Wieści znad Narwi

Wieści znad Narwi

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2017

Wieści znad Narwi

Sezon wędkarski 2017

Odpowiedzi

323 odpowiedzi · 156,262 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
LI
07.08.2017 09:42 · Odpowiedź #65564
A jak z białą rybą ? pojawili się już grunciarze ?
bysior
07.08.2017 12:49 · Odpowiedź #65565
Grunciarze generalnie są cały czas... ale z tego co się pytałem, to nic poza krąpiami i małymi leszczakami nie bierze...  🤔
bysior
07.08.2017 15:54 · Odpowiedź #65566
Dzisiaj walka trwa dalej. Od 20.00 z kolegą Gumą, od 4.00 na kuter wpada kolega Dell vel Koro. :)

opaska.jpg
bysior
09.08.2017 07:28 · Odpowiedź #65568
Wczoraj z kolegą Dellem vel. Koro pływaliśmy od godziny 18.00. Płytko, głęboko, po kantach, na lekko, na ciężko, na wobki. Nawet dotknięcia nie mieliśmy. Zrezygnowaliśmy po 23.00... Mi to już ręce opadają...  :masakra:  :masakra:  :masakra:

1.jpg
2.jpg
3.jpg
LI
09.08.2017 08:21 · Odpowiedź #65570
Co to się dzieje ? Nawet żadnego okonia nie trafiliście ?

Pływałeś może w okolicy Ponikwi  ? Chyba się tam wybiorę w piątek na leszczową noc 🎣
KO
09.08.2017 09:00 · Odpowiedź #65571
no nic sie nie dzialo :P
IMG00005-20170808-1819.jpg
bysior
@bysior (edytowany 8 lat temu)
09.08.2017 09:08 · Odpowiedź #65572
Byliśmy na końcu Ponikwi (Białej Góry), trochę za grabolem. Na Ponikwi nie połapiesz, bo grunciarze :P W ogóle wczoraj staneliśmy na miejscówce już po ciemku, tak mniej więcej na 1/3 Narwi od strony Pska. A od drugiej stali grunciarze. Po 5 min. słychać: "Ej, Tomek, dawaj zwijamy bo jakieś dwa kuta*y staneli i mi po plecionce szarpią. Notabene ja tam nic nie szarpałem, Dell rzucał pod drugi brzeg. Koledzi tam mu krzyczą, że "stój, nie zwijaj". I nagle JEB koło łódki 500 gram ciężarek :) To krzycze że my w drugą stronę rzucamy, nikt nie szarpie po plecionkach. Słyszę, że zwija na brzego z prędkością torpedy. Zaraz będzie rzut w kuter :) Ja raczej spokojny jestem, wody dużo w rzece, więc podnoszę kotwicę z celem podpłynięcia na inną miejscówkę. A tu JEB znowu pićset gram koło głowy. :) Popłynęliśmy dalej, bez awantur, bo na ryby przyjechałem odpocząć a nie z plebsem z obory się tłuc w krzakach. Chociaż jak bym miał kija i zły humor... Taka to wędkarska kultura nad wodą. A wystarczyło krzyknąć: ej panowie, my to łówimy, spłyńcie trochę niżej :) 

Wracając do tematu. Leszcze się zaczęły pokazywać na echu. Na wodzie 3-4 metru. Gluty na plecionce, stada chodzą w kółko. Ale w połowie wody... Mój ojciec stacjonuje z gruntem dzień w dzień powyżej Białej Góry, neci czym popadnie już nawet pęczakiem i efekty ma takie jak ja na spinning :D :D :D
LI
09.08.2017 10:19 · Odpowiedź #65573
No toś mnie pocieszył i narobił chęci takich , że szok :beczy: 
No ale skoro stoi ich tam cały las to może jednak coś tam łowią. Bywały już takie lata żeby aż tak słabo było z tym drapieżnikiem ?
bysior
09.08.2017 10:46 · Odpowiedź #65574
Lipiec i sierpień zawsze była kicha, kolokwialnie mówiąc. Zaczyna się zazwyczaj od połowy września. Za chwilę parę moich narzekań napisanych na szybko odnośnie moich połowów. 

A leszcze widzisz, ja swego czasu uwielbiałem łowić leszcze, i nie wiem czy do tego nie wrócę. Leszcze są, ale widać że pływają w pół wody. Czyli nie biorą. Nie wiem jaka jest tego przyczyna. Ale @berlinski jedz i łap. Kto wie, może akurat zacznie im się chcieć żreć. A jak nie to odpoczniesz przynajmniej :)
MN
11.08.2017 09:13 · Odpowiedź #65580

A leszcze widzisz, ja swego czasu uwielbiałem łowić leszcze, i nie wiem czy do tego nie wrócę. Leszcze są, ale widać że pływają w pół wody. Czyli nie biorą. Nie wiem jaka jest tego przyczyna. Ale @berlinski jedz i łap. Kto wie, może akurat zacznie im się chcieć żreć. A jak nie to odpoczniesz przynajmniej :)


Jak pływają w pół wody, to można by na przepływankę spróbować.
LI
11.08.2017 06:44 · Odpowiedź #65578
No to dziś jedziemy :okokok:  Prawdopodobnie Ponikiew o ile uda się znaleźć odpowiedni miejsce dla 4 wędkujących...
Cel to meeega relax 🎣 Oczywiście pękate koszyki na leszcza poleca do wody . W nocy nie zamierzam spać nawet chwili tylko postawię jeden zestaw na sandacza :kawa1: .
Pierwsza nocka w tym roku więc oczekiwania bardzo duże, a jak wyjdzie to się okaże 😂
bysior
11.08.2017 09:55 · Odpowiedź #65581
Ja dzisiaj się z domu nie ruszam, ale trzymam kciuki za Ciebie! :) Zdjęć porób i powstawiaj po wyprawie :) 

Jak na sandacza to wal na kant :) Całą noc może jakiś niedobitek wyjdzie :D 

Michał - jak w pół wody pływają to znaczy że nie żrą... Można im spławikiem rzucać i rzucać i .... :)
LI
11.08.2017 10:05 · Odpowiedź #65582
Na kant czyli ? :)
bysior
11.08.2017 10:22 · Odpowiedź #65583
Od brzegu masz rynnę 4m :) I tak na pół rzeki blat :) Więc teoretycznie w nocy powinny wyłaźić na to płytkie :)
LI
11.08.2017 10:31 · Odpowiedź #65584
Szeroka jest ta rynna ? W sensie rzucając 15 m od brzegu już będzie blat ?
bysior
11.08.2017 12:06 · Odpowiedź #65585
No toż judziesz i nie wiesz :) :P

Od lasu się ciągnie przy samym brzegu - 4 metry, z kawałkiem. 5 metrów od brzegu, potem się wylypca - na pol metra. Potem się ciągnie ta rynna od główki takiej zalanej do grabola.  Doly znowu po 5 metrow. 

:)
bysior
11.08.2017 12:08 · Odpowiedź #65586
I tak Ci spłynie :) jak rzucisz 15 metrow :) Rzucaj ciut pod prad :)
bysior
@bysior (edytowany 8 lat temu)
11.08.2017 12:12 · Odpowiedź #65587
Jak łódki nie miałem całe dzieciństwo tam przesiedziałem :)
LI
14.08.2017 04:07 · Odpowiedź #65588
Przekląłeś mnie czy jak ?   🤪  Byłem z piątku na sobote , oprócz kilkudziesięciu niewielkich krąpi nie działo się nic... W nocy 3 zestawy na sandacza i też pusto... W ogóle gdyby nie fakt , że noc była bardzo ciepła i przyjemna to nie było by sensu siedzieć.. a Ty nad ranem w sobote nie płynąłeś swoją łodzią ubrany w moro ?
bysior
21.08.2017 09:09 · Odpowiedź #65596

Przekląłeś mnie czy jak ?   🤪  Byłem z piątku na sobote , oprócz kilkudziesięciu niewielkich krąpi nie działo się nic... W nocy 3 zestawy na sandacza i też pusto... W ogóle gdyby nie fakt , że noc była bardzo ciepła i przyjemna to nie było by sensu siedzieć.. a Ty nad ranem w sobote nie płynąłeś swoją łodzią ubrany w moro ?


Sorry za późną odpowiedź. Ostatnio jak byłem z echem - to leszcze są. Nie wszędzie oczywiście ale są. Stoją metr nad dnem, nie spławiają się, nie widać ich... nie biorą. Ale są. :) Jeśli chodzi o sandacze na Białej Górze, to pływam tam późną jesienią dopiero, kiedy jest już pusto na brzegu. Staje się wtedy w rynnie 3m od brzegu i spływa się od lasu aż do końca. Czasami się coś trafi ;)

Nie, to nie ja :) Ja robię do września odpoczynek, no chyba że coś mi się odwidzi :D :D :D
KO
21.08.2017 16:58 · Odpowiedź #65598
plywalem ostatnio z lukaszem rano i leszcze sie splawiaja tylko nie wszedzie ...  ja widzialem akurat w dolach jak wychodzily i co chwila bylo widac grzbiety ;)
bysior
22.08.2017 18:27 · Odpowiedź #65600
A poza leszczami coś się działo na wodzie Koro? 🎣 Na spinning byliście? Jakieś pstryki, puki, ryby... ?
KO
24.08.2017 03:53 · Odpowiedź #65604
na wplywie kanalku strzal sandacza mialem ladny i z pradem mi szczupak uderzyl a tak to na 4 godz nic wiecej lipa....
bysior
24.08.2017 16:34 · Odpowiedź #65606
Miałem wytrzymać do września bez ryb, ale jednak nie wytrzymam. :D Koro płyniesz ze mną w sobotę z rańca? :)
KO
24.08.2017 16:45 · Odpowiedź #65608
priv :)
PS
25.08.2017 13:49 · Odpowiedź #65609
ktoś coś łapał na Gnojnie? Pytam bo myślę rano wyskoczyć
KO
25.08.2017 14:17 · Odpowiedź #65610
zajechalem tydz temu na zwirownie bo na narwi bylo zajete i nic sie nie dzialo ...
bysior
25.08.2017 16:27 · Odpowiedź #65611
Jutro 4.00 start z portu z kolegą Dell'em :) Cel - wszystkie dołki w okolicy 😊

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.