Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Łódka to jednak łódka.... chyba rzucę fajki i zacznę odkładać kasę na przyszły sezon :D
Bysior@Kołuj na biegu jakikolwiek aparacik,bo człowiek nie zna dnia ani godziny jak mu"usiądzie"życiówka.I co wtedy...?
Gratki👏👏👏
Lepsze to niż niż Varius Manx dzisiaj w Pułtusku:) Kolejny rekord i myślę, że nie ostatni:P:D:D:D🎉🎉🎉🎉🎉
Piotrze moje 👏👏👏👏 i jak napisał Przemek mina mówi sama za siebie😄😄😄😄
Lepsze to niż niż Varius Manx dzisiaj w Pułtusku:) Kolejny rekord i myślę, że nie ostatni:P:D:D:D🎉🎉🎉🎉🎉
I pomyśleć że ja dziś wybrałem dzień z Martusią, zamiast wybrać się na ryby - gratulacje rekordu i życzę aby szybko został pobity.
Dziś nie rybaczyłem, ale wczoraj z Adamem popływaliśmy, bo ryby nie współpracowały. Zaliczyłem dwa bardzo ładne, mocne uderzenia po pierwszym guma (ripper) straciła ogon :bezradny:.
Jutro jadę z brzegu więc "ryby bójta się" 😄.
U mnie też jeszcze ten temat nie działa dobrze. Znów nie widziałem postu Mariano
Ja mam zamiar pojawić się może w przyszły weekend na wodzie Narwiańskiej to może już się coś i mi trafi z kłami 😜
Gratulacje dla łowców 👏 👏 👏 👍
Ja wczoraj wyskoczyłem na chwile zregenerować się po weselu, bardziej na spacer niż ryby. Ku mej uciesze jeden szczupły ok. 50 cm się przyczepił :)
Gratulacje za rybki dla wszystkich :)
Ja wczoraj wyskoczyłem na chwile zregenerować się po weselu, bardziej na spacer niż ryby. Ku mej uciesze jeden szczupły ok. 50 cm się przyczepił :)
Ostry widok spichlerza jak zawsze piękny!
Tylko pozazdrościć klimatu 🎵
Jak byś miał jakieś foto spichlerza to proszę o info na priv.
Lubię mieć go na tapecie w lapku :dokuczacz:
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.