Wieści znad Narwi

Wieści znad Narwi

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2015

Wieści znad Narwi

Sezon wędkarski 2015

Odpowiedzi

282 odpowiedzi · 201,365 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
MN
21.08.2015 18:50 · Odpowiedź #63867
O sumkach... .

Z tydzień temu jak były jeszcze te upały i wracałem do domu zauważyłem gościa szamoczącego się z wędką. Stanąłem i patrzę, no wędka gnie się aż trzeszczy więc zaparkowałem samochód i idę - gość wyraźnie nie ogarnia tego co robi. Ale idąc patrzę a przy samochodzie tego wędkarza leży sumek na oko 100-120cm, już bez łba w trakcie oprawiania, no jak to zobaczyłem to z miejsca odwróciłem się na pięcie i wracam do samochodu a zza pleców słyszę tylko - "pomóż kolego bo nie dam rady" - skwitowałem krótko że chyba żeś ochu*** 🤪.

Ilości sumów jakie zostały złowione przyprawiają mnie o zawrót głowy. Czyżby tyle ich w naszej rzece było że łowi praktycznie każdy kto choć trochę spędza czasu nad wodą 🤔. Znajomi będący przez tydzień na biwaku złowili 5szt, żaden nie był niewymiarowy, mało tego to żaden nie miał mniej jak metr - dodam że oni przez cały tydzień chlali na umór i nie chcę wiedzieć co by było gdyby się na nie nastawili. A, miejsce wybrali tak że było po prostu wolne 😄, więc się rozbili, pili i w między czasie łowili.

Ja na razie bardzo licho. Nie nastawiam się jeszcze na ryby ale mam kłopot z okonkami - nie mogę ich w tej niżówce odnaleźć :bezradny:. Jak się trafi pasiak to max 25cm, do tego jeden z danego miejsca i później długo cisza. Od czasu do czasu trafi się jakiś klenik w wielkości do 30cm i tyle z drobnicy.

Typowo na sandaczach w tym roku byłem dopiero trzykrotnie, bez kontaktu.
PR
@Peter (edytowany 10 lat temu)
21.08.2015 20:17 · Odpowiedź #63869
Ja w tym roku złowiłem jednego niewymiarowego :p
P3
21.08.2015 20:36 · Odpowiedź #63870
Aż tak dobrze z tymi sumami u mnie na rzece nie jest. Wpadlo kilka ale bez rewelacji. Najwiekszy okolo 15 kg. Sandacze są problemem. Zlowilem ich dokladnie 12 szt z czego zaden nie przekroczył 40.
Ps. Marcin próbój okonie na ciezko bo goniąc za sandaczem na duze gumy z 20 gr olowiu siadlo kiloa ponqd 30 cm okoni.
MN
@Marcin (edytowany 10 lat temu)
21.08.2015 21:49 · Odpowiedź #63871

Ja w tym roku złowiłem jednego niewymiarowego :p


Szczęściarz 😄


Aż tak dobrze z tymi sumami u mnie na rzece nie jest. Wpadlo kilka ale bez rewelacji. Najwiekszy okolo 15 kg. Sandacze są problemem. Zlowilem ich dokladnie 12 szt z czego zaden nie przekroczył 40.
Ps. Marcin próbój okonie na ciezko bo goniąc za sandaczem na duze gumy z 20 gr olowiu siadlo kiloa ponqd 30 cm okoni.


Te 5. o których wspominałem wcześniej to że tak powiem niemal dokładnie "u Ciebie" pod nosem :dokuczacz:.

Tu gdzie ja bywam latem, czyli miejsce z przysłowiowej dupki do jakichkolwiek połowów dla tych co wiedzą, bo Ci co niewiedzą to przyjadą i tam właśnie złowią jak miało to miejsce w tym roku 😂. Myślałem że się pozwijam ze śmiechu jak zobaczyłem gdzie się pewni wędkarze rozkładają, nawet się z kumplami zakładać chciałem że jak zobaczą gdzie i na jakiej wodzie (max 1m) się rozłożyli to zaraz się będą pakowali i przenosili gdzie indziej. Jakie było moje zdziwienie gdy zobaczyłem na końcu zestawu ponad 130cm sumka :boisie:. Dla 99% wędkarzy miejsce całkowicie nie do łowienia (płytko, bez zaczepów i około 20m od (nie przesadzę) setek kąpiących się ludzi), oni się rozstawili i złowili 😄.

PS: kilka razy za dużą gumą przyleciał okoń, ale szczerze wątpię by miał choć te 30cm.
PR
22.08.2015 07:05 · Odpowiedź #63873
Ja zauważyłem ze ruch na wodzie typu kąpanie sie lub motorówka wręcz wzmaga aktywność niektórych ryb
P3
23.08.2015 14:11 · Odpowiedź #63874
Zwlaszcza sumów. Wczoraj ganialismy za jednym rsczej on za nami. Taki potwør okolo 1.5 metra plywal za nami a ze woda niska cien byl dobrze widoczny. Sandaczy brak.
ZR
24.08.2015 07:10 · Odpowiedź #63875
... no z tymi sumami to trochę dziwnie jest;-) jest ich naprawdę MASA:-) (i to cieszy) niestety potwierdzam fakty masowego zabierania sumów w ilościach nieograniczonych (po 5 na łeb). Większość sumów jakie padały to troling (często z dozbrojkami - sam zacząłem sie zastanawiać czy nie przerzucić się na tą metodę.... ale na razie pozostaję wierny aktywnym metodom z telewizorem;-)
... generalnie pomimo większej ilości sumów w rzekach, większemu doświadczeniu wyniki są mizerne (6 sztuk w tym jeden 'większy')... liczę jeszcze na wrześniowe dożynki ;-)

sumik z narwiańskiej rynienki na karasia 25cm:-) pobrał prawie pod powierzchnią;-) (1,5 metra)

IMAG0709.jpg
KN
24.08.2015 18:25 · Odpowiedź #63877
Interesujący wątek z sumami 🤔 Możliwe że poprzez nadmierną presję na ,,popularne" gatunki : okoń , sandacz , szczupak daliśmy nieświadomie sumowi dominacje wśród drapieżników. Może nie tyle czysto liczebną co na pewno większy nienaturalny udział procentowy. Dodatkowo w ciepłej wodzie sum jest bardzo aktywny i żerując ,, robi" duży kawał wody co może potęgować ,,efekt" liczebności.
PR
@Peter (edytowany 10 lat temu)
24.08.2015 21:32 · Odpowiedź #63878
Nie do konca sie z tym zgodze. U nas jest taka presja sumowa, ze raczej jej zachwianie grozi w druga strone. Wg mnie za sprawa anomalii pogodowych (poziom wody i jej temperatura) wystepuja migracje ryb, ktore aktualnie kumuluja sie u nas.

pamietam sezon '11 jak kumplowi ktory stal ponizej pultuska bez brania, a ja na jednej wyprawie wyslalem 3 mmsy (stalem 10-15 km powyzej). W '12 lub '13 bylo na odwrot - tyle, ze kontaktowalem sie z innym kolega ktory zawsze lowi powyzej 63 km. Ja ponizej polowilem wtedy znacznie lepiej niz on. (Ja nie mam ulubionych miejsc - lowie tam gdzie biora - ot, taka tajemnica! :) )

migracji jeszcze nie wyczailem, ale juz zdaje sie, ze lapie jakies prawidlowosci.
ZR
25.08.2015 07:52 · Odpowiedź #63880
zgadzam sie z peterem... presja na suma jest teraz przeogromna - normalnie wszyscy teraz są wytrawnymi sumiarzami i z jaką gracją i powagą przemierzają łodziami nasze wody z przeogromnym bagażem doświadczenia, że strach patrzeć w ich stronę ;-) co do prawidłowości to sie zgadzam w 100%:-) ja tłumaczę to po prostu temperaturą wody - potwierdzone ostatnimi 4 latami. Można powiedzieć, że każdy z 4ech miesięcy charakteryzuje sie innymi miejscami/zachowaniami. Dla mnie najciekawszy zawsze był wrzesień ... w Lipcu np więcej z przypadku łowiłem niż w zaplanowany sposób, może to też wynika z faktu metody jaką łowię. Mam wrażenie, że tegoroczny lipiec był wyjątkowy na zupełnie odmienną metodę (potwierdzone).

... cóż człowiek sie uczy całe życie:-) .... chyba nawet zdenek halfar nie wie wszystkiego;-) i to jest w tym najlepsze kiedy człowiek sie naszuka, napływa nakombinuje i w końcu trafi w ten konkretny setup okoliczności, które spowodują, że na jednej wyprawie w zaplanowany sposób nałowi się do znudzenia i na oczach nabrzeżnych sępów wszystkie z uśmiechem na twarzy wypuści do wody nie wyciągając ich nawet na pokład:-)
PR
25.08.2015 09:16 · Odpowiedź #63881
Nie wyciągać na pokład?
Zawsze mozna w druga strone !

image.jpg
ZR
25.08.2015 10:22 · Odpowiedź #63882
hahahaha :-) w sumie tak;-) takie zdjęcie to coś nieporównywalnego do zdjęcia z sumem na gałęzi:/

rozumiem, że to ten z początku lipca?:-)

graty ładny!!!!
PR
25.08.2015 11:43 · Odpowiedź #63883
Nie, to nie ten co Ci pisałem
bysior
27.08.2015 17:15 · Odpowiedź #63886
Graty Panowie, fajne sumki i najważniejsze że żyją :) Ja natomiast po dwóch weekendach non stop na wodzie bez brania, wczoraj z kolegą Delle'em miałem na kiju myślę, że życióweczkę.... co prawda nie widziałem, ale moc było czuć... Tak więc nie rozpisuje się tylko śmigam na kuter licząc na powtórkę z wczoraj :)

Dellowi też parę razy się badyl giął :P

koro.jpg
MN
30.08.2015 22:02 · Odpowiedź #63890


Dellowi też parę razy się badyl giął :P



Już na pierwszy rzut oka widać że ma zaczep 😄.

Ja wczoraj miałem sandacza. Piękne uderzenie, zaciąłem, chwilka walki i popłynął 👍, na jego szczęście. Oczywiście na połowy wybrałem takie miejsce że gdybym go podprowadził do brzegu to tylko mógłbym popatrzeć i odciąć żyłkę.

PS: wiecie ile dziś widziałem trollingujących??, sześciu. Dodam że nie np. dwie łódki po trzech wędkarzy, tylko sześć różnych łódek :dobani:. PSR też widziałem, mam nadzieję że kogoś dopadli.
MZ
28.08.2015 10:51 · Odpowiedź #63887
Życióweczkę suma czy sandiego?
JO
29.08.2015 08:13 · Odpowiedź #63888

Życióweczkę suma czy sandiego?

nie suma ani sandiego tylko klocka dębowego hhahah a nie liczy się co w wodzie tylko na ładnym zdjęciu

AA
31.08.2015 09:23 · Odpowiedź #63891
Reklama sklepu nie jest związana z wątkiem. Jest do tego inny wątek na forum.

Pozdrawiam
bysior
04.09.2015 17:58 · Odpowiedź #63901
Wczoraj na wodzie dokonałem zakupu nowego patyka na jesień, w trzecim rzucie pstryk i 56 centów wylądowało na pokładzie. Mam nadzieję, że powoli coś zacznie się dziać.

PS. O trollingowcach to nawet już przy piątkowym wieczorze nie chce mi się pisać.... a również widziałem od groma w okolicach Gnojna. A jak OM zobaczy że kaska jest z obecnego odcinka od Kacic w dół, to niedługo będą sobie trollować w pełni legalnie na całej długości Narwi OM aby tylko dali parę złotych do skarbonki :bezradny:
PR
@Peter (edytowany 10 lat temu)
04.09.2015 18:39 · Odpowiedź #63902
Tylko powiedz mi kto dopłaca (?)
Niby nie ocenia sie ludzi po wyglądzie, ale zestawy niektórych (kij plus kołowrotek) są tańsze niż składka dodatkowa. Watpię zeby mieli dodatkowe pozwolenie. Zwłaszcza, ze "karta musi sie zwrócić" :/ Wydaje mi sie tez ze nie wszyscy na dużych motorowach ciągnących zestaw za sobą je ma.

Oczywiście znam kilka osób które takowe napewno posiadają ale na pewno nie wszyscy widywani nad woda.
Zreszta to nie metoda jest winna a zbyt duże (jak na zasobności wód i liczebność wędkarzy) limity, mało kasy na PSR, mała, niepracująca rzeka której łatwo sie nauczyć, Polska mentalność (C & Reklamowka) itp,itd.
bysior
04.09.2015 18:48 · Odpowiedź #63903
Dopłacili Ci uczciwi pewnie, którzy chcieli sobie popływać z dorożką bez chowania wędek co chwila. Pewnie po wynikach sądząc na drugi rok już nie dopłacą. Ale mądrze powiedziałeś, że to nie metoda jest zła, tylko ta cała reszta którą opisałeś....
P3
04.09.2015 19:12 · Odpowiedź #63904
Zaczęło sie dziać. Dziś pływaliśmy od 17 do 20 i trafiliśmy dwa sandacze po 56 cm i szczupaka 60 cm. Zaczynają podgryzac i to juz nie pstrykniėcia tylko ostre pstryk i guma zassana po ogon.
Najwazniejsze że zostaly namierzone w kilku miejscach zupełnie niepasujących do sandaczy. Pewnie to taki rok.

Jaki patyk nabyles na ten rok. Pytanko do Bysiora

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.