Wieści znad Drwęcy

Sezon wędkarski 2012

Strona 2 z 2
Następna →

Odpowiedzi

52 odpowiedzi · 44,200 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
13.01.2012 08:27 · Odpowiedź #27343
To jeszcze dwa cytaty z tego opracowania
"Przez ostatnie 25 lat prowadzono intensywne prace zarybieniowe i wykazano, że łosoś utrzymuje się w polskich rzekach i powraca do nich po wędrówce do morza. Niemniej występowanie narybku pochodzącego z naturalnego tarła potwierdził dotychczas jedynie Dębowski (2008) w rzece Słupi w ilości dwóch sztuk 😂. W latach 2003-2006 w Instytucie Genetyki i Biotechnologii Uniwersytetu Warszawskiego kilkukrotnie badano materiał z gniazd, które jak sądzono, były gniazdami łososi i we wszystkich przypadkach okazały się one gniazdami troci:bezradny:"

"Biorąc pod uwagę czas trwania cyklu życiowego łososia należałoby się
spodziewać pojawienia się, w przynajmniej kilku rzekach Polski, narybku tego gatunku już po 6 latach od momentu rozpoczęcia zarybień. Powodu braku sukcesu reprodukcyjnego łososi można dopatrywać się w różnicach środowiskowych pomiędzy Dźwiną, z której pochodzi sprowadzany materiał zarybieniowy, ale również można rozważać, czy z punktu widzenia
genetyki, dokonano właściwego doboru populacji założycielskiej. Warto również podkreślić, że w okresie zarybiania nie były wykonywane jakiekolwiek badania genetyczne sprowadzanych i wyhodowanych ryb."
15.01.2012 06:16 · Odpowiedź #27560
Dotarła do mnie wczoraj informacja, że łosoś 93 cm złowiony został na wodzie objętej obrębem ochronnym. Ktoś może to potwierdzić?
15.01.2012 11:51 · Odpowiedź #27575

Dotarła do mnie wczoraj informacja, że łosoś 93 cm złowiony został na wodzie objętej obrębem ochronnym. Ktoś może to potwierdzić?


@Janek nie wiem gdzie został złowiony bo szczerze mówiąc nie pytałem :bezradny: ale postaram się to zweryfikować.

15.01.2012 11:40 · Odpowiedź #27573
Ja słyszałem, że na "plaży" tam gdzie wolno wędkować...
15.01.2012 18:15 · Odpowiedź #27591

Ja słyszałem, że na "plaży" tam gdzie wolno wędkować...


Potwierdzam to co napisał @Pablotor została złowiona na "plaży" a swoją drogą jestem ciekaw @Janek kto takie ploty rozpuszcza? Bo nie ukrywam że po Twoim wpisie pierwsze co to przyszło mi do głowy że to jakiś zazdrośnik a teraz jak porozmawiałem z kilkoma osobami to myślę sobie że to jakaś "menda społeczna"

16.01.2012 17:10 · Odpowiedź #27658
Paweł, dlatego zapytałem czy ktoś to może potwierdzić. Informację miałem od wędkarza z Torunia. Nie miałem na celu w żadnym wypadku umniejszanie sukcesu jakim było złowienie tak pięknej ryby. Jeżeli natomiast wśród łowiących nad rzeką pojawiają się takie informacje, staram się je weryfikować. I tak też się stało.
20.01.2012 17:03 · Odpowiedź #28003
Dziś 6 godzin nad Drwęcą. Rzeka w zimowej szacie. Woda podwyższona lekko i cały czas przybiera. Łowi się mimo to dobrze. Miejscówki dostępne. Pustki nad wodą. Dziś byłem po 300m w górę i w dół mostu autostradowego i spotkałem jednego wędkarza. Wieśc niesie o jednej złowionej rybie wczoraj koło oczyszczalni. U mnie zero kontaktu z rybą.
21.01.2012 15:26 · Odpowiedź #28059
Ekipa Shrapowa dzisiaj walczy i ponoć ma kontakty. Czekam na relację!
21.01.2012 16:02 · Odpowiedź #28061
Uuuuuu. !!! To czekamy czekamy na informacje 😎
21.01.2012 16:03 · Odpowiedź #28062

Ekipa Shrapowa dzisiaj walczy i ponoć ma kontakty. Czekam na relację!


A kiedy wracają, dziś czy jutro ?
21.01.2012 19:48 · Odpowiedź #28067
http://shrap-drakers.pl/artykul/drweca-spotkanie-drugie/

zapraszam na relacje
21.01.2012 20:03 · Odpowiedź #28069
Ja wyjazd przepłaciłem chorobą, ale nie żałuje.
Jeszcze dobrze nie wyjechaliśmy z nad wody ja już planowałem kolejny przyjazd za tydzień.
Salmonidoza podobna nie jest uleczalna więc będę zmuszony żyć z nią już do końca.
24.01.2012 07:56 · Odpowiedź #28249
Gratulację z okazji kolejnego wypadu 👏 następnym razem coś już złowicie 👍:ostr:
18.03.2012 18:57 · Odpowiedź #30976
Dziś krótki rekonesans na nizinnym odcinku Drwęcy. Piękna pogoda, cisza nad wodą, zero wędkarzy. Rzeka dla mnie ;) Zdjęcie niestety z telefonu

kleń.jpg
18.03.2012 19:11 · Odpowiedź #30977
Gratuluje, ładny klonek 👏
18.03.2012 19:18 · Odpowiedź #30978
Piękny ryb Janek 👏
18.03.2012 19:23 · Odpowiedź #30979
Gratki Janek 👏 Pozazdrościć spokoju nad wodą. Fajny rybek na okrasę 👏
18.03.2012 19:51 · Odpowiedź #30982
Dzięki. Miałem na kiju jeszcze jednego klenia, ale był słabo zapięty i spadł pod nogami. Klenie jeszcze leniwe, brania były na spokojnych prostkach, na krawędzi minirynny. Woblerek 3 cm Colsheep podrasowany przeze mnie markerem ze srebrnego na czarny z żółtym brzuszkiem😎
18.03.2012 19:55 · Odpowiedź #30984
Fajna kluska👍 Widać ogólny ruch w interesie🎵
19.03.2012 09:34 · Odpowiedź #30997
gratuluję rybki i okoliczności przyrody :)

30.03.2012 19:13 · Odpowiedź #31500
Dziś postanowiłem wyskoczyc na mały kleniowy rekonesans na górski odcinek Drwęcy jako że mam tam najbliżej. Zakaz został przesunięty z 15 na 31 marca, tak że śmiało można było próbowac szczęścia. Po przybyciu na pierwszą miejscówkę w 3 rzucie branie i pudło.Emocje rosną:) W kolejnym przytrzymanie i po zacięciu miłe pulsowanie na kiju. Jakież było moje zdziwienie kiedy wyholowałem ok. 25 cm smolta😲 Pomyślałem, że to może jakiś zasiedzialec z poprzednich zarybień, a może z naturalnego tarła? Niestety, na 10 kolejnych rzutów 4 zakończyły się agresywnymi atakami smoltów w przedziale 15-30 cm. Zrobiłem przerwę na kawę- skontrolowali mnie strażnicy SSR. Na moje pytanie skąd tu tyle smoltów skoro zarybienia miały się odbyc po 31 marca, odpowiedzieli, że pierwsza partia smoltów poszła w wody Drwęcy przedwczoraj, bo tak dostali pierwszą partię zarybieniową. Zbyli moje uwagi, że jeżeli miejscowi się dowiedzą to przez te ostatnie 2 dni pozostałe do zakazu wyłowią znaczną ilośc smoltów. Zdaniem strażników po to tu są i mają oko aby nikt nie kłusował.
Fakt, byli przez godzinę.
Zmieniłem miejscówkę, licząc, że zdążę dotrzec woblerkiem do klenia lub jazia przed żarłocznymi smoltami. Nic z tego- kolejne rzuty i kolejne brania maluchów. Zakończyłem łowienie.
W drodze powrotnej spotkałem kolegę, który wybrał się w poszukiwaniu drwęckiego srebrniaka. Okazało się, że smolty biły też w duże trociowe wahadła, nie tylko w moje kleniowe wobki.Idąc do samochodów widzieliśmy jak na drugim brzegu kilku młodych wędkarzy ekscytowało się złowionymi ich zdaniem"pstrągami". " Panie ale bierze, nigdy tu tyle ryby nie było". No tak. Poleciały słowa z naszej strony, ale jako że byli na drugim brzegu a do mostu daleko, pokazali nam wyprostowany palec. Zadzwoniłem na SSR - patrol podobno wyruszył. Na amatorów smoltów w końcu wpłynęliśmy tak, że się zwinęli.
Pytanie-Czy nie można się było wstrzymac o te kilka dni z zarybieniem? Czy ważne są tylko suche dane na temat wykonanego operatu?
Szlag mnie trafił:yyyy:
30.03.2012 19:29 · Odpowiedź #31503
Szkoda :bezradny:

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

Strona 2 z 2
Następna →