Wieści znad Narwi

Wieści znad Narwi

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2014

Wieści znad Narwi

Sezon wędkarski 2014

Odpowiedzi

1,149 odpowiedzi · 778,639 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
RA
08.06.2014 18:36 · Odpowiedź #57465
No dziś takiego nerwa miałem na tej Narwi że szkoda gadać nie dość że jakaś wielka menda się ucapiła to jeszcze mi usiadła na woblera który był drugi raz w wodzie i więcej raczej takiego nie dostanę więc :wnerw::wnerw::wnerw::wnerw: tak wracałem ale w połowie drogi dostałem propozycję że jak się nie zamknę z tą rybą to wracam z buta także 🤐 ehhh ale pogoda piękna była i widoczki super jakieś pojedyncze ruchy drapieżnika było widać. Praca domowa odrobiona tylko ten niedosyt a mogłem się słuchać bysiora... Nie dawaj mu z hamulca... to mu dałem :zly::zly::zly::zly: Generalnie Narew na plus a we wtorek...
MN
08.06.2014 20:08 · Odpowiedź #57469
My na zero, kolejny wyjazd bez puknięcia a łowiłem naprawdę sporo i na lekko i trochę ciężej, czekam aż jeszcze nagrzeje się woda i może okonie wrócą.

Z plusów to że Marta złapała opaleniznę a ja blachę/ołowiankę czy grom wie jak to się nazywa z przeznaczeniem pod bolenia i może na następnym wypadzie wypróbuję.
M0
08.06.2014 20:10 · Odpowiedź #57470
Witam wszystkich, tak czytam posty i myślałem ze trochę sandaczy się pokaż ale jak nawet bysior pisze ze nawet pstryka brak to słabo. takie pytanie do was jako ze pewnie macie więcej sandaczy na koncie niż ja czy sandacz to wcześnie rano ,wieczór oraz noc, dzień można sobie odpuścić ?
T0
@tomek-1990 (edytowany 11 lat temu)
08.06.2014 21:02 · Odpowiedź #57472
Mi się dziś udało złapać zębola z kompletnie rozregulowanym celownikiem. Dwa razy nie trafił w przynętę a za trzecim udało się zaciąć ale na zewnątrz pyska. Jeżeli poluje z taką samą skutecznością na żywy rybostan to ma pewnie problemy z zapełnieniem żołądka ;) Nie żadna bestia zwykły sześćdziesiątak ale większe mi nie biorą 😄

[img][/img]
M6
08.06.2014 21:05 · Odpowiedź #57473

Mi się dziś udało złapać zębola z kompletnie rozregulowanym celownikiem. Dwa razy nie trafił w przynętę a za trzecim udało się zaciąć ale na zewnątrz pyska. Jeżeli poluje z taką samą skutecznością na żywy rybostan to ma pewnie problemy z zapełnieniem żołądka ;) Nie żadna bestia zwykły sześćdziesiątak ale większe mi nie biorą 😄

[img][/img]


gratuluję Tomek... 👍 czasami szczupłe nie trafiają w przynętę... Choć bardziej spotkałem się z tym przy boleniach... Nie raz zdarzało się, że atakował wobler z boku i nie zapinał się... :bezradny:
M6
08.06.2014 21:10 · Odpowiedź #57474
Mnie zaciekawiła dzisiaj inna kwestia... Widziałem atak drapieżnika na małą rybkę... Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że zaatakował z miejsca jak szczupak, ale to nie był szczupak na 100%... 🤔 Zaje...ście to wyglądało, ponieważ przed atakiem wystawił tylną płetwę nad powierzchnię wody... Ta płetwa widoczna była ponad sek. I nagle strzał... 😂 i stąd wiem, że to nie był szczupak... Spotkaliście się z czymś takim?
MZ
08.06.2014 21:13 · Odpowiedź #57475


Wieczorem woda ożyła... 👍 Nawet widziałem jak sandałki żerowały... 👍



To jak to wyglądało, że wiesz że to Zedy?🤔


Mi się dziś udało złapać zębola z kompletnie rozregulowanym celownikiem. Dwa razy nie trafił w przynętę a za trzecim udało się zaciąć ale na zewnątrz pyska. Jeżeli poluje z taką samą skutecznością na żywy rybostan to ma pewnie problemy z zapełnieniem żołądka ;) Nie żadna bestia zwykły sześćdziesiątak ale większe mi nie biorą 😄



Nie narzekaj Tomek, sześćdziesiątak dobry jest jak na to co się dzieje👍 Lunatiki czasem ratują dupsko😜 Tylko proponuję zmienić przypony zanim stracisz rybę życia i będzie płacz i zgrzytanie zębami...😂

M6
@maximus36 (edytowany 11 lat temu)
08.06.2014 21:35 · Odpowiedź #57476



Wieczorem woda ożyła... 👍 Nawet widziałem jak sandałki żerowały... 👍



To jak to wyglądało, że wiesz że to Zedy?🤔


Mi się dziś udało złapać zębola z kompletnie rozregulowanym celownikiem. Dwa razy nie trafił w przynętę a za trzecim udało się zaciąć ale na zewnątrz pyska. Jeżeli poluje z taką samą skutecznością na żywy rybostan to ma pewnie problemy z zapełnieniem żołądka ;) Nie żadna bestia zwykły sześćdziesiątak ale większe mi nie biorą 😄



Nie narzekaj Tomek, sześćdziesiątak dobry jest jak na to co się dzieje👍 Lunatiki czasem ratują dupsko😜 Tylko proponuję zmienić przypony zanim stracisz rybę życia i będzie płacz i zgrzytanie zębami...😂



Po pierwsze: żerowanie rozpoczęło się w momencie, gdy słońce chowało się już za drzewami...

Po drugie: atak przeważnie następował w stronę nurtu (tak kiedyś uczył mnie rozpoznawać ataki sandała mój wujo i tego się trzymam)...

Po trzecie: drobnica wyskakiwała dość specyficznie (to także z nauk mojego wuja)...
Nie tak jak przy ataku bolenia lub szczupaka...

Po czwarte: płetwa, którą widziałem przypominała mi płetwę sandacza... Przed chwilą porównywałem... Choć można ją porównać z płetwą bolenia... Tyle, że boleń z miejsca nie atakuje... Nie spotkałem się z tym nigdy...

A Ty jakbyś rozpoznał żerowanie sandacza?
SL
08.06.2014 22:11 · Odpowiedź #57482


[quote='maximus36' pid='78339' dateline='1402260427']

Wieczorem woda ożyła... 👍 Nawet widziałem jak sandałki żerowały... 👍



To jak to wyglądało, że wiesz że to Zedy?🤔


Mi się dziś udało złapać zębola z kompletnie rozregulowanym celownikiem. Dwa razy nie trafił w przynętę a za trzecim udało się zaciąć ale na zewnątrz pyska. Jeżeli poluje z taką samą skutecznością na żywy rybostan to ma pewnie problemy z zapełnieniem żołądka ;) Nie żadna bestia zwykły sześćdziesiątak ale większe mi nie biorą 😄



Nie narzekaj Tomek, sześćdziesiątak dobry jest jak na to co się dzieje👍 Lunatiki czasem ratują dupsko😜 Tylko proponuję zmienić przypony zanim stracisz rybę życia i będzie płacz i zgrzytanie zębami...😂



Po pierwsze: żerowanie rozpoczęło się w momencie, gdy słońce chowało się już za drzewami...

Po drugie: atak przeważnie następował w stronę nurtu (tak kiedyś uczył mnie rozpoznawać ataki sandała mój wujo i tego się trzymam)...

Po trzecie: drobnica wyskakiwała dość specyficznie (to także z nauk mojego wuja)...
Nie tak jak przy ataku bolenia lub szczupaka...

Po czwarte: płetwa, którą widziałem przypominała mi płetwę sandacza... Przed chwilą porównywałem... Choć można ją porównać z płetwą bolenia... Tyle, że boleń z miejsca nie atakuje... Nie spotkałem się z tym nigdy...

A Ty jakbyś rozpoznał żerowanie sandacza?
[/quote]

ad.1 - bez komentarza 😂
ad.2 - tzn. jak?
ad.3 - tzn. jak?
ad.4 - tzn. , że jak mu przed nosem przepłynie pokarm to go oleje?

M6
@maximus36 (edytowany 11 lat temu)
08.06.2014 23:12 · Odpowiedź #57484


[quote='malcz' pid='78343' dateline='1402261992']
[quote='maximus36' pid='78339' dateline='1402260427']

Wieczorem woda ożyła... 👍 Nawet widziałem jak sandałki żerowały... 👍



To jak to wyglądało, że wiesz że to Zedy?🤔


Mi się dziś udało złapać zębola z kompletnie rozregulowanym celownikiem. Dwa razy nie trafił w przynętę a za trzecim udało się zaciąć ale na zewnątrz pyska. Jeżeli poluje z taką samą skutecznością na żywy rybostan to ma pewnie problemy z zapełnieniem żołądka ;) Nie żadna bestia zwykły sześćdziesiątak ale większe mi nie biorą 😄



Nie narzekaj Tomek, sześćdziesiątak dobry jest jak na to co się dzieje👍 Lunatiki czasem ratują dupsko😜 Tylko proponuję zmienić przypony zanim stracisz rybę życia i będzie płacz i zgrzytanie zębami...😂



Po pierwsze: żerowanie rozpoczęło się w momencie, gdy słońce chowało się już za drzewami...

Po drugie: atak przeważnie następował w stronę nurtu (tak kiedyś uczył mnie rozpoznawać ataki sandała mój wujo i tego się trzymam)...

Po trzecie: drobnica wyskakiwała dość specyficznie (to także z nauk mojego wuja)...
Nie tak jak przy ataku bolenia lub szczupaka...

Po czwarte: płetwa, którą widziałem przypominała mi płetwę sandacza... Przed chwilą porównywałem... Choć można ją porównać z płetwą bolenia... Tyle, że boleń z miejsca nie atakuje... Nie spotkałem się z tym nigdy...

A Ty jakbyś rozpoznał żerowanie sandacza?
[/quote]

ad.1 - bez komentarza 😂
ad.2 - tzn. jak?
ad.3 - tzn. jak?
ad.4 - tzn. , że jak mu przed nosem przepłynie pokarm to go oleje?

[/quote]

A co ja będę cokolwiek tłumaczył... Jak nie chcesz nie musisz mi wierzyć... Masz takie prawo... Widziałem swoje i tyle...

A jak umiesz lepiej to wyjaśnij jak wygląda żerowanie sandacza...
M6
08.06.2014 21:58 · Odpowiedź #57477
Ja mam trochę inne pytanie... I kieruję je do osób, które łowią sandacze od lat... Na co najlepiej Wam biorą? Ja próbuję na gumę uzbrojoną w lekką główkę... Próbowałem również na woblery, ale nie mam jeszcze efektów... Jak prowadzicie wobler? Kiedyś ktoś mówił mi, że dobrze prowadzić wachlarzem... Też tak robicie?
MZ
08.06.2014 22:09 · Odpowiedź #57481
Ja bym nie rozpoznał, dlatego zadałem pytanie😜
Chciałem się czegoś nauczyć:dokuczacz:

Na moim odcinku nie ma sandaczy, sumy je pewnie zjadły także mam problem z głowy i wiem że to na pewno bolenie - te ostatnie sztuki, które uciekły przed Kormoranami😂

M6
08.06.2014 23:14 · Odpowiedź #57485

Ja bym nie rozpoznał, dlatego zadałem pytanie😜
Chciałem się czegoś nauczyć:dokuczacz:

Na moim odcinku nie ma sandaczy, sumy je pewnie zjadły także mam problem z głowy i wiem że to na pewno bolenie - te ostatnie sztuki, które uciekły przed Kormoranami😂



Masz jakiś problem co do kwestii kormoranów??? Myślisz, że jesteś śmieszny?
M6
@maximus36 (edytowany 11 lat temu)
08.06.2014 23:18 · Odpowiedź #57486
Miałem nadzieję, że jest to portal na poziomie... Liczę się z tym, że mogę się mylić w wielu kwestiach... Miałem nadzieję również na to, że jeśli się mylę to ktoś wyjaśni mi i wytłumaczy mój zły tok rozumowania...

Choć w pewnych kwestiach mogę mieć odmienne zdanie to nie znaczy, że trzeba mi dokuczać...

A jak widzę bywają tutaj hejterzy i buractwo jakich mało... Oczywiście osoby do których się to odnosi doskonale wiedzą, że o nich piszę...

Oczywiście wychodzi z takich typowo polskie zachowanie...
SL
@sajdol (edytowany 11 lat temu)
09.06.2014 06:44 · Odpowiedź #57491
Sam w wielu kwestiach dot. wędkarstwa mam odmienne zdanie niż większość.
Po co ta spina? Dla mnie akurat temat o kormoranach był śmieszny i wydaje mi się że będzie się jeszcze przewijał przez dłuższy czas tak jak sum @domina (on się jakoś o to nie obraża).
Piszesz o polskim zachowaniu, rozumiem że znasz inne kultury. A popatrz, jesteś świetnym przykładem
jak to Polacy potrafią śmiać się z siebie oraz z jakim szacunkiem odnoszą się do innych.
Chciałem żebyś bardziej objaśnił to co napisałeś. to coś złego?
Bo chyba wujo ci tego nie tłumaczył na zasadzie : Słuchaj mały, jak podczas ataku drapieżnika
ukleja będzie uciekała dość specyficznie to będzie to sandacz.
Bo to też troszkę się śmieszne wydaje 👍

JO
09.06.2014 07:14 · Odpowiedź #57492
to i ja dołożę jedno zdjęcie 50+
xxx.jpg
UY
09.06.2014 07:35 · Odpowiedź #57493
Od jakiegoś czasu nie da się czytać większośći postów :boisie:. Na co wziął,gdzie,z trawy z burty ,jak złapać,agresja itp . Najlepiej podać na tacy,sprzedać miejsce i po sprawie. :bezradny:
QA
09.06.2014 08:30 · Odpowiedź #57495

Od jakiegoś czasu nie da się czytać większośći postów :boisie:. Na co wziął,gdzie,z trawy z burty ,jak złapać,agresja itp . Najlepiej podać na tacy,sprzedać miejsce i po sprawie. :bezradny:


👏👍👍 a już myślałem, że tylko ja odnoszę takie wrażenie...

MZ
09.06.2014 08:15 · Odpowiedź #57494




Masz jakiś problem co do kwestii kormoranów??? Myślisz, że jesteś śmieszny?
[/quote]



A jak widzę bywają tutaj hejterzy i buractwo jakich mało... Oczywiście osoby do których się to odnosi doskonale wiedzą, że o nich piszę...

Oczywiście wychodzi z takich typowo polskie zachowanie...


Kolego, proponuję więcej dystansu do swojej osoby. Nikt Cie nie obraził, także proszę sam tego nie czyń. Napisałeś o kormoranach - wywołałeś salwy śmiechu. To Twoje zdanie i teoria - masz do tego prawo. Tak jak ja mam prawo do skomentowania jej i wyśmiania - nawet jeśli nie mam racji. Tak jak napisał @Sajdol sztuka to umieć śmiać się z samego siebie, a właśnie tego nam Polakom głównie brakuje.

Napisałem o sandaczach? Celowo, bo sam nie wiem jak rozpoznań ich żerowanie, a to co do tej pory słyszałem nigdy się nie sprawdzało...Obraziłem Cie? Nie. Proponuję wyluzuj, bo spotka Cie pewnie jeszcze dużo podobnych "hejterskich" historii, na tym czy innym forum - czego oczywiście Ci nie życzę - także radzę zmienić podejście.

P.S. To jest portal na poziomie - także fajnie byłoby jakbyś umiał się dostosować. Wyznacznikiem poziomu nie jest fakt, że każdy sobie czapkuje i liże dupę. To nie tak.


Od jakiegoś czasu nie da się czytać większośći postów :boisie:. Na co wziął,gdzie,z trawy z burty ,jak złapać,agresja itp . Najlepiej podać na tacy,sprzedać miejsce i po sprawie. :bezradny:


@Urasenty, nie zgodzę się z Tobą:bezradny: To nie są pytania z serii podaj namiary gps, tylko raczej o specyfikę łowiska, żeby wiedzieć gdzie szukać. Myślę, że każdy z nas ma jakieś miejscówki wytypowane pod konkretnego drapieżnika, w zależności od stanu wody, pory roku itd. I raczej takie pytania są po to, aby zorientować się czy dany gatunek już zaczął się zachowywać w jakiś czy inny sposób, a każdy swoje wnioski z tego wyciągnie - albo mu to rozjaśni sytuacja, albo nie.

Pozdrawiam,
malcz

PM
09.06.2014 09:31 · Odpowiedź #57497
A ja, tak pomiędzy zażartymi postami w dyskusji, chciałem pogratulować koledze Jaco sandaczyka. Niewielki, ale dla mnie każda fotka ryby cieszy oko :)
bysior
09.06.2014 11:38 · Odpowiedź #57502
Jaco w tym roku mnie deklasuje na całej linii :) I to na mojej własnej łódce mi daje popalić ;)
J7
09.06.2014 12:10 · Odpowiedź #57504
Nie no Jacek dajesz innym popalić podobno :D Trzeba Cię odizolować na dłuższy czas od wody 😜
JO
09.06.2014 21:46 · Odpowiedź #57514
@jaro1997 ja nie daję tylko ćwiczę dużo i od czasu do czasu uda i mi się coś tam wyhaczyć a czy ci się uda mnie odizolować na dłuższy czas😁😁 od wody w to wątpię ale ty masz szczęście więc próbuj........😂😂

GX
09.06.2014 14:38 · Odpowiedź #57506
gratuluje @jaco nam w piątek odpiął się z pod łódki taki na oko 80,nie mielismy podbieraka i przy trzecim podejściu po prostu odpłynął, zostawiając nas z głupimi minami:nerwus:
GU
09.06.2014 17:13 · Odpowiedź #57507
Dla mnie żerowanie sandacza wygląda tak: Nic się nie dzieje, nic się nie dzieje, nic się... Nagle 40 min szału pod wodą i mam komplet😄 dosłownie.
J7
09.06.2014 20:45 · Odpowiedź #57510
Dziś byłem na Żwirowni w Gnojnie, co tam się działo na tzw. betonach. Wpłyneła tam ogromna ilości bolenia w wielkości +30 do 85+ naprawdę nie które sztuki na prawdę były ogromne wszystko chodziło pod powierzchnio wody ale nie atakowały niczego. Dlaczego tak się stało ? Że aż tyle bolenia w jednym miejscu ? :bezradny: Po raz pierwszy z takim czymś się spotkałem.
SL
09.06.2014 21:12 · Odpowiedź #57511

Dziś byłem na Żwirowni w Gnojnie, co tam się działo na tzw. betonach. Wpłyneła tam ogromna ilości bolenia w wielkości +30 do 85+ naprawdę nie które sztuki na prawdę były ogromne wszystko chodziło pod powierzchnio wody ale nie atakowały niczego. Dlaczego tak się stało ? Że aż tyle bolenia w jednym miejscu ? :bezradny: Po raz pierwszy z takim czymś się spotkałem.


ponieważ bolenia trudno złowić na łowisku o charakterze jeziorowym, przynajmniej mi;)
a dlaczego weszły nie wiem, nie znam tej wody
MN
09.06.2014 21:20 · Odpowiedź #57512


Dziś byłem na Żwirowni w Gnojnie, co tam się działo na tzw. betonach. Wpłyneła tam ogromna ilości bolenia w wielkości +30 do 85+ naprawdę nie które sztuki na prawdę były ogromne wszystko chodziło pod powierzchnio wody ale nie atakowały niczego. Dlaczego tak się stało ? Że aż tyle bolenia w jednym miejscu ? :bezradny: Po raz pierwszy z takim czymś się spotkałem.


ponieważ bolenia trudno złowić na łowisku o charakterze jeziorowym, przynajmniej mi;)
a dlaczego weszły nie wiem, nie znam tej wody


Za drobnicą przypływają bo wiatr był południowy i wszystkie śmieci, pyłki i nasiona roślin spychało tam a za tym płynie drobnica a za drobnicą drapieżnik.
Jak patrzyłeś to było tam sporo puchu z topoli?, odpowiem bo też byłem i widziałem i pyłku było sporo.
Na stojącej wodzie jest tak że tam gdzie wiatr do brzegu zepchnie "jedzenie" to tam znajdziemy ryby włącznie z drapieżnikami.
J7
10.06.2014 12:19 · Odpowiedź #57525


Dziś byłem na Żwirowni w Gnojnie, co tam się działo na tzw. betonach. Wpłyneła tam ogromna ilości bolenia w wielkości +30 do 85+ naprawdę nie które sztuki na prawdę były ogromne wszystko chodziło pod powierzchnio wody ale nie atakowały niczego. Dlaczego tak się stało ? Że aż tyle bolenia w jednym miejscu ? :bezradny: Po raz pierwszy z takim czymś się spotkałem.


ponieważ bolenia trudno złowić na łowisku o charakterze jeziorowym, przynajmniej mi;)
a dlaczego weszły nie wiem, nie znam tej wody


Ale chodzi mi że o drobnice bo ja tam byłem na gruncik :)
Marcin było sporo ale to dawno temu 😄 Teraz to czysta woda a pływa ich naprawdę po 4 nawet takie 70 w jednym miejscu się krzyżowały tyle tego było.
JO
12.06.2014 21:39 · Odpowiedź #57577
a taki dziś się uwiesił 60+
12062014113.jpg

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.