👏 gratulacje,szczupak sezonu.
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2014
Nawigacja
M0
18.10.2014 18:36 · Odpowiedź #60085
Graty.Piekna, zdrowa i niesamowicie wybarwiona.
Przyponik króciutki ;)
Przyponik króciutki ;)
Niewiarygodnie piękna, szczere gratulacje! Moje marzenie ;)
Piękny szczubeł :D Gratulacje 👏👏👏
Na takim sprzęcie dał pewnie ostro popalić.
Na takim sprzęcie dał pewnie ostro popalić.
Wrzucam fotki do tego wątku, bo zapisy z echo pochodzą właśnie z Narwi.
Jaka jest Wasza interpretacja tego obrazu???
(temperatura wody z czwartku 16 października :) )
Jaka jest Wasza interpretacja tego obrazu???
(temperatura wody z czwartku 16 października :) )
Wrzucam fotki do tego wątku, bo zapisy z echo pochodzą właśnie z Narwi.
Jaka jest Wasza interpretacja tego obrazu???
(temperatura wody z czwartku 16 października :) )
To ciekawe jakbyś się zdziwił widząc mnie ostatnio prawie po cyce w wodzie (tylko patrzyłem czy któryś ze spacerowiczów nie kręci filmu lub nie dzwoni po karetkę ) 😄. Urwałem chyba z 5 gum, wiedziałem że jeszcze ostatnio nie było tam tej uwady, więc męska decyzja i w wodę. Nie myliłem się, ktoś wwalił worek (wyciągając go myślałem że ze szczeniakami/kociakami), w środku były stare buty, szmaty i takie tam. Gumy odzyskałem ze sporym bounusem bo nie tylko ja tam rwałem. A woda faktycznie cieplutka, szczególnie się to czuje jak temperatura powietrza ma niecałe 10C.
Wrzucam fotki do tego wątku, bo zapisy z echo pochodzą właśnie z Narwi.
Jaka jest Wasza interpretacja tego obrazu???
(temperatura wody z czwartku 16 października :) )
(...) Urwałem chyba z 5 gum, wiedziałem że jeszcze ostatnio nie było tam tej uwady, więc męska decyzja i w wodę.(...)
Już w tym roku pożegnaliśmy jednego Kolegę... za parę gum nie warto ryzykować... Ja wypadłem z łódki kilka razy i to w nocy, że mi się nic nie stało jeszcze to cud. Warto uważać nad wodą i niepotrzebnie nie cudować zwłaszcza dla paru gum...
[quote='krokodyl' pid='81218' dateline='1413791510']
Wrzucam fotki do tego wątku, bo zapisy z echo pochodzą właśnie z Narwi.
Jaka jest Wasza interpretacja tego obrazu???
(temperatura wody z czwartku 16 października :) )
(...) Urwałem chyba z 5 gum, wiedziałem że jeszcze ostatnio nie było tam tej uwady, więc męska decyzja i w wodę.(...)
Już w tym roku pożegnaliśmy jednego Kolegę... za parę gum nie warto ryzykować... Ja wypadłem z łódki kilka razy i to w nocy, że mi się nic nie stało jeszcze to cud. Warto uważać nad wodą i niepotrzebnie nie cudować zwłaszcza dla paru gum...
[/quote]
Wiem że moje "tłumaczenie" że wiem co robię ma się nijak do żywiołu jakim jest woda, ale. Włażę do wody już na początku maja, dla mnie graniczna temperatura to 15C, jak jest wyżej to już często wiosną brodzę. Kąpać się kąpałem w Narwi w trzecim tygodniu września, fakt że w tym roku i woda jest ciepła i jestem jut trochę uodporniony ;). Zresztą Ci co bywają na początku lipca na morzem mogą chyba coś więcej napisać o zimniej wodzie - często ledwie przekraczającej 10C.
Jeśli chodzi o ryby, dziś ja małego szczupaczka koło 40cm, a ojciec 61cm i kilkanaście okonków. Poza tym bryndza i nawet jednego okonka nie złowiłem 🤔.
Moim zdaniem albo szczupaki albo sandacze na kancie stoją... Ale to tylko moje zdanie bo specjalistą od interpetacji echa nie jestem :)
ja to bym obstawił na białoryb + nanos na dnie ;-) szczupak / sandacz raczej wyglądają jak sterczące patyki z dna ... suma tam nie widzę;-)
witam wszystkich :luzik: czesto czytam co sie dzieje nad narwia :) szacunek za umiejetnosci i wypuszczone rybki 👏
bysior raczej nie miał na myśli temperatury wody tylko niepotrzebne ryzyko wchodzenia do rzeki żeby odzyskać przynętę gdzie w jednym przypadku skończyło się to tragicznie. Na samo wspomnienie opisu tamtej sytuacji ciarki mnie przechodzą.
Nie warto ryzykować dla tych paru złotych. A kamizelka zwłaszcza przy tej pogodzie to podstawa.
Nie warto ryzykować dla tych paru złotych. A kamizelka zwłaszcza przy tej pogodzie to podstawa.
bysior raczej nie miał na myśli temperatury wody tylko niepotrzebne ryzyko wchodzenia do rzeki żeby odzyskać przynętę gdzie w jednym przypadku skończyło się to tragicznie. Na samo wspomnienie opisu tamtej sytuacji ciarki mnie przechodzą.
Nie warto ryzykować dla tych paru złotych. A kamizelka zwłaszcza przy tej pogodzie to podstawa.
Nic dodać nic ująć 👍
Ja po mojego szczęśliwego wobka nurkowałem na opasce😄 niestety bez rezultatu. Tyle że to był lipiec.😜
Żadna przyneta nie jest warta życia.Trzeba nazwać rzeczy po imieniu" Szczyt głupoty" !:krzyk:
Żadna przyneta nie jest warta życia.Trzeba nazwać rzeczy po imieniu" Szczyt głupoty" !:krzyk:
Szczytem głupoty było za małolata skakanie z mostu dla pieszych do wody, niby nic dziwnego (setki ludzi skakało) gdyby nie to że skakaliśmy w dzień wagarowicza a przy brzegu były jeszcze kry 😄. To faktycznie była głupota, ale czy nią jest wejście do wody o temperaturze o wiele wyższej niż nasze morze latem 😄. Dla mnie niczym dziwnym nie jest wejście po przynętę. Ja włażę nie po przynęty a kąpać się jak jeszcze większość ludzi łazi w wiosennych kurteczkach i kończę pływać gdy już większość biega w polarach ;). Latem też niczym dziwnym dla mnie jest spływanie z nurtem kilka kilometrów co wcale nie znaczy że się wody nie boję i nie czuję do niej respektu. Fakt, zdarzają się wypadki i zdarzył się koledze z forum, jednak ilu nas wchodzi w wodę po przynętę i nic się nie dzieje - igranie z losem, wątpię.
Tyle mam do powiedzenia w temacie kąpieli po przynęty.
Głupich nie sieją i nie orzą oni się sami mnożą nie obrażając nikogo z tego forum a ja to nawet nie wszedł bym po przynętę gdy by kosztowała i 200 zł ze strachu a po drugie z lenistwa hehhe
Ja nie widzę nic dziwnego w wejściu w wakacje na narwianska opaskę która rzadko kiedy ma głębokość powyżej 2,5-3 metrów. Mówimy tu o pływaniu w kąpielówkach a nie w woderach. Wielkiej różnicy nie ma czy siedIsz w samych gaciach na łódce i schodzisz po wobka czy sie kapiesz standardowo. No chyba, ze z lenistwa :p sa dwie tylko opaski w naszej okolicy w których bym sie czail zejść.
Jeśli łowi się z łódki to wyczepiacz przynęt + bosak załatwią 90% problemów, 10% należy oddać rzece :)
I za tydzień znów mieć szansę być na rybach....
I za tydzień znów mieć szansę być na rybach....
Ja nie wchodzę po żadną po tym jak kiedyś będąc w woderach na Wkrą wciągnęło mnie po klatkę piersiową.
Witam kolegów DRAKERSÓW i nie tylko. Dziś zawody o puchar PGP. Nie dane mi było w nich uczestniczyć, ze względu na chorobę dzieciaków, ale z perspektywy czasu nie żałuję. Poranek jak to podczas choroby dzieci burzliwy - kłótnia z żonką i wszystko co złe to moja wina. Wziąłem to na klatę i w końcu uprosiłem kochaną żonę aby pozwoliła mi wyrwać się choć na godzinkę. Jest 12 wyjeżdżam 12.15 jestem na kamieniach - tak nazywał swoją jesienną miejscówkę. Siedzi starszy pan z biało-czerwoną bombą i stara się łowić szczupaki. rozmawiamy składam zestaw gdzie na końcu wisi 21 gramowa główka i 16 cm guma jenzi w moim ulubionym kolorze zresztą sam je farbuję. Pierwsze kilka rzutów wykonuję dla uformowania plecionki na szpulce slammera. Zaczynam łowić i w pierwszym rzucie w miejscówkę wyciągam 47 cm sandaczyka - kargulena. odpinam napowietrzam i wypuszczam. Poprawiam gumę bo spadła z główki - rzut - pierwsze podbicie i bach branie - zacinam - pusto podbijam drugi raz, trzeci za czwartym bach - branie zacinam jest. Zaczęło się niewinnie popracowałem kijem, hamulec popuścił i tak z 10 min. Plecionka 0.19 power pro więc myślę że ten sum mi nic nie wymodzi. Wybieram plecionkę i po 15 min widzę smoka. Myślę se ja cie nie pier.........nicze ale sztuka. Nie mam podbieraka, jak ja go podbiorę. Na szczęście mój nowy kijek tak wymęczył rybkę że leżała pod nogami brzuchem do góry. Wyjmuję mierzę 94 cm waga w chwytaku pokazała ponad 8 kg. Proszę gapiów o fotki i wypuszczam ale dopiero się zaczęło. 15 min zabawy a ratowania życia z pół godziny- ale udało się ryba odpływa. Moja zasada 3z dotrzymana(złów, zmierz, zwróć wolność). Mina gapiów bezcenna - słyszę komentarze "ale baran taką rybę wypuszcza". Mogę być owcą baranem osłem ale warto łowić dla takich chwil.
Pisząc ten tekst jeszcze ręce mam zziębnięte od lodowatej wody.
Pisząc ten tekst jeszcze ręce mam zziębnięte od lodowatej wody.
O0
26.10.2014 16:21 · Odpowiedź #60215
Piertyk3 - sandał piękny , gratki 👏
W sobotę byłem na bazarku i na jednym stoisku : sandacze , okonie powyżej 30cm , grube szczupaki , leszcze,płocie - pytam sprzedającego gdzie takie biorą ?? Na Narwi... Myślałem ,że wyjdę z siebie :beczy:
W sobotę byłem na bazarku i na jednym stoisku : sandacze , okonie powyżej 30cm , grube szczupaki , leszcze,płocie - pytam sprzedającego gdzie takie biorą ?? Na Narwi... Myślałem ,że wyjdę z siebie :beczy:
Gratulacje @pietryk3 smoka 👏👏👏👏.
Ja rano gryzłem się z pomysłami gdzie jechać i pojechałem nad Wkrę 🤪. Będąc już prawie na miejscu przypomniałem sobie że dziś zawody w Gnojnie ale już nie wracałem.
Teraz wiem gdzie powinienem jechać 😛. W tygodniu pewnie z raz tam wpadnę, ale za okoniem jak będzie bezwietrznie.
Jeszcze raz graty za sandała.
Ja rano gryzłem się z pomysłami gdzie jechać i pojechałem nad Wkrę 🤪. Będąc już prawie na miejscu przypomniałem sobie że dziś zawody w Gnojnie ale już nie wracałem.
Teraz wiem gdzie powinienem jechać 😛. W tygodniu pewnie z raz tam wpadnę, ale za okoniem jak będzie bezwietrznie.
Jeszcze raz graty za sandała.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.