W piątek wybieram się w okolice Kępy Kikolskiej posiedzieć z gruntówkami, poobozować do niedzieli. Spinning też biorę - rano czy wieczorem powinno się coś trafić, bo w ciągu dnia zapowiadają niezłe upały.
Może jakieś wianki będą płynąć :tongue:
I jak wyniki? Udało się coś trafić? Ja ostatnio obławiam drugą stronę rzeki, ale straszna słabizna jest. Mam wrażenie, że z roku na rok coraz gorzej...
Wtrącę się chociaż to nie mój odcinek... jest coraz gorzej... :masakra: kiedyś pisałem o standardowych trójkach, teraz mogę napisać o standardowej trójce że jest to już ŁAŁ. :masakra: Sumów od cholery. I dużych i małych, nie będę o nich pisać bo są to przyłowy na sandaczach - i moje i nie moje. Nie ma się czym chwalić. Nie chce mi się wyciągać ostatnio nawet aparatu bo ciągle ten sam zachód słońca. Ale jeszcze sekunda i będzie moja relacja nowej pletki Dragona i może się coś dołapie do lipca.
Generalnie kolejny marny sezon. Czy tracę nadzieję? Nie, wręcz przeciwnie :) My im jeszcze pokażemy! 🎣 :okokok: 🎉