Piękna torpeda! Graty Pulos! :) 👏 👏 👏
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2015
Nawigacja
Bysior a Ty ścigasz jakieś sandacze czy się lenisz?:)
Póki co lenię się nad nowym Shrapem :) Ale niedługo będzie trzeba zacząć dłubać nockami ;)
Bysior a Ty ścigasz jakieś sandacze czy się lenisz?:)
Póki co lenię się nad nowym Shrapem :) Ale niedługo będzie trzeba zacząć dłubać nockami ;)
To jedź już bo do zimy same gluciaki zostaną. Wszyscy chyba łowią dookoła tylko jakoś nikt nic nie mówi ;).
Na ławce właśnie info dostałem. Jeden kumpel 82cm drugi kumpel 79cm. Biorą.
A ja na sześć razy łażąc z wędką bez kontaktu - rozumiecie coś z tego :bezradny:. Oczywiście piszę o okonkach, na byle sandaczy nie mam czasu 😄.
PS: a tak w ogóle to gdzie jest woda w Narwi ja się pytam.
[quote='malcz' pid='84948' dateline='1435657005']
Bysior a Ty ścigasz jakieś sandacze czy się lenisz?:)
Póki co lenię się nad nowym Shrapem :) Ale niedługo będzie trzeba zacząć dłubać nockami ;)
To jedź już bo do zimy same gluciaki zostaną. Wszyscy chyba łowią dookoła tylko jakoś nikt nic nie mówi ;).
Na ławce właśnie info dostałem. Jeden kumpel 82cm drugi kumpel 79cm. Biorą.
A ja na sześć razy łażąc z wędką bez kontaktu - rozumiecie coś z tego :bezradny:. Oczywiście piszę o okonkach, na byle sandaczy nie mam czasu 😄.
PS: a tak w ogóle to gdzie jest woda w Narwi ja się pytam.
[/quote]
Nie bój żaby, swoje jeszcze złapię w tym roku ;) Ja szczerze mówiąc nawet nie wiem co się dzieje bo nie byłem prawie 2 tyg. nad wodą przez te cholerne dojazdy do wwy.... ale na szczęście póki co się skończyły dzisiaj :)
A woda? Dobre pytanie....
Wody brak. Mimo że na wodowskazie w Zambskach stan jest w okolicach 130cm to jednak brak zim i dużych wód spowodował straszne wypłycenie rzeki. Efekt taki że chcąc się wykąpać (czytaj popływać) muszę łazić korytem rzeki jakieś 50m od brzegu co z moją ostatnio nabytą tuszą w taką pogodę jak dziś była zbyt przyjemne jednak nie jest 😄.
Rozwiązania są dwa. Albo muszą pogłębić Narew, lub w ostateczności jak tego nie zrobią postaram się trochę schudnąć.
Dzięki niskiej wodzie znalazłem bardzo starą łódkę. Oczywiście zatopioną, która już leży pod wodą kilka ładnych lat. Naprawdę kawał starej, dużej drewnianej łajby.
PS: a na Wiśle jaka woda?. Nie chodzi mi o ilość centymetrów, ale o to czy stan jest dość niski czy może normalny. Wybieram się poniżej NDM na plaże tzw. nanosowe czy jakoś tak - po naszemu to będzie na łachy piachu w korycie rzeki ;). I nie wiem czy robić to już w nadchodzący weekend, czy jeszcze czekać aż niżej opadnie.
Rozwiązania są dwa. Albo muszą pogłębić Narew, lub w ostateczności jak tego nie zrobią postaram się trochę schudnąć.
Dzięki niskiej wodzie znalazłem bardzo starą łódkę. Oczywiście zatopioną, która już leży pod wodą kilka ładnych lat. Naprawdę kawał starej, dużej drewnianej łajby.
PS: a na Wiśle jaka woda?. Nie chodzi mi o ilość centymetrów, ale o to czy stan jest dość niski czy może normalny. Wybieram się poniżej NDM na plaże tzw. nanosowe czy jakoś tak - po naszemu to będzie na łachy piachu w korycie rzeki ;). I nie wiem czy robić to już w nadchodzący weekend, czy jeszcze czekać aż niżej opadnie.
Pogłębić to nie pogłębią, więc wyjdzie Ci to na zdrowie :P :P :P Jak jeździliśmy przez W-wę to raczej niski stan wody bardzo, poodsłaniane główki, rafy... no ale to chyba pytanie nie w tym wątku :P
Pogłębić to nie pogłębią, więc wyjdzie Ci to na zdrowie :P :P :P Jak jeździliśmy przez W-wę to raczej niski stan wody bardzo, poodsłaniane główki, rafy... no ale to chyba pytanie nie w tym wątku :P
O kanałkach słyszałem że coś ktoś mówił o pogłębianiu. Nie wiem tylko czy mu się żarty na święto pierwszego kwietnia nie poprzestawiały i powiedział mi to jakoś koło połowy czerwca. Z jednej strony mogli by już coś zrobić i wydobyć te kosze na śmieci zalegające na dnie.
Jeśli chodzi o Wisłę, głupio tak się wyrwać z takim pytaniem w wątku o Wiśle jak tam nikt nie pisze 😄. Zresztą moderator nie będzie miał nic przeciwko 😜. Powinien się cieszyć że w godzinę jednego wieczora zrobiliśmy więcej wiadomości jak średnia miesięczna od początku tego roku. A jak będzie zawzięty i regulaminowy to przeniesie. O ile jeszcze pamięta jak się to robi.
😄
No ciekawe co na to ten moderator 😂
Myślę że jak się zaloguje to może nie ogarnąć takiej ilości napisanych informacji. Zakładam się że pomyśli czy to nie jakiś bot spamujący zrobił włam.
Z drugiej strony pewnie bana nie da, po tym jak już zobaczy co i jak, ochłonie to w przypływie euforii zamiast bana jeszcze coś miłego napisze 😂.
LI
01.07.2015 04:59 · Odpowiedź #63594
W minioną niedzielę został złowiony jako przyłów na grunt amur ponad 19kg w Kacicach 😛 kawał ryby i na szczęście wrócił do wody 👍.
W Kacicach (zresztą już nie tylko tam) zmiany robią na telefon. Jedna grupa nie schodzi z miejscówki do momentu przyjazdu drugiej grupy zmienników 😄.
LI
02.07.2015 04:55 · Odpowiedź #63609
Noo tez nie wierzyłem ale widziałem zdjęcie ryby no i koledzy , którzy akurat byli obok mi to mówili więc wiarygodne informacje📷.
Z tymi zmianami to już od dawna tak jest i nic nowego... najgorzej wkurza jak przyjedzie dwóch a miejsca zabiorą dla ośmiu ....:klotnia:
Z tymi zmianami to już od dawna tak jest i nic nowego... najgorzej wkurza jak przyjedzie dwóch a miejsca zabiorą dla ośmiu ....:klotnia:
Bysior co się stało z wodą w Narwi??:dokuczacz: W niektórych miejscach trzeba się nieźle starać aby w ogóle przepłynąć...
Tak małej ilości to ja jeszcze nie widziałem....:boisie:
Pływałem w sobotę od ujścia Orzyca do Gnojna, niestety wicher załatwił sprawę. Bolenie i kleni nie było, ratowałem się okoniami....ale na czas spędzony na wodzie ich ilość i wielkość absolutnie nie powaliła....
Pozdrawiam,
malcz
Tak małej ilości to ja jeszcze nie widziałem....:boisie:
Pływałem w sobotę od ujścia Orzyca do Gnojna, niestety wicher załatwił sprawę. Bolenie i kleni nie było, ratowałem się okoniami....ale na czas spędzony na wodzie ich ilość i wielkość absolutnie nie powaliła....
Pozdrawiam,
malcz
Jak tak dalej będzie to ja nie wiem co będzie z naszą rzeką... Opadów brak, Dębe swoje robi... w górze to takie główki powyłaziły do wierzchu że nigdy ich nie widziałem. Ryb też nie ma przy takim stanie wody. Bolenie jakieś się kręcą ale sa takie ostrożne że szok... słabo
Wczoraj pływałem z młodym i na wysokości Chmielewa to nawet z podniesionym silnikiem ledwo co. Oczywiście wcześniej zaryłem :)
Inna sprawa to to, że na czas remontu kładki w Pułtusku jest sztucznie utrzymywany niski poziom na Narwi. Tak przynajmniej słyszałem.
A jeszcze inna to że przez właśnie wspomniane regulacje (Siemianówka, Dębe) rzeka straciła swój rzeczny charakter. Wiosną owszem rwie, ale nie na tyle silnie aby zerwać osady i tworzą się namuliska itd. Rolnictwo też temu procesowi sprzyja - na pola obecnie idzie tyle koksu, że szok (!), a spływając z pól powoduje większy rozrost nie tylko upraw ale i glonów, kaczeńcy, trzcinowisk, w których to namuliska mają jak się osadzać. Błędne koło... Poprawianie przyrody przez ludzi zza biurka...
Inna sprawa to to, że na czas remontu kładki w Pułtusku jest sztucznie utrzymywany niski poziom na Narwi. Tak przynajmniej słyszałem.
A jeszcze inna to że przez właśnie wspomniane regulacje (Siemianówka, Dębe) rzeka straciła swój rzeczny charakter. Wiosną owszem rwie, ale nie na tyle silnie aby zerwać osady i tworzą się namuliska itd. Rolnictwo też temu procesowi sprzyja - na pola obecnie idzie tyle koksu, że szok (!), a spływając z pól powoduje większy rozrost nie tylko upraw ale i glonów, kaczeńcy, trzcinowisk, w których to namuliska mają jak się osadzać. Błędne koło... Poprawianie przyrody przez ludzi zza biurka...
dodajmy do tego fakt, że nie ma sensownych opadów (zimy słabe, wiosennych deszczy brak, teraz pada tylko przy burzach)... ja jak byłem pod zaporą w dębe to tam woda prawie stoi:-( wszystko się po....iło;-) tylko dobrze sieci rybakom się stawiają ;-) ja próbowałem popłynąć tydzień temu do wyszkowa bugiem, i wyprawa skonczyła sie w popowie :-))))))
Faktycznie pływać po Narwi trudno. Ostatnio próbowałem popłynąć pontonem z silnikiem krótka stopa z miejscowości Stare Łachy w dół rzeki i podróż zakończyłem na kamieniach po 500m. Wody średnio 1m - masakra. Widziałem jak kąpiący się w rzece praktycznie przechodzili na drugi brzeg.
sobotnia rybka mojego szwagra - co ciekawe efekt pierwszego rzutu
94cm, 5kg
94cm, 5kg
sobotnia rybka mojego szwagra - co ciekawe efekt pierwszego rzutu
94cm, 5kg
Najśmieszniejsze jest to, że sumiki nawet trochę powyżej metra bardzo często są jeszcze niedojrzałe i nie przystępują do tarła :/
sobotnia rybka mojego szwagra - co ciekawe efekt pierwszego rzutu
94cm, 5kg
Najśmieszniejsze jest to, że sumiki nawet trochę powyżej metra bardzo często są jeszcze niedojrzałe i nie przystępują do tarła :/
Bo to jak trafnie określiłeś: sumiki.... Szwagier, sumik... to nie znaczy jeszcze że nie trafił do wody... nie mam się do czego przyczepić choć wątpliwości są...
Ja dzisiaj wystartowałem o 2 rano obłowić filary mostu.
Efektem 6 godzinnego przestawiania się na zapływ, na napływ, na jeden bok, na drugi bok były 3 pyknięcia. Jedno było bardzo delikatne, i nie wiem czy to nie mały sumek za ogonek cmyrkał, drugie było już sandaczowe fajniejsze (ale to nie to) ktorego nie zacialem nawet ponieważ delektowałem się papierosem podczas gumy w opadzie, i jedno zaciąłem - glutek za ogon złapał i została tylko ściągnięta guma.
Sierpień będzie kiepski coś czuję, zwłaszcza że nadają upały, sumiarze na pewno się cieszą! :) :P :P :P
Co tu taka cisza, suumy przyczepką wożą i nikt o niczym nie pisze 😄.
koledzy czy oprocz walorow przyrodniczych i relaksu warto sie wybrac na narew w okolice mostu w wierzbicy ? Czy posucha i zero kontaktu z ryba ? Planowalem jutro od 3-4 zaczac z pontonu ...
koledzy czy oprocz walorow przyrodniczych i relaksu warto sie wybrac na narew w okolice mostu w wierzbicy ? Czy posucha i zero kontaktu z ryba ? Planowalem jutro od 3-4 zaczac z pontonu ...
Nie bym tam od około miesiąca. Jednak moje poprzednie wyniki były...marne. Jeden szczupak na mikro jig'a i jakieś pojedyncze okonki. Zdecydowanie bardziej wolałbym pojechać na Pogorzelec.
pojechalem wkoncu do dzierzenina ... jeden mega chudy szczupaczek 50cm i jeden okonek 15cm....ale wiaterek znad wody zacheca :) Na ladzie nie do zniesienia...
Ja średnio ostatnio z czasem miałem przez ostatnie dwa miesiące, teraz też średnio choć ciut lepiej :) W sumie to nie ma czego żałować, nie lubię łowić w lato i te upały, nad wodą tysiące łódek, kajaków, motorówek, skuterów... masakra. W ostatni weekend przepływałem ponad 50km szukając sandaczowych miejscówek na jesień, parę fajnych znalazłem, a że teraz za oknem mam 12 kresek na termometrze mam nadzieję że w ten weekend jakiś sandaczyk się trafi :)
Poza tym połowili trochę sumów, dużych sumów 50+. Nie będę się nawet na ten temat rozpisywał bo wspaniali łowcy okazów wszystko mielą na pulpety :(
Kilka fotek z rekreacyjnego wypadu 📷
Poza tym połowili trochę sumów, dużych sumów 50+. Nie będę się nawet na ten temat rozpisywał bo wspaniali łowcy okazów wszystko mielą na pulpety :(
Kilka fotek z rekreacyjnego wypadu 📷
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.