobrze na wnętrzności jeżowców. :)
Pozdrawiam:)
CX
16.07.2012 15:29 · Odpowiedź #35635
Czemu benek nie spróbowałeś samemu na coś przypolować? :)
BK
17.07.2012 08:26 · Odpowiedź #35656
Nie miałem sprzętu cyraxie :)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.