Wieści znad Narwi

Wieści znad Narwi

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009

Wieści znad Narwi

Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009

Odpowiedzi

2,255 odpowiedzi · 1,475,644 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
KO
26.10.2011 15:23 · Odpowiedź #22971
Piotruś minę masz taką że na miejscu Marcina często bym się oglądał za siebie 😜
BR
26.10.2011 15:54 · Odpowiedź #22974
Piotruś masz minę jak aktorzy z filmów Akira Kurosawy 😜
Aż strach się bać :boisie:
Gratuluję ryby...mnie jakoś klenie olały w tym roku kompletnie 🤔 ale to chyba zawdzięczam szkole Bysiorowej (12cm+)
MN
26.10.2011 15:55 · Odpowiedź #22975

i mój klonek z przedostatniego wypadu:) poza tym szczupły się trafia ale wielkością nie powala, sandacza brak:( Chyba Marcin naprawdę mi jakąś klątwę na łódkę rzucił:P Coś czuję, że jeszcze ze 3 wypady i trzeba będzie zakończyć sezon 2011 z łodzi...



Aż dziwne że u Ciebie cisza, i na wstępie odpowiadam że nie rzucałem żadnej klątwy 😎. Zaraz popiszę o wieściach z nad naszej Narwi.
W zeszłym tygodniu byłem chyba z pięć razy na rybkach, na lekki spinning. Celem były okonie które śmiało mogę napisać dopisały.
Pierwszy wypad był spontaniczny bo w planach było coś innego, lecz gdy kurier stanął z przesyłką w postaci nowego kołowrotka nie pozostało nic innego jak się zebrać i uderzyć nad wodę. Mój starszy oczywiście już tam był 😜, bo jak każdej jesieni okonkowania nie przepuści. Zebrałem się z Martą i pojechaliśmy. Pogoda była słoneczna, lecz wiatr był dość mocny. Po dojechaniu na miejsce, starszy od razu powiedział że kiepsko, faktycznie tak było. Przez cztery godziny dłubania złowiliśmy w trójkę może z 20 okonków - niewymiarowych nie liczyłem. Nie było też i okazów i największy miał 32cm. Zachęceni tym że w końcu muszą zacząć brać, jeździliśmy przez kolejne kilka dni. Chyba trzeciego dnia trafiliśmy właśnie w ten dzień, pochmurny i dość wietrzny. Na kijkach ze starszym mieliśmy grubo ponad 30 okoni wymiarowych (łącznie ponad 60) na głowę. Niestety okazów nadal nie było. W ciągu tych kilku dni złowiliśmy sporo okonków lecz te jeszcze lepsze dni nadejdą z pierwszymi przymrozkami.
Trafiło się też i jako przyłów kilka zębatych stworków z których największy miał nieco ponad 53cm. Widzieliśmy też, bo oczywiście nie byliśmy nad wodą sami, że inni też łowią okonie, na szczęście w dużo mniejszych ilościach - boczny trok w tym roku się nie sprawdza i inni nie potrafią wyciągnąć z tego wniosków.

O połowach innych wędkujących też sporo słyszałem i kilka widziałem. Przyznaję że dziwi mnie to że nikt tu nic nie pisał że znów padło w Pułtusku kilka bardzo dużych ryb. W tym kilka sandaczy 90+ (w tym 2 w ciągu jednego wypadu przez jednego wędkującego, co można teraz poznać po obleganiu miejscówki przez innych wędkujących 🤪 ), metrowy szczupły a nawet coś mi się o uszy obiło o sumku.
Ja jeszcze nie miałem okazji polatać za czymś większym, choć sobota szykuje się na wodzie lecz co z tego wyjdzie to 🤔.


Piotruś minę masz taką że na miejscu Marcina często bym się oglądał za siebie 😜


Spoko, będę czujny jak stado lisów :krzyk::krzyk:.
CK
26.10.2011 16:15 · Odpowiedź #22978

O połowach innych wędkujących też sporo słyszałem i kilka widziałem. Przyznaję że dziwi mnie to że nikt tu nic nie pisał że znów padło w Pułtusku kilka bardzo dużych ryb. W tym kilka sandaczy 90+ (w tym 2 w ciągu jednego wypadu przez jednego wędkującego, co można teraz poznać po obleganiu miejscówki przez innych wędkujących 🤪 ), metrowy szczupły a nawet coś mi się o uszy obiło o sumku.


Też coś tam obiło mi się o uszy ale jakoś nie wgłębiałem się w temat. Chyba wiem o którą miejscówkę chodzi bo jakoś nikt tam nie stawał przeważnie, a wczoraj jak spływałem 3 łódki tam chyba stały:P

MN
26.10.2011 16:34 · Odpowiedź #22980


O połowach innych wędkujących też sporo słyszałem i kilka widziałem. Przyznaję że dziwi mnie to że nikt tu nic nie pisał że znów padło w Pułtusku kilka bardzo dużych ryb. W tym kilka sandaczy 90+ (w tym 2 w ciągu jednego wypadu przez jednego wędkującego, co można teraz poznać po obleganiu miejscówki przez innych wędkujących 🤪 ), metrowy szczupły a nawet coś mi się o uszy obiło o sumku.


Też coś tam obiło mi się o uszy ale jakoś nie wgłębiałem się w temat. Chyba wiem o którą miejscówkę chodzi bo jakoś nikt tam nie stawał przeważnie, a wczoraj jak spływałem 3 łódki tam chyba stały:P



Dwa sandałki 90+ (czapa) to nie wiem gdzie 😜 (koło "Grabowskiego", dla niewtajemniczonych wypływ Pełty).
Dzień po tym kumpel po zmroku spływał z ryb w Gnojnie to stało 6 łódek i na większości było po dwóch machających wędą. Mówił że jak na nich napływał to latarek migających przeliczyć nie mógł 😜.
Metrowiec szczupły wyciągnięty koło bujaka, to widziała moja znajoma ze swoim chłopakiem wędkarzem jak go na brzegu mierzyli. Podobno gość był z Ciechanowa - wieść gminna niesie że go oddali Narwi.

A i "dęby" ponoć obdarzyły jakimiś sandaczami, lecz dokładnie nie wiem jakimi bo to już przez kilkanaście uszu przeszło.
MJ
26.10.2011 16:11 · Odpowiedź #22977
Colednik-owi i Marcinowi gratuluję ryb .
CK
@colednik (edytowany 14 lat temu)
26.10.2011 16:53 · Odpowiedź #22981
a to nie wiem o innej miejscówce myślałem w środku miasta praktycznie:P dobra czas do roboty spadac a jutro i pojutrze nad wodę:D
GU
26.10.2011 21:08 · Odpowiedź #23000
A ludzie mówią że u nas już wszystko wybrane. Widac coś jeszcze zostało. Ja łódkę wyjmę jak temp. spadnie grubo na -.
CK
27.10.2011 19:50 · Odpowiedź #23060
dzisiaj znowu od 14 do 20 nad wodą, zero kontaktu z rybą:dobani::dobani::bezradny::bezradny::dobani::dobani::zalamka::zalamka:
MN
27.10.2011 19:58 · Odpowiedź #23062

dzisiaj znowu od 14 do 20 nad wodą, zero kontaktu z rybą:dobani::dobani::bezradny::bezradny::dobani::dobani::zalamka::zalamka:


Bo na przystani koło 20 nie biorą 😜. Miałem się zatrzymać i Cię zawołać w sprawie silnika, ale innym razem Cię dorwę.
CK
27.10.2011 20:04 · Odpowiedź #23064
tam to na koniec trochę postałem z myślą, że może coś...
GU
28.10.2011 10:23 · Odpowiedź #23083
Wczoraj znajomy był na rybkach w lipie i miał spotkanie z sumem. Łowił z brzegu i niestety przegrał walkę (przegrali) bo zmienial syna po 15 min. Przetarł plecionkę i pływa z dużym kopytem w pysku
bysior
28.10.2011 17:45 · Odpowiedź #23093
Siemka Panowie - mnie trochę nie było, ale już będę regularnie :) Gratuluję wszystkim ryb ale przede wszystkim tego pięknego jazia! 👏

Padło kilka dużych ryb, to prawda, niestety wszystko w łeb, jak to u nas na Narwi :bezradny: Ja byłem tydzień temu na godzinkę w sobotę, złapałem 3 sumki zamiast sandaczy (nie wymiarka, 75cm i 90 cm) a sandacza nawet nie widziałem :bezradny:

Teraz mam 4 dni wolne całe - więc schodzić z wody chyba nawet nie będę :)
GO
29.10.2011 15:52 · Odpowiedź #23107
No to połamania Tomeczku;):)
MK
30.10.2011 14:21 · Odpowiedź #23166
Witam. Wczoraj postanowiłem wybrać się na rybki nad Narew w okolicy miejscowości Wizna (niedaleko Łomży). Ponieważ ostatnie wypady kończyły się mizernie, tym razem kolega zabrał mnie w miejsce typowo okoniowe, co miało dostarczyć trochę więcej fun'u. I rzeczywiście dostarczyło. Kilkanaście okoni (nie licząc tych niewymiarowych), kilka małych szczupaków jako przyłów i kilka uciętych przynęt podczas holu. Największy okonek to ten na zdjęciu - 31cm.
Zdjęcie0098_002.jpg
SY
30.10.2011 15:58 · Odpowiedź #23168

Witam. Wczoraj postanowiłem wybrać się na rybki nad Narew w okolicy miejscowości Wizna (niedaleko Łomży). Ponieważ ostatnie wypady kończyły się mizernie, tym razem kolega zabrał mnie w miejsce typowo okoniowe, co miało dostarczyć trochę więcej fun'u. I rzeczywiście dostarczyło. Kilkanaście okoni (nie licząc tych niewymiarowych), kilka małych szczupaków jako przyłów i kilka uciętych przynęt podczas holu. Największy okonek to ten na zdjęciu - 31cm.



Cinek gratulacje :)

fajnie połowiłeś Brachu :) jesteś zuch Chłopak, oby więcej takich udanych wypadów :)

Niedługo jestem w Białym może też wybiorę się na te okonki :)

GO
30.10.2011 16:39 · Odpowiedź #23171
brawo
W7
30.10.2011 18:19 · Odpowiedź #23178
@Marcinekmk. Brawo. 👏👏 Piękne to okolice Wizny czy tez okolicznych starorzeczy. Dane mi tam było łowić więc tym bardziej szczerze zazdroszczę. 👏
PR
@Peter (edytowany 14 lat temu)
31.10.2011 14:46 · Odpowiedź #23227
Taki oto "sandacz" z 6 metrów z opadu. Delikatnie się rozczarowałem bo do ostatniej chwili byłem pewien, że będzie mętnooki :)

szczup gostko.jpg
GU
31.10.2011 14:50 · Odpowiedź #23228
No wreszcie coś złowiłeś😜
Ładny
KO
31.10.2011 14:51 · Odpowiedź #23229
piękny brawo:)

co to się dzieje z tymi sandaczami? Już nawet niepodobne do siebie :P ;)
GU
31.10.2011 15:01 · Odpowiedź #23230
Ale do zdjęcia mogłeś zdjąc "te czapkie"😄😄😄
MN
31.10.2011 17:39 · Odpowiedź #23235

Ale do zdjęcia mogłeś zdjąc "te czapkie"😄😄😄


😄😄👍 czapka dobra ale szczupako-sandacz jeszcze lepsiejszy.

Pułtuszczaki pewnie zaraz usłyszą o kolejnej metrówce - sandaczu (ja właśnie słyszę przez telefon). Ważył ponad 9kg.
Przeraża mnie ilość okazów w tym sezonie wyłowionych. Czyżby z rybą w Narwi źle nie było 🤔.
CK
@colednik (edytowany 14 lat temu)
31.10.2011 19:09 · Odpowiedź #23246
właśnie wróciłem z nad wody i potwierdzam to co napisał Marcin... Załamka u mnie znów na pusto... Chyba za bardzo skupiłem się wcześniej na innej metodzie i z opadu nie umiem łapać;( Z tego co słyszałem niecałe 9kg, chyba 8,9kg:P Akurat wypływałem jak łowca głośno mówił:P Peter gratki za szczupłego:)
MN
31.10.2011 19:26 · Odpowiedź #23249

właśnie wróciłem z nad wody i potwierdzam to co napisał Marcin... Załamka u mnie znów na pusto... Z tego co ja słyszałem niecałe 9kg, chyba 8,9kg:P Akurat wypływałem jak łowca głośno mówił:P


8,9kg czy 9kg wielkiej różnicy nie ma 😜.
Fakt "łowcy" trzeba przyznać że głos ma donośny.

Lepszy numer napiszę i zostawię bez komentarza:

-Cześć!
-Siemasz
-Jak tam?
-Kiepsko, sumek tylko
-Duży?
-Ja wiem, może z półtora kilo
-E to nie jest źle
-No, na kolacje się dziś zrobi


:bezradny:🤔
Takie słowa padły dziś z mijających się łódek, niestety kamieni nie było pod ręką.
W7
31.10.2011 20:44 · Odpowiedź #23260
Peter - gratki za cętkowańca 👏

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.