Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Nawigacja
Kolega na Dzierżeninie w weekend złowił węgorza ponad 80 cm kilka linów i leszczy ładnych takich pod 2 kg...wszystko na D.S....
Brawo Chłopaki spotkanka!!! Krzysiu - w koncu złowiłeś Narwiańskiego leszcza na jakiego Bysior zapraszał. Gratki 👏👏
Paweł widze zmienił konia nożno-mechanicznego na Naszą Szkapę 😎
Paweł widze zmienił konia nożno-mechanicznego na Naszą Szkapę 😎
Piotrek, taki koń to wszędzie wjedzie ... Nie zakopie się w ostępach nadrzecznych, mało pali ;), suma pomoże z rzeki wyciągnąć, no i zapewnia żywe towarzystwo na łowach wędkarskich - jakby nie patrzeć - koń ma same zalety :) Bije rower na głowę! ;)
Witam... Jestem świeżym wędkarzem i dopiero zaczynam przygodę z wędkowaniem... Ostatnio jeździliśmy na Bug i ciągle tylko drobnica się trafiała... Z ojcem i wujaszkiem ustaliliśmy że na długi weekend ruszamy gdzieś dalej... Mi powierzono wybranie miejscówki... I tak grzebałem w necie gdzie tu jechać i z wyczytanych wiadomości (szczególnie z waszego forum :)) Ustaliłem ze nimi ze jedziemy na Narew w okolicy Pułtuska poszukiwaniu ładny leszcz... Wyruszyliśmy z rana w czwartek... o 8 rano byliśmy na miejscu I tu małe zdziwienie wszystkie miejscówki pozajmowane... Została jedna mała w której było ciasno z 6 wędkami ale daliśmy radę... I na efektu długo nie trzeba było czekać... Na dwa czerwone bez koszyka (ku mojemu zdziwieniu) wziął Lin 1 kg, ojciec i wujek ciągali całkiem spore okonie właśnie w ten sam sposób. W nocy zostałem sam przy 4 wędkach bo towarzysze się popili i spali w namiocie xD No wtedy miałem kilka pięknych brań ale ryba spinała się zaczepiona o coś... ;/ tak działo się do 12 w nocy... potem nic i nic do 6... Zmieniłem taktykę i rzuciłem grunt z pijawą na haczyku. To był dobry pomysł bo wyciągnąłem 7 okoni takich po 30 cm... Mówię do ojca żeby popilnował wędki ja się prześpię z godzinkę i tak zrobiłem.. Budzę się po około godzinie, ojciec śpi na stołku a mi wędzisko gra.... podbiegam...przycinam i siedzi coś na prawdę sporego... po 5 minutach wynurzyło się i patrze ze to ogromny leszcz... Na lądzie okazało się ze ma 3 kg- 59 cm spełniło się moje marzenie by pociągnąć taka łopatę :)... Potem wzięło mi jeszcze parę małych leszczyków takich pod kilo... A około godziny 11 (w dzień) na pijawę (tę co łapałem okonie na nią) przywalił ojcu sum z 15 kg przyciągnął go do brzegu ale ryba machnęła swym ogonem i się spięła... To było przeżycie :)
A o to i moje marzenie które spełniło się dzieki wam :
A o to i moje marzenie które spełniło się dzieki wam :
no piękne przeżycie, rekord ustawiony od razu wysoko :) gratulacje i 👏 👏 👏
Na pewno pojadę tam jeszcze raz bo warto... Tym razem zapoluje na tego co nawiał ;) A znacie może jakieś dobre głębokie miejsca na tego drapieżnika??
Piękny leszcz, gratulacje! :D Takiego leszczyka w nurcie pociągnąć - trochę emocji jest! :)
Ps. A pijawki to nie są pod ochroną? Lekarskie na pewno...
W Polsce jest objęta ochroną gatunkową od 1995 roku. W Czerwonej Księdze IUCN wpisana w kategorii NT. W Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt została zaliczona do kategorii VU (gatunki wysokiego ryzyka, narażone na wyginięcie).
Pss. A czemu dzięki nam? :)
Ps. A pijawki to nie są pod ochroną? Lekarskie na pewno...
W Polsce jest objęta ochroną gatunkową od 1995 roku. W Czerwonej Księdze IUCN wpisana w kategorii NT. W Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt została zaliczona do kategorii VU (gatunki wysokiego ryzyka, narażone na wyginięcie).
Pss. A czemu dzięki nam? :)
Tak tak jest pod ochroną jeśli jest to pijawka lekarska :) a ja łapie na końskie te nie sa pod ochrona :)
A dlaczego? ponieważ przed zasiadka to na waszym forum Narew mnie zafascynowała... :)
A dlaczego? ponieważ przed zasiadka to na waszym forum Narew mnie zafascynowała... :)
Drops91. 😎 Gratki nie ma co - taką łopatę to widziałem dobrych kilka lat temu, na starorzeczu bugu. Piekna ryba i mimo iz to leszcz to w takich rozmiarach poprostu powala pieknością. Jeszcze raz gratki 👏👏
Jak chcesz wozik zobaczyć drugą to zapraszam do działu GRUNT :D
Panowie w tajemnicy Wam powiem ze Robson dzisiaj pieknie polowil na Narwi... :-) dostalem cynk ze trafil 1 zyciowke ... :-) czekam na relacje !
👏👏👏 Oooooo. Robson - nie trzymaj nas zbyt długo w niepewności 😎 Coż to za życiówka? - już zachodzę w głowę 🤔
W tamtym roku Robson trafił sandaczysko ładne... więc liczę na sandacza :D (ciśnienie już mi skoczyło.... ;P)
Oj to był piękny poranek.....
Zapraszam do lektury
http://www.shrap-drakers.pl/Robson/na-blogu/cztery-i-pol-godziny/
Zapraszam do lektury
http://www.shrap-drakers.pl/Robson/na-blogu/cztery-i-pol-godziny/
Robson szczere koleżeńskie wędkarskie GRATULACJE👏👏 Piekna ryba,poprostu czujesz tą wode i wiesz gdzie łowic,super wyprawa👍
Robson gratuluje zdobyczy :) Piękny okaz... Widzę ze w Narwi sporo Sandała jest...
KF
29.06.2011 22:37 · Odpowiedź #18193
Widzę ze w Narwi sporo Sandała jest...
masz jakiś cudowny wzrok?
bo mnie się wydaje, że z sandaczem jest dość kiepsko i to delikatnie mówiąc...
Widzę ze w Narwi sporo Sandała jest...
masz jakiś cudowny wzrok?
bo mnie się wydaje, że z sandaczem jest dość kiepsko i to delikatnie mówiąc...
Oj oj tam, poczekajmy jeszcze kilka lat i ludzie będą twierdzić, że trafili na eldorado po złowieniu okonia 15 cm.
Biorą pod uwagę to jak rybostan spada na łeb na szyję i porównując obecny rybostan Narwii z tym jaki będzie za 5 lat to ... w Narwii jest całkiem sporo Sandała
😄
Widzę ze w Narwi sporo Sandała jest...
masz jakiś cudowny wzrok?
bo mnie się wydaje, że z sandaczem jest dość kiepsko i to delikatnie mówiąc...
Wiesz czemu? Bo już nawet na allegro trzeba mięcho sprzedawać. 50 słoików! Ciekaw jestem czy naprawdę zrobił tyle czy jak ktoś kupi to zapiernicza z akumulatorem i sandaczy szuka.
http://allegro.pl/sandacz-filet-w-galarcie-promocja-i1703529904.html
Potwierdzam słowa Krzysztofa... Jest go bardzo mało!! W zeszłym roku na kilku spiningujących kolegów z naszej okolicy słyszałem o dwóch w przedziale 50-60cm. Ja w 2010 trafiłem również tylko dwa jeden 35cm i drugi 64cm. Nie można określić tego słowem "sporo".A do tego natężenie wędkarskie jest olbrzymieeeeeeeeeeee!!!!
Ja jestem miesiąc już w gipsie, więc nie wiem dokładnie jak to z tymi rybami jest.... ale z tego co mówi Krzysiek jak przyjdzie do mnie, z tego co mówią wędkarze wracający z ryb jak stoję na schodkach na papierosie.... to jest nie fajnie. Pojedyncze sztuki, za każdym razem spore.... ALE JEDNAK SĄ!
Szkoda, że we większości są zabijane. Ale to jak wiemy jeszcze musi minąć parę pokoleń.
Szkoda, że we większości są zabijane. Ale to jak wiemy jeszcze musi minąć parę pokoleń.
R4
30.06.2011 10:00 · Odpowiedź #18198
Calkowicie zgadzam sie z hlehle. Nawet w porownaniu z tym co bylo 5 lat temu to teraz jest tragedia z sandaczem. Jezdzi sie kilkadziesiat razy w roku a lowi sie kilka ryb.Z drapieznikow to wlasnie chyba z sandaczem jest najgorzej. Moim zdaniem nawet sum czesciej sie trafia niz sandacz
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.