Ja od kilku lat :) chyba że pstrągi z komercji. Nie chce mi się skrobać i wolę filet z łososia.
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2014
Nawigacja
Wielkie sumiska wylegujące się pod nawisami na płyciźnie,praktycznie niewidoczne,uciekające spod nóg w wielkiej fontannie wody i przyprawiające wędkarza o zawał...To nie fragment powieści z początku wieku,tak było tydzień temu nad Narwią.Szczęściarzom z Pułtuska zazdrościmy.
Wczoraj jedno puknięcie tylko... kolega za to połamał wędkę na uwadzie więc wesoło było chociaż :)
już nie przesadzajcie , że z tej naszej Narwi robi się powoli Ebro.
Owszem jakoś ostatnio woda się odradza w temacie sumków: małych jest dużo, średnich już tak sobie, ale za to dużych to bardzo mało. Ale jest to odrodzenie a nie wysyp.
Jest nawet kilka osób które od nas śmigają na Wisłę aby coś porządnego złowić.
Owszem jakoś ostatnio woda się odradza w temacie sumków: małych jest dużo, średnich już tak sobie, ale za to dużych to bardzo mało. Ale jest to odrodzenie a nie wysyp.
Jest nawet kilka osób które od nas śmigają na Wisłę aby coś porządnego złowić.
Peter - wysypu to może sumów nie ma w N&B&ZZ ale źle nie jest - kluczem jest miejsce. Drugim kluczem jest poszukiwanie nowych miejsc, wraz z nawet nie wielką zmianą temperatury wody sumy zmieniają swoje miejsca. Ostatnio miałem słabe efekty (mogłem 'idiota' pomyśleć wcześniej) warto jest zmienić 'miejsce' nawet o kilka metrów, żeby zobaczyć 'wstążki' (zdjęcia wyjaśniają co mam na myśli;-)). Przez kilka dni w ostatnich dwóch tygodniach sumy zmieniły mocno miejscówki - jeszcze nie myślą o wejściu w doły na 'zimę' ale siedzą w sąsiedztwie wypłaceń (ranty, kanty rynien). w Lipcu były na blatach ...
załączam zdjęcia z miłym widokiem - nie udało mi się uchwycić momentu brania wyglądającego jak szpilka prądu na przetworniku.
SUMY w Narwi są i miewają się nieźle ;-)
załączam zdjęcia z miłym widokiem - nie udało mi się uchwycić momentu brania wyglądającego jak szpilka prądu na przetworniku.
SUMY w Narwi są i miewają się nieźle ;-)
Wybrałem się dziś trochę z kolegą nad wodę, ja spakowałem spinning, on 2 sumówki, brania na sumówki nie było żadnego, na spining miałem jedno puknięcie około 21, zacięte, ale gigant to to nie był, może nawet lepiej ze sam się wypiął :bezradny:, oczywiście ząbki na gumie odciśnięte 🎉
Chociaż udało mi się ustrzelić panoramę 😂
KLIK - PANORAMA
Chociaż udało mi się ustrzelić panoramę 😂
KLIK - PANORAMA
trochę się nagimnastykowałem przy ustawieniu parametrów, żeby wąsate widzieć dobrze ;-)
Echo wyglada jakby chodziło w funkcji "demo" :)
Rzeczywiście, widok cieszy ... Patrząc jednak na odczyty głębokości we wszystkich screenach, mówimy tu chyba o odcinku około zalewowym, albo zalewowym 😎 Na Narwii środkowej, taki widok i kaliber echa, niestety max. 2 x w sezonie 😄 A co do głębokości, w tym sezonie i przy tych stanach wody, jest chyba tylko jedna miejscówka na odcinku 75 - 120 km, która mieści się w kryteriach ... także jedyna logiczna odpowiedź na niektóre rozterki co do obecności sumów na odcinku Pułtusk - Ostrołęka jest taka że wszystkie duże ryby z tego docinka spłynęły w rejony ZZ...
... i tutaj się mylisz;-) są na Narwi miejscówki (mało oblegane przez wędkarzy - niewinnie wyglądające i bardzo dobrze:-)) gdzie woda dochodzi do ponad 9 metrów;-) oczywiście takie "dołki' są małe i jest ich niewiele ale są... niestety część z nich późną jesienią jest czesana niby na troling za sumami. W grudniu w jednym z dołków sumy układają się w gniazdo na wysokość 2 metrów nad dnem .... przepiękny widok ...
to tak jak na Bugu jest od kilku ładnych lat piękna JAMA (dosłownie) ~9metrów w okolicy wody dwumetrowej ;-) ale tam nawet nie podchodzę latem do łowienia bo zaraz pojawiłaby się wakacyjna konkurencja.
btw z tej jamy na gumę za kaptur wyholowałem po godzinnej zabawie karpia 9 kg... banana na buzi miałem bo byłem pewny, że bużanskiego wojownika przyciąłem;-))))
Czekałem aż ktoś skomentuje głębokość;-)
to tak jak na Bugu jest od kilku ładnych lat piękna JAMA (dosłownie) ~9metrów w okolicy wody dwumetrowej ;-) ale tam nawet nie podchodzę latem do łowienia bo zaraz pojawiłaby się wakacyjna konkurencja.
btw z tej jamy na gumę za kaptur wyholowałem po godzinnej zabawie karpia 9 kg... banana na buzi miałem bo byłem pewny, że bużanskiego wojownika przyciąłem;-))))
Czekałem aż ktoś skomentuje głębokość;-)
Echo wyglada jakby chodziło w funkcji "demo" :)
Rzeczywiście, widok cieszy ... Patrząc jednak na odczyty głębokości we wszystkich screenach, mówimy tu chyba o odcinku około zalewowym, albo zalewowym 😎 Na Narwii środkowej, taki widok i kaliber echa, niestety max. 2 x w sezonie 😄 A co do głębokości, w tym sezonie i przy tych stanach wody, jest chyba tylko jedna miejscówka na odcinku 75 - 120 km, która mieści się w kryteriach ... także jedyna logiczna odpowiedź na niektóre rozterki co do obecności sumów na odcinku Pułtusk - Ostrołęka jest taka że wszystkie duże ryby z tego docinka spłynęły w rejony ZZ...
Echo wyglada jakby chodziło w funkcji "demo" :)
Rzeczywiście, widok cieszy ... Patrząc jednak na odczyty głębokości we wszystkich screenach, mówimy tu chyba o odcinku około zalewowym, albo zalewowym 😎 Na Narwii środkowej, taki widok i kaliber echa, niestety max. 2 x w sezonie 😄 A co do głębokości, w tym sezonie i przy tych stanach wody, jest chyba tylko jedna miejscówka na odcinku 75 - 120 km, która mieści się w kryteriach ... także jedyna logiczna odpowiedź na niektóre rozterki co do obecności sumów na odcinku Pułtusk - Ostrołęka jest taka że wszystkie duże ryby z tego docinka spłynęły w rejony ZZ...
Teraz mamy na wodowskazie w Zambskach okolice 140cm. Przy niewiele większej wodzie bo ciut powyżej 150cm ze trzy, cztery lata temu straciliśmy z kumplem ciężarek do kotwiczenia łodzi 😄.
Pływaliśmy za sandaczami i wiedzieliśmy o sporym dołku i postanowiliśmy nad nim stanąć, niestety puściłem ciężarek akurat nad dołkiem i 7m linki poleciało - końcówka linki była zakotwiona na stałe taką blachą z nierdzewki przykręcona na dwa wkręty - też poleciało wszystko w wodę.
[quote='Peter' pid='80312' dateline='1409001648']
Echo wyglada jakby chodziło w funkcji "demo" :)
Rzeczywiście, widok cieszy ... Patrząc jednak na odczyty głębokości we wszystkich screenach, mówimy tu chyba o odcinku około zalewowym, albo zalewowym 😎 Na Narwii środkowej, taki widok i kaliber echa, niestety max. 2 x w sezonie 😄 A co do głębokości, w tym sezonie i przy tych stanach wody, jest chyba tylko jedna miejscówka na odcinku 75 - 120 km, która mieści się w kryteriach ... także jedyna logiczna odpowiedź na niektóre rozterki co do obecności sumów na odcinku Pułtusk - Ostrołęka jest taka że wszystkie duże ryby z tego docinka spłynęły w rejony ZZ...
Teraz mamy na wodowskazie w Zambskach okolice 140cm. Przy niewiele większej wodzie bo ciut powyżej 150cm ze trzy, cztery lata temu straciliśmy z kumplem ciężarek do kotwiczenia łodzi 😄.
Pływaliśmy za sandaczami i wiedzieliśmy o sporym dołku i postanowiliśmy nad nim stanąć, niestety puściłem ciężarek akurat nad dołkiem i 7m linki poleciało - końcówka linki była zakotwiona na stałe taką blachą z nierdzewki przykręcona na dwa wkręty - też poleciało wszystko w wodę.
[/quote]
Trzy, cztery lata temu nie było problemu bo były sumy w rejonach, o których pisałem wcześniej i o których wspomina Marcin 😄 Teraz ich nie ma i stąd moje dywagacje ... Dołki akurat nie były potrzebne do ich namierzenia, a w tym roku wręcz przeciwnie. To są moje spostrzeżenia, potwierdzone setkami km przepłyniętymi po wspomnianym odcinku i kilkudziesięcioma litrami benzyny spalonymi w tym czasie. Podobnie ma się sprawa z sandaczami które również szukając kilku metrów nad głową skupiają się w nielicznych przegłębieniach i wystawiają na "odłowienie" przez łowiących na spinning, grunciarzy i innych filetowców, którzy ostatnio techniki ich łowienia z łódek opanowali do perfekcji ... Ale jest jeszcze światło w tunelu, bo ostatniom na zupełnie nowej miejscówce w regionie było nam z kolegą dane poczuć na kijach typowe "pstryk" w lokalizacji, którą wytypowaliśmy z marszu, także oby do jesieni ;)
Wrócę na chwilę do dołków - w okolicach 63 km jest ich trochę, może nie jakaś wielka ilość faktycznie, ale te 5-6 metrów nie jest generalnie problemem znaleźć, fakt, że teraz woda jest bardzo niska i leniwa... i faktycznie miejsca są nieraz całkiem niepozorne.... No ale wracając do sandaczy - poniedziałek musiałem odpuścić, ale za to już wczoraj godzina 19.00 start. Łowiło się pięknie, na wodzie zimno, bezwietrznie plus początkowo delikatna mgiełka, kilka ściągnięć gumy i jedno już fajne branie, które było już czuć w łokciu, niestety chyba walnął z przodu, bo zacięcie w tempo i nieudane. Jak się ściemniło zrobiła się taka mgła, że kolegę ledwo widziałem na dziobie. Wracaliśmy pyrkocząc i ledwo trafiliśmy do portu :D Wilgoć nad wodą przy tej mgle niesamowita, na kutrze wszystko mokre, ciuchu mokre.... ale za to jedno porządne puknięcie warto było się pomęczyć ;) Dzisiaj oczywiście ogień :)
.... tak mgła to była niezła;-) ja byłem na wodzie do 20:45 (dwa sumy 127 i 132 cm) i zacząłem pakować manelki żeby spływać .... a tutaj okazało się, że ... pa. Do portu 11 km, telefon rozładowany (żona wściekła), nie ma czym sie nawigować ... kotwica w dół i do rana kimono ... dopiero o 8:00 byłem w stanie wymacać brzeg po którym wróciłem do portu....
... przynajmniej sumy dopisały ;-)
... przynajmniej sumy dopisały ;-)
.... tak mgła to była niezła;-) ja byłem na wodzie do 20:45 (dwa sumy 127 i 132 cm) i zacząłem pakować manelki żeby spływać .... a tutaj okazało się, że ... pa. Do portu 11 km, telefon rozładowany (żona wściekła), nie ma czym sie nawigować ... kotwica w dół i do rana kimono ... dopiero o 8:00 byłem w stanie wymacać brzeg po którym wróciłem do portu....
... przynajmniej sumy dopisały ;-)
Niezła akcja... zimno w nocy jak nie wiem, wszystko mokre, ekstremalnie sobie kimać tak.... Ja na szczęście byłem dość blisko więc jeszcze dopyrkałem i nawet w żadną bojkę nie trafiłem :P
Gratulacje sumów!
Gratulacje za regularne wąsy... Brały w dzień czy w nocy i na co jeśli można wiedzieć ?
brania są od 17:00 do 21:00 - 22:00. Przynęta to nasz karaś pospolity:)
U mnie dzisiaj cienko - 3 pstryki - 3 ściągnięte gumy i to wszystko, może jutro.... :)
Na oczy mnie coś padło czy na kładce coś drgnęło?.
Nic nie padło Ci na oczy :) Dzisiaj zaczęli rozbiórkę :)
Na oczy mnie coś padło czy na kładce coś drgnęło?.
Nic nie padło Ci na oczy :) Dzisiaj zaczęli rozbiórkę :)
dziś 7.10 grupa robotników zameldowała się ponownie na kładce 👍👍👍
[/quote]
[quote='Marcin' pid='80355' dateline='1409238984']
Na oczy mnie coś padło czy na kładce coś drgnęło?.
Nic nie padło Ci na oczy :) Dzisiaj zaczęli rozbiórkę :)
[/quote]
dziś 7.10 grupa robotników zameldowała się ponownie na kładce 👍👍👍
[quote='bysior' pid='80357' dateline='1409240442']
[quote='Marcin' pid='80355' dateline='1409238984']
Na oczy mnie coś padło czy na kładce coś drgnęło?.
Nic nie padło Ci na oczy :) Dzisiaj zaczęli rozbiórkę :)
[/quote]
[/quote]
Zabawa powoli się zaczyna :)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.