Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2018
Nawigacja
@bysior
(edytowany 7 lat temu)
14.08.2018 09:41 · Odpowiedź #66334
W Pułtusku leje - jak się ktoś wybiera na ryby to niech weźmie tenty, o i burza :) To się wyposażcie na nockę dobrze :)
Byłem, złowiłem 62 cm. Bysior nie kłamał. Ładnie chodziły w nocy. Tylko i mi i kumplowi padły kolowrotki więc skończyłem łowienie po 23. No cóż, jeszcze w sierpniu zaatakuje swoje miejsca.
Miałem mały urlop i dwa tygodnie miałem spokój od ryb ale już jestem i z tego co wiem to zaczyna się coś powoli ruszać. :) Jakieś małe sumki, jakieś sandaczowe pstryki, ktoś coś tam złapał nie za dużego ( < 70 centów ). Dzisiaj mam w planach trochę porzucać o zmierzchu i po ale pogoda się robi trochę podejrzana. Jak przywali burza to skoczę rano. :)
Tak więc info będzie już na bieżąco ;)
Tak więc info będzie już na bieżąco ;)
Miałem mały urlop i dwa tygodnie miałem spokój od ryb ale już jestem i z tego co wiem to zaczyna się coś powoli ruszać. :) Jakieś małe sumki, jakieś sandaczowe pstryki, ktoś coś tam złapał nie za dużego ( < 70 centów ). Dzisiaj mam w planach trochę porzucać o zmierzchu i po ale pogoda się robi trochę podejrzana. Jak przywali burza to skoczę rano. :)
Tak więc info będzie już na bieżąco ;)
Czekamy na info z niecierpliwością. Ja się pewnie znowu wybiorę na Narew bo mam w tym roku 100% skuteczność w polowach sandacza. Byłem trzy razy i trzy razy złowiłem :). Chociaż obawiam się, żebym sobie statystyki nie zepsuł ;)
A tak na serio to muszę się znowu kopnąć bo już mnie nosi. Tymczasem na Mazurach okonie i szczupaki szaleją i biorą jak na jesieni. A, że odrodziła się bardzo populacja pięknego lina (50 cm +) to nawet zatwardziali spinningisci siegneli po splawikowki i mają wyniki bez specjalnych ceregieli. Na Mazury jadę już zniwu za dwa tygodnie :)
Wczoraj nie byłem, bo pogoda taka była deszczowa i mi się odechciało. Rano oczywiście zaspałem jak za każdym razem zresztą :) Ale dzisiaj to już pójdę, najgorszy ten pierwszy raz po przerwie, potem to już poleci :)
Nie byłem bo padało, ale dzisiaj 19.00 start - już się przejaśniło w miarę :)
I tak jak mówiłem, wczoraj 19 start. Elegancko wszystko się spakowałem, dotarłem do portu, ogarnąłem łódkę bo pełno wody, wwaliłem graty, wyciągam kotwicę.... a tu nie ma kotwicy 😂 Lina sparciała i się przetarła. Szukałem wiosłem ze 20 minut, ale tylko cegłówkę znalazłem. Tak więc teraz muszę kotwicę skołować... :)
Małe info znad wody - wczoraj dostałem zdjęcie sumka na oko ze 140 cm (na żywca) - powoli zaczyna się coś dziać? :) Ja osobiście czasowo marnie w tym tygodniu, nie zająłem się jeszcze kotwicą, ale po tym mmsie może dzisiaj się zajmę :)
A Wy jak tam Panowie?
A Wy jak tam Panowie?
A o sandaczach coś wiadomo? Bo znowu mnie nosi nad Narew. W grę wchodzi tylko ewentualnie jutro. Za tydzień akcja Mazury :)
@bysior
(edytowany 7 lat temu)
30.08.2018 14:15 · Odpowiedź #66389
O sandaczach nie wiem nic. Dzisiaj nie będę raczej, dopiero jutro w planach... ale jak coś się dowiem przez tel. to napiszę :)
A sumek co pisałem wcześniej miał 170 centów - ładny już :)
A sumek co pisałem wcześniej miał 170 centów - ładny już :)
O sandaczach nie wiem nic. Dzisiaj nie będę raczej, dopiero jutro w planach... ale jak coś się dowiem przez tel. to napiszę :)
A sumek co pisałem wcześniej miał 170 centów - ładny już :)
O proszę. Dokładnie summa takiej samej długości złowiłem największego w Narwi.
[hr]
Trochę humoru znad Narwi :)
33 - latek odpowie za uszkodzenie ciała dwóch mężczyzn. Zgodnie z art. 157§1 kk, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu. 33- letni mieszkaniec Pułtuska zainterweniował wobec dwóch mężczyzn, których podejrzewał o kradzież wędek. W nerwach chwycił za wiosło i uderzał ich po głowie i górnych częściach ciała. Na skutek obrażeń jeden z poszkodowanych, 28- letni mieszkaniec Warszawy, doznał zwichnięcia barku, ran twarzy i wylewu krwawego w okolicach mostka. Napastnik został niezwłocznie zatrzymany. Usłyszał zarzut z art. 157§1 kk, na podstawie którego podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
sierż. sztab. Milena Kopczyńska, KPP Pułtusk
Nieźle...
Trochę humoru znad Narwi :)
33 - latek odpowie za uszkodzenie ciała dwóch mężczyzn. Zgodnie z art. 157§1 kk, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu. 33- letni mieszkaniec Pułtuska zainterweniował wobec dwóch mężczyzn, których podejrzewał o kradzież wędek. W nerwach chwycił za wiosło i uderzał ich po głowie i górnych częściach ciała. Na skutek obrażeń jeden z poszkodowanych, 28- letni mieszkaniec Warszawy, doznał zwichnięcia barku, ran twarzy i wylewu krwawego w okolicach mostka. Napastnik został niezwłocznie zatrzymany. Usłyszał zarzut z art. 157§1 kk, na podstawie którego podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
sierż. sztab. Milena Kopczyńska, KPP Pułtusk
33 - latek odpowie za uszkodzenie ciała dwóch mężczyzn. Zgodnie z art. 157§1 kk, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu. 33- letni mieszkaniec Pułtuska zainterweniował wobec dwóch mężczyzn, których podejrzewał o kradzież wędek. W nerwach chwycił za wiosło i uderzał ich po głowie i górnych częściach ciała. Na skutek obrażeń jeden z poszkodowanych, 28- letni mieszkaniec Warszawy, doznał zwichnięcia barku, ran twarzy i wylewu krwawego w okolicach mostka. Napastnik został niezwłocznie zatrzymany. Usłyszał zarzut z art. 157§1 kk, na podstawie którego podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
sierż. sztab. Milena Kopczyńska, KPP Pułtusk
@bysior
(edytowany 7 lat temu)
31.08.2018 15:08 · Odpowiedź #66392
Skombinowałem tymczasową kotwicę wczoraj, więc dzisiaj wyskoczę ze spiningiem pod filary, w planach tak od 20.00 do "ile mi się będzie chciało" :) Kombinezon jesienny Daiwy już dzisiaj idzie w ruch :)
Jak wrócę to napiszę co tam się dzieje u tych sandaczy ;)
Jak wrócę to napiszę co tam się dzieje u tych sandaczy ;)
Byłem - wytrzymałem do 22.00 :) Na głębszej wodzie totalna pustynia, na płytszej namierzyłem stadko drobnicy, powinny się kręcić jakieś sandaczyki w okolicy, ale się nie kręciły. Podsumowując - nawet dotknięcia :) Generalnie ciepło, nad wodą dużo ludzi. Peter wracał - krzyczał że coś złapał ale nie dosłyszałem - Peter pochwal się :)
Gadałem z kumplem - dwa dni kwokowania z madcatem i rosówami i nic. Niby się podnosiły, wąchały, ale zdecydować się nie chciał żaden. W planach dzisiaj były ryby wieczorem ale... odechciało mi się jakoś... za to porobiliśmy trochę zdjęć do tekstu o okularach i gumach :)
Ze smutniejszych wieści, to dzisiaj się dowiedziałem, że wyjechał z wody niedaleko Pułuska sum ok. 50 kg. Wyjechał prosto do bagażnika samochodu na wyszkowskich blachach. O jedną piękną, starą rybę mniej :(
Ze smutniejszych wieści, to dzisiaj się dowiedziałem, że wyjechał z wody niedaleko Pułuska sum ok. 50 kg. Wyjechał prosto do bagażnika samochodu na wyszkowskich blachach. O jedną piękną, starą rybę mniej :(
No szkoda.ryby. A.jak sandacze wiadomo coś? Za.tydzień w piątek planuje Narew. Dziś po pracykierunek Mazury. Rykowisko się zaczęło więc będzie fajnie. Pogoda też dobra. Trzy dni w pięknej krainie :)
Rano wyskoczyłem na chwilę nad wodę popatrzeć co się dzieje. Pogoda piękna, zapowiada się słoneczny weekend, bolenie waliły jak oszalałe przez dobre pół godziny. Wieczorem ruszamy z kumplem na suma z kwokiem, teaserem i rosówami. A Wy jakie plany na weekend? :)
Sandacze bardzo, bardzo słabo. Kolega złapał dwa w ostatnim tygodniu, będą dzień w dzień na rybach i przepływając grube km. wody - największy z dwóch ledwo wymiar :) Z innych telefonów słyszałem, że zero. Ogólnie cienizna, z sumami też. Niby się podnoszą, ale mają w dupie tesery, robaki, małże...
Dzisiaj ja na sumki, jutro na sandacze - przynajmniej takie są plany. ;) Powodzenia na Mazurach @spinning! :) Szkoda, że zdjęć nie robisz ;)
Dzisiaj ja na sumki, jutro na sandacze - przynajmniej takie są plany. ;) Powodzenia na Mazurach @spinning! :) Szkoda, że zdjęć nie robisz ;)
Sandacze bardzo, bardzo słabo. Kolega złapał dwa w ostatnim tygodniu, będą dzień w dzień na rybach i przepływając grube km. wody - największy z dwóch ledwo wymiar :) Z innych telefonów słyszałem, że zero. Ogólnie cienizna, z sumami też. Niby się podnoszą, ale mają w dupie tesery, robaki, małże...
Dzisiaj ja na sumki, jutro na sandacze - przynajmniej takie są plany. ;) Powodzenia na Mazurach @spinning! :) Szkoda, że zdjęć nie robisz ;)
Nie dziękuję. Połamania na siłach i sandaczach. Ja mogę.tylko w przyszły piątek Narew odwiedzić potem dopiero ewentualnie październik. Tak mam, że zdjęć nie robię. Czasem tylko coś pstrykne telefonem. Pod spodem widok na Mazurach jaki mamy prawie z łóżka :)
Faktycznie jak w raju - i ten zapach powietrza.... ;)
No ja też nie dziękuję - biorę kamerkę dzisiaj, dwa aparaty - może jakiś ciekawy materiał się trafi. Jutro bez kamerki, z samymi aparatami. Miałem dzisiaj rano jechać na zdjęcia, wstałem przed piątą, ale w końcu za robotę się wziąłem i nie pojechałem. I w sumie miałem szczęście, jeśli można tak powiedzieć, bo w ciągu dnia byłem kłódkę przy łódce trochę wd40 popsikać bo się zacinała, a tam cała łódka zasrana przez kaczki, kaczek w porcie z 50, masakra. Jutro od rana czyszczenie, na szczęście dzisiaj nie moją płyniemy. Także relacje weekendowe będą ;)
No ja też nie dziękuję - biorę kamerkę dzisiaj, dwa aparaty - może jakiś ciekawy materiał się trafi. Jutro bez kamerki, z samymi aparatami. Miałem dzisiaj rano jechać na zdjęcia, wstałem przed piątą, ale w końcu za robotę się wziąłem i nie pojechałem. I w sumie miałem szczęście, jeśli można tak powiedzieć, bo w ciągu dnia byłem kłódkę przy łódce trochę wd40 popsikać bo się zacinała, a tam cała łódka zasrana przez kaczki, kaczek w porcie z 50, masakra. Jutro od rana czyszczenie, na szczęście dzisiaj nie moją płyniemy. Także relacje weekendowe będą ;)
Faktycznie jak w raju - i ten zapach powietrza.... ;)
No ja też nie dziękuję - biorę kamerkę dzisiaj, dwa aparaty - może jakiś ciekawy materiał się trafi. Jutro bez kamerki, z samymi aparatami. Miałem dzisiaj rano jechać na zdjęcia, wstałem przed piątą, ale w końcu za robotę się wziąłem i nie pojechałem. I w sumie miałem szczęście, jeśli można tak powiedzieć, bo w ciągu dnia byłem kłódkę przy łódce trochę wd40 popsikać bo się zacinała, a tam cała łódka zasrana przez kaczki, kaczek w porcie z 50, masakra. Jutro od rana czyszczenie, na szczęście dzisiaj nie moją płyniemy. Także relacje weekendowe będą ;)
To ładnie Cię kaczki zalatwily. No tam jest jak w raju. Ryby, grzyby, powietrze, cisza, przyroda i rykowisko teraz. Fajnie wyjść przed domek czy na pomost i posłuchać czasem i 5-6 ryczacych byków.
Bajka - mieszkać nad samą wodą jeszcze z daleka od cywilizacji w jakiejś małej wiosce... marzenie :) Dobra, robię spadówę, bo jeszcze po rosówy na madcata muszę podjechać a korki już przez Pułtusk w stronę Mazur takie, że masakra...
Zawsze jeździmy przez Pułtusk więc coś o tym korku wiem bo też tam stałem. Jednak przez Nieporęt robiliśmy dziś rekord (ponad godzinę). Ale pięknie ryczaly jelenie, zresztą nadal je słyszę. Słuchaliśmy na pomoście rykowiska do 1 w nocy. Słuchaj tu nie ma wioski nad dwoma jeziorami gdzie jesteśmy. Jest tylko jeden przysiółek z dwoma chatami i po drugiej stronie jeziora daleko z drugiej strony leśniczówka. Do najbliższej wioski jest łąkami i lasami od jeziora ponad 1,5 km i to jest poezja :)
Dobra nie zaśmiecam narwianskiego wątku. Jako że.lepiej mi idzie łowienie niż focenia to żeby zachować tematykę wątku wrzucam sierpniowego narwianskiego zapułtuskiego rozbójnika :)
Bardzo głęboko zassal i uwolnienie troszkę trwało.
Dobra nie zaśmiecam narwianskiego wątku. Jako że.lepiej mi idzie łowienie niż focenia to żeby zachować tematykę wątku wrzucam sierpniowego narwianskiego zapułtuskiego rozbójnika :)
Bardzo głęboko zassal i uwolnienie troszkę trwało.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.