Jesień nad wodą jest przepiękna i nawet jak nic nie bierze to warto wyskoczyć nad rzekę i porzucać! :) Ja też dzisiaj startuję nieco wcześniej, bo ciągle tylko po nocy chodzę i te piękne widoki mnie omijają 📷
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2019
Nawigacja
@bysior
(edytowany 6 lat temu)
22.09.2019 09:44 · Odpowiedź #67057
@bysior
(edytowany 6 lat temu)
23.09.2019 18:33 · Odpowiedź #67058
W niedzielę w końcu nie byłem, dzisiaj prawie byłem można powiedzieć, bo tylko 2h i tylko do 19:00 z haczykiem (jeden pstryk nie zacięty), może jutro będzie lepiej :) Ogólnie to biorą szczupaki, sandacze nieśmiało coś tam pukają, raczej nie duże. Musiałem dokupić kilka główek, bo ostatnio trochę zostawiłem w wodzie, śmiało mogę je polecić na jesienne łowienie - dają radę :)
Dawno nie łowiłem na twistery, więc jeszcze dokupiłem taki kolorystyczny bonus :)
Dawno nie łowiłem na twistery, więc jeszcze dokupiłem taki kolorystyczny bonus :)
LI
24.09.2019 14:58 · Odpowiedź #67059
Bysior , a kombinowałeś może z kolorowymi główkami / czeburaszkami ?
@bysior
(edytowany 6 lat temu)
24.09.2019 20:57 · Odpowiedź #67060
@l-berlinski, czeburaszkami łowiłem parę lat temu, jak pojawiły się na necie filmy od naszych wschodnich sąsiadów, ale jakoś nie miałem efektów, może warto jednak powtórzyć eksperyment, chociaż na płynącej wodzie nie wiem czy ma to większy sens. Kolorowymi główkami w ogóle nie łowiłem i też nie wiem czy ma to jakiś większy sens ;) Dzisiaj jakieś tam skubnięcia były, głównie na ciemne kolory jak na zdjęciu. Bez większych sukcesów ;) Pogoda piękna, a Narew jeszcze piękniejsza! :)
Wreszcie się doczekałeś. Piękna ryba. Gratulacje!! :)
Piekny RYB BYsior - gratki.
Dawno nad Narwią mnie nie było... juz nawet troszku zapomniałem jak Ona piękna - teraz jesienią z pewnością przyodzieje się w piekne kolory i pokaże swoje najpiękniejsze oblicze. Cudo.
Dawno nad Narwią mnie nie było... juz nawet troszku zapomniałem jak Ona piękna - teraz jesienią z pewnością przyodzieje się w piekne kolory i pokaże swoje najpiękniejsze oblicze. Cudo.
Dzisiaj z kolegą nie mieliśmy nawet dotknięcia, zdjęć nie ma bo mżawka i ciemno, jutro odpuszczam ale plan jest w sobotę rano popłynąć, bardziej chyba z aparatem niż z nastawieniem na ryby ;)
Jak tam Panowie? U mnie tragicznie, w ogóle nie ma brań, nie to że coś pstryknie, gumę ściągnie, w główkę walnie... Nic, zero kontaktu. Wczoraj się zawziąłem i siedziałem prawie do północy... dzisiaj jeszcze chyba w dzień skoczę i chyba trochę przerwy trzeba zrobić na naładowanie akumulatorów... poza tym jakieś wichury w pogodzie, więc może być tak, że przez kilka dni nie da się połapać...
Dzisiaj jeszcze rzutem na taśmę wyskoczyłem, ale na dużo krócej, o 21:00 byłem już w porcie. Już zaczęło trochę wiać, padać, więc pewnie już nadciąga jakiś front. Efekty? Znowu tragedia, bez dotknięcia. Robię tydzień przerwy...
Pogoda się niestety sprawdziła, wieje niekiepsko... chyba kilka dni będzie bez wędkowania... ale może to i dobrze, po krótkiej przerwie będzie się lepiej łapało... z nowymi nadziejami ;)
Woda z kutra po deszczach ogarnięta, główki ciężkie zakupione, dzisiaj ma być okienko pogodowe, więc wieczorem trzeba sprawdzić jak tam ryby będą reagować po tych wichurach :)
Wiedziałem, że nie wytrzymasz :)
Ja wczoraj w ten deszcz walczyłem.
Ja wczoraj w ten deszcz walczyłem.
@bysior
(edytowany 6 lat temu)
05.10.2019 14:24 · Odpowiedź #67082
Ostatnie dni po wichurach marne, jeden dzień trafiłem, że przez 20-30 minut złapałem 3 sandaczyki i 2 sumki, może 1 sandaczyk miał wymiar, sumki takie okolice 70cm. Na oko. Zdjęcia z sandaczykami zrobiłem, żeby pokazać Wam jak łapczywie zjadły przynęty i jak widać każda ryba na inny kolor. Poza tym tragedia ogólna, wczoraj do tego taka mgła mnie złapała, że wracać do Pułtuska było już ciężkawo, postałem z godzinę pod filarami bez brania i dzisiaj już nie jadę. W planach jak zwykle jest płynąć jutro rano i pewnie jak zwykle nic z tego nie wyjdzie ;)
Dzisiaj dla odmiany byłem rano, tzn. od 8:00 do 14:00. Jedno puknięcie, 3 sekundy na kiju i luz. I to wszystko przez tyle godzin... A W jak sukcesy na Narwi?
Na Gnojnie dzisiaj koledzy byli, od 7:00 do 13:00 dwa okonki we dwóch :)
Miałem dzisiaj wieczorem jechać ale znajomi od rana walczą na 2 kajakach i łódce i zero. Więc chyba zrezygnuję w ogóle na parę dni bo już mnie zaczynają denerwować te ryby 😂
AB
10.10.2019 05:23 · Odpowiedź #67092
Na Gnojnie dzisiaj koledzy byli, od 7:00 do 13:00 dwa okonki we dwóch :)
To łowisko skończyło się ponad 10 lat temu. Dodatkowo niski stan wody w Narwi powoduje, że ryba nie wchodzi tam na tarło, a to co tam było - zostało zjedzone przez mięsiarzy i kormorany.
Trzeba przyznać, że w rankingu "patoli" która tam śmieci i zabiera wszystko z wody - jest w ścisłej czołówce. Ja omijam szerokim łukiem szkoda nerwów - zmarnowana woda z potencjałem.
Jedyny ratunek, to pogłębienie wpływu Narwi i zamknięcie łowiska na przynajmniej dwa lata, plus dokładne kontrole.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.