Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2014
Grzechu - szczególne dla Ciebie za 1 miejsce!
Generalnie moim zdaniem wczoraj ryby słabo żerowali.
I jak to powiedział @niszcziu TO DOBRZE, bo mniej wyładowało na patelniach a lowiacych była cała masa. Narwi jeszcze tak obleganej nigdy nie widziałem.
Dzis za to dupa była - chociaż dłużej wykopywalem samochód niż lowilem; a w końcu i tak nie obyło sie bez kumpla z 4x4, ale nastroju do łowienia juz nie miałem...
Co do ilości ludzi to masakra - dzisiaj rano widziałem nawet nad woda w okolicach szyglowka kolorofony jeszcze włączone i inne światełka i zasilający to wszystko agregat :)))
Tomek zakasaj rękawy - masz tam roboty na 3 x 3 godziny (biorąc pod uwagę schniecie laminatu i malowanie klemburt)
Plotki znad wody: ładne okonie połapali i ktoś miał czarnego (prawdopodobnie) na kanałku ale nie dał rady wyciągnąć.
Zaczęliśmy, kiedy jeszcze było ciemno, wypływamy ok.04:20
I od razu szykujemy się do złamania przepisów (na szczęście nie RAPR) :)
Przepływamy pod mostem "bujanym" 😄
i zostawiamy w oddali światła przystani
Jeszcze jest ciemno, chyba w 3 rzucie Krzysiek @niszcu łowi okonia 27cm, to zdaje się być dobry prognostyk.
Wstaje piękny świt, myślę sobie, że brakowało mi przez te kilka miesięcy wschodu słońca nad wodą.
Cieszę oczy widokiem.
Po przepłynięciu na jedną z moich ulubionych miejscówek, łowię pierwszego w tym sezonie szczupaka brakuje mu 3 cm do wymiaru.
Kolejne przepłynięcie ok, 2km wyżej i łowię okonia - 37cm
Potem było duuużo pływania, fasolka po bretońsku, kiełbaski z ogniska i kolka godzin bez ryby...
Nagle ni stąd ni z owad zmienia się pogoda - deszcz, wzmaga się wiatr.
Rzucam na płytszą wodę i po chwili czuję opór, mam tym razem ryba fajnie walczy, po chwili miara i kilka fotek - dokładnie 50cm... Nie duży ale cieszy bo 01 maja :)
Dzień udany, bo nad wodą.
Choć spodziewałem się lepszych wyników i tak nie jest źle - łowię 6 szczupaków (tylko 1 wymiarowy) i okonia, Krzysiek - szczupaka i okonia.
Może w niedzielę uda mi się wyskoczyć na łowy :)
Pierwszy zamierzony w tym sezonie😄 do metra trochę mu brakowało, ale cieszy🎉 trochę pogryziony jakiś był, może i większe się trafią.
@Fryc, widać Karaś nadal rządzi. Ja też trafiłem zębatka i jakiś zwichrowany był.
Pierwszy zamierzony w tym sezonie😄 do metra trochę mu brakowało, ale cieszy🎉 trochę pogryziony jakiś był, może i większe się trafią.
@Fryc, widać Karaś nadal rządzi. Ja też trafiłem zębatka i jakiś zwichrowany był.
Co ja zrobię, że bardzo mi odpowiadają te prosiaczki:) próbowałem na skinera, executora i trochę innych przynęt przewaliłem, a i tak karaś jest debeściak 😄
Jedno pstryknięcie i bach, pasiak 32cm. Były jeszcze 2 szczupaki ale kruciaki. Peter miał 3 chyba w tym 2 wymiarki 60 i ok 55 bo nie mierzony .
25 gr jej założyłem to na upartego da rade ale nie w silnym nurcie, za to 20 już całkiem spoko. Zapomniałem npisac: jak dla mnie ma za dużo przelotek bo 10. Wygląda troche jak picker w dodatku mają małą średnice ale przynęty latają całkiem całkiem. No i ma zapas mocy. Porównuję ją do corteza power jiga 30gr. Cortez ma tą wklejkę trochę sztywniejszą ale znowu mikados lepiej pokazuje kontakt z przeszkodami i sam moment brania
Podziękował jeszcze raz :)
25 gr jej założyłem to na upartego da rade ale nie w silnym nurcie, za to 20 już całkiem spoko. Zapomniałem npisac: jak dla mnie ma za dużo przelotek bo 10. Wygląda troche jak picker w dodatku mają małą średnice ale przynęty latają całkiem całkiem. No i ma zapas mocy. Porównuję ją do corteza power jiga 30gr. Cortez ma tą wklejkę trochę sztywniejszą ale znowu mikados lepiej pokazuje kontakt z przeszkodami i sam moment brania
O jakim kiju mowicie??
No mgła była nieziemska :)
Gratuluje szczuplych!
cztery dni majówki szukałem bolków w okolicach Nowego Dworu. Niestety miałem tylko jedno boleniowe branie i szczupakowy przyłów.
Z ciekawostek w trawach przy brzegu tarły się leszcze, nawet nie wiedziałem ze takie łopaty pływają w tych wodach, miło było popatrzeć jak ryby przedłużają gatunek :) Buszowały aż miło, starałem się nagrać filmik ale nic z tego nie wyszło :P
Witam,
cztery dni majówki szukałem bolków w okolicach Nowego Dworu. Niestety miałem tylko jedno boleniowe branie i szczupakowy przyłów.
Z ciekawostek w trawach przy brzegu tarły się leszcze, nawet nie wiedziałem ze takie łopaty pływają w tych wodach, miło było popatrzeć jak ryby przedłużają gatunek :) Buszowały aż miło, starałem się nagrać filmik ale nic z tego nie wyszło :P
Witam
Ja byłem dziś i wczoraj i nic,a leszcze duże łopaty.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.