Piękny Gratulacje :)
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2021
Nawigacja
Super. Graty! Ryba i uśmiech łowcy. Czego chcieć więcej :)
Temperatura wody to jakaś masakra, już od ponad tygodnia woda o 6 rano ma 26 stopni :(
U mnie jak na razie bida same okonie, nawet nad Roś, głębokie jezioro pojechałem by coś innego złapać to też tylko okonie, dopiero przed wczoraj na Narwi kilka nocnych kleników 20-30 cm wyłuskałem.
Chyba czas na lina się wybrać z świetlikiem :(
U mnie jak na razie bida same okonie, nawet nad Roś, głębokie jezioro pojechałem by coś innego złapać to też tylko okonie, dopiero przed wczoraj na Narwi kilka nocnych kleników 20-30 cm wyłuskałem.
Chyba czas na lina się wybrać z świetlikiem :(
Woda jest ciepła jak to w lato... najwięcej na przetworniku zanotowałem ponad 28 stopni w nurcie. A tak średnio to okolice 27. Natomiast dzisiaj trafiło się siedem okonków, klenik i sumek. Wszystko małe, ale lepszy rydz niż nic. Sumka nie wstawiam, bo był wielkości buta (4 metry, duży wobler sumowy) 😂
Ja byłem wczoraj ale b krotko, nie miałem weny :( , ale temp. wody spada, jutro i pojutrze koniecznie pobuszuje.
Wczoraj i przed wczoraj powalczyłem raz do 22:00 za kleniuchami, wczoraj do 23:30 za sandaczami - sytuacja jak z UFO - bez kontaktu :)
Super. Graty za wytrwałość. Wreszcie się doczekałeś :)
Ja się wybieram nad Narew w przyszły piątek.
Niestety w ten weekend się nie uda bo mam dziś zaległe spotkanie z kumplami... ;)
Ps. na co wziął?
Ja się wybieram nad Narew w przyszły piątek.
Niestety w ten weekend się nie uda bo mam dziś zaległe spotkanie z kumplami... ;)
Ps. na co wziął?
@bysior
(edytowany 4 lata temu)
23.07.2021 05:50 · Odpowiedź #67742
Super. Graty za wytrwałość. Wreszcie się doczekałeś :)
To czwarty raz na sandaczach w tym roku chyba, wytrwałość i cierpliwość zaczną się tak od połowy września :) Zjadł 12 cm gumę w kolorze żółtym :) Branie bardzo delikatne - czyli nie żerują tak fajnie ze złością, że wyrywają wędkę z ręki.
Sandacz zaliczony, teraz wracam do klenio-okonko-jazio-sumów jeszcze na 1,5 miesiąca :)
Super. Graty za wytrwałość. Wreszcie się doczekałeś :)
To czwarty raz na sandaczach w tym roku chyba, wytrwałość i cierpliwość zaczną się tak od połowy września :) Zjadł 12 cm gumę w kolorze żółtym :) Branie bardzo delikatne - czyli nie żerują tak fajnie ze złością, że wyrywają wędkę z ręki.
Sandacz zaliczony, teraz wracam do klenio-okonko-jazio-sumów jeszcze na 1,5 miesiąca :)
Wziął "za widoku" to delikatnie. Po ciemku byłoby pewnie agresywniej :)
Dzisiaj na łódce wylądował klenik 44 cm, zdjęcia nie ma bo się nie zrobiły jak się okazało po wypuszczeniu kluseczka. Branie było niesamowicie atomowe, Microflex tak przyładował w silnik, że aż brzdęk poszedł. Aż się wystraszyłem 😂
Panowie. Mam pytanie. Mianowicie jaka jest woda. Opada czy przybór?
Pzdr
Pzdr
Byłem, nie złowiłem. Kolega trafił okonia. Dopisały i to w nadmiarze komary....
Mimo to bardzo fajnie się było wyrwać nad wodę i oby do następnego :)
Mimo to bardzo fajnie się było wyrwać nad wodę i oby do następnego :)
W weekend byłem trochę na sumkach i trochę na kleniach. Złapałem okonka jak palec 😂
@bysior
(edytowany 4 lata temu)
02.08.2021 16:36 · Odpowiedź #67751
Jak napisałeś, że "ręka rybą śmierdziała" to mi się przypomniało, że w sobotę jeszcze na 4 cm woblerka normalnie za morde złapałem...🤪 :
No to łódki pewnie przysiadły w portach od ciężaru wody jeśli nie są zabezpieczone. Przeżyłem w tym roku po raz pierwszy taką zlewę na Mazurach, gdzie w ciągu nocy tak dopadało, że rano łódki zanurzyły się ok 35 cm i osiadły na dnie przy pomoście.
Ale rybki sie uaktywniły za to. Przed wczoraj trzy puknięcia, guma do wywalenia + kleń ok 50 cm na sandaczowego wobka, dziś 5 naprawde ładnych okoni i szczupik. A dosłownie chwila łowienia. Wybieram wodę i w bój. :)
Ale rybki sie uaktywniły za to. Przed wczoraj trzy puknięcia, guma do wywalenia + kleń ok 50 cm na sandaczowego wobka, dziś 5 naprawde ładnych okoni i szczupik. A dosłownie chwila łowienia. Wybieram wodę i w bój. :)
Akurat wczoraj rozmawiałem z kolegą z Ostrołęki. Powiedział, że w ub. tygodniu z wtorku na środę złowił trzy sandacze i suma. Z brzegu. To się pokrywa z terminem, który podałeś jako uaktywnienie ryb. Chyba po prostu to był ten dzień, bo on też się zdziwił tymi braniami.
Ale rybki sie uaktywniły za to. Przed wczoraj trzy puknięcia, guma do wywalenia + kleń ok 50 cm na sandaczowego wobka, dziś 5 naprawde ładnych okoni i szczupik. A dosłownie chwila łowienia. Wybieram wodę i w bój. :)
Akurat wczoraj rozmawiałem z kolegą z Ostrołęki. Powiedział, że w ub. tygodniu z wtorku na środę złowił trzy sandacze i suma. Z brzegu. To się pokrywa z terminem, który podałeś jako uaktywnienie ryb. Chyba po prostu to był ten dzień, bo on też się zdziwił tymi braniami.
Pogodowo też by się zgadzało. Najpierw ryby brały przed tymi deszczami, a potem druga fala tuż po przejściu niżu :)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.