Pawello - fajny nowodworski okoń, dobrze że takie pływają na tym odcinku 👏
Sezon wędkarski 2014
Dziś już słabiej, nad ranem już naprawdę zimno, a jak już coś u mnie brało to sporo brakowało do kilograma. Ułamek sekundy za późno zrobiona fotka C&R i wyszło zdjęcie zagadka - gdzie jest ryba? 😂
Pawello - fajny nowodworski okoń, dobrze że takie pływają na tym odcinku 👏
Dziś już słabiej, nad ranem już naprawdę zimno, a jak już coś u mnie brało to sporo brakowało do kilograma. Ułamek sekundy za późno zrobiona fotka C&R i wyszło zdjęcie zagadka - gdzie jest ryba? 😂
Pawello - fajny nowodworski okoń, dobrze że takie pływają na tym odcinku 👏
Stawiam na leszcza :)
Zapomniałem zapytać przy okazji mojego ostatniego wpisu: czy uczucie "puknięcia" w przynętę i wyciągnięcie do połowy ściągniętej gumy z haka oznacza branie sandacza czy może to też być inna ryba??? Miałem taką sytuację na jeziorku na którym się nie spodziewałem mętnookiego, niech no się wypowie ktoś doświadczony w tej materii :)
Wczoraj przejazdem wpadłem na Dębe zobaczyć czy grunciarze coś łapią i ku mojemu zdziwieniu większość zadowolona gdyż zaczął brać gruby leszcz. Jeden "wędkarz" schodził z nocy i na oko miał w siatce 20-25kg leszcza :dobani: W oddali widziałem 3 spinningistów na łódce którzy zdaniem grunciarzy złapali coś ładnego Suma lub szczupaka , w każdym razie jak się zwijali to siatkę wyjmowali dwiema rękami :bezradny:
Jak to na Dębe? Nie mam przy sobie karty z regulaminem, ale chyba jest lub do niedawna jeszcze był obręb ochronny od zapory do kolektora 🤔 Chyba, że od kolektora w dół to ok...
Jak to na Dębe? Nie mam przy sobie karty z regulaminem, ale chyba jest lub do niedawna jeszcze był obręb ochronny od zapory do kolektora 🤔 Chyba, że od kolektora w dół to ok...
Fajny. Z dna? :) A to chyba palec zajebiście doswietlony :)
Klimaty rzeczywiście bardzo przyjemne. Tak niestety to już jest w naszym mieście, że większość ryb idzie do wora :( .
Ja odpuściłem sobie dzienny spinning bo w okolicach w których łowie jest zawsze tłoczno a w nocy bajka. Pompuje sobie gumiaka, wypływam na wiosełkach i praktycznie cała Narew moja. Jednak i w nocy czasami trudno o miejsce ale już nie tak jak w dzień...
(...)
O ile czas pozwoli to znów muszę się wziąć za rybaczenie bo ostatnie kilka ładnych dni za mocno odpuściłem a tu najlepsza pora się zbliża 👍.
Nie wiem czy najlepsza, ja jestem załamany dzisiejszym dniem. Wypłynąłem parę minut po 17.00, z łódki zszedłem o 21.37. Nawet dotknięcia, nic, zero. Fakt że się kręciłem tu po miejscówkach blisko, ale zawsze coś się działo i jakieś fajne ryby były tam łapane. Koledzy od nas z koła też nic, Adam był w dole nic, Stasiek na filety też nic. Masakra jakaś, jutro chyba zrobię sobie wolne...
Nie wiem czy najlepsza, ja jestem załamany dzisiejszym dniem. Wypłynąłem parę minut po 17.00, z łódki zszedłem o 21.37. Nawet dotknięcia, nic, zero. Fakt że się kręciłem tu po miejscówkach blisko, ale zawsze coś się działo i jakieś fajne ryby były tam łapane. Koledzy od nas z koła też nic, Adam był w dole nic, Stasiek na filety też nic. Masakra jakaś, jutro chyba zrobię sobie wolne...
Najlepsza - najładniejsza. Drzewa już kolorowe i często się teraz bezwietrzna pogoda trafia aż skręca jeśli nad wodę nie można wyskoczyć. A ryby, będą OK, nie będzie to jeszcze lepiej bo odczepiać nie trzeba 😄.
Nie wiem czy bym usiedział z gruntówkami, choć obiecywałem sobie że kilka razy na gruncik wyskoczę.
Jeśli chodzi o miętusy to nie powiem gdzie 🤐, ale widziałem dwie sztuki naprawdę pokaźnych rozmiarów i jak powiedziałem kumplowi to wiem że mi nie popuści i co najmniej raz na nie wyskoczymy.
Nie wiem czy bym usiedział z gruntówkami, choć obiecywałem sobie że kilka razy na gruncik wyskoczę.
Jeśli chodzi o miętusy to nie powiem gdzie 🤐, ale widziałem dwie sztuki naprawdę pokaźnych rozmiarów i jak powiedziałem kumplowi to wiem że mi nie popuści i co najmniej raz na nie wyskoczymy.
Nie pisz gdzie, tylko napisz ogólnie czy te miętowe to w Narwi takie ładne widziałes? Mam za Pułtuskiem podręcznikową miejscowke na nie, stąd moje pytanie.
[quote='Marcin' pid='81028' dateline='1412711241']
Nie wiem czy bym usiedział z gruntówkami, choć obiecywałem sobie że kilka razy na gruncik wyskoczę.
Jeśli chodzi o miętusy to nie powiem gdzie 🤐, ale widziałem dwie sztuki naprawdę pokaźnych rozmiarów i jak powiedziałem kumplowi to wiem że mi nie popuści i co najmniej raz na nie wyskoczymy.
Nie pisz gdzie, tylko napisz ogólnie czy te miętowe to w Narwi takie ładne widziałes? Mam za Pułtuskiem podręcznikową miejscowke na nie, stąd moje pytanie.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.