Wieści znad Narwi

Wieści znad Narwi

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2018

Wieści znad Narwi

Sezon wędkarski 2018

Odpowiedzi

327 odpowiedzi · 153,876 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
bysior
@bysior (edytowany 7 lat temu)
08.09.2018 06:30 · Odpowiedź #66416
Ech te Mazury... na studiach pod żaglami ile czasu się spędzało, pływało do małych wiosek, spało na dzikich bindugach... Piękne czasy, a później brak czasu, praca, na Mazurach byłem chyba 2 lata temu na chwilę na dwa dni z brzegu ;) Dobra, oddzielny wątek trzeba założyć ;)

Na gumiaka z brzegu? No widzisz, lepsze efekty niż my z łódek dzień w dzień ;) Wczoraj kumpel kupił dwa kije pod sandacze, St. Cruix i Batsona, cw. do 18 i 20 gram, kosy niesamowite, kasa zresztą też niekiepska. Chyba muszę swoją pałę zamienić na coś bardziej finezyjnego... 

Co do sumów wczorajszych, nie będę za wiele pisał, bo nie będzie co do artu napisać ;), a skrócie mogę powiedzieć tak: spalina, elektryk do manewrowania, 7 kwoków, rosówy, małży nałapaliśmy całe wiadro aczkolwiek niedużych i do tego głęboko pozakopywane były, do tego madcaty oczywiście. Siedzieliśmy od 18.00 do 21.30 - spływaliśmy i po dziurach 5m, 4m, 3m. Spływaliśmy po ciemku trochę płycej. W sumie mieliśmy 4 wyjścia konkretne, jedno podwójne, fajnie się podniosły - już liczyliśmy na podwójny hol ;) Ale żaden nie był zainteresowany mięchem i madcatem na tyle, żeby zeżreć. Zapis na echu był naprawdę podnoszący adrenalinę, niestety za aparat złapałem za późno. Jak zwykle przy takich akcjach ;) Wyjść na tyle czasu też bardzo mało, kiepski dzień. Wrzesień, jeszcze taki jak teraz - woda 21,6 stopnia, to czas tych największych kabanów. Trzeba próbować. Dzisiaj chyba popłynę pod filary na stacjonarkę i sandacze jeszcze odpuszczę. Jak łódkę z gówien umyję.... ;) ;) ;)

20180907_175702.jpg
shrap_800_3.jpg
shrap_800_4.jpg
20180907_182432.jpg
SG
@spining (edytowany 7 lat temu)
08.09.2018 09:10 · Odpowiedź #66417
Łowię na Narwi tylko z brzegu. Głównie na kopyta czasem woblery. Jak pisałem mam mega sezon co pojadę to mam sandacza. Miejsca niepozorne są dnia. A po zmroku darzą i tego się trzymam. Tu dziś na łódce kilka ładnych garbów wyjąłem. W pierwszym rzucie płoć potem szczupak i moje ulubione okonie :)
bysior
08.09.2018 10:36 · Odpowiedź #66418
Okoni dawno nie łapałem, ale zakupiłem sobie Mikroflexa do 10 gram i mam plan sobie czasami połapać ;) Dzisiaj jednak znowu na madcaty ruszamy :)

selfie.jpg
SG
08.09.2018 13:09 · Odpowiedź #66419

Okoni dawno nie łapałem, ale zakupiłem sobie Mikroflexa do 10 gram i mam plan sobie czasami połapać ;) Dzisiaj jednak znowu na madcaty ruszamy :)


Połamania!!
U nas szczupaki ruszyły I duże liny. Znajomy wytarmosil kilka w przedziale 1,5-3,5kg. Ja wziąłem szczupakówke, ale poluje tylko na okonie. Zastanawiamy się z żoną czy nie wziąć UŻ na poniedziałek ;) 
A z wody nas burza zgoniła :(
bysior
@bysior (edytowany 7 lat temu)
08.09.2018 14:19 · Odpowiedź #66420
3.5 liny? Ja bym brał nż bez dwóch zdań :) Ja właśnie piję kawę, o 17.00 zbiórka, wypłynięcie pewnie 17.30 :) Tak więc dam znać pewnie jutro dopiero, bo jak wrócę to pewno prosto do wyra ;)
SG
@spining (edytowany 7 lat temu)
08.09.2018 18:34 · Odpowiedź #66421

3.5 liny? Ja bym brał nż bez dwóch zdań :) Ja właśnie piję kawę, o 17.00 zbiórka, wypłynięcie pewnie 17.30 :) Tak więc dam znać pewnie jutro dopiero, bo jak wrócę to pewno prosto do wyra ;)


Tak liny. Jest ich tu pełno. My UŻ A dzieci z powodu ważnych spraw rodzinnych nie pójdą do szkoły ;)
Byłoby super, ale niestety  żona ma wazne tematy w pracy więc wracamy.
bysior
08.09.2018 19:44 · Odpowiedź #66422
A my dzisiaj wypad mieliśmy ciężki. Wypływając pogoda była bajka, podpłynęliśmy trochę w górę, kwoknęliśmy parę razy, zerwał się wiatr, za chwilę deszcz dowalił tak, że masakra, na szczęście byliśmy blisko i zdążyliśmy się schować pod most - bo inaczej byłby koniec łapania. 45 min czekania, wylaliśmy wodę z łódki i powalczyliśmy jeszcze do 21.00 ale cały czas padało - dużo mniejszy ale jednak - wszystko mokre, sum w ogóle nie aktywny nawet się nic za mocno nie podniosło... więc dużo gorzej niż wczoraj. Jutro to ze spinem wyskoczę, może sandaczyk chociaż w gumę trąci ;)

shrap_1.jpg
shrap_2.jpg
shrap_3.jpg
SG
@spining (edytowany 7 lat temu)
18.09.2018 07:11 · Odpowiedź #66456
Co tam nad Narwią słychać? Jeśli plan wypali to jutro lub w czwartek wyskoczymy za Pułtusk po pracy na sandacze. Trudno najwyżej odeśpi się kolejnego dnia w pracy ;)
SG
@spining (edytowany 7 lat temu)
18.09.2018 11:14 · Odpowiedź #66457

Co tam nad Narwią słychać? Jeśli plan wypali to jutro lub w czwartek wyskoczymy za Pułtusk po pracy na sandacze. Trudno najwyżej odeśpi się kolejnego dnia w pracy ;)


Wyklarowało się. Start jutro z Wawy około 17.30 :)
bysior
20.09.2018 06:36 · Odpowiedź #66462
I co? Byłeś? Ja tydzień miałem przerwę, wczoraj z kolegą na dwie godziny wyskoczyliśmy po zmroku na moje jedno z najlepszych miejsc - nawet śladu ryby, nawet śladu zażerowania małych. Tylko chyba z 6 bobrów naliczyłem - one zawsze pewne :) Może byliśmy za krótko, no ale kolega musiał się zwijać i trzeba było płynąć. Natomiast inny kolega spływał wczoraj od podkładów do Pska, we dwóch na łódce, to jednego krótkiego przez parę ładnych godzin złapali...

Ale. W końcu podobno idzie jesień, lato się skończy, zaczną się ryby :)
SG
@spining (edytowany 7 lat temu)
20.09.2018 07:03 · Odpowiedź #66465

I co? Byłeś? Ja tydzień miałem przerwę, wczoraj z kolegą na dwie godziny wyskoczyliśmy po zmroku na moje jedno z najlepszych miejsc - nawet śladu ryby, nawet śladu zażerowania małych. Tylko chyba z 6 bobrów naliczyłem - one zawsze pewne :) Może byliśmy za krótko, no ale kolega musiał się zwijać i trzeba było płynąć. Natomiast inny kolega spływał wczoraj od podkładów do Pska, we dwóch na łódce, to jednego krótkiego przez parę ładnych godzin złapali...

Ale. W końcu podobno idzie jesień, lato się skończy, zaczną się ryby :)


Byłem. Miałem jedno dobre branie, ale.tylko ślady psich zębów na gumie zostały. Potem jeszcze jakieś dwa niemrawe szarpnięcia. Kolega też zaliczył branie, które zostawiło ślad zęba przy ogonie. Sandacze nawet się pokazywały, ale.bez szału. U nas też bobry nie zawiodły. Jesień to będzie zmiana miejscówki na głębszą. Ta letnia płytka kamienna w tym sezonie mnie ładnie darzyła. No i drobnica było jej znacznie.mniej na płyciźnie  niż w miesiącach czerwiec- sierpień. Siedziała nieco głębiej, ale też w miarę niedaleko od brzegu jeszcze.
SG
04.10.2018 09:52 · Odpowiedź #66481
A co tam na Narwi słychać, dzieje się coś?
bysior
04.10.2018 14:22 · Odpowiedź #66482
Ja jak pisałem ostatnio że byłem i nie mieliśmy brania, to nie byłem... tak mi się jakoś nie chce... :) Zwłaszcza gdy przez telefon słyszę ciągle, że kiepsko. Ale podobno w Twoich rewirach coś tam się szczupakowego dzieje :) Mam ochotę rano wyskoczyć, ale to dopiero w sobotę... a może i jutro. Jak będę to na pewno napiszę :)
PS
04.10.2018 18:11 · Odpowiedź #66483
U mnie trochę się dzieje, w niedzielę po południu wiało bardzo mocno ale kilka szczupaków udało się złowić w tym jednego 63cm. Jednak woda jest bardzo niska i niestety jeszcze zielona.
E4
04.10.2018 18:12 · Odpowiedź #66484
Byłem sobota niedziela na wysokości Holendry 4 szczupaki 60+, parę okoni dodam że od maja nie miałem kontaktu z drapieżnikiem poza drobnym okonkiem Woda się dość mocno ochłodziła  może to miało wpływ
SG
@spining (edytowany 7 lat temu)
05.10.2018 06:58 · Odpowiedź #66485
A jak z okoniem i sandaczem powyżej Pułtuska rozumiem, że cisza? Te szczupaki pewnie zaczynają wyrazić z zielska stąd lepsze brania. W niedzielę planuje grzyby i może zabiorę kontrolnie spinna ;)
Powyżej Pułtuska już dwa tygodnie temu nazboeraliśmy dużo pięknych grubych zielonych gąsek :)
bysior
06.10.2018 17:55 · Odpowiedź #66486
Słyszałem w Twoich okolicach tylko o szczupakach @spinning. Wczoraj w Psku okoń 41 na effzetta, młodszy kolega wysłał mi na FB dwa małe sandaczyki, czyli coś tam się dzieje można powiedzieć... ja dzisiaj byłem się dowiedzieć kontrolnie przed rybami do łódki czy jeszcze nie zatonęła, a tam kaczki nawaliły tak, że jutro od rana szorowanie i może dopiero wieczorem wyskoczę zobaczyć... Poza tym nic nowego na dzisiaj nie wiem :)
LI
06.10.2018 19:30 · Odpowiedź #66488
Ja byłem z rana na Narwi ale koło Serocka :) . Przez 4 godzinki pływania zameldował się jeden okonek , 3 szczupłe. Dwa krótkie i jeden na ok . 55cm
bysior
07.10.2018 06:08 · Odpowiedź #66489
W okolicach Serocka widziałem na kumpla zdjęciach echa co się dzieje... szczupaków na gęsto i to dużych! Ja ogarnę artykuł, pojadę wyczyszczę łódkę i porobię fotek do następnych - o właśnie - może znacie jakiś sposób na kaczki? :) - i wieczorem pierwszy od dwóch tyg. atak :)
PS
07.10.2018 16:54 · Odpowiedź #66491
Wczorajsze popołudnie nad wodą. Ryby chyba powariowały,bolenie łowiłem na gumę malowaną na okonia a szczupaki na wobler boleniowy. Bolenie około wymiaru i największy szczupak 73 cm.
bysior
07.10.2018 17:02 · Odpowiedź #66492
To sympatycznie Prezes, miło słyszeć :) Zdjęcia jakieś robiłeś? :)
PS
08.10.2018 06:27 · Odpowiedź #66493

To sympatycznie Prezes, miło słyszeć :) Zdjęcia jakieś robiłeś? :)


Zdjęcia zawsze robię i ryby wypuszczam lecz z telefonu nie mam możliwości wstawienia na forum.
bysior
@bysior (edytowany 7 lat temu)
08.10.2018 14:42 · Odpowiedź #66494
E tam nie masz, na pewno masz :P Ja miałem zamiar dzisiaj iść porzucać sandaczykom przed nosami, ale taki mi się tydzień zapowiada, że do soboty to mogę raczej zapomnieć o Narwi.... :(
PS
@pulos (edytowany 7 lat temu)
14.10.2018 18:21 · Odpowiedź #66495
witam,

3 poranki za szczupakiem nad gnojnem, każdy po kilka godzin i tylko jeden okoń 36cm 

masakra
okon.jpg
bysior
@bysior (edytowany 7 lat temu)
15.10.2018 03:38 · Odpowiedź #66496
Okoń bardzo fajny Pulos :) Ja nad wodą byłem tylko na chwilę popatrzeć, ale z wieści to tak: kolega złapał 77cm, większy się spiął, inny złapał 70cm i też większy poszedł, jakieś 50 taki ktoś złapał, okonie bardzo słabo jeszcze (gnojno), sporo szczupaków nagle się pojawiło - i to słyszałem o 70cm-80cm więc takich już ładnych :) Żeby wygrać trzeba grać, zwłaszcza że w sumie nie wiele tego łapania nam zostało - trzeba każdą chwilę wolną wykorzystywać ;) Od czwartku ma ta letnia pogoda w końcu się zmienić - może odpalą sandacze konkretniej :)
bysior
@bysior (edytowany 7 lat temu)
15.10.2018 17:10 · Odpowiedź #66497
Ja dzisiaj znowu nie byłem, ale za to przed chwilą mnie pocieszył kolega telefonem, że od 17.00 tłuką na dwa spinningi i nawet pstryknięcia malutkiego ;)

A to weekendowa produkcja naszego forumowego kolegi Łukasza:

https://www.youtube.com/watch?v=ub9AgtGXG90&feature=youtu.be

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.