Witam
Dziś z Dominikiem "domin" odwiedziliśmy nasz ulubionu odcinek Bzury, na wysokości miejscowości Nowy Kamion czyli ujście rzeki do Wisły.
Pogoda do południa była super, słoneczko wyjrzało z za chmur ale po południu już było pochmurno i bardziej zimno.
Rybki niestety ale nie chciały z nami współpracować, widzieliśmy na zalanej trawie ruch nieznanej nam ryby :bezradny:, być może wygrzewał się pan kleń lub jaź.
Na zalanej łące widać było stada małych ryb które łapały promienie słońca lub zajadały się jakimś zielskiem 😄
A to kilka(naście ) fotek z wyprawy za jaziem 🎉 :
Po pierwszej turze wędkowania udaliśmy się do sklepu po kiełbaski, bułki i musztardę. Podjechaliśmy w nowe miejsce na tej samej rzece, do miejscowości Witkowice.
Ognisko, kiełbaski i gorąca herbata:
Po krótkiej uczcie ponownie zaczeliśmy łowienie:
Na koniec wędkowania, gdy już się pakowaliśmy byliśmy świadkami jakże miłej sytuacji. Jak wiadomo pierwszy dzień wiosny (czyli jutro) to tradycyjny rytuał musi być przeprowadzony, tak więc rodzice zafundowali swoim pociechom "topienie marzanny" :
W ciekawym miejscu ją podpalają:
Diękuje za uwagę i :papa2:
pozdrawiam