Gratulacje fajny sandał, nareszcie się ruszyły.
Jak tylko się wykuruję z grypy ruszam-jestem zmotywowany.
😏
Jak tylko się wykuruję z grypy ruszam-jestem zmotywowany.
😏
Sezon wędkarski 2014
Też używałem kiedyś gripa, ale mi przeszło. Nawet popełniłem art na temat gripa i się do tej pory wstydzę :) Szkoda ryb, lepiej delikatnie pod skrzela podebrać albo użyć podbieraka...
</blockquote>
Wiesz co... Do Szwecji zapomniałem grippa. Przez to mieliśmy strasznie pocięte paluchy przez szczupaki. Na północy łobuzy są z nich straszne. Teraz go użyłem i... uznajmy, że przyjmuję wcześniejszą "pomstę". W zeszłym roku kupiłem duży, gumowany podbierak i to w zupełności wystarcza. Przynęty się nie wbijają w matnię, a ryba się nie obija jeśli wypadnie z niepewnego uchwytu.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.