I bądź tu mądry o co tym rybom chodzi... :dodgy: A tak poza tematem - na leszcze miałeś przyjechać :P
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2018
Nawigacja
LI
11.07.2018 06:48 · Odpowiedź #66255
A biorą ? 🤪
Na Bugu biorą, na Narwi nie biorą. Tj.ja na Narwi nic nie złapałem będąc na dniu, nocce i znowu dniu. Ludzie wracając z nad wody mówili, że ktoś z płytkie wody wyciągnął kilka łopaty i duże płocie. Ale czy to prawda to nie wiem. Ja jak z nudów robiłem rekonesans wzdłuż brzegu to "sąsiedzi" mieli takie same efekty jak ja. Czyli trochę krąpi i gdzie nigdzie podleszczaki.
Anquiler jak przyjedziesz to będą brały :P A tak poważni to nie wiem czy biorą, bo tak rzadko jestem nad wodą pogadać plotek, z doomu 100 km/h prosto do portu. W weekendy ludzi nad brzegami opór, w nieweekendy już mniej więc ciężko powiedzieć. Coś tam brać musi jak siedzą po krzakach :P
Nadają burze i deszcze kilka dni, jadę zaraz próbować dalej, może dzisiaj się uda coś trafić.... a planach są dzisiaj woblery, gum nawet nie wyciągam z pudła :boisie:
Nadają burze i deszcze kilka dni, jadę zaraz próbować dalej, może dzisiaj się uda coś trafić.... a planach są dzisiaj woblery, gum nawet nie wyciągam z pudła :boisie:
Byłem, w sumie połapałem tylko chwilę bo a to wiatr, a to kolega podpłynął, w porównaniu do wczoraj martwa woda i cisza....
Byłem, w sumie połapałem tylko chwilę bo a to wiatr, a to kolega podpłynął, w porównaniu do wczoraj martwa woda i cisza....
A jak z sandaczem na Twoim odcinku bo tak myślę za dwa tygodniu dnie odwiedzić swoje rewiry?
Dziś będę przejeżdżać przez Pułtusk w drodze na Mazury a jutro na okonie :)
Sandacze jakieś tam są ;) Ostatnio słyszałem o 60 cm, 80+, 70. Ja z powodu tego braku silnika to tak pływam tylko koło portu i przez ostatnie parę dni tylko za sumem więc też nie wiem czy coś się dzieje, porzucam dzisiaj chwilę gumami to Ci powiem. Choć po samej obserwacji wody sądząc, na miejscu tam gdzie łapie, to raczej będzie lipa. Ale lipiec ogólnie zawsze był kiepski..
Sandacze jakieś tam są ;) Ostatnio słyszałem o 60 cm, 80+, 70. Ja z powodu tego braku silnika to tak pływam tylko koło portu i przez ostatnie parę dni tylko za sumem więc też nie wiem czy coś się dzieje, porzucam dzisiaj chwilę gumami to Ci powiem. Choć po samej obserwacji wody sądząc, na miejscu tam gdzie łapie, to raczej będzie lipa. Ale lipiec ogólnie zawsze był kiepski..
W sumie racja z tym lipcem, ale ten sezon jest na pewno lepszy niż poprzedni. Ja łowię tylko z brzegu w tamtych okolicach i coś się tam uwiesza ;)
Niemniej tak jak wspomniałem od jakichś 6 lat sandacze biorą mi tylko po ciemku.
Sandacze też biorą mi po ciemku, bo o innych porach nie ich łowię :) Dzisiaj też zanim kawę wypiję, zanim to tamto, zanim wodę wylać to pewnie 21.00 będzie albo po. I tak posiedzę dopóki mi się będzie chciało :) Zazwyczaj jak mi się już przestaje chcieć, oddaję jeszcze 1000 ostatnich rzutów, potem jeszcze 3 a nóż widelec i do domu, chyba że w tych 3 skubnie chociażby za ogonek to siedzę dalej :)
I jak Panowie, ktoś był wczoraj? Ja nie byłem bo zaczęło lać, rano miałem iść, wstałem przed piątą ale poduszka wygrała :) Ale dzisiaj idę choćby lało nawet nie wiem jak 😄
@bysior
(edytowany 7 lat temu)
22.07.2018 20:51 · Odpowiedź #66272
Tydzień na Narwi dla mnie straszny. Odstawiłem już spinning w kąt, nastawiony jestem na suma, teraz w ruch poszedł w grunt. Brań zero.
LI
23.07.2018 05:02 · Odpowiedź #66273
Przezbrajaj wędki na leszcze , można nałowić się do bólu ... :okokok:
Biorą? A ostatnio nawet nie wiem jak tam z leszczami, pewnie Kacice?
LI
23.07.2018 08:49 · Odpowiedź #66275
No Kacice , dojeżdżałem do znajomych 👍 . Można połowić , mój największy 2.85 z tej nocy , choć trafiają się i takie powyżej 3 kg...
Ja to się trochę dziwie... co roku Kacice to eldorado leszczowe. 99% ryb trafia na przemiał, a co roku jednak dalej ludzie łowią w ilościach hurtowych. I to jak mówisz trafiają się spore leszcze, które muszą trochę pożyć, żeby dorosnąć do takich rozmiarów. Leszcz wyciera się dopiero jak ma minimum 4 lata, 7 letnia ryba ma 30 cm... szok! Ile lat musi przeżyć taki leszcz 3 kg...
Nikt nic nie pisze włącznie ze mną - choróbsko mnie dopadło i leżałem jak wór. Wcześniej codziennie nad wodą w godzinach 20.00 do góry - bez efektów. Nie wiem czy akurat nie trafiam w te magiczne "15 minut" czy ryby nie ma tam gdzie łowię... ale dzisiaj grypsko trochę odpuściło więc atakuję z baryłą :)
A Wy jak tam? :)
A Wy jak tam? :)
Tak więc - powalczyłem wczoraj trochę od 22.00 do 2 chyba, woda martwa, trochę drobnicy pod powierzchnią, zero jakiejkolwiek aktywności drapieżnika... Z tego co wiem w górze jest trochę lepiej, ale woda jak zupa, 28-29 stopni - trzeba kombinować i przede wszystkim pływać, pływać, pływać, aż w końcu się trafi. Jutro z kolegą @lukaszem pojedziemy trochę w górę, popstrykać fotek, w niedzielę w nocy z kolegami @gregox i @krokodyl też popstrykać fotek - może się coś trafi do jakiegoś małego artu ;) A dzisiaj w planach mam tak o 3 wypłynąć - może o wschodzie coś się zadzieje...
Tak offtopic trochę - ostatnio widzę kolegę i koleżankę na moich rewirach, atakują też ostro do późna - z tego co wnioskuję są C&R więc pozdrawiam :) - może czytają ;)
Tak offtopic trochę - ostatnio widzę kolegę i koleżankę na moich rewirach, atakują też ostro do późna - z tego co wnioskuję są C&R więc pozdrawiam :) - może czytają ;)
Tak więc - powalczyłem wczoraj trochę od 22.00 do 2 chyba, woda martwa, trochę drobnicy pod powierzchnią, zero jakiejkolwiek aktywności drapieżnika... Z tego co wiem w górze jest trochę lepiej, ale woda jak zupa, 28-29 stopni - trzeba kombinować i przede wszystkim pływać, pływać, pływać, aż w końcu się trafi. Jutro z kolegą @lukaszem pojedziemy trochę w górę, popstrykać fotek, w niedzielę w nocy z kolegami @gregox i @krokodyl też popstrykać fotek - może się coś trafi do jakiegoś małego artu ;) A dzisiaj w planach mam tak o 3 wypłynąć - może o wschodzie coś się zadzieje...
Tak offtopic trochę - ostatnio widzę kolegę i koleżankę na moich rewirach, atakują też ostro do późna - z tego co wnioskuję są C&R więc pozdrawiam :) - może czytają ;)
No będę chciał się wybrać w Twoje okolice. Fakt, nieco wyżej, ale to za 10 dni. Wcześniej Mazury... Jeśli będę dam znać jak poszło.
[hr]
Tak więc - powalczyłem wczoraj trochę od 22.00 do 2 chyba, woda martwa, trochę drobnicy pod powierzchnią, zero jakiejkolwiek aktywności drapieżnika... Z tego co wiem w górze jest trochę lepiej, ale woda jak zupa, 28-29 stopni - trzeba kombinować i przede wszystkim pływać, pływać, pływać, aż w końcu się trafi. Jutro z kolegą @lukaszem pojedziemy trochę w górę, popstrykać fotek, w niedzielę w nocy z kolegami @gregox i @krokodyl też popstrykać fotek - może się coś trafi do jakiegoś małego artu ;) A dzisiaj w planach mam tak o 3 wypłynąć - może o wschodzie coś się zadzieje...
Tak offtopic trochę - ostatnio widzę kolegę i koleżankę na moich rewirach, atakują też ostro do późna - z tego co wnioskuję są C&R więc pozdrawiam :) - może czytają ;)
No będę chciał się wybrać w Twoje okolice. Fakt, nieco wyżej, ale to za 10 dni. Wcześniej Mazury... Jeśli będę dam znać jak poszło.
@bysior
(edytowany 7 lat temu)
02.08.2018 21:06 · Odpowiedź #66281
Ja dzisiaj z kolegą @lukaszem się wybraliśmy, 17.30 - 22.00 - hmmm co tu dużo mówić... pustynia bedyńska... :zalamka: Łukasz atakował gumami, ja jak zwykle baryłą (już jej jedno oko odpadło :D :D) nawet dotknięcia, pomijając Łukasza sandacza 25 cm... dobra i świadomość, że jeden mały chociaż w rzece jest ;)
Ja dzisiaj z kolegą @lukaszem się wybraliśmy, 17.30 - 22.00 - hmmm co tu dużo mówić... pustynia bedyńska... :zalamka: Łukasz atakował gumami, ja jak zwykle baryłą (już jej jedno oko odpadło :D :D) nawet dotknięcia, pomijając Łukasza sandacza 25 cm... dobra i świadomość, że jeden mały chociaż w rzece jest ;)
No jak woda w Zambskach ma 27stopni C to i rybom się jeść nie chce...
Teraz burza delikatna przeszła i się gwałtownie ochłodziło, zaraz wróci do normy na 40 w cieniu. Dzisiaj wieczorem się nie wybieram, bo trochę roboty mam ze Shrapem, może uda mi się na wschód słońca wyskoczyć na troszkę :)
A Ty @spining w Zambskach za czym ganiasz?
A Ty @spining w Zambskach za czym ganiasz?
Teraz burza delikatna przeszła i się gwałtownie ochłodziło, zaraz wróci do normy na 40 w cieniu. Dzisiaj wieczorem się nie wybieram, bo trochę roboty mam ze Shrapem, może uda mi się na wschód słońca wyskoczyć na troszkę :)
A Ty @spining w Zambskach za czym ganiasz?
W Zambskach to okonie i szczupaki głównie były. Tam bywam bardzo rzadko, rzadziej niż sporadycznie. Ganiam gdzie indziej za sandacze, czasem sumem A chce zapolować na brzanę, których się ostatnio trochę pojawiło i to ładnych...
Słyszałem o brzanach... szkoda że zdjęć nie robisz, z chęcią byśmy jakąś zobaczyli :D
Ja wczoraj nie byłem, dzisiaj za to dużo planów. Info oczywiście dzisiaj jak wrócę dzisiaj, albo jutro jak wrócę jutro :D
BTW. Kupiłem w sklepie woblera bo mi się znudził ten SPRO, nic sensownego nie było, znaczy była RAPALA ale w cenie za drogo jak dla mnie, więc kupiłem STORMA. Spierdzieliły się te woblery kosmos. W ster wklejone oczko, nie ma stelaża przez całość, kotwica do wyrzucenia na starcie. Trzeba przed łowieniem takim sprzętem wymienić kotwicę i zrobić wiązanie oczko z kotwicą - do oczka z agrafką. Tak na wszelki wypadek. Podejrzewam, że takiej klasy wobler identyczny na aliexpress by kupił za pół dolara :)
Ja wczoraj nie byłem, dzisiaj za to dużo planów. Info oczywiście dzisiaj jak wrócę dzisiaj, albo jutro jak wrócę jutro :D
BTW. Kupiłem w sklepie woblera bo mi się znudził ten SPRO, nic sensownego nie było, znaczy była RAPALA ale w cenie za drogo jak dla mnie, więc kupiłem STORMA. Spierdzieliły się te woblery kosmos. W ster wklejone oczko, nie ma stelaża przez całość, kotwica do wyrzucenia na starcie. Trzeba przed łowieniem takim sprzętem wymienić kotwicę i zrobić wiązanie oczko z kotwicą - do oczka z agrafką. Tak na wszelki wypadek. Podejrzewam, że takiej klasy wobler identyczny na aliexpress by kupił za pół dolara :)
A to nie jest tak ze storm który zreszta jest protoplasta spro jest cały z plastiku? Nie rozerwiesz go. A kotwica? No coz normalką ze w sumowych przy ich adaptacji wymieniasz. One z założenia sa na bassy. Ogólnie zgadzam się - można powiedzieć ze jest gorzej ale obecne wobki tez maja serie „heavy duty” w standardzie jak np rapala magnum.
@bysior
(edytowany 7 lat temu)
04.08.2018 17:29 · Odpowiedź #66289
Rapala wiadomo, za tą kasę jakbym musiał jeszcze kotwicę wymieniać... no jest z plastiku cały ale ster ma zatopione oczko. Więc mały sumek raczej nic nie zrobi, ale wiesz jak to jest. Weźmie kaban na PB akurat na takiego, zrobi miazgę i po rybie. Zresztą byłem się poopalać nad wodą teraz, wziąłem wędkę dla zabawy i rzuciłem zobaczyć jak chodzi i.. nie chodzi... :D :D :D Wykłada się tak, że w ogóle nie da się połowić. W poniedziałek go oddam na reklamację :D :D :D A spro ta baryła jakoś sobie daję radę :)
Jakbyś lowil na kij od szczotki to być może tak. Na normalnym wedzisku spinningowym czy trollingiwym raczej bić takiego się nie stanie w tym woblerze. Co innego w rapalach DT gdzieś plastikowy ster z oczkiem masz klejony w pianke to tak ale nie w przypadku plastikow. A juz biorąc pod uwage nasz narwianski rybostan myśle ze oczka mozna wklejac w drewno lipowe :)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.