Wieści znad Buga.
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Nawigacja
Znaczy się, że zostawiłeś cały osprzęt w aucie i poszedłeś sobie łowić na inny, czy to była jakaś akcja typowo w miejscowości, na miejskim parkingu ?
BN
30.10.2011 19:37 · Odpowiedź #23183
@tymon, worze drugi kij z kołowrotkiem, w razie czego złego odpukać, aby nie wracać do domu. Nie był to parking. Głusza bużańska, zostawia się auto w najdogodniejszym miejscu do zaparkowania i idzie się wzdłuż koryta rzeki obławiać niektóre miejsca spinningiem.
Myślę,że musisz rozpuszczać wiadomość po różnych portalach :bezradny: Ja ze swojej strony mogę obiecać,że będę miał na uwadze Twój sprzęt :pocieszacz:
BN
@biosteron
(edytowany 14 lat temu)
30.10.2011 19:50 · Odpowiedź #23185
Fota kija który został mi skradziony. Był pies tropiący, złodzieje po drodze zgubili moją czapkę która leżała na tylnym siedzeniu. Doprowadził ten pies do jeziora, a po drugiej stronie tego jeziora są domki letniskowe. Szukanie igły w stogu siana :(.
Tak myślałem, że zostawiłeś kijka w środku.
Nigdy tego nie robię. Jak biorę dwa kije ( rzadko się zdarza) to noszę oba ze sobą. W samochodzie to tylko zostawiam ciuchy.
Sprzęt wędkarski szczególnie nad wodą jest cennym łupem, tym bardziej, że jeżeli robili to miejscowi, to znali miejsca doskonale.
Cóż pozostaje - życzyć szczęścia w poszukiwaniach i pamiętać na przyszłość.
Nigdy tego nie robię. Jak biorę dwa kije ( rzadko się zdarza) to noszę oba ze sobą. W samochodzie to tylko zostawiam ciuchy.
Sprzęt wędkarski szczególnie nad wodą jest cennym łupem, tym bardziej, że jeżeli robili to miejscowi, to znali miejsca doskonale.
Cóż pozostaje - życzyć szczęścia w poszukiwaniach i pamiętać na przyszłość.
Tak myślałem, że zostawiłeś kijka w środku.
Nigdy tego nie robię. Jak biorę dwa kije ( rzadko się zdarza) to noszę oba ze sobą. W samochodzie to tylko zostawiam ciuchy.
Sprzęt wędkarski szczególnie nad wodą jest cennym łupem, tym bardziej, że jeżeli robili to miejscowi, to znali miejsca doskonale.
Cóż pozostaje - życzyć szczęścia w poszukiwaniach i pamiętać na przyszłość.
Tymon a CB radio tez zabierasz ze soba na ryby? Albo latarke na lowienie boleni? Piszesz tak jakby to byla wina Marcina ze sprowokowal zlodzeji. Ja mam czesto dwa kije w samochodzie, jeden zostaje w furze ale fakt ze zawsze pod roleta. CB radio tez chowam ale to i tak przeciez widac czy ktos jezdzi z CB. Marcin po prostu trafil na rzadnych lupu zlodzieji. Idzie kryzys takie historie beda sie powtarzac. Nie ma co szukac winy ofiary.
Tak myślałem, że zostawiłeś kijka w środku.
Nigdy tego nie robię. Jak biorę dwa kije ( rzadko się zdarza) to noszę oba ze sobą. W samochodzie to tylko zostawiam ciuchy.
Sprzęt wędkarski szczególnie nad wodą jest cennym łupem, tym bardziej, że jeżeli robili to miejscowi, to znali miejsca doskonale.
Cóż pozostaje - życzyć szczęścia w poszukiwaniach i pamiętać na przyszłość.
Tymon a CB radio tez zabierasz ze soba na ryby? Albo latarke na lowienie boleni? Piszesz tak jakby to byla wina Marcina ze sprowokowal zlodzeji. Ja mam czesto dwa kije w samochodzie, jeden zostaje w furze ale fakt ze zawsze pod roleta. CB radio tez chowam ale to i tak przeciez widac czy ktos jezdzi z CB. Marcin po prostu trafil na rzadnych lupu zlodzieji. Idzie kryzys takie historie beda sie powtarzac. Nie ma co szukac winy ofiary.
Nie ma co się dziwić Tymonowi - ma rację... Okazja czyni złodzieja jak to się mówi:( co akurat nie usprawiedliwia w żaden sposób złodziei... Jeśli wędka była schowana w bagażniku to i tak lepiej mieć wybitą samą szybę niż przy okazji stracić sprzęt kilkakrotnie droższy od szyby... A co do incydentu współczuję... Z drugiej strony niech inni wyciągną z tego wnioski.
Tymon a CB radio tez zabierasz ze soba na ryby? Albo latarke na lowienie boleni? Piszesz tak jakby to byla wina Marcina ze sprowokowal zlodzeji. Ja mam czesto dwa kije w samochodzie, jeden zostaje w furze ale fakt ze zawsze pod roleta. CB radio tez chowam ale to i tak przeciez widac czy ktos jezdzi z CB. Marcin po prostu trafil na rzadnych lupu zlodzieji. Idzie kryzys takie historie beda sie powtarzac. Nie ma co szukac winy ofiary.
Andrzej, nie bądź czepliwy. CB akurat nie mam, a latarki do bolków mi nie potrzeba :P
Ja nie mówię, że to była tylko wina @biosterona, ale nie oszukujmy się, że nie ułatwił sprawy złodziejom, wystawiając im na widok sprzęt. Napisałem jak ja robię, a to jak robią inni, to już ich prywatna sprawa. Potem są właśnie tego typu historie. Sprzętu szkoda, CB szkoda, szyb(y) również.
Kij jest znaczny i albo pójdzie gdzieś do "pracowni" na zlikwidowanie godności, albo pójdzie w takim stanie jak jest bo złodzieje nie domyślą się że to imię i nazwisko właściciela tylko ze to dane człowieka który kij robił.
Trzeba mieś na uwadze allegro i tego typu portale.
Co do złodziejstwa to już kilka razy widziałem samochody wyczyszczone z wyposażenia (radia, koła). Gdybym złapał takiego gości to na policję bym nie dzwonił - łapy w gips jak nic.
Trzeba mieś na uwadze allegro i tego typu portale.
Co do złodziejstwa to już kilka razy widziałem samochody wyczyszczone z wyposażenia (radia, koła). Gdybym złapał takiego gości to na policję bym nie dzwonił - łapy w gips jak nic.
Kij jest znaczny i albo pójdzie gdzieś do "pracowni" na zlikwidowanie godności, albo pójdzie w takim stanie jak jest bo złodzieje nie domyślą się że to imię i nazwisko właściciela tylko ze to dane człowieka który kij robił.
Trzeba mieś na uwadze allegro i tego typu portale.
Co do złodziejstwa to już kilka razy widziałem samochody wyczyszczone z wyposażenia (radia, koła). Gdybym złapał takiego gości to na policję bym nie dzwonił - łapy w gips jak nic.
Nie pójdzie do żadnej pracowni.Do nabycia będzie na targu w sobotę w Małkinii za 30-40PLZ a kołowrotek może za 50.Nie sądzą żeby to zrobili jacyś przyjezdni wędkarze,raczej miejscowi.Niestety na 100% targu w Małkinii nie zagwarantuje bo mogli być np. z Sokołowa ale na 80-90% Małkinia albo Nur.
Marcin,napisałeś "łapy w gips",zgadzam się z Tobą ale niestety nie jest to proste.Znajomy opowiadał mi kilka lat temu jak jego kolega dokładnie w tym rejonie przy zwijaniu i pakowaniu gratów do auta został "poproszony" przez 4 miejscowych młodzieniców o oddanie sprzętu.
Wywiązała się bójka i wędkarz został znaleziony nieprzytomny przez jakiegoś przechodzącego wędkarza i została wezwana karetka,gość spędził 2 tygodnie w szpitalu w Sokołowie.Nissan został zdemolowany łącznie z pocięciem siedzeń.
Ja na wszelki wypadek wożę w aucie znalezioną w tramwaju "tonfę" ale jakbym był 2 czy 3km od auta to pewnie i "tonfę" by zarąbali.
Oczywiście że nie łowię tuż przy samochodzie tylko tak jak każdy szwendam się kilometrami,niestety ryzykuje tak jak każdy.
Nie pójdzie do żadnej pracowni.Do nabycia będzie na targu w sobotę w Małkinii za 30-40PLZ a kołowrotek może za 50.Nie sądzą żeby to zrobili jacyś przyjezdni wędkarze,raczej miejscowi.Niestety na 100% targu w Małkinii nie zagwarantuje bo mogli być np. z Sokołowa ale na 80-90% Małkinia albo Nur.
Marcin,napisałeś "łapy w gips",zgadzam się z Tobą ale niestety nie jest to proste.Znajomy opowiadał mi kilka lat temu jak jego kolega dokładnie w tym rejonie przy zwijaniu i pakowaniu gratów do auta został "poproszony" przez 4 miejscowych młodzieniców o oddanie sprzętu.
Wywiązała się bójka i wędkarz został znaleziony nieprzytomny przez jakiegoś przechodzącego wędkarza i została wezwana karetka,gość spędził 2 tygodnie w szpitalu w Sokołowie.Nissan został zdemolowany łącznie z pocięciem siedzeń.
Ja na wszelki wypadek wożę w aucie znalezioną w tramwaju "tonfę" ale jakbym był 2 czy 3km od auta to pewnie i "tonfę" by zarąbali.
Oczywiście że nie łowię tuż przy samochodzie tylko tak jak każdy szwendam się kilometrami,niestety ryzykuje tak jak każdy.
Z miejscowymi jest jeden plus, zawsze można ich później odnaleźć bo jest szansa na rozpoznanie choć jednego z "napastników" a później to już upór maniaka i "polowanko". Nie wiem jak bym się zachował gdyby podeszło do mnie 4 gości. Pewnie sprzęt bym oddał choć i nie wiem czy nie poleciał bym najpierw z łapami bo adrenalina w takich momentach różnie działa, lecz gdybym został obrabowany to w życiu nie odpuścił bym tego.
Z bronią Przemek ma racje, sam zostałem trzykrotnie obrabowany z posiadanej broni (pałki) przez Policję 😜. Teraz wożę rurki różnej długości i w razie coś mam tłumaczenie że jestem hydraulik. Nóż, spory nóż też jest zawsze u mnie pod ręką, nie ruszam się na ryby bez niego.
:krzyk: SZOK :krzyk:
współczuje @biosteron
ja też będę miał na uwadze twój kijek mam nadzieje że się odnajdzie :pocieszacz:
nie zaciekawe te wieści z nad Buga :bezradny:
współczuje @biosteron
ja też będę miał na uwadze twój kijek mam nadzieje że się odnajdzie :pocieszacz:
nie zaciekawe te wieści z nad Buga :bezradny:
Darek masz rację i zgadzam się z Tobą.
Tak z ostrożności wywal lub oddaj tą Tonfę na Policję gdyż jej posiadanie jest zabronione zgodnie z ustawą o broni i amunicji:
Art. 4.
1. Ilekroć w ustawie jest mowa o broni, należy przez to rozumieć:
1) broń palną, w tym broń bojową, myśliwską, sportową, gazową, alarmową i sygnałową;
2) broń pneumatyczną;
3) miotacze gazu obezwładniającego;
4) narzędzia i urządzenia, których używanie może zagrażać życiu lub zdrowiu:
a) broń białą w postaci:
- ostrzy ukrytych w przedmiotach niemających wyglądu broni,
- kastetów i nunczaków,
- pałek posiadających zakończenie z ciężkiego i twardego materiału lub zawierających wkładki z takiego materiału,
- pałek wykonanych z drewna lub innego ciężkiego i twardego materiału, imitujących kij bejsbolowy,
b) broń cięciwową w postaci kusz,
c) przedmioty przeznaczone do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej.
2. Ilekroć w ustawie jest mowa o amunicji, należy przez to rozumieć amunicję do broni palnej.
W razie kontroli możesz mieć nie przyjemności oraz sprawę w Sądzie.
Przepadek mienia w postaci Tonfy oraz grzywnę itp.
Pozdrawiam.
Tak z ostrożności wywal lub oddaj tą Tonfę na Policję gdyż jej posiadanie jest zabronione zgodnie z ustawą o broni i amunicji:
Art. 4.
1. Ilekroć w ustawie jest mowa o broni, należy przez to rozumieć:
1) broń palną, w tym broń bojową, myśliwską, sportową, gazową, alarmową i sygnałową;
2) broń pneumatyczną;
3) miotacze gazu obezwładniającego;
4) narzędzia i urządzenia, których używanie może zagrażać życiu lub zdrowiu:
a) broń białą w postaci:
- ostrzy ukrytych w przedmiotach niemających wyglądu broni,
- kastetów i nunczaków,
- pałek posiadających zakończenie z ciężkiego i twardego materiału lub zawierających wkładki z takiego materiału,
- pałek wykonanych z drewna lub innego ciężkiego i twardego materiału, imitujących kij bejsbolowy,
b) broń cięciwową w postaci kusz,
c) przedmioty przeznaczone do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej.
2. Ilekroć w ustawie jest mowa o amunicji, należy przez to rozumieć amunicję do broni palnej.
W razie kontroli możesz mieć nie przyjemności oraz sprawę w Sądzie.
Przepadek mienia w postaci Tonfy oraz grzywnę itp.
Pozdrawiam.
W razie kontroli możesz mieć nie przyjemności oraz sprawę w Sądzie.
Przepadek mienia w postaci Tonfy oraz grzywnę itp.
Przyznaję że jestem świadomy ew. konsekwencji ale liczę na wyrozumiałości "pana władzy". W pewnej formie zdarza mi się miewać kontakty służbowe z organami.
Darek to wszystko do czasu...trafisz na służbistę i może nie podarować :dobani:
Ostatnio widziałem na własne oczy jak zawinęli chłopaka z batonem...podobno nosił go i był już kontrolowany z batonem za pazuchą
aż....go zawinęli.
Ostatnio widziałem na własne oczy jak zawinęli chłopaka z batonem...podobno nosił go i był już kontrolowany z batonem za pazuchą
aż....go zawinęli.
TK
31.10.2011 14:37 · Odpowiedź #23226
ja wożę klucz francuski i nie muszę się tłumaczyć
BN
@biosteron
(edytowany 14 lat temu)
03.11.2011 16:16 · Odpowiedź #23391
To nie ja mam się bać złodziei i chować co moje po kontach.
Nie tylko złe rzeczy dzieją się nad Bugiem, są i przyjemne chwile, które uwieczniłem na zdjęciach.
Nie tylko złe rzeczy dzieją się nad Bugiem, są i przyjemne chwile, które uwieczniłem na zdjęciach.
No Biosteron !!! Komu jak komu ale Tobie po ostatnich "przygodach" poprostu sie należało 👏👏👏
Piekny pierwszy szczupaczek no i srebrzysty Bolo. Gratki !!! 👏👏
Piekny pierwszy szczupaczek no i srebrzysty Bolo. Gratki !!! 👏👏
TK
13.11.2011 16:02 · Odpowiedź #23874
No i pierwsze przymrozki za nami, weekend nad granicznym Bugiem
Brawa-oczywiście :P Ale jak regulamin-to dla wszystkich. Pzdr.
TK
13.11.2011 16:27 · Odpowiedź #23877
o co chodzi z regulaminem Wojtku?
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.