Tomek a Ty co? Dzień Dziecka odpusciles?
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2014
Nawigacja
Start około 18.00 :D Dam znać jak wrócę czy były jakieś pstryki :)
Byliśmy z kolegą @jaco od 17.00 do 22 z kawałkiem. Nic a nic, jedno delikatne pstryknięcie, nad wodą cisza jak nie wiem. Jutro atak ponownie :)
No i wyjazd na sandacze przełożony niestety... Pułtusk w deszczu :beczy:
Wczoraj po południu byliśmy trochę porzucać, ale wiatr tak dawał że ciężko było ustać na łódce więc schowaliśmy się w zatoczce za krzakami. Po kilkunastu minutach okazało się że jesteśmy za rozmytą kamienną główką .Miejsce okazało się trafione w dziesiątke i trafiliśmy po jednym smoczku. 😏 Jest coś takiego że więcej radości daje jeden niewymiarowy sandacz niż pięć lekko ponad wymiar szczupaków. 🎉
Wczoraj po południu byliśmy trochę porzucać, ale wiatr tak dawał że ciężko było ustać na łódce więc schowaliśmy się w zatoczce za krzakami. Po kilkunastu minutach okazało się że jesteśmy za rozmytą kamienną główką .Miejsce okazało się trafione w dziesiątke i trafiliśmy po jednym smoczku. 😏 Jest coś takiego że więcej radości daje jeden niewymiarowy sandacz niż pięć lekko ponad wymiar szczupaków. 🎉
My byliśmy od grabola do 62 - wiało to fakt, akurat na kutrze tak to nie przeszkadza, dało się spokojnie łapać na całym tym odcinku. A czym pływaliście? Może się widzieliśmy? :)
My byliśmy w okolicach białej góry ,mijaliśmy się w drodze powrotnej.
U mnie 1 na oko z 40 cm🤪 ale bylo ciemno i spadl., a tak to padalo i trzeba bylo seicento zaprzegnac do wyciagniecia skody Petera:boisie: ale bylo roboty😄
U mnie 1 na oko z 40 cm🤪 ale bylo ciemno i spadl., a tak to padalo i trzeba bylo seicento zaprzegnac do wyciagniecia skody Petera:boisie: ale bylo roboty😄
Z tego co czytam to już nie pierwszy raz się zaoraliście na rybach 😄. Może czas się przesiąść na coś z napędami, komfort w dotarciu na miejscówki wzrasta, ale jest jeden problem, bo niestety w razie wtopy wprost proporcjonalnie wzrasta problem ze znalezieniem czegoś co nas wyciągnie - chyba że zainwestujemy we wciągarkę. Jednak jeśli ma ona nas wyciągać ze dwa czy trzy razy w roku to będzie nieekonomicznym zakupem a tylko raczej gadżetem.
My mimo że na początku mieliśmy małe opory przed samochodem 4x4 to teraz nie wyobrażamy sobie aby w przydomowej flocie takiego auta nie było. Oczywiście wygłupy kosztują słono i trzeba uważać ale na ryby, grzyby czy wypady za miasto to idealne rozwiązanie.
chyba że zainwestujemy we wciągarkę. Jednak jeśli ma ona nas wyciągać ze dwa czy trzy razy w roku to będzie nieekonomicznym zakupem a tylko raczej gadżetem.
Ja zainwestowałem - juz kiedyś w wyciągarkę, ale pecha mam takiego, że z reguły jak sie zakopie to nie mam sie czego złapać.:wnerw::wnerw:
chyba że zainwestujemy we wciągarkę. Jednak jeśli ma ona nas wyciągać ze dwa czy trzy razy w roku to będzie nieekonomicznym zakupem a tylko raczej gadżetem.
Ja zainwestowałem - juz kiedyś w wyciągarkę, ale pecha mam takiego, że z reguły jak sie zakopie to nie mam sie czego złapać.:wnerw::wnerw:
Kotwica do wyciągarek drogi Panie ;), robi, sam na oczy widziałem a wydawała się gadżetem (no i auto które się wyciągało nie lekkie bo parchaty w longu).
Kotwica do wyciągarek drogi Panie ;), robi, sam na oczy widziałem a wydawała się gadżetem (no i auto które się wyciągało nie lekkie bo parchaty w longu).
To tylko teoretycznie takie proste jest, musisz mieć jeszcze dobre podłoże, no i miejsce żeby wozić to żelastwo.
Moje wędkarskie seicento się nie zakopało😄 Ogólnie to tylko pod góre w Gnojnie nie da rady😄 Już od następnej wyprawy będę łowił z gumiaka to dojazd będzie sie wybierało lepsiejszy...
Mam znajomego, który połknął bakcyla offroadowego. Jest też na którymś z forów 4x4.
jak się zakopaliśmy, kumpel wykonał kilka tel. i za chwilę była pomoc w postaci forumowego kolegi
z wyciągarą. Fajnie mają to dogadane, kto jest najbliżej jedzie z pomocą.
jak się zakopaliśmy, kumpel wykonał kilka tel. i za chwilę była pomoc w postaci forumowego kolegi
z wyciągarą. Fajnie mają to dogadane, kto jest najbliżej jedzie z pomocą.
Tez przez kilka lat byłem zafascynowany offroudem, mam nawet jeszcze dwa takie auta, ale jak się jeździ w prawdziwym terenie to z portfela tak ubywa, że massakra- i nie mam tu na myśli paliwa, bo to akurat najmniejszy koszt- to po prostu strasznie drogi sport, i w pewnym momencie musiałem sie określić; ryby, offroud czy czopery - wybrałem ryby. Motocykle sprzedałem- prócz crossa, offroudy stoją bo nie stać mnie na ich eksploatowanie, ale za to dwa nowe kije z pracowni kupione.😜
Jutro od 4 rano atak na Narew: Pułtusk do 100km.... Może coś uda się wydłubać?!
Jutro od 4 rano atak na Narew: Pułtusk do 100km.... Może coś uda się wydłubać?!
Woda opadła to jak będziesz w okolicach 100km i masz możliwość to zrób jakieś poglądowe zdjęcie jak tam woda wygląda teraz. To będą okolice Lubieli, i dość wąski odcinek i tam za zakrętem powinny być już piaskowe łachy - chcę się tam wybrać jak przyjdą upały i połazić za okonkami.
No i trzymam kciuki że coś trafisz 👍.
Ja wczoraj mimo tego że kompletnie nic nie bierze wyskoczyłem wieczorem na mały rekonesans z wobkami. Miałem jedno wyjście u szczytu główki ale zobaczyłem tylko fale i wir zawracającej ryby, potem zaczęło mżyć i wiać i to by było na tyle. Pogoda ma się niedługo ustabilizować, więc mam nadzieję, że brania wrócą do normy 👍
Piękna Narew. Będę w piątek za Pułtuskiem niedaleko od 20.30 do 1 w nocy za mętnookimi. Już nogami przebieram😏
SIEMKA MAM PROZBĘ DAJCIE MI JAKIEŚ HALO NA TEMAT RYBOSTANU NA NARWI MIEJSCOWOŚĆ STRZYŻE bo mam tam zawody i niewiem jak sie ustawić żeby coś zeżarło więlkie dzięki
Heh, fajny dzień, nie zbyt gorąco, wiatr ciepły....
Woda piękna, a w wodzie - szczupaki :)
Dziś wycholowalem 15 sztuk, może wielkością nie pozwalały, ale nadrobiły ilością, największy 57cm.
Do tego 3 okonie po 30 cm każdy (dziś chyba tylko jeden rocznik brał) ;)
Kilku wędkarzy, których widziałem, tez cos złowili.
Woda piękna, a w wodzie - szczupaki :)
Dziś wycholowalem 15 sztuk, może wielkością nie pozwalały, ale nadrobiły ilością, największy 57cm.
Do tego 3 okonie po 30 cm każdy (dziś chyba tylko jeden rocznik brał) ;)
Kilku wędkarzy, których widziałem, tez cos złowili.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.