Wieści znad Narwi

Wieści znad Narwi

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2021

Wieści znad Narwi

Sezon wędkarski 2021

Odpowiedzi

307 odpowiedzi · 90,195 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
bysior
02.09.2021 06:48 · Odpowiedź #67784
Branie miałeś? Wow!!! 😂 Ja przez ostatni czas miałem jedno pstryknięcie.... godzin wypływanych sporo jak zwykle. Wczoraj tłukłem w wodę o 24:00, jedno puknięcie delikatne miałem, ale ryby nie było... 

Wczoraj rzęsa płynęła w całkiem pokaźnej ilości, ciężko mi ocenić bo ciemno było jak pływałem, ale jak będzie powtórka z ostatniej akcji z rzęsa (rok czy dwa lata temu to było?), to kilka dni będzie wyłączonych z łowienia.
SG
02.09.2021 09:06 · Odpowiedź #67785

Branie miałeś? Wow!!! 😂 Ja przez ostatni czas miałem jedno pstryknięcie.... godzin wypływanych sporo jak zwykle. Wczoraj tłukłem w wodę o 24:00, jedno puknięcie delikatne miałem, ale ryby nie było... 

Wczoraj rzęsa płynęła w całkiem pokaźnej ilości, ciężko mi ocenić bo ciemno było jak pływałem, ale jak będzie powtórka z ostatniej akcji z rzęsa (rok czy dwa lata temu to było?), to kilka dni będzie wyłączonych z łowienia.


Ano miałem :D, kolega też :)
Ale to było w ubiegłą środę :)

Na razie Mazury 4 dni a potem już powrót na Narew, choć plany są aby jeszcze na Mazury wrócić za grubymi  pasiakami we wrześniu i październiku :)
bysior
03.09.2021 06:19 · Odpowiedź #67786
W tym tygodniu ja w sumie nawet brania nie miałem o rybie nie wspominając  😂 W weekend chyba trochę przerwy, chociaż nie wiem czy jakiegoś szybkiego klenia czy suma na spinning nie odbębnić tak dla zasady po 2-3h ;) 

Sprawdzałem pogodę, nadają ocieplenie.... nie wiem czy w tym sezonie uda się jeszcze złapać cokolwiek sensownego...
bysior
@bysior (edytowany 4 lata temu)
06.09.2021 09:26 · Odpowiedź #67787
Weekend jak zwykle bez ryby.... byłem na sumka z gruntu - strasznie się wymęczyłem, nie przyzwyczajony jestem do takiego zupełnie bezczynnego siedzenia... Wieczorem szybkie 3h z haczykiem na sandacza - też bez dotknięcia...

fot. Marcin Mazurek (https://www.facebook.com/ProDjNo1)

MAZ_5553_1200.jpg
BW
13.09.2021 09:24 · Odpowiedź #67788
U mnie na łomżyńskim odcinku Narwi ten rok jest szczególnie kiepski :(
Ale ostatni tydzień coś się w końcu trochę ruszyło. Przynajmniej brania jakieś są no i ryby też się meldują.
Sandaczyki przez parę dni zrobiły się aktywne i bolek 70 cm się trafił wieczorową porą.
Czekam na ochłodzenie ...

20210901_195929~3.jpg
20210905_195628.jpg
bysior
13.09.2021 12:35 · Odpowiedź #67789
siemanko Bogunow, dawno Cię nie było :) Na Łomżyńskim odcinku też cienko? Ale coś złapałeś jednak -  👏 Tutaj trochę niżej, to ja nawet nie wiem jak to nazwać.... :boisie: Tak jak piszesz, mamy ostatnią szansę teraz nadrobić stracony sezon, jeśli, podkreślam jeśli - coś się zmieni. 

W ogóle to bardzo ciekawy temat - dlaczego ryba nie bierze? Bo nie je? Bo nagle dostała dodatkowe umiejętności na drodze ewolucji i rozpoznaje przynętę podaną przez wędkarza? Bo może jest jedna ryba na 5km i podrzucić jej przynętę pod pysk graniczy z powoli z cudem?  🤔

Ja póki co mam tylko zdjęcia przyrodnicze - jak znajdę chwilę to przegram i wrzucę Wam trochę widoczków :)
BW
13.09.2021 14:20 · Odpowiedź #67790
Słabo, słabo i to nie tylko u mnie.
Rzadko tu zaglądam na forum, czytam czy coś się dzieje ale widzę że nie tylko u mnie cieniutki rok :(
Z kim nie rozmawiam to narzekania że ryby nie ma. Chodzi o drapieżnika.
Moje wyjazdy to 90 % cel sandacz. Kiedyś tych małych nawet było więcej.
Teraz tragedia i nie wiem czy jesień coś zmieni.
Ale jeżdżę - może w końcu trafię :)
bysior
@bysior (edytowany 4 lata temu)
14.09.2021 07:25 · Odpowiedź #67791
Wiesz, jesień mogłaby zmienić sytuację, gdyby w wodzie były ryby... a jak nie ma, są już pojedyncze niedobitki, to jesień niestety nic nie zmieni. Owszem, gdzieś, ktoś, coś tam zawsze złowi zapewne większego lub mniejszego - pojedyncze sztuki - trzeba mieć szczęście i mnóstwo czasu rzucać w wodę z nadzieją, że akurat podrzucisz temu jednemu co będzie przepływał pod ryja.... Wczoraj też byłem, wytrzymałem tylko do 22:30... bo już zaczynam przysypiać na tej łódce z nadmiaru emocji wędkarskich.

Życzę Ci żebyś trafił, jak i wszystkim kolegom C&R :)
BW
@bogunow (edytowany 4 lata temu)
15.09.2021 05:26 · Odpowiedź #67792
Coś się chyba jednak zaczyna dziać. 
Rozmiary nie powalają... 
Jeszcze ciepła fotka z dziś. Parę minut przed 5.00 agresywne branie na 4" keitecha i za chwilę sandaczyk 51cm był na brzegu. Przez następną godzinę nic a potem musiałem jechać do pracy.
Jutro też chyba wstanę o 4.00 

20210915_050825~2.jpg
bysior
15.09.2021 06:10 · Odpowiedź #67793
Podziwiam ludzi, którzy przed pracą o 5 idą jeszcze na ryby ....  👏 Ja przedwczoraj bez kontaktu, wczoraj nie byłem, dzisiaj wieczorem popłynę na trzy godzinki, to dam znać czy coś się chlapie w wodzie :)
bysior
15.09.2021 21:17 · Odpowiedź #67794
Byłem, wróciłem (wcześnie, bo już prawie zasnąłem na tej łódce) - mam takie przemyślenia po dzisiejszej kolejnej wyprawie...: 

sprzedam tanio sprzęt wędkarski  😂
BW
16.09.2021 08:25 · Odpowiedź #67795
A ja znów wstałem o 4.00 :)
Jeszcze po ciemku zajechałem nad wodę gdzie spotkałem starszego pana który montował już gruntówki z koszyczkami na białą rybę. Chwile ponarzekaliśmy że nic nie bierze :)
Potem miałem pół godziny użerania się z bobrami które zawzięcie pływały wokół mnie.
No i po 5.00 gumę agresywnie zaatakował mały sandaczyk (44 cm). Więcej nic się nie działo.

2021-09-16-09-17-12.jpg
20210916_051309.jpg
bysior
@bysior (edytowany 4 lata temu)
16.09.2021 09:45 · Odpowiedź #67796
Podziwiam :) Mały nie mały, ale chociaż wyprawa zaliczona, a widok bajka! Aż pachnie rybą!  📷  👏

Zbiorę się w weekend i powstawiam jakieś widoczki od siebie :)

Ps. Bobrów w moich okolicach jest chyba więcej niż ryb :)
SG
17.09.2021 06:07 · Odpowiedź #67797
Graty Bogunow!! Ważne, ze coś na kiju tańczy. Na Mazurach rykowisko mega w tym roku. Z grzybami... hm... było już po choć coś tam wpadło. Z pasiakami... średnio choć były momenty, że w godzinę i 20 bardzo ładnych wskoczyło to przez większą część dnia cisza totalna. Szczupaki odpaliły i to grubo. Chyba jeszcze tam wrócę. Tymczasem w ten weekend mam pracę wyjątkowo. Moze tylko jutro na któtki wypad w miejscówki prawdziwkowe skoczę. Za tydzień może nad Narew w końcu znowu zawitam :)
BW
@bogunow (edytowany 4 lata temu)
17.09.2021 20:48 · Odpowiedź #67798
To jeszcze Wam zdradzę że udało mi się ogarnąć jesienny wyjazd wędkarski. Za 2 tyg jadę na szkiery do Szwecji na tydzień. Mam nadzieję że odreaguję nasze bezrybie. Byłem tam na przełomie maja/czerwca. Trafiliśmy ładne okonie. Szczupaki średnie. Największy mój 88 cm złowiony na okoniowy zestaw. Już się nie mogę doczekać.

20210603_112030~2.jpg
20210530_095231~2.jpg
20210603_075351~3.jpg
bysior
18.09.2021 06:21 · Odpowiedź #67799
Ale piękne okonie....  😊 Bajka! Trzymam kciuki za udany i rybny wypad i pobicie średniej albo jakis nowy PB @Bogunow! 🎉
bysior
@bysior (edytowany 4 lata temu)
24.09.2021 06:02 · Odpowiedź #67800
Uwaga, odnotowano branie! 😲 A nawet kilka! 😂 I to takie nocne, prawdziwe brania, nie jakieś pstryki nie do zacięcia, brania wyrywające wędkę z ręki - bajka! Największy kleń się spiął, na łódce wylądowały trzy: 45, 46 i 50. Do kompletu zaliczony jeszcze sandaczyk 62 :rybka:

sandaczyk_62.jpg
klen_45.jpg
klen_46.jpg
klen_50.jpg
SG
@spining (edytowany 4 lata temu)
25.09.2021 04:22 · Odpowiedź #67801
Miałeś prawdziwy Dzień  Konia ;) a właściwie wieczór  :) Graty! Że  kluski tak masowo ruszyły? Ciekawe.
bysior
@bysior (edytowany 4 lata temu)
25.09.2021 06:42 · Odpowiedź #67802
Wcale nie napisałem, że to ryby z jednego wieczora :P
SG
26.09.2021 07:56 · Odpowiedź #67803

Wcale nie napisałem, że to ryby z jednego wieczora :P


A :)

Wczoraj rozmawialem z kolegą z Ostrołęki. Mówił też, że piękne kluchy łowi, ale na feederka. Rekord 58 cm z września
bysior
26.09.2021 21:01 · Odpowiedź #67804
Powiem Ci, że ja strasznie polubiłem te klenie (i jazie, choć na razie jazie złapałem na spinning dwa: 46 i 48). Piękne i waleczne ryby, brania niezapomniane, fajna sprawa! 58 cm to piękny klusek, w Narwi są 60+ więc jest na co polować  😂 

Ps. Dzisiaj i wczoraj bez dotknięcia...
KN
@Karlen (edytowany 4 lata temu)
27.09.2021 17:17 · Odpowiedź #67805
Piękne kluski graty :) ja dziś  dosłownie na przysłowiową ,,godzinkę", kilka szczupaczków pistoletów nie do zdjęcia, ale zabawa przednia i coś się działo :)
MY
28.09.2021 07:06 · Odpowiedź #67806
Gratulacje za złowione rybki.

Na odcinku powyżej Pułtuska dopiero od wrześnie troszkę ruszyły się szczupaki , ale praktycznie same pistoleciki.

ps. Czy ktoś wie , czy da się wpłynąć z Narwi na Gnojno albo Brzuze?

Chcę zrobić sobie wycieczkę i połowić trochę na stojącej wodzie dla odmiany.
bysior
@bysior (edytowany 4 lata temu)
28.09.2021 08:16 · Odpowiedź #67807
Na Gnojno śmiało się wbijesz, nawet słyszałem że już walą w łeb "nabite mamuśki" jak leci.... Na Brzóze nie wiem :bezradny:

Ja ostatnio przyłów szczupaczka, taki z 50, miałem z miesiąc temu na kleniach.... teraz sobota, niedziela i wczoraj bez dotknięcia ogólnie, dzisiaj w końcu przerwa 😂
SG
08.10.2021 10:47 · Odpowiedź #67808
I jak tam dzieje się coś na Księżniczce, ryby się troszkę uaktywniły?

Ja jutro pod Różan jadę na gąski. Tydzień temu nazbieraliśmy i robimy poprawkę :)
Niemniej zastanawiam się czy kija nie wziąć i rzucić kilka razy będąc 500 m od rzeki?
bysior
08.10.2021 11:13 · Odpowiedź #67809
Kija weź i rzuć parę razy, ale nadziei to sobie nie rób  😂
bysior
11.10.2021 08:26 · Odpowiedź #67810
Miałem branie  😂 Myślałem, że to sandacz gigant, bo chciał spalić kołowrotek, ale okazało się po jakimś czasie, że to jednak nie sandacz. Byłem zmuszony podnosić kotwicę i płynąć za tym potworkiem, jak zobaczyłem w końcu przy burcie co to tak szaleje, to przecierałem oczy ze zdumienia... 😂

1_1600_e.jpg
2_1600.jpg
SG
11.10.2021 11:04 · Odpowiedź #67811

Miałem branie  😂 Myślałem, że to sandacz gigant, bo chciał spalić kołowrotek, ale okazało się po jakimś czasie, że to jednak nie sandacz. Byłem zmuszony podnosić kotwicę i płynąć za tym potworkiem, jak zobaczyłem w końcu przy burcie co to tak szaleje, to przecierałem oczy ze zdumienia... 😂



Ło Panie. Trzeba mu było zaśpiewać za Rammsteinem "Amur, Amur..." ;)

Ale emocje były :)

Z grzybami gorzej choć nieco gąsek wpadło. W lesie sucho już. Trzeba poczekać  i pojechać ewentualnie po zapowiadanych opadach jeśli się prognozy sprawdzą.
Kilka honorowych rzutów na zero, ale zaliczone ;)
bysior
11.10.2021 12:06 · Odpowiedź #67812
Pociesze Cię w kwestii rzutów honorowych, poza braniem amurka, tydzień pływania dzień w dzień - bez kontaktu nawet najmniejszego 🤪
SG
12.10.2021 09:42 · Odpowiedź #67813

Pociesze Cię w kwestii rzutów honorowych, poza braniem amurka, tydzień pływania dzień w dzień - bez kontaktu nawet najmniejszego 🤪


Czyli czekam na listopad i grudzień. Jak sandacze i oksy nie współpracują pozostają zawsze dyżurne szczupłe, które ratują honor ;)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.