Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2018
Znając życie pojedzie i dziś, no bo jak brały to trzeba jechać i tłuc dalej.
Narzekają na kłusoli z siatkami, a sami walą wszystko co się rusza.
ps. obstawiam, że na żywca....
Na moje to ryby są wymiarowe. Ubarwienie na to wskazuje. Ja mam piankowe 44. Aż zmierzenia ciekawości ile maja po zewnętrznej. Tzn nie pochwalam.
Fakt.Ja podałem długość wkładki-stopy.Na podeszwę należy trochę doliczyć.Około wymiarowe mogą być.Tomek napisał poniżej że limit przekroczony.Na upartego można się tłumaczyć ,iż na kutrze było dwóch wędkarzy i jest to ich połów łączny.Czy ktoś da temu wiarę to już inna historia.
Jakie plany panowie wędkarskie macie na długi weekend? :) Ja się ogarniam i spadam na kuter, jutro rano na pewno nie wstanę więc się nie wybieram, dopiero o zmierzchu. W piątek mam w planach zaatakować rano. Ciepło się zrobiło więc pewnie będzie ciężko coś wydłubać, ale generalnie ostatnio coś się na wodzie działo. Tak info z dzisiaj jutro rano :)
Z kolegą @luki zaliczyliśmy dzisiaj 3 godzinki rano, ryba ewidentnie nie żerowała, ale miałem jednego baaardzo delikatnego pstryczka na głębokiej dość wodzie, zacięcie w tempo a tu jak w drzewo, węda w pałąk, bujnął się leniwie dwa razy czułem i luz... podejrzewam, że kaban musiał być przepiękny. I to tyle rewelacji :) A pogoda jak we wrześniu...
Fajny wypad :)
Dzis wybieram się nad Narew, ale na gąski :)
Pewnie około godziny 10.30 przejadę przez Pułtusk. A może i spinna wezmę żeby oddać kilka kontrolnych rzutów? ;)
Jutro z rana atakujemy 🎉
[font=Arial, Helvetica, sans-serif][color=#212121][size=small][font=Roboto, Arial, sans-serif]"Po godzinnej walce, Zbigniew Tołłoczko może z dumą zaprezentować swoje trofeum. [/font][/color]Połów - na woblera- odbył się w nocy na Narwii i na łodzi. Ryba ma długość 1.44 metra."[/font][/size]
Szczupaki cały czas aktywne, jakieś okonie się trafiają.
Myślę, że sandacz na pewno się zmieni, teraz jedynie te małe trochę skubią, a te większe... cóż... zmiana pogody, dwa dni przed zmianą, dwa dni po zmianie trzeba być nad wodą. Zawsze tak było... A szczupaki fakt, ostatnio żerują nieźle... I małe i te większe... :) Z okoniami tak samo - raczej same małe i też apatycznie dość - przyjdą nocne przymrozki to i okonie się uruchomią i choć niekoniecznie przepadam za łowieniem w tłumie to pewnie się z raz czy dwa na Gnojno wtedy wybiorę (i sandacze się trafiają) :) Warunek musi być jeden - pierwsze przymrozki :)
Póki co na Gnojnie to można złapać, ale przeziębienie.
Szczupak nie bierze, bynajmniej w tych godz co ja bywam.
Jak już się coś uczepi to ledwo wymiar, częściej te ok 40cm, a najczęściej zero brań.
Łódek, pontonów co tydzień więcej, śmieci też, na betonach też już się robi ciasno....
Ogólnie widzę, że każdy szuka tej ryby, a one mają wędkarzy w du..e, choć może to i dobrze bo z tego co obserwuję C&R tu nie obowiązuje:(
Odnośnie rzeki to dzisiaj nie byłem bo robota i nic ciekawego nie wiem co tam się działo :)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.