Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2020
Bolenia jeszcze nie złapałem, próbowałem wczoraj z marnym skutkiem, zero nawet widocznej aktywności. A nawet przypon mam z fluorocarbonu, żeby boleń nie wystraszył się plecionki ;) Okonki to samo - bez kontaktu. W dodatku uszkodziłem przelotkę w Dragonie... więc pewnie trzeba będzie rozejrzeć się za nową wędką na letnie sandacze. Dzisiaj spróbuję wieczorem... za to mam nowy termos - polecam :)
termos super :) , brakiem aktywnosci bym się tak nie przejmował , wszystkie bolenie w tym roku jakie złowiłem nie chodziły po powierzchni , po prostu zero oznak żerowania .
W tygodniu walczyłem 3 razy po 3 godziny - bez brania. W weekend nie byłem (15 minut porzucałem w porcie) - od jutra dalszy ciąg szukania bolenia... Do tego 1 czerwca trzeba jakoś przeczekać ;)
1 szy juz niedaleko ! , ja dzis tez na zero :/ , a na bugu wiało tak ze mam dosyc łowienia na tydzień :)
Tak wygląda X-Rap Rapali, po ok. 5 miesiącach od kupienia.... puknięcie w korzeń i steru nie ma...
Ten niby x-rap wygląda na tandetną podróbkę. Oryginalne X-rapy Rapali mają inną fakturę wzorów na korpusie, chyba że tak to wyszło na zdjęciu. Z drugiej strony pech, mi w innych modelach tego producenta po stuknięciu w coś twardego odpadały stery...
Ja miałem ambitne, ale w związku z epidemią pozmieniały się terminy komunii i młodszy syn ma ją 13 czerwca. Prawdopodobnie niestety wybiorę się na Księżniczkę dopiero po tym terminie bo jest masa różnych rzeczy do ogarnięcia. Choć nie powiem, nosi mnie strasznie. W sumie mam w czerwcu przymusowy zaległy urlop to może i coś wykombinuję ;)
Ja mam w planie w niedzielę porzucać trochę za sumem i trochę za sandaczem. Bez mocnej spiny, bo ryba przez tą pogodę czuję, że będzie mało aktywna. Tak jak majowe bolenie, szczupaki i okonie. Pewnie trzeba będzie poczekać na cieplejsze dni... ale no zobaczymy. :)
Połamania! :)
Nie pisałem nic w tygodniu bo nie było za bardzo o czym. Pierwszy tydzień sezonu marny... podliczyłem godziny - około 18h na rybach od niedzieli do czwartku. Jedno branie - jedna ryba.... Oddałem sandaczowy kołowrotek do małej naprawy, więc z powodu chwilowego braku sprzętu - w tym tygodniu misja sum :)
Wow ! Konkret !, ładny, Na co ?
Nie pisałem nic w tygodniu bo nie było za bardzo o czym. Pierwszy tydzień sezonu marny... podliczyłem godziny - około 18h na rybach od niedzieli do czwartku. Jedno branie - jedna ryba.... Oddałem sandaczowy kołowrotek do małej naprawy, więc z powodu chwilowego braku sprzętu - w tym tygodniu misja sum :)
Super. Sezon rozpoczęty! Graty :)
A widziałeś film z pleciony. Rozpoczęcie 01.06 na Gnojnie? Jest na YT
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.