Wieści znad Narwi

Wieści znad Narwi

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2021

Wieści znad Narwi

Sezon wędkarski 2021

Odpowiedzi

307 odpowiedzi · 90,194 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
bysior
18.11.2021 07:10 · Odpowiedź #67842
Wczoraj 18:00 - 22:00 standardowo bez kontaktu 😂
bysior
24.11.2021 21:15 · Odpowiedź #67843
Jakby się ktoś zastanawiał czy coś się zaczęło dziać - to odpowiem: nie zaczęło  😂
BW
@bogunow (edytowany 4 lata temu)
27.11.2021 09:45 · Odpowiedź #67844
A rano zastanawiałem się czy jechać... A tu proszę bardzo ⚡:)
81 cm

IMG_20211127_094049~2.jpg
KN
27.11.2021 11:22 · Odpowiedź #67845
Gratulacje :)
bysior
27.11.2021 12:10 · Odpowiedź #67846
Gratulacje Bogunow, 81 to już fajny brzuchaty grubasek!  👏  Sceneria też świetna! 

PS. Łowisz w nocy?
BW
27.11.2021 15:06 · Odpowiedź #67847
Dzięki. 
Przeważnie łowię do godziny po zachodzie albo przyjeżdżam godzinkę przed świtem. Nocami dłużej to raczej latem siedzę. A ten wziął coś około 9.30 z rynny, 3.5 m głębokości na sprowadzanego lekko z prądem Westina Shad teez Slim 10 cm. Nie było kopnięcia. Lekkie przytrzymanie. Zahaczony lekko za sam koniec pyska. Wypiął się w podbieraku.
bysior
28.11.2021 20:07 · Odpowiedź #67848
Ja to nie pamiętam kiedy złapałem jakiegoś sandacza w dzień... ale to wynika z tego, że w dzień raczej nie łowię (rano w lato się wybiorę - ale wtedy to głównie klenie albo sumki). Mój ostatni co wstawiałem z października też z głębszej wody i też na 10 cm gumę (nie pamiętam nawet jaką - generalnie to moim zdaniem ma to znaczenie tylko marketingowo - reklamowo - finansowe) i też się wypiął w podbieraku. Ostatnio jakoś straciłem wenę i ostatni raz byłem chyba w poniedziałek i cały tydzień nie byłem...
BW
29.11.2021 11:33 · Odpowiedź #67851

...Mój ostatni co wstawiałem z października też z głębszej wody i też na 10 cm gumę (nie pamiętam nawet jaką - generalnie to moim zdaniem ma to znaczenie tylko marketingowo - reklamowo - finansowe)...


Co do gum to jesienią w dzień łowię na gumy kolorystycznie naturalne, przypominające ubarwieniem/malowaniem rybkę. Nie łowię agresywnie podbijając. Sandacz ma czas się przyjrzeć przynęcie. Guma ma pracować nawet w bardzo wolnym opadzie. Ten Westin o którym pisałem te warunki spełnia (malowany na płotkę chyba). 
Przy łowieniu z agresywnego podbicia kolor gumy chyba już nie ma takiego znaczenia. W nocy również. 
Albo np. taka mandula - gdyby nią łowić jednostajnie prowadząc to pewnie wyniki byłyby mierne dlatego, że nie kojarzy się ona z rybą - ale skakanie nią po dnie jest prowokujące dla ryb.
U mnie to jest tak, że jak się przekonam do jakiejś przynęty to ciągle na nią łowię przez jakiś czas. 
W tamtym roku jesienią miałem doskonałe brania na Fox Rage Pro Shad 10cm ale pewnie dlatego, że po prostu często na  nią łowiłem :) Tak jak kiedyś na Keietchy Easy Shiner.
KN
29.11.2021 09:00 · Odpowiedź #67849
Ja tak samo, sandacze z ostatnich lat brały mi tylko po zmroku lub bardzo późno w nocy, ale to może kwestia nastawienia. Głębokość w tym roku z kolei odwrotnie tylko płytka woda, 0,5-2 no 2,5 m max. Ale znowu t może kwestia planu łowienia.
Ps. Też obraziłem się na Narew wczoraj nad Wisłę skoczyłem, i 2 maluchy + 1 spad, ale zmiana łowiska i sandacze gryzą :)
bysior
29.11.2021 09:40 · Odpowiedź #67850
Bo widzisz, problem jest taki, że tutaj nie jest problem, że ryba nie bierze - i trzeba kombinować co tu zrobić żeby zeżarła tą naszą przynętę - tu jest taki problem, że tej ryby nie ma po prostu... :(
bysior
@bysior (edytowany 4 lata temu)
30.11.2021 07:26 · Odpowiedź #67852
Co do pracy zgadzam się w 100% - guma powinna pracować :) Ja łowiąc głównie w po ciemku, do kolorów nie przykładam większego znaczenia, raczej łowię na naturalne, ale tylko z tego względu, że nie lubię łowić na jakieś marchewki. Czasami poleci do wody fluo jeśli jest w pudełku. Poza tym, kiedyś dawno temu targałem na łódkę wszystko co miałem i zmieniałem co 5 rzutów 😁 Teraz to z tych wszystkich pudeł co stoją w domu, do jednego przerzuciłem kilka - kierując się bardziej zasadą - mniejsza/większa - i biorę ze sobą 5-10 sztuk. Mniejsze, większe - w 2 wersjach gramaturowych - na płytszą i na głębszą wodę. A wiem gdzie łowię, to wiem jakie główki będę potrzebować. Oby jak najlżejsze było i jak najmniej gratów trzeba było targać w tę i z powrotem. :)

Co do mandul - to w ogóle się nie wypowiem, nie łowiłem - dlatego że jak dla mnie to nie jest dobra przynęta na wodę płynącą... 

Mam też gumy Fox Rage - jaki model to nie wiem, nie przykładam do tego większej wagi i nie pamiętam - 12 cm około w każdym razie - z wyglądu super extra hiper łał - praca również lux - nie miałem brania nawet....

Ale najważniejsze jest to co Bogunow napisałeś na końcu. Najlepsze przynęta, najbardziej łowna i najlepiej się sprawdzająca - to ta przynęta - na którą się łowi..... :)
BW
30.11.2021 17:53 · Odpowiedź #67853
A ja mandulami łowiłem intensywnie ze 2 lata temu. Na Narwi oczywiście. Łowienie raczej na ciężko. Opukiwanie dna dołków i rynien. Złowiłem na nie sporo sandaczy ale raczej małe, nic konkretnego. Kilka szczupaków i nawet jednego spasionego jesiennego bolka 70+ :) 
P. S. Dziś byłem z kumplem na sandaczach. Ja bez kontaktu a kumpel trafił jednego 67 cm. Mocno wiało. Jutro ma być spokojnie ale na minusie cały dzień :)
bysior
01.12.2021 06:57 · Odpowiedź #67854
Ja dzisiaj planuję kontrolnie wyskoczyć wieczorem jak nie będzie za mocno padać. Chociaż na 2 godzinki, bez większy nadziei, ale.....

Ps. Jakbyś zamiast manduli, założył rosyjską pralonkę i się zawziął, to też byś coś pewnie złowił :) Ja nie mam przekonania...
bysior
02.12.2021 07:35 · Odpowiedź #67855
Wypłynąłem wczoraj o 18:00 z minutami, wytrzymałem do 21:00, przemokły mi rękawiczki na tej mżawie i nie dałem już rady siedzieć dłużej (strasznie mi marzną dłonie, muszę poszukać jakiś lepszych rękawiczek bo mam takie zwykłe bawełniane za 4 zeta :D - ale za to super wygodnie się w nich łowi). 

Bez kontaktu oczywiście. 😂 :masakra:
BW
02.12.2021 08:05 · Odpowiedź #67856
U mnie wczoraj kontakt był ale ryby niewielkie. 
Boleń 55 i sandaczyk 49
W dzień jak słoneczko świeciło było fajnie ale wieczór poniżej zera i przelotki marzły. 
Dziś silny wiatr. Trzeba będzie szukać miejsc zacisznych z wiatrem w plecy. 

20211201_113439.jpg
20211201_121836.jpg
bysior
02.12.2021 08:15 · Odpowiedź #67857
Fajnie, że chociaż cokolwiek się udało złapać 👏 Dzisiaj to i tutaj taka wichura, że nie ma większych szans na popływanie... ale po wczoraj to muszę dojść do siebie ze dwa dni zanim znowu mi się zachce ;)
BW
06.12.2021 10:19 · Odpowiedź #67858
Jak minął weekend ?
Ja wczoraj zrobiłem sobie maraton :)
Wyjeżdżałem na ryby to było jeszcze ciemno, a jak wróciłem to było już ciemno  🎣
Trafiłem grubego bolenia i na koniec dnia skusił się jeden sandacz.
Idą mrozy - oby rzeka nie zamarzła   :boisie:

20211205_153830~2.jpg
20211205_104718.jpg
bysior
06.12.2021 13:42 · Odpowiedź #67859
Weekend minął na wysypywaniu śniegu z łódki 😂 Mam nadzieję, że od piątki już będzie na plusie tak jak zapowiadają, bo inaczej będzie wesoło łódkę wyciągać ze skutego lodem portu 😂 A poza tym to jeszcze mam nadzieję, że sie trafi jakaś rybka :)

Boleń spasiony jak świniak - powalczył trochę? :) Graty!

I podziwiam, cały dzień na rybach.... ja to jestem leniwy jakiś ostatnio, jak popłynę to po 3h mi się już odechciewa....  😂
BW
06.12.2021 14:00 · Odpowiedź #67861
Boleń walczył dzielnie. Branie to delikatne przytrzymanie gumy.
Natomiast sandacz był leniwy. Branie też delikatne, chyba docisnął gumę do dna jak to nieraz robią, bo zahaczony był od spodu przy płetwach piersiowych. Po zacięciu statyczny ciężar na kiju, dopiero przy brzegu ożył. 
Trochę porzucałem deeperem żeby zobaczyć czy coś żyje pod wodą :)
Kilka ładnych zapisów zarejestrowałem. W pół wody to pewnie białoryb ale przy dnie mogą być drapieżniki.

Screenshot_20211206-145254_Fish Deeper.jpg
Screenshot_20211206-145313_Fish Deeper.jpg
Screenshot_20211206-145339_Fish Deeper.jpg
bysior
06.12.2021 13:52 · Odpowiedź #67860
BTW. Fajnie się ogląda Twoje zdjęcia Bogunow - ja ostatnio przestałem robić, bo pływam tylko po ciemku i nic nie widać generalnie na tych zdjęciach, a że ryba żadna się nie chce złapać to widoczków nawet nie ma jak cyknąć 📷
bysior
06.12.2021 14:37 · Odpowiedź #67862
Sandacze są raczej niemrawe, to prawda. Coś w tej wodzie jest... :) Ja ostatnio przepłynąłem odcinek 2km, to poza stadkami jakiś małych rybek (pewnie krąpi) pochowanymi za muldkami, widziałem na bocznym jedną dużą rybę płynącą środkiem rzeki po piachu :) I weź teraz traf takiemu zagubionemu rodzynkowi pod mordę :)

Zawsze zapomnę zrobić zrzutu kranu na echu... może następnym razem wezmę, to coś cyknę :)
KN
06.12.2021 15:41 · Odpowiedź #67863
Graty za piękne ryby :) U was chociaż coś pływa. Mi sobota bez kontaktu minęła :(
bysior
06.12.2021 17:08 · Odpowiedź #67864
Tylko sobota? Mi tak ostatni miesiąc minął....  😂
KN
07.12.2021 19:23 · Odpowiedź #67865
Tak, ale to tylko dlatego, że w poprzednią sobotę zdradziłem Narew na rzecz Wisły :P
bysior
08.12.2021 08:11 · Odpowiedź #67866
Haha :) Cóż, trzeba czekać aż mróz trochę puści to może się jeszcze coś trafi :)
bysior
@bysior (edytowany 4 lata temu)
16.12.2021 06:59 · Odpowiedź #67867
Wczoraj z racji dodatniej temperatury szybka akcja 3h z plusem szybkiego pływania do 21:00 po okolicznych miejscówkach - sytuacja na Narwi bez zmian - nie było nawet szturnięcia :zmeczony:
SG
@spining (edytowany 4 lata temu)
16.12.2021 07:05 · Odpowiedź #67868

Wczoraj z racji dodatniej temperatury szybka akcja 3h z plusem szybkiego pływania do 21:00 po okolicznych miejscówkach - sytuacja na Narwi bez zmian - nie było nawet szturnięcia :zmeczony:


Jest szansa. Teraz są plusy, ale od poniedziałku powolny powrót zimna. Kurde może koło soboty lub niedzieli skoczę tym razem na Bug?
bysior
16.12.2021 07:57 · Odpowiedź #67869
Dlatego trzeba atakować w tym okienku pogodowym. Już na rybę sezonu nawet nie liczę, ale fajnie jeszcze popływać sobie wieczorkiem we mgle :)
BW
18.12.2021 19:36 · Odpowiedź #67870
Nic ostatnio się też u mnie nie działo. Były jakieś pojedyncze maluchy. Dopiero dziś coś fajniejszego. Pojechałem na swoją miejscówkę i najpierw strzelił taki 66 cm a niedługo na dokładkę 53 cm. Padało i wiało na szczęście w plecy więc jakoś wytrzymałem. Jutro wiatr ma być jeszcze silniejszy, ale to ostatni gwizdek przed mrozami. 

20211218_115712.jpg

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.