@ostry - jaś puknął na wejściu w przybrzeżną rynienkę ( ok 1,5 - 2m) w prowadzonego wzdłuż traw, baaardzo wolnym tempem Sieka.
Obławiałem tą rynienkę jeszcze przez dobra godzinę, ale już bez kontaktu.
Dziś to mnie krew zalała jak pokonał mnie narwiański smok przy łódce :(! Na początku sądziłem że jakiś mały sum do puki nie zobaczyłem płetwy grzbietowej wielkości mojego wiosła, niestety skończyło się na płetwie. Była by życiówka a tak skończyło się na 30 cm sandaczyku i podobnym szczupaczku. Pogorzelec przywitał mnie miło, niestety ostatni raz w tym sezonie. (ciekawe dlaczego tak szybko zamykają stanicę ? )
Używamy plików cookies niezbędnych do działania serwisu (sesja, bezpieczeństwo, koszyk).
Za Twoją zgodą możemy uruchomić statystykę (np. Google Analytics), reklamy (np. Google AdSense) oraz zapisać identyfikator urządzenia dla polubień bez konta.
Motyw jasny/ciemny jest w localStorage przeglądarki.
Pełna informacja w polityce prywatności.