Panowie, był ktoś nad wodą? Ja aktualnie trochę nie mam czasu, pewnie dopiero czwartek / piątek... Dzieje się coś?
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2017
Nawigacja
właśnie wróciłem, jak zwykle bez kontaktu , kumpel był na wysokości Jadwisina trochę połapali ale bez szału na zalewie wszyscy już katują zimowiska i łowić się w tym tłoku odechciewa .....
Ech... az się czasami odechciewa chodzić nad wodę... zimniej trochę się zrobiło może się ruszą... :dodgy:
Ech... az się czasami odechciewa chodzić nad wodę... zimniej trochę się zrobiło może się ruszą... :dodgy:
Niestety powoli trzeba się pogodzić z tym, że nadchodzi koniec sezonu gruntowego. Jakby jeszcze w listopadzie były w miarę ciepłe i bezwietrzne dni to może, może...
Ja na sandacze jestem za cienki bolek więc ćwiczę szczupaki. We wtorek komplecik 75cm i 55cm, dzisiaj jeden wymiarowy 58cm i 2 niewymiarowe. Poza tym 3 spady i kilka brań. Jest nieźle, choć okazów brak. :biggrin:
No Panowie, fajnie ryby pooglądać, coś zaczyna się dziać :) :brawo: Plany weekendowe nad wodą? Ja jutro do razu z roboty atakuję do portu i siedzę do oporu :)
Pawello fajne te szczupaki. Dobrze, że się dzieje coś na tym odcinku.
Ja miałem ruszyć w sobotę, ale jak widzę prognozy pogody to się odechciewa :(
Ja miałem ruszyć w sobotę, ale jak widzę prognozy pogody to się odechciewa :(
U Ciebie działo się dużo więcej niż u mnie Zander :) Ja popłynąłem dzisiaj rano, woda znowu podskoczyła, ledwo się do łódki dostałem. Popłynąłem na dwie miejscówki - jedna płytka i jedna głęboka. Kontaktu z rybą nie zanotowałem, ale fajnie posiedzieć nad wodą w typowo już jesienną pogodę :)
Woda idzie w górę, musiałem przestawić łódkę w porcie, bo prawie cały już zalany...
Woda idzie w górę, musiałem przestawić łódkę w porcie, bo prawie cały już zalany...
Jak to w życiu, raz z tarczą raz na tarczy... dobrze że jeszcze pychówkę masz - ale osobiście ja już tracę nadzieję na jakieś spektakularne zakończenie sezonu. Do tego orkany kurde i leje...
osobiście ja już tracę nadzieję na jakieś spektakularne zakończenie sezonu. Do tego orkany kurde i leje...
Bo musisz zmienić taktykę - gruntówka, fileciki, wątróbka, robactwo. Toż to idealne warunki na miętusa ;)
Zander brawa za rybki 👏
Przyłów w postaci żeczonego miętusa
Nie głupi pomysł z tym gruntem anguiler... co prawda nie posiadam żadnego feedera, ale w sumie tak z partyzanta to można przezbroić spinning... Tylko skąd mięcho skombinować rybie, choć w sumie wątróbka jeszcze lepsza ? od środy do niedzieli mam wolne to pokombinuję 😊
Podejrzewam Guma że sporo większe w kanałku pływają.
Podejrzewam Guma że sporo większe w kanałku pływają.
Woda idzie ciągle w górę... w tym roku chyba będzie jakiś rekord... Z innych informacji - kolega był rano na Gnojnie - dwa małe okonki od rana...
U mnie woda tak poszła w górę że starorzecze na którym łowię zrobiło się trzy razy większe. Z rybek to jeden okonek spięty pod nogami miał około 40 cm. Dobra zmiana w działaniu służb,dwa razy byłem dziś kontrolowany przez straż rybacką i policję.
Prezes jakieś fotki ze swojej okolicy masz? :)
Ja trochę przychorowałem i siedziałem w domu, ale juttro w dzień wyskoczę chyba kontrolnie za jakimś okonkiem, a w niedzielę mam w planie zasiadkę z wątróbką :)
W ogóle dzieje się coś Panowie?
Ja trochę przychorowałem i siedziałem w domu, ale juttro w dzień wyskoczę chyba kontrolnie za jakimś okonkiem, a w niedzielę mam w planie zasiadkę z wątróbką :)
W ogóle dzieje się coś Panowie?
Jutro powinienem być nad rzeką to coś zrobię i wstawię ale to jedno wielkie jezioro tak woda wylała.
W takim razie ja jutro porobię trochę zdjęć aktualnych dla tych co nie mogą nad wodę wyskoczyć :)
W takim razie ja jutro porobię trochę zdjęć aktualnych dla tych co nie mogą nad wodę wyskoczyć :)
Będę się powtarzał do znudzenia. Trzeba jechać na tego miętusa... ;)
W takim razie ja jutro porobię trochę zdjęć aktualnych dla tych co nie mogą nad wodę wyskoczyć :)
Będę się powtarzał do znudzenia. Trzeba jechać na tego miętusa... ;)
http://shrap-drakers.pl/forum/wedkarstwo-Jaki-zestaw-filet-watrobka?pid=87379 :P
Byłem spontanicznie dziś od wczesnego przedpołudnia i posiedziałem trochę po ciemku. Pod koniec miałem jedyne branie i złowiłem jedyną rybę tego dnia - certę, za to nawet nie najgorszą taką ze 35 cm, bo na co dzień do 25+ to u mnie maks. Ciepło nad wodą, spokojnie i mega przyjemnie. Z fotek nic nie wstawiam, bo mam na zdjęciach jedynie kiełbę nad ogniskiem, za to zrobiłem z niej porządnego wędkarskiego hot-doga 😄 😄 😄 😄 😄
może mniej wygodnie ale z pychówki też się udaje coś złowić.... ciekawe zjawisko zaobserwowałem. zawsze o magicznej godzinie w nocy drapieżniki odpalają żerując od dna do powierzchni. i tak było tego dnia, sytuacja całkowicie zmieniła sie kiedy łysy zaświecił (lampa na wodzie) ... drapieżniki siadły na dnie i wykazywały sie zerową aktywnością coś jednak udało sie 'pyknąć'
Brawo Paweł! :) Wczoraj właśnie słyszałem od znajomego że coś się ruszyło... jak widać mocno nie kłamał. Łowienie po zmroku dopiero w tygodniu, teraz płyniemy kontrolnie na dwie rynny i może jakieś starorzecze dla sportu 📷
Brawo Paweł! :) Wczoraj właśnie słyszałem od znajomego że coś się ruszyło... jak widać mocno nie kłamał. Łowienie po zmroku dopiero w tygodniu, teraz płyniemy kontrolnie na dwie rynny i może jakieś starorzecze dla sportu 📷
Ja niestety obawiam się, że na razie nie będę miał czasu :(
@bysior
(edytowany 8 lat temu)
06.11.2017 08:56 · Odpowiedź #65783
Wyskoczyłem wczoraj w ciągu dnia. Na łowienie w rynnach zabrakło mi ołowiu, 25 gramowa główka była co najmniej o 10 gram za lekka. Tak więc popłynęliśmy na starorzecze. Przez 4 godziny wydłubałem dwa szczupaczki o łącznej długości pod wymiar :) Całe były w tych małych glizdach, co świadczy o marnym raczej żerowaniu... Jesień i widoki przepiękne 📷 Dzisiaj tak myślę wieczorem wyskoczyć albo ze spinningiem dalej katować na duże gumy, albo w końcu na tą wątróbkę, jeszcze nie zdecydowałem.
Kilka widoków z wczoraj:
Kilka widoków z wczoraj:
@bysior
(edytowany 8 lat temu)
06.11.2017 19:14 · Odpowiedź #65785
mała glizda = piscicola geometra :ostr:
Adam, człowiek się uczy całe życie :) W dzień wyskoczyliśmy na chwilę nad kanał z Prażmolem, trafił się jeden mały szczupaczek - ale ten już bez pijawek rybich :) Inne środowisko przebywania?
Btw. Piotrek zaczął robić bardzo fajne agrafki - bardzo polecam :) Przygarnąłem trochę w ramach testowania w tygodniu przy grubszym spinningu :)
W końcu piąteczek po pracy :) Jak tam Panowie, ktoś w tygodniu coś walczył? :)
W końcu piąteczek po pracy :) Jak tam Panowie, ktoś w tygodniu coś walczył? :)
Tak. Walczę z porządkami w klamotach. Ogarnąłem póki co graty biwakowe ? W weekend się wygrzewam w cieple ?
W końcu piąteczek po pracy :) Jak tam Panowie, ktoś w tygodniu coś walczył? :)
Tak. Walczę z porządkami w klamotach. Ogarnąłem póki co graty biwakowe :) W weekend się wygrzewam w cieple :)
Ja się wstrzymam z porządkami do czasu aż już nie będzie można ani trochę połapać ;), dzisiaj chyba popłynę z nieszczęsną wątróbką w końcu, albo ze spinem trochę porzucać. A w niedzielę to samo. :) Chyba że na szczupaki na jedną z takich odnóg Narwi. Cztery dni nie byłem i mnie to już nosi ;)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.